drukuj

Kupcy nie chcą handlować w hali, tylko pod gołym niebem

Kategorie: Tagi:
.

- Jesteśmy tylko niewielką grupa tych, którzy nie chcą handlować w hali - mówili nam wczoraj zdenerwowani kupcy

GRH planuje przenieść jeszcze w kwietniu do hali targowisko przy Przemysłowej. Wczoraj w gorącej atmosferze odbyło się losowanie powierzchni handlowych. Wielu kupców nie chce przenosin.

- Sprawa przenosin nie może się przeciągnąć dłużej niż do końca czerwca, bo wtedy wygasa nam umowa z miastem na handel detaliczny na placu - podkreśla Stanisław Marek z Gorzowskiego Rynku Hurtowego.

- Myśleliśmy, że będziemy tu dziś rozmawiać o terenie na placu przed halą, więc wpisaliśmy się na listę uczestników debaty. A potem wyszło, że to lista chętnych do losowania metrów pod dachem, którymi nie jesteśmy zainteresowani - denerwowali się kupcy z rynku przy ul. Przemysłowej.

Powołując się na wcześniejsze rozmowy z radnymi i miastem, kupcy twierdzili, że obiecano im handel na utwardzonym placu przed halą, a wczoraj usłyszeli, że takiej możliwości nie ma. Na pokazanej reporterowi liście kupców opowiadających się za handlem na dworze podpisało się przeszło sto osób. Kupcy zamierzają iść z nią do magistratu i na sesję 29 lutego. - Jak ktoś chce kupować pod dachem, to idzie do Tesco lub Netto. W innych miastach handluje się na powietrzu, tylko w Gorzowie chcą nas upchnąć pod dachem jak jakąś trzodę - denerwowali się - handlująca artykułami przemysłowymi Joanna Błażejczyk oraz sprzedawcy warzyw Marek Kowalski i Maria Zawadzka. Inni byli podobnego zdania.

Protest kupców nie uniemożliwił jednak rozpoczętego o 13.00 losowania powierzchni handlowych w wyremontowanej na potrzeby handlu hali przy Przemysłowej. Uczestniczyło w nim kilkadziesiąt osób, a do wzięcia było 48 miejsc handlowych w środkowym pasie hali, 14 przeszklonych boksów i 16 z roletami. Największym zainteresowaniem cieszyły się te ostatnie, które rozdysponowano niemal w całości. Sporo chętnych było na stanowiska poza boksami. - Wolałabym na powietrzu, ale skoro nie ma alternatywy, zdecydowałam się na halę. Mam nadzieję, że numer stanowiska mimo wszystko będzie dla mnie szczęśliwy - zastanawiała się kobieta, która wylosowała trzynastkę. Z mieszanymi uczuciami do handlu w hali podchodził mężczyzna w kaszkiecie: - Losowałem z musu, bo przecież nie będę produkował i potem wyrzucał. Jak wypali dobrze, a jak nie, pójdę na zasiłek.

Opłata za metr kw. w hali wynosi 10 zł plus Vat. - Za miejsce bez boksu wychodzi 200 zł, a boksy są droższe, bo większe, do 46 m kw. Ale czy handel się opłaci, będziemy wiedzieć dopiero, jak zarobimy - podsumował jeden z kupców.

Handel na placu kosztuje ok. 140 zł miesięcznie za stragan.

Zdjęcia

  • .

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
QUWERTY
QUWERTY ndz., 2012-02-12 00:12

>

GRH powinien może na jakieś sześć miesięcy dać kupcom cenę promocyjną to by chętnych i zadowolonych było więcej.
................................................................
Porównując zaś ceny;
140 zł miesięcznie za stragan
i
200 zł za miejsce bez boksu,
to opłaty w hali wyglądają na przystępne.
................................................................
Pozdrawiam.