Kompleksu Sportowego przy Mironickiej nie będzie!
Kompleksu Sportowego przyMironickiej NIE BĘDZIE!!!
Czterdzieści milionów wydane lekką ręką przez prezydenta Tadeusza Jędrzejczaka na stadion żużlowy nie wydawało mu się niegospodarnością. Wydane oczywiście bez przeprowadzenia wiarygodnych badań potwierdzających potrzebę stawiania obiektu o tak dużej skali. 40 mln. na obiekt, który zapełnia się dwa razy do roku i to w większości kibicami z miejscowości otaczających Gorzów (Jak mówi Paweł Wójcik, sekretarz redakcji sportowej w Polsacie. - profil kibica żużlowego jest znany od dawna. Żużel to dyscyplina mało atrakcyjna dla sponsorów, a ludzie chodzący na speedway wywodzą się z małych miast i nie posiadają raczej wyższego wykształcenia. To są oczywiste fakty.).
Te same 40mln. zadecydowało o tym, że obiekt na Mironickiej, a miało tam powstać kompleksowe centrum sportu i wypoczynku, na które od dawna wyczekuje środowisko sportowe w Gorzowie, nie wejdzie do realizacji. Na terenach przy Mironickiej żadnych inwestycji miasto nie zamierza prowadzić. Plany uwzględniały budowę ścieżek rowerowych, ZOO, ogrodu dendrologicznego, miejsc biwakowych, stadionu piłkarskiego i hali widowiskowo-sportowej na 5 tys. miejsc.
Jak mówi prezydent Jędrzejczak teren nie jest uzbrojony, a to oznacza, że koszt zbudowania tam hali musiałby wzrosnąć o 40 mln zł., to byłoby niegospodarnością. Przecież od samego początku tej inwestycji było wiadomo, że teren nie jest uzbrojony. Pan prezydent mydlił nam dotąd oczy, licząc na środki Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska na uzbrojenie terenów popoligonowych. Kiedy miasto składało wniosek do Projektu Spójności, chodzi o uregulowanie gospodarki wodno-ściekowej na terenie Związku Celowego Gmin MG-6, PWiK, które jest jego beneficjentem, wnioskowało także o uzbrojenie terenu przy ul. Mironickiej. Powstały nowe priorytety i ten projekt był obcinany przez ekspertów z Warszawy. Teraz kiedy jest już realizowany nie obejmuje tych terenów - wyjaśnia T. Jędrzejczak.
Byłoby niegospodarnością dokładanie 40 mln zł na uzbrojenie terenu. Tym samym Gorzów na długie lata pozostanie bez obiektów sportowych dla „mas" gdzie każdy z nas mógłby czynnie spędzać wolne chwile, bo przecież na obiekcie przy Śląskiej ćwiczy dziesięciu młodych ludzi. Co z dziećmi chcącymi uprawiać sport, co z młodzieżą i ludźmi starszymi pragnącymi w godnych warunkach zaczerpnąć odrobinę ruchu po ciężkim dniu pracy i wreszcie co z piłkarzami i koszykarkami, którym te obiekty miały służyć? O tym już Pan prezydent nie raczył pomyśleć. Można to nazwać skandalem, tyle, że nie po raz pierwszy miasto zawala taki projekt, choćby wspomnieć o niekompletnej dokumentacji CEA i utracie możliwości uzyskania środków z UE. W tym miejscu należałoby zadać pytanie: Czy to jest niegospodarność?
Gorzowski projekt znalazł się na liście rezerwowej, gdyż nie otrzymał wystarczającej liczby punktów. - Jest trzeci na liście 20 rezerwowych inwestycji z uwagi na popełnione błędy - wyjaśnia Iwona Radziszewska, rzecznik prasowy ministra kultury. W gorzowskim wniosku o dofinansowanie budowy sali koncertowej zabrakło m.in. analizy popytu, czyli wiarygodnych badań potwierdzających potrzebę stawiania obiektu o tak dużej skali. W dokumentacji były także rozbieżności między kosztorysami, a wnioskiem aplikacyjnym. Gorzowski magistrat nie przedstawił także wystarczających dokumentów potwierdzających posiadanie środków własnych, niezbędnych do zapewnienia wymaganego współfinansowania inwestycji. Kiepsko przygotowany wniosek wykluczył miasto z podstawowej listyinwestycji. Inne polskie samorządy dostały pieniądze m.in. na budowę sal koncertowych (np. Bielsko-Biała), czy szkół artystycznych (Radom). Na salę koncertową Kielce dostały 35,9 mln, a Białystok aż 100,6 mln zł na budowę Opery i Filharmonii Podlaskiej. - Kryterium geograficzne przy ocenie projektów nie istniało. Ocena wynikała tylko i wyłącznie z jakości przedłożonych projektów -zapewnia rzecznik ministra kultury.
Powyższe fakty nie przeszkodziły Panu prezydentowi na realizację jednej inwestycji, natomiast są przeszkodą przy drugiej. No tak, ale prezydent Jędrzejczak będzie miał to o czym całe życie marzył, stadion żużlowy światowej klasy za 40 mln.zł., na którym raz do roku odbędzie się Grand Prix za 3,5 mln rocznie (całkowity koszt 17,5 mln. za 5 lat.), na to środki zdążył już sobie zapewnić, a reszta?...
Jak wpopularnym kawale:
Reszta?...,a reszta niech poczeka...
Jacek Ziemecki



























Kontakt:
Kolejny artykuł wprowadzający
Kolejny artykuł wprowadzający gorzowian w błąd , mający na celu pokazanie jaki to prezydent Jędrzejczak jest bee...MMka stała się narzędziem politycznym przeciwników prezydentury obecnego prezydenta.Wystawiono mackę aby mącił ludziom w głowach wypisując nie do końca prawdę...Czyli kampania wyborcza ruszyła...
Co do żużla i atrakcyjności dla sponsorów o której jest mowa to autor artykułu rozbawił mnie do łez. PGE, ENEA jakoś tej słabej atrakcyjności nie widzą. :) Idiotyzmy w postaci twierdzenia, że kibice żużla nie mają wyższego wykształcenia świadczą tylko o tym...że jeżeli wyższe wykształcenie ma autor tekstu to bardzo mierne musi być to wykształcenie... Kibicami żużla jest cała moja rodzina i wszyscy mają wyższe wykształcenie. Rodzynkiem jestem tylko ja (technik). Poza tym wykształcenie nie ma tu nic do rzeczy.
Tak jak większość gorzowian cieszę się z modernizacji stadionu przy Śląskiej. Żużel w naszym regionie nie jest sportem niszowym. Czy to się komuś podoba czy też nie- speedway to sport nr 1 w naszym regionie. Sukcesami może dorównać mu tylko koszykówka i kiedyś piłka wodna. Co zaś do kompleksu przy ul. Mironickiej i hali dla koszykówki to zapewne zostaną wybudowane. Chodzi jednak o to, że miasto nie stać na równoległe prowadzenie tylu sportowych inwestycji. Skończy się rozbudowa stadionu żuzlowego zaczną się pozostałe inwestycje.
dobre sobie pomijanie faktów.
Po pierwsze nie napisałeś w artykule, jaka bajka wyszła z tego. Kompleks przy Mironickiej miał kosztować 40 mln więcej przez to, że teren jest nieuzbrojony. 60 mln za kompleks a 40 za uzbrojenie? Najlepsze, że wszyscy to wiedzieli, od prezydenta po radnych i urzędników. Winny jest tylko Jędrzejczak. Cóż. Wydanie lekką ręką 40 mln na drogi i kanalizację gdzie w centrum miasta dziura na dziurze i ludzie urywają koła?
Po drugie - żużel nie jest sportem niszowym. W obecnej chwili jest tak samo a może i bardziej popularny niż piłka nożna. I to ze względu na poziom (Crump czy Gollob to żużlowy odpowiednik Ballacka, C.Ronaldo czy Messiego), czego nasza Ekstraklasa czy reprezentacja nie pozwala nam doświadczyć. I w tym sporcie regularnie osiągamy sukcesy, seniorskie jak i juniorskie. A w piłce nożnej czy innych sportach? Znacie jakiś kawał o słabych żużlowcach? Nie? A o piłkarzach, którzy mają problem z wygraniem z górnikami, lekarzami i listonoszami z San Marino?
Co do sponsorów. Przypomnę tylko że ani piłkarska Ekstraklasa ani I liga nie mają sponsora tytularnego. A Ekstraklasa żużlowa ma. I jakoś nie ma problemów z jego znalezieniem a 'bardziej popularna piłka nożna' jakoś ma. Spójrzmy na sponsorów tytularnych drużyn oraz wszelkich eventów: co ma piłka nożna ? Oprócz klubów górniczych w które jest pompowana niemiłosierna kasa publiczna jakoś nie słyszymy o wielkich firmach. A żużel? Mało widowiskowy, niszowy sport? PGE, ENEA, Caleum itd. itp. Tak samo ten mało widowiskowy sport w Gorzowie gromadzi ŚREDNIO po 8-10 tys. ludzi na stadionie a 2 lub 3 x więcej w telewizji. Na jeden żużlowy mecz potrafi przyjść tyle ludzi co na połowę ekstraklasy piłkarskiej a tyle samo co na wszystkie mecze pierwszej ligi.
Nie wiem jakim debilem trzeba być, żeby rozsiewać plotki, że kibice żużla to alkoholicy, narkomani, bezrobotni i ludzie z niskim wykształceniem. Ale po części się zgodzę. Większość kibiców ma wykształcenie podstawowe (dzieciaki z podstawówek i gimnazjum), średnie (uczniowie i absolwenci liceów, techników czy studenci). Poza tym z piłką nożną jest lepiej ? Tam chodzą sami mgr inż dr hab. prof. ? Czy na meczach piłkarskich pojawiają się jakieś znane gwiazdy jak na żużlu?
Trzeba w końcu zrozumieć, że jesteśmy dosyć małym miastem o ograniczonych możliwościach budżetowych. Jeżeli budujemy stadion żużlowy to nie wybudujemy piłkarskiego, jeżeli zaczniemy budować stadion piłkarski to nie kupimy nowych tramwajów, jeżeli kupimy nowe tramwaje to nie wyremontujemy dróg. Coś za coś. Zamiast cieszyć się, że chociażby przez taki żużel mamy mega promocję w Polsce i na świecie lepiej jest ponarzekać. I strasznie śmieszy mnie to, że zazwyczaj chodzi o piłkę nożną. Czyli artykuły są "sponsorowane". Gdzie są obrońcy tenisistów stołowych, pływaków, kajakarzy, piłkarzy ręcznych, lekkoatletów czy ludzi zajmujących się frisbee z psami?
Gratuluję humoru, lepiej to po pijaku bym nie wymyślił....
@mow_mi_janek:Porównywać "Kaejlum" do PGE czy ENEA, to jak porównywać budę dla psa z ZOO w Berlinie....
Co to w ogóle jest to "Kaejlum" ????
To jest ta firma, co od 4 lat nie może centrum handlowego na Zawarciu zbudować ???
Się znalazł sponsor tytularny, że tak powiem: "respect"....
I jeszcze odnośnie tej dziwnej matematyki, zacytuję "zbudujemy stadion piłkarski, to kupimy tramwajów". itd....
To może filharmonii nie trzeba było budować ???
Co ważniejsze dla mieszkańców ????
kolejny raz jesteś ignorantem.
@Kleofas:jeżeli uważasz, że Caleum które buduje w Niemczech, Rumunii, na Węgrzech a gównie w Polsce nie może być porównywane do PGE czy ENEA to sądzę, że dla ciebie nie ma już żadnego lekarstwa.
Hehe, jak wybuduje wreszcie to możesz mnie nazywać jak chcesz...
@mow_mi_janek:A na razie ja pozostanę sceptykiem, a Ty jak dla mnie, żałosnym fantastą....
Poza tym dalej porównujesz psią budę z ZOO.....
Dowiedz się cokolwiek o budowie sieci energetycznych i przesyłowych a budowaniem makiety i sprzedażą wirtualnych pawilonów z dzierżawą przedsprzedażną....
wirtualne
@Kleofas:27 inwestycji z których tylko 4 są w realizacji (3 w Polsce i jedna na Rumunii. rzeczywiście wirtualne :)
po prostu do#@%#$% po całości.
Nasza jest wirtualnie, to jakie są ich ????
@mow_mi_janek:Też makietki stoją, a ludzie rwą włosy z głowy, bo już płacą haracz ??? Nie mój biznes, za cienka spółeczka, nawet na zwykły WIG. A Ty co ??? Nowy wodnik prasowy ??? Płacą Ci, za dyrdymały ??? Można wiedzieć ile ??? Też bym się podłączył, ale głupio tak mając ENEA w portfelu inwestycyjnym :)
do edy
Zastanawiam się dlaczego tak bardzo bronisz się przed prawdą. Przecież to są fakty. Wystarczy spojrzeć na dowolną ankietę, czy wyniki badania dotyczące popularności dyscyplin sportowych (to naprawdę nie wymaga wysiłku, aby takie coś znależć) i proszę spójrz gdzie w nich jest żużel...
Jeżeli zaś chodzi o profil kibica żużlowego, to zgadzam się z Tobą, że wykształcenie nie ma żadnego znaczenia. Nie zmienia to jednak faktu, że na zlecenie Speedway Ekstraligi jedna z najbardziej uznanych firm tworzących m.in. partyjne sondaże TNS OBOP stworzył profil kibica żużlowego i niestety ale wygląda on tak jak przedstawił autor. To również jest fakt, który bardzo łatwo sprawdzić.
Więc nie jest to jak sugerujesz walka przedwyborcza, ale obiektywne przedstawienie FAKTÓW.
W tym wszystkim nie chodzi o sam ŻUŻEL, ale uwidocznienie jak stronniczo się traktuje sport w Gorzowie!
miałbyć!!
na ul.mironickiej miał być budowaniem stadionu piłkarskiego a ni śladu i po co był ten projekt szkic tego stadionu na planie. masz racje panie jacku że miasto nic nie robi w tym kierunku inwestycją. że miasto wyklada kasę na ten żużel i rozbudowy stadionu. potem miasto niema pieniędzy żeby zbudować atrakcyjny nowoczesny stadion piłkarski.
po głębszych przemyśleniach
doszedłem do prostego wniosku. jakie to polaczkowe srać do własnego gniazda.
znaleźć nowe miejsce dla kompleksu sportowego
O co tyle krzyku, że TAM nie będzie i dobrze bo daleko.
Wybierzcie NOWE miejsce na stadion Stilonu, Halę i park wypoczynku, bliżej miasta i z dobrą komunikacją.
KASA się znajdzie np ze sprzedaży działek pod powierzchnie handlowe na Walczaka, może nawet więcej niż 40mln