Kierowcy – nie jedźcie na pamięć
Na ulicy Matejki, przed skrętem w ulicę Curie – Skłodowskiej stoi znak D4a - droga bez przejazdu. Mimo to, kierowcy - nie zważając na ten znak - jadą dalej. I później zaczyna się wycofywanie, wykręcanie aut na ulicy, wjeżdżanie na teren budowy Kauflandu. Dochodzi do ostrej wymiany zdań między tymi, którzy jadą w dół, a tymi, którzy ze swoich posesji chcą wyjechać w górę ulicy.
Nie da się ukryć – trochę niebezpiecznie się tam zrobiło i widać, że kierowcy jeżdżą na pamięć. Skoro wczoraj tędy jechałam(-em) bez przeszkód, to mogę i dziś. A wystarczy zwracać baczniejszą uwagę na znaki drogowe. Jeśli chodzi o remont ulicy Matejki, to na razie robotnicy pracowicie wykuwają studzienki kanalizacyjne, zamontowane niedawno...
































Kontakt:
:D
"Wczoraj jechałem tędy, tych domów ( znaków) jeszcze nie było.
Tak mówicie? A gdyby tutaj staruszka przechodziła do domu starców, a tego domu ( znaku) wczoraj by jeszcze nie było, a dzisiaj już by był, to wy byście staruszkę przejechali, tak? A to być może wasza matka!
Jak ja mogę przejechać matkę na szosie, jak moja matka siedzi z tyłu?
Halo, tu ;Brzoza, tu ;Brzoza;! Źle cię słyszę! Powtarzam, powiedział, że matka siedzi z tyłu... ;Matka siedzi z tyłu! Tak powiedział!"
:D:D:D
A informacja o wykuwaniu
A informacja o wykuwaniu studzienek kanalizacyjnych , które były zamontowane niedawno , byłaby nawet zabawna . Gdyby....:(
Kierowcy co jak co ale pamięć
Kierowcy co jak co ale pamięć to mają dobrą:)))) W przeciwieństwie do kultury.
Ten fragment ulicy mam
Ten fragment ulicy mam wrażenie stał się prywatnym folwarkiem firmy budującej Kaufland. Ponieważ prace dotyczą jednej z ważniejszych dróg w Gorzowie, wydawało się, że powinno to być zrobione szybko, sprawnie i tak aby nie obrzydzić życia kierowcom. Widać miasto tak podpisało umowę, że firma budowlana ma to w nosie, że zajmuje już drugi rok dwa pasy drogowe i na spokojnie coś sobie tam rzeźbi - widać przewidzianych kar za to brak, albo za małe. Chyba przez taki czas to kilkanaście kilometrów autostrady można by wybudować... i jako kierowca nie dziwię się tym, których ponoszą nerwy...
I dobrze objazdy oznakować!
Co za dureń wymyślił tablice informujące o objazdach w formie podobnej do gry planszowej! Przecież w tym nie da się zorientować jadąc samochodem? Ja nie daję - rodowity gorzowianin - rady, a co mają mówić przyjezdni?
A konkretnie... Zjeżdżając z Fredry do Matejki nie widzę żadnego znaku informującego, że w lewo to droga bez przejazdu. A być powinien. Sorry, przejazd jest, ale górą, przez C. Składowskiej, Moniuszki itd.. Ale o tym dowiadujemy się za późno! Poprawić, proszę... :)