drukuj

Już słychać okiestrę

Kategorie: Tagi:
Już słychać okiestrę

Dancingowa orkiestra z musicalu „Kochać” pod wodzą Marka Zalewskiego (przy klawiszach) piosenki Piotra Szczepanika ma już opanowane

W Teatrze Osterwy brzmią przeboje Piotra Szczepanika. To próby do musicalu „Kochać”, którego akcja rozgrywa się na potańcówce. Z powodu tej premiery namawiamy Was do szukania zdjęć z dawnych gorzowskich lokali.

- Przywołajmy klimat tamtych lat, kiedy nie było telewizorów, komputerów, a ludzie chętnie się spotykali, choćby na takich potańcówkach! - zaapelował dyr. teatru Jan Tomaszewicz i tak zrodził się pomysł, żeby premierze u Osterwy towarzyszyła wystawa fotografii. Waszych fotografii! Szukamy zdjęć, na których są uwiecznione dawne gorzowskie knajpy, restauracje, dancingi, a tak naprawdę - klimat lat minionych.

Mamy już pierwsze pamiątki. Czekamy na kolejne i na Wasze wspomnienia z gorzowskiej Wenecji, Casablanki, Słowiańskiej czy Sezamu, gdzie były świetne dancingi. Czy klimat tych zabaw uda się odtworzyć w musicalu „Kochać"? Przekonamy się na premierze. Na razie trwają próby.

Spektakl to pomysł Artura Barcisia, znanego aktora, który też świetnie sobie radzi jako reżyser. To właśnie on stworzył przedstawienie „Trzy razy Piaf", które od czterech lat nie schodzi z gorzowskiej sceny, a jeszcze podbija Polskę i zagranicę. „Kochać", podobnie jak spektakl o Piaf, jest oparty na piosenkach. To przeboje wielkiej gwiazdy lat 60. Piotra Szczepanika (być może będzie na premierze!). Hity takie jak „Goniąc kormorany", „Żółte kalendarze" czy „Puste koperty", śpiewane przez gorzowskich aktorów, układają się w historię o miłości, rozstaniu, zdradzie... a rzecz dzieje się na pewnej potańcówce.

W roli orkiestry wystąpią gorzowscy muzycy pod wodzą Marka Zalewskiego. Już trenują, „dancingowe" granie. - Mamy zadanie odtworzyć muzyczny klimat lat 60., choć przynajmniej jeden utwór zaaranżujemy po swojemu, ale za dużo nie powiem - słyszymy od Marka Zalewskiego, klawiszowca, aranżera i kompozytor muzyki do kilku gorzowskich przedstawień. Dancingowy zespół z musicalu „Kochać" to też Paweł Czyrka na gitarze basowej, Mariusz Lipiński na perkusji, Marcin Nowak na gitarze i Marek Kiona, wokalista i saksofonista, bo co to by była za potańcówka bez saksofonu?! Muzycy właściwie nie schodzą ze sceny - jak na prawdziwym dancingu. I jak na prawdziwym dancingu, wystąpią w białych koszulach, czarnych kamizelkach - ale kostiumy i scenografia to jeszcze sekret.

Choć akurat nie trudno przewidzieć, w czym zagra Jarosław Książek. Aktor, który w tym sezonie dołączył do zespołu Osterwy i można go oglądać w roli Artura w „Tangu", w musicalu wciela się w Marynarza. - A marynarz, jak to marynarz, w każdym porcie inna kobieta - żartuje aktor. To jemu przyjdzie zaśpiewać w spektaklu wielki hit Szczepanika „Żółte kalendarze".

Anna Karolina Miłkowska - Prorok zagra Samotną w parze z Janem Mierzyńskim, w roli Samotnego. - W spektaklu pojawiają się różne pary. My jesteśmy trochę fajtłapowaci, nieśmiali - wyjaśnia aktorka, które też oczywiście zaśpiewa jedną z piosenek Szczepanika.

W spektaklu zobaczymy też, i posłuchamy, Adrianny Góralskiej, Beaty Chorążykiewicz, Marzeny Wieczorek, Edyty Milczarek, Anny Łaniewskiej, Artura Nełkowskiego i Michała Anioła. Premiera 14 stycznia. Warto już rezerwować bilety! Po premierze otwarcie wystawy Waszych fotografii. 

Zdjęcia

  • Już słychać okiestrę

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać