drukuj

Kłopot z receptami

Kategorie: Tagi:
Kłopot z receptami

Zdenerwowany czytelnik MM-ki zgłosił się do mnie prosząc o pomoc, nagłośnienie i wyjaśnienie sprawy niedodrukowanych recept z książeczek RUM.

Jak się okazuje w nowowydanych książeczkach brakuje na receptach podstawowych danych takich jak : Pesel, adres, nazwisko a także widoczne są tzw. braki w kodzie kreskowym.

Takie niepełne, nieuzupełnione druki recept są nieważne i nie można na ich podstawie wykupić zapisanych lekarstw.

Recept takich nie chcą realizować gorzowskie apteki odsyłając pacjenta z powrotem do lekarza, by ten uzupelnił dane asygnując je swoją pieczątką. Lekarz zaś twierdzi, że wystarczy gdy aptekarz je dopełni.  

Zadzwoniłam do punktu wydawania recept i dowiedziałam się, że jest to wina nowej drukarki, która drukuje tylko część recept z pełnymi danymi a reszta bywa niedodrukowana. Z kierownikiem nie udało mi się przez dwa dni skontaktować.

Tłumaczenia pracownicy punktu wydawania recept były proste - niech lekarz dopisze dane i po kłopocie.

W praktyce wygląda to tak, że zdezorientowany pacjent biega od apteki do lekarza, marnując swój czas i czas lekarza.

Trudno powiedzieć ile takich niedodrukowanych książeczek  zostało wydanych.

 

 

Współpraca: Informacje własne

Zdjęcia

  • Kłopot z receptami
KONTAKT: m.kaczanowska@gazeta.pl
Meg
Autor:Meg

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Jacek
Jacek czw., 2009-09-24 13:36

Mam zony ksiazeczke z

Mam zony ksiazeczke z receptami i do polowy mniej wiecej jest dobrze potem sa niedopisania. Dopiero zauwazylem po spojrzeniu na artykul. Wybieralem dla niej nowa o ile dobrze pamietam w poczatku sierpnia ale jeszcze nie byla wykorzystana przez zone bo uzywa jeszcze starej gdzie pozostalo kilka sztuk recept. Co dalej z tym jak czytam problemem skoro sa takie odsylania? Mamay uzywac pol ksiazeczki i isc po nowa? Chyba tak

Meg
Meg czw., 2009-09-24 13:55

Sprostowanie....jest to wina

Sprostowanie....jest to wina starej drukarki, nie nowej. Przepraszam

tom211
tom211 czw., 2009-09-24 14:15

Książeczki RUM

Osobiście byłem świadkiem jak pracownica RUM na pytanie co robić w takiej sytuacji wytłumaczyła starszej kobiecie, żeby wybierać sobie lepsze recepty (a co z gorszymi??). Stwierdziła, że mają starą drukarkę - i odmówiono im kupna nowej. Więc sprawa dotyczy jednak uszkodzonej drukarki - i co za tym idzie oczywiście braku pieniędzy. Co do problemów w aptekach oczywiście istnieją. Miałem podobny problem, pani w aptece powiedziała, że do jej obowiązków nie należy ustalanie danych osobowych pacjenta, oraz że nie może dopisać trzech cyferek na recepcie bo musi to uczynić lekarz, jednak lekarz powiedział, że jest to nieprawdą bo poprawki nie dotyczą strony nazwijmy to medycznej lecz biurokratycznej. A kto poprawi kod kreskowy??? Bo oczywiście czytnik kodów kreskowych go "nie widzi". I co - trzeba pisać ręcznie i tu kolejny problem - nie widać pierwszych cyfr, które u każdego są takie same - 04...( tak mi się wydaje) .
Mam książeczkę wydaną w czerwcu z podobnymi błędami, więc sprawa nie jest nowa. A co za tym idzie coraz więcej z nas posiada wadliwe druki....

"Pocieszam się zawsze, że gwiazdy, które toną w jeziorze, są niezamieszkane."
Danuta32
Danuta32 czw., 2009-09-24 14:16

Jest tak jak Pani pisze

Jest tak jak Pani pisze recepty dobrych jest kilka reszta jest felerna. Panie Jacku niestety ma Pan racje jak wyczerpią się dobre trzeba ponownie odwiedzić RUM i znów nastać się w kolejce po nowe .Skandal jest w tym że marnuje się papier czas i pieniądze.

Mieszkam w Gorzowie piąty rok. Pozdrawiam Danuta
Jacek
Jacek czw., 2009-09-24 14:31

SKANDAL Prosze Panstwa .

SKANDAL Prosze Panstwa . Jestem zbulwersowany trwonieniem naszych pieniedzy bo z nich oplacane sa chyba Panie w Rumie i nasze recepty. Pan wyzej pisze ze trwa to od czerwca dlaczego nikt nie zajal sie sprawa wczesniej i tu dziekuje Pani Meg i jej informatorowi za sygnal. Zywie nadzieje za zareaguja wlasciwe osoby odpowiedzialne za taki stan rzeczy. Pozdrawiam z serca

kaja1305
kaja1305 czw., 2009-09-24 14:41

To nie jest ......

wina maszyny nowej czy starej , co za różnica ; zawsze jest winien człowiek a nie- bezmyślne urządzenie . Gdzie serwis tych urządzeń , przeglądy itp. Obsługa do wymiany lub przeszkolić odpowiednio . Lekarze mają rację ,co mają zrobić ?
Mają leczyć ludzi a nie reanimować blankiety recept. Panie w aptekach też mają rację ,
są przepisy i koniec . Najgorzej ma kto ? No kto ? Wszyscy wiedzą ,oczywiście ---
PACJENT Jak pobiega to się dotleni , wyrobi sobie muskuły i przestanie myśleć o chorobach. Winnych NIE MA . jAKIE TO PROSTE .
Dla zdrowia dobrego - trzeba serca wesołego jak mawia MagMag .
Pozdrawia Kaja 1305

Janina K
Janina K czw., 2009-09-24 15:00

Niestety i ja mam taką

Niestety i ja mam taką niedorobioną książeczkę recept:(

Janina
marcelina
marcelina czw., 2009-09-24 15:28

Moja pani doktor dopisała

Moja pani doktor dopisała czego brakowało i nie było problemu. Jednak tu chodzi o więcej. Jak można od kilku miesięcy nie naprawić lub usprawnić drukarki? Nie mają pieniędzy na nową więc trzeba "reanimować" starą. Ci co leczą się systematycznie i często muszą pobierać nowe recepty częściej niż było to wcześniej. Podam przykład mojej mamy, która w czasie jednej wizyty u lekarza ma wypiywanych 5 recept bo na każdej jest inny lek. Praktycznie książeczka wystarcza na dwie wizyty u lekarza. Pani wydająca mi równiez powiedziała żeby lekarz dopisywał dane pacjenta. Nie jest to w porządku i dobrze że taki temat pojawił się na MM.

Marcelina
kaja1305
kaja1305 czw., 2009-09-24 15:46

Jeszcze a pro -po........

Pani Marcelino . Chyba Pani nie wie , że przy pobieraniu nowych książeczek wystarczy poprosić tą Panią co zbiera książeczki ,o wydrukowanie podwójnej ilości
tych blankietów. Ja z żoną , a żona bardziej potrzebuje leków - niż ja schodzą nam bardzo szybko te blankiety . Tym sposobem nie trzeba tak często odwiedzać tego przybytku. Zyczę Pani i Mamie Pani dużo zdrowia . Zyczy Kaja 1305

marcelina
marcelina czw., 2009-09-24 15:48

Tak wiem panie kaja i robię

Tak wiem panie kaja i robię tak. Pisałam ogólnie. Dziękuję panu również i żonie dużo zdrowia

Marcelina
gonia
gonia czw., 2009-09-24 17:23

Sprawdziłam swoją książeczkę

Sprawdziłam swoją książeczkę wydaną w maju i rzeczywiście od połowy występują braki o których pisze Meg. Zgadzam się z Marceliną - dobrze, że taki temat pojawił się na MM.

gonia
rodorek
rodorek czw., 2009-09-24 19:05

Aż poszłam sprawdzić swoją

Aż poszłam sprawdzić swoją książeczkę. Moja jest OK. Jednym słowem trzeba sprawdzać jak się odbiera. Ale żeby takie buble puszczali?

Nie dopuść, żeby Twoje marzenia zarosły zielskiem:)
Lucyna. K
Lucyna. K czw., 2009-09-24 20:45

Ważny temat Pani Meg. Teraz

Ważny temat Pani Meg. Teraz każdy powinien sprawdzić swoją książeczkę.

Wiktor
Wiktor czw., 2009-09-24 21:17

Wydawanie dwóch książeczek

Wydawanie dwóch książeczek naraz to przecież marnotrawstwo przede wszystkim papieru a co za tym idzie pieniędzy. Jeżeli jak czytam już w miesiącu maju były wydawane z błędem ( brak cyfr i liter można nazwać błędem) to nie rozumiem dlaczego nic z tym nie zrobiono. Przez tyle miesięcy nie znalazły się srodki na zakup nowej niewadliwej drukarki lub naprawę starej? Moja książeczka jest w porządku ale tylko dlatego że wydana została ze 2 lata temu. Dziwi mnie jeszcze jedno. Byle dziura na ulicy i jest krzyk na cały Gorzów a tu nikt nie przejął się takim problemem? Nikt nie zgłosił tego w mdiach? Dopiero teraz tu?

Łuka
Łuka pon., 2009-09-28 11:15

Rozwiązanie-propozycja

W tej sytuacji proponuję jedyne rozwiązanie problemu.Otóz my pacjenci i zmęczeni pracownicy służby zdrowia zjednoczmy siły.
Zredagujmy wspólną modlitwę o zdrowie do Superiora.
Jestem pewna ,że po pewnym czasie systematycznego jej odmawiania, wyłoni się taki oto obraz. Dawni pacjenci i pracownicy służby zdrowia(wszyscy już zdrowi), leniwie wylegują się w słońcu pod zmurszałymi miejscami dawnych wspólnych cierpień..
Życząc zdrowia wszystkim
pozdrawiam
Łuka

Łuka