Kto bierze kasę za sprzątanie chodnika?
Zastanawiam się wtedy, gdzie są nasi urzędnicy odpowiedzialni za utrzymanie porządku w Gorzowie. Czy nie widzą oni tego, co na co dzień musi oglądać i omijać zwykły przechodzień? Przecież praca urzędnika nie polega tylko i wyłącznie na ogłoszeniu przetargu na wykonanie prac porządkowych. Urzędnik powinien dbać, aby pieniądze wydawane z kasy miejskiej( czytaj podatników, czyli naszej), były spożytkowane jak najbardziej ekonomicznie i prawidłowo.
Urzędnik obligatoryjnie powinien sprawdzić, czy umowa miedzy wykonawcą a miastem, jest respektowana. I czy przypadkiem zleceniobiorca nie nabija miasta ( czytaj nas mieszkańców Gorzowa) w przysłowiową butelkę. Jeśli urzędnik magistratu tego nie uczyni sam, lub po przez służby mu podległe, nasze miasto staje się szare, brudne i zaśmiecone. A firma świadcząca usługi porządkowe ma łatwy, nie wymagający wysiłku zarobek.
Moje obawy w temacie prawidłowego i rzetelnego respektowania podpisanych umów z miastem, opieram na dwumiesięcznej obserwacji niewielkiego odcinka chodnika biegnącego wzdłuż ul. Górczyńskiej .
Właśnie tam od dwóch miesięcy obserwuję, jak sterty śmieci, a teraz też liści, zalegają na chodniku. Dla pełnej informacji podaje, że jest to odcinek od skrzyżowania ul.Górczyńskiej z ul. Wróblewskiego, idąc w kierunku Tesco. Zgarnięte śmieci, których co pewien czas przybywa ( brak koszy), nie stanowią elementu dekoracyjnego tego przejścia, lecz są twardo leżącym dowodem, nieodpowiedzialności urzędników miejskich i cwaniactwa firmy sprzątającej.
Chciałbym, aby pracownicy magistratu, odpowiedzialni za porządek w naszym mieście, wykorzystali sprzyjającą aurę łaskawej jesieni i wybrali się na długi spacer po Gorzowie. Może wtedy, z przewietrzonymi głowami, pełni świeżego spojrzenia na nasze miasto, zareagują szybko i po gospodarsku. Aby takich zwiędłych kwiatków, było jak najmniej w naszym Gorzowie.

































Kontakt:
Sprzątanie
>
Odbiory prac nie są mocną stroną naszych urzędników
i ograniczają się pewnie tylko do zapłacenia comiesięcznej faktury.
Pozdrawiam.
<>
Pogoda chyba nie sprzyja spacerom naszym radnym i ludziom odpowiedzialnym za tego typu działania.
Pewnie już z utęsknieniem czekają aż spadnie śnieg i po prostu przykryje białym puchem te wszystkie brudy.
Wtedy jedynym zmartwieniem będzie odśnieżanie chodników i ulic, które jak co rok będzie baaaardzo kulało.
Często w niedzielę rano,
Często w niedzielę rano, wychodzę w miasto z aparatem.
To co się dzieje na ulicach, po nocnych baletach młodzieży...O zgrozo!!!
Rozumiem że każdy chciałby mieć wolną niedzielę,ale tak dobrze niema,wielu ludzi pracuje tego dnia,więc dlaczego nie służby porządkowe??
To przecież w niedzielę rodzinami wychodzi się na spacer,często nasi sąsiedzi z zagranicy przyjeżdżają do Gorzowa na zakupy, i co widzą!!??
W następną niedzielę, jak pogoda dopisze,zrobię zdjęcia i przekażę przez MMG.
"zrobię zdjęcia i przekażę przez MMG"
@mar-jola:Po co mnozyć brzydotę? Wyslij do Magistratu - na MM zamieszczaj zdjęcia ktore uraduja oko i dusze a nie jakies smieci!
Dzieki za dotychczasowe....
Takie same widoki mam co
@mar-jola:Takie same widoki mam co niedzielę na porannym spacerze z psem. Centrum usłane papierami, puszkami, butelkami, śmieci obok śmietników itp.
Nie rozumiem, dlaczego firmy dbające o porządek w mieście nie mogą w niedzielę o tenże właśnie porządek zadbać. Czy nie wystarczy wpisać do specyfikacji przetargowej właśnie taki punkt, jak sprzątanie miasta w niedziele po nocnych libacjach i imprezach? Może się nie da...
Dawaj, Mariola, dawaj, może jak się kilka razy tekst na łamach mediów pokaże, to ktoś zacznie coś robić z syfem.
Popieram
p. Romana
Zdjęcia śmieci na ulicach
Zdjęcia śmieci na ulicach można również wysłać do Spółdzielni Mieszkaniowych lub ADM.
Pozdrawiam