- Komu działkę, komu? - pyta urząd i bez skutku próbuje zarobić na nieruchomościach
Pod młotek idą m.in.: dwie działki pod hotel lub inne usługi przy ul. Słowiańskiej (w sumie za minimum 1,4 mln zł), budynek przy Kosynierów Gdyńskich (800 tys. zł), parcele pod domki jednorodzinne przy m.in. ul. Ariańskiej i Pełczyckiej (w sumie 27 działek za grubo ponad milion) oraz działki: przy Walczaka pod usługi (za 400 tys. zł), przy Górczyńskiej np. pod stację paliw (za 800 tys. zł), przy Olimpijskiej (mieszkaniówka za 800 tys. zł), Walczaka (korty tenisowe za 500 tys. zł) i - najważniejsze - nieruchomość pod hipermarket przy ul. Myśliborskiej. To już piąte podejście - tym razem za 3,4 mln zł. - Marnie to widzę - mówi wprost radny Jerzy Synowiec z klubu PO. Jego zdaniem odkąd wielka sieć kupiła w Deszcznie 20 ha ziemi pod trzy sklepy (pisaliśmy o tym tydzień temu), w Gorzowie nic się już ,,marketowego'' nie sprzeda.
Nie ma na razie na liście zabytkowego obiektu z ul. Obotryckiej. Kiedyś był tu ratusz, potem komenda. Gdy kilka lat temu policja się stąd wyprowadziła, budynek niszczał. Najpierw był pomysł, by urządzić tu nowy magistrat. Ale nic z tego nie wyszło. Potem zdecydowano: obiekt trafi pod młotek. Była decyzja, że stanie się to na początku 2012 r. Ustaliliśmy, że jego wycena to około 2,5 mln zł. Przyszły nabywca ze względu na zabytkowy charakter obiektu zapłaciłby połowę tej sumy, czyli nieco ponad 1 mln zł. Radni i niektórzy gorzowianie protestowali więc przeciwko sprzedaży za bezcen.
Czy do niej dojedzie? - Ciągle trwają procedury, przetargu jeszcze nie ma - powiedział nam wczoraj rzeczniczka magistratu Anna Zaleska.


























Kontakt:
Nie wyprzedawajmy się za bezcen
Rozumiem, że miastu zależy na sprzedaży nieruchomości, bo musi ratować zadłużony na ponad 200 mln zł budżet. Uważam jednak, że nie powinniśmy wyzbywać się atrakcyjnych działek podczas kryzysu - gdy nabywcy nie zapłacą za nie pełnej wartości. Miasto jeszcze nie tonie, więc powinno poczekać na lepszą sytuację na rynku.
A zabytkowego budynku przy ul. Obotryckiej nie należy sprzedawać w ogóle. Powinien być obiektem użyteczności publicznej, a nie kolejnym bankiem czy podobną instytucją. Jeśli władze miasta nie mają na niego pomysłu, niech poczekają. Może następcy będą bardziej kreatywni.
Optymistyczne założenie?
"...nie powinniśmy wyzbywać się atrakcyjnych działek podczas kryzysu - gdy nabywcy nie zapłacą za nie pełnej wartości..."
Zdanie prawdziwe przy założeniu że celem tej sprzedaży ma być zysk miasta, a nie zaprzyjaźnionych biznesmenów
...
@ErykLim:No tak, w rzeczy samej...
napisał ...
Tomasz do Tomasza , ale sobie panowie pogadali a swoja drogą to Pan Nieciecki mocno trzyma się swojego stołka i boi się napisać prawdę bo można się komuś narazić a prawda jest taka ,że mało ważne jest kto kto to kupi ,ma (moim zdaniem) ten obiekt być sprzedany jak najszybciej i od kupującego wymagac jak najszybszego remontu -obiekt nie uzywany niszczeje szybciej jak używany- ( przykład -były szpital ).
a jeśli Pan Nieciecki pisze ,że miasto jeszcze nie tonie to ja przepraszam ale wydaje mi się ,że Pan się mija z prawdą FG już zatonęło , a w czym Panu Niecieckiemu przeszkadzały by tam banki ,sklepy z butami czy telewizorami ? czy delikatesy i paby ,kawiarnie i inne , to właściciele tych placówek wiedzą czy interes pójdzie czy nie , nas interesuje zeby nie popadał w ruinę ,bo to jest problem potem trzeba by było go podpalić a potem rozebrać no na koniec -władze nie mają pomysłu - a Pan ma ?
...
@Staszek:To, co się Panu wydaje, nie jest ważne. Ważne są fakty, nie Pana przewidzenia. A fakty są takie, po pierwsze, lubi Pan bezpodstawnie insynuować, po drugie, miasto nie tonie.
zgadza...
się miasto nie tonie , bo jak ma tonąc coś co już utonęło - przecież Pan wie ile długów ma szpital , że nie ma pomysłu na zagospodarowanie Obotryckiej , Warszawskiej , Kos.Gdyń., aparat administracyjny w FG rozrośnięty do granic wytrzymałości , prezydent i spółka z wyrokami ,miejska kasa pusta , jezdnie i chodniki dziurawe , w mieście nie ma parkingów , FG zasr....ny przez psy czy mam dale pisać o syfie w w FG - wiec pytam czy ma Pan jakiś pomysł na Obodrycką (banki wykluczone)
Staszek....
Po pierwsze, co oznacza FG - naprawdę nie kumam ? Co do miasta - masz rację , *kapitan* z wyrokiem ,
jego sekretarz - po wyroku , po lecytynie .Korupcja , 200 mln zł długu - TO NIC ? MIASTO NA DNIE .
Pozostała jedynie PRZYSTAŃ . Radzę Ci Staszek , żuj pszczoły - a świat wyda Ci się piękniejszy .
Wystarczy popatrzeć na zdjęcia z BALU ( noworoczny , czy charytatywny ) - nie pamiętam ,
Same elyty miasta Gorzowa i okolic . Wkoło bieda , nędza , długi , nieróbstwo ,wyroki - a ONI , jak
na TITANIKU - gęby roześmiane , kolesie i ich rodzinki przy * korytkach* ! Sam MIÓD !
Pan Prezio ma "gest" - dorzucił 100 tys. zł
no od siebie , tzn . znaszej kasy.
Zilona Wyspa , nad Wartą .
to nie moja wina...
@kaja1305:że nie kumasz co oznacza FG choć to jest nieprzyzwoicie proste ale pomogę ci może się uda-a więc F jest to ogólnopolskie ( i nie tylko) oznaczenie województwa Lubuskiego a G oznacza tylko i wyłącznie miasto Gorzów w połączeniu tych liter powstaje FG co oznacza Lubuskie Gorzów -postaraj się na pewno zrozumiesz - .
Ale z kolei ja nie kumam co to jest "Zilona Wyspa"bo co oznacza Zielona Góra (FZ) to wiem
Jak pracować - to tylko w UM!
Wydział UM, który zajmuje się sprzedażą nieruchomości ma takie rozeznanie w temacie, jak ja w kosmosie. Sprzedają zawsze (!) nie to co trzeba, nie wtedy kiedy trzeba, nie za tyle ile trzeba, nie temu komu trzeba... Przykłady - żeby nie być gołosłownym? A po co? Ja sam, na ich indolencji, zarobiłem w parę miesięcy niezłe pieniądze.. Niech się wreszcie zajmą rzetelną analizą rynku, przeanalizują popełniane latami, ewidentne, własne błędy, zaczną wreszcie myśleć rynkowo, opracują wreszcie jakąś strategię... No tak, tylko po co? Za błędy popełniane w naszym imieniu i z naszej kasy nikt nie ponosi odpowiedzialności! To czego się obawiać? Po co się starać? Każdy przecież wie, że na końcu najlepiej nawet opracowanej strategii musi być podpis T.J., a on zezwoli na wdrożenie, ale i tak będzie na bieżąco ręcznie tym sterował. Aby do wyborów!