Kicha w szmacie, czyli pasztet z usterkami na Wyszyńskiego
Wręcz przeciwnie, według medialnych zapowiedzi prezydenta Jędrzejczaka, zakończenie prac nastąpi przed zaplanowanym terminem. Brawo! Myślę sobie. Wreszcie trafił się miastu wykonawca, który dotrzyma obiecanego terminu. Jednak moje ogólne zadowolenie z tego powodu, mąci niepokojący obraz zbyt szybko wychodzących na jaw usterek czy niedoróbek.
W jednym z poprzednich artykułów pisałem o instalacji burzowej, która nie nadążała odprowadzać trochę intensywniej padającego deszczu. Myślę, że do tego tematu jeszcze powrócę. Jednak wczoraj zaniepokoił mnie widok zapadającego się chodnika przy studzience oraz wybrzuszenia jego nowej nawierzchni. Ku mojemu pozytywnemu zaskoczeniu dnia następnego występujące usterki usunięto.
Szybkość usunięcia usterek może być zadowalająca. Jednak szybkość ich powstawania już nie. Kolejny raz wychodzi na to, że szybko to można narobić, ślepych i głupich, mówiąc żartobliwie. Lecz w tym wypadku wcale mi do żartów i śmiechu nie jest. Jeśli niedoróbki lub zwykłe fuszerki, wychodzą po kilku dniach od oddania chodnika do użytku. To, co się będzie działo za kilkanaście tygodni, czy kilka miesięcy? Czy ulica Wyszyńskiego z przyległym do niej chodnikiem oraz ścieżką rowerową będzie niekończącym się placem budowy, w większym lub mniejszym zakresie?
Miejmy nadzieję, że nadzór inwestycyjny bardzo dokładnie przyjrzy się oddanym już do użytku odcinkom tej ulicy. A tym samym zaoszczędzi mieszkańcom Gorzowa niepotrzebnych, denerwujących utrudnień związanych z naprawami gwarancyjnymi.





























Kontakt:
Bronek
jak już komentarz pisałam na Twój poprzedni artykuł : co nagle to po diable : . Wiedziałam że tak będzie .
Pan Bronek goni.......
Na Radnego , radzi innym ,to i poradzi sobie w Radzie Miasta .
Co to za firma Panie Bronku ? Chyba nie pana prezesa Komarnickiego ?
Czuję,że ta ulica może być sławna jak Zaułek edy'ego !
Wspaniały artykuł Panie Bronku !
Kaja 1305