drukuj

Kultura słowa, czyli "łacina" wokół nas

Chcąc nie chcąc jesteśmy świadkami życia innych osób... Z każdej strony atakuje nas kakofonia dźwięków. Nie wszystkie odgłosy są miłe dla uszu, niektóre wręcz powodują chęć odizolowania się od świata zewnętrznego.

 Godzina 7.10- wracam z nocki, marzę o spokoju, tymczasem autobus zapełniają ludzie. Rozlegają się dzwonki komórek- z prawej leci Feel, z tyłu Doda. Niechcący słyszę, że ta k...z góry znów miała imprezę i, że trzeba ze szmatą zrobić porządek. Z prawej strony słyszę menu na dzisiejszy dzień, bo mąż został sam w domu i nie wie co ma zrobić do jedzenia.

Ludzie przekrzykują sami siebie. Nastolatka z makijażem 30-latki opowiada koleżance, jak to p...iła naukę i poszła na imprę. Tamta żali się , że pi...ona chemica uwzięła się i znów postawiła jej pałę bo trzeci raz z rzędu nie miała zadania domowego. Starsza pani wymienia choroby i leki jakie stosuje bo akurat spotkała swoją znajomą a przy okazji przeklina służbę zdrowia i dzisiejszą młodzież, bo nikt jej miejsca nie ustąpił.

 

Boli mnie głowa...Ciszy... Po drodze sklep i zakupy. Pod sklepem dwóch wczorajszych panów liczy pieniądze na tanie wino w końcu słyszę "K...zabrakło". Po południu idę na spacer z dziećmi. Dookoła słyszę same k..., ch... , wszyscy wszystko p...

 

 Omijając wulgaryzmy niewiele można zrozumieć. Przeklinają wszyscy, nawet dzieci w piaskownicy ( "bo ci zaje...ę") a siedzący opiekunowie nie zwracają uwagi, no bo dzieci wychowuje się bezstresowo...

Przeklina młodzież w szkole, na lekcjach, na podwórkach, w domu... Bo kto zwróci im uwagę? Przeklinają dorośli, bo przecież teraz żyjemy w stresie...

 

Wszędzie jest obecna "łacina"... Nie używamy już słów proszę, przepraszam, dziękuję. Są już niemodne? Nie używają ich starsi pchający się np. po trupach do autobusu, więc skąd młodzi mają brać przykład? Teraz miarą człowiek jest chamstwo. Im bardziej wygadany i wulgarny tym większy gość.

 

 W sklepach, urzędach, szpitalach nie używamy tych słów, bo są oznaką słabości a przecież po co mam prosić jak mi się należy? Przepraszać- za co? Przecież widzi krowa, że idę. Dziękuję? Też mi coś - to jej zas...y obowiązek. Zgrywamy twardzieli.... Kultura słowa... Czy coś takiego jeszcze jest?

Jaka jestem- każdy widzi.... jestem katoliczką,córką,synową, żoną, matką 2 wspaniałych dzieci i położną pracująca w naszym gorzowskim szpitalu. Zawsze mam coś do powiedzenia. Niektórzy mówią, że urodziłam się po to by mówić:) resztę zachowam tylko dla siebie. Ci , którzy mnie znają to wiedzą jaka jestem:)
ankabee
Autor:ankabeegg: GG11639385

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Aislinn
Aislinn wt., 2009-09-29 13:12

Kultura słowa? Oczywiście, że

Kultura słowa? Oczywiście, że istnieje, nie ma co przesadzać. Przeklinało się chyba zawsze. Nie wiem, jak było ponad dwadzieścia lat temu, ale mimo wszystko mam wrażenie, że rzeczywiście dzisiaj nadużywa sie wulgaryzmów. Ale nie bierzmy wszystkich jedną miarą. A stwierdzenie, że stosowanie "magicznych słów" jest oznaką słabości? Nigdy mi coś takiego nie wpadło do głowy, ale mimo wszystko myślę, że przyczyna ich rzadszego stosowania jest inna. Z "wchodzeniem po trupach do autobusu " zaś się zgadzam, choć bardziej pod względem "wchodzenia i niewypuszczania innych". Nie zawsze ludzie czekają, aż inni wysiądą. Bardziej mnie jednak drażni, gdy widzę, że ktoś, kto za późno wstaje z miejsca i wysiada w ostatniej chwili, awanturuje się z tego powodu. Nikt nie będzie chyba czekał w nieskończoność i patrzył, czy przypadkiem jakiś pasażer się jeszcze nie obudzi.

Halszka
Halszka wt., 2009-09-29 18:20

Nie używamy? Dlaczego pisze

Nie używamy? Dlaczego pisze Pani w liczbie mnogiej? Może Pani nie używa.

orbs38
orbs38 wt., 2009-09-29 19:29

???

Na trywialne i chamskie dyskusje w środkach komunikacji , polecam jakąś muzyczkę w słuchawkach . Ja tak robię i to działa jak balsam , bo rzeczywiście głowa "pęka" od różnych bzdur wygadywanych przez współpasażerów .

PRACUJESZ NA LĄDZIE - WYPOCZYWAJ NA WODZIE . POZDRAWIAM -ORBS .
Meg
Meg wt., 2009-09-29 19:38

orbs38

Jesteś :) Cieszę się, miło Cię widzieć!

orbs38
orbs38 wt., 2009-09-29 19:53

Meg...

Też się cieszę Meg . Masz fajne nowe zdjęcie ...

PRACUJESZ NA LĄDZIE - WYPOCZYWAJ NA WODZIE . POZDRAWIAM -ORBS .
rodorek
rodorek wt., 2009-09-29 20:43

"Omijając wulgaryzmy niewiele

"Omijając wulgaryzmy niewiele można zrozumieć" - bo i pewnie niewiele mają do powiedzenia. Aniu nie wszyscy wulgaryzują, a kultura słowa już tylko czasami, ale bywa. Raz rozmawiałam ze znajomą na ulicy. Niedaleko stał z grupą młodych ludzi syn sąsiadki i klął w żywe kamienie. Wyobraź sobie, że w domu wysławia się niezmiernie kulturalnie.

Nie dopuść, żeby Twoje marzenia zarosły zielskiem:)
betty
betty sob., 2009-10-10 10:26

kultura żywego słowa-miałam

kultura żywego słowa-miałam takie zajęcia na polonistycznych studiach licencjackich (później też: kultura języka polskiego), ale można by je wprowadzić do powszechnego nauczania już od najmłodszych lat;p
poza tym problem jest znacznie głębszy, nie idzie tylko o wulgaryzmy. zauważmy, że ogólnie większość ludzi mówi niedbale, ucina zdania, gubi końcówki-coraz trudniej nas zrozumieć..

"Jeśli to, co chcesz powiedzieć znaczy mniej niż cisza - milcz"