Jest takie Okno, którego nie trzeba otwierać, by napawać się urokiem okolicy
Nie jest to nawet osada, tylko „leśniczówka z widokiem” rozpościerającym się na jezioro Okunie (Okunino). Lustro wody zazdrośnie i starannie przykrywa obszar mający stać się w przyszłości rezerwatem chroniącym unikalne, podwodne łąki, porośnięte przypominającymi skrzypy ramienicami.
Jezioro ma jeszcze dwie tajemnice. Pierwsza to tzw. podwójne dno, w którym podobno wytrawny płetwonurek odkryć może podwodne groty, a drugą nazwano Dzikim Myśliwym. Zagadkowo szepczą o nim okazałe dęby, objęte ochroną już w latach 20. ubiegłego wieku. Dawno tu się nie pojawiał, ale jeżeli komuś przytrafi się zobaczyć w pobliżu jeziora widmo bezgłowego rycerza na białym koniu, otoczonego sforą ujadających psów – niech lepiej szybciutko zakreśli wokół siebie okrąg i za nic w świecie nie da się stamtąd wywabić… Być może to właśnie on spowodował, że w lipcu 1904 r. utonęli w jeziorze „Generalmajor Zoch i jego wierny ordynans Zawadzki”…
Dookoła akwenu biegnie ścieżka spacerowa. Doprowadzi nas ona na wysoką skarpę w pobliżu kolejnej leśniczówki (i osady) – Okunie. Naprawdę zachwycający widok rozpościera się dopiero stąd. Zdjęcia jednak zupełnie nie potrafią oddać tego czaru.
Kiedyś było tu pole biwakowe, odwiedzane chętnie i tłumnie nie tylko przez mieszkańców niezbyt odległego Barlinka. Dziś pozostał punkt widokowy z ławeczkami, a biwakować można tylko u stóp jeziora – przy Oknie.
Oprócz terenu, gdzie można rozbić namioty, jest tam spory, murowany grill, zadaszone miejsca ucztowania i fajna plaża, obmywana przez krystalicznie czystą wodę. Przy ścieżce spacerowej natkniemy się na głaz upamiętniający niemieckiego generała i jego ordynansa, a przy odrobinie szczęścia – oprowadzi nas po terenie niezwykle towarzyskie psisko mieszkające w leśniczówce.









































Kontakt:
Bywałem
Bywam tam od czasu do czasu. Rowerkiem, duktami leśnymi z mojego Łośna - 17 km cudnej podróży. Po drodze kilka jezior - tzw. Portki które przesmykiem łaczy się Moczydelskim - też wokół ścieżka, którą można pieszo albo rowerkiem. Zimą na biegówkach można na wyspę - jeśli lód dostatecznie mocny...
Teraz, jesienią ani żywego ducha tam, nieżywego zresztą też!
Spełniła Pani moje życzenie.
Spełniła Pani moje życzenie. Nie wiem jak dziękować. Poczułem się przez chwilę kimś wyjątkowym. Dziękuję!!! Widzę, że niewiele się zmieniło, dołożono chyba tylko kilka drewnianych ławek. Czy jest jeszcze przy leśniczówce tablica informacyjna? Były tam piękne ilustracje i wiadomości o historri tego miejsca. Najpiękniejszy widok na jezioro był właśnie z miejsca przy leśniczówce. A to drzewo z napisem...kocham gosię znam!!!
Cała przyjemnośc po mojej
@Tom H:Cała przyjemnośc po mojej stronie :) Sama bardzo lubię to miejsce i z wielką przyjemnością wybrałam się tam ponownie. Pięknie tam o każdej porze roku. Jest tablica przy leśniczówce i w Oknie, i w Okuniach i w pobliżu punktu widokowego na górze. Na wszystkich można rzeczywiście poczytać o historii tych miejsc. Obokdrzewa z "Kocham Gosię" stoi jeszcze drugie, z wyznaniem "Kocham Monikę":) Teren jest zadbany i bardzo fajnie przygotowany przez Leśnictwo, a psiak-przewodnik jest boski...
Jak Pani coś opisuje to chce
Jak Pani coś opisuje to chce się od razu zajrzeć w to miejsce. Nie każdy posiada dar tak pięknego opisywania świata.
Piękne miejsce, piękne
Piękne miejsce, piękne zdjęcia i piękny tekst...
A jednak to "okno" Pani
A jednak to "okno" Pani Magmag otworzyła....Piękny tekst i zdjęcia.... Siedzę sobie przed komputerem i wędruję...nigdy tam nie byłam.. mam już mapę okolic Gorzowa...i z Panem Tomem wybierzemy się na wycieczkę.(już Pan tam kiedyś był,więc poprowadzi )...może spotkamy Marka na rowerku albo innych wędrowców z MM?...pozdrawiam serdecznie
...
Ilekroć przechodzę obok kamienia Generalmajor..... zastanawiam się jak to było. Czy Generalmajor tonął i na ratunek ruszył mu wierny ordynans i obaj utonęli, czy może było odwrotnie? A pies jest niesamowity ;) pozuje do zdjęć, odprowadza wędrowców, nie pogardzi kiełbaską... Kto ciekaw, może doglądnąć na: /albumik.pl/albumg.php i wejść w 11 galerię :) A widok z góry, ze skarpy, rzeczywiście powala na kolana. Dzięki, Magmag za artykuł.
Goniu - jakaś sierota ze mnie
@gonia:Goniu - jakaś sierota ze mnie chyba, bo nie potrafię otworzyć tego albumiku (więc o wejściu w jakąkolwiek galerię nawet nie mam co marzyć) :((
:)
@Magmag:raczej ze mnie sierota, bo podałam na skróty. Trzeba wejść na: /ktpnaszachata.w.interia.pl/, później kliknąć w logo i z lewej strony jest zakładka Foto-Galeria. Kliknąć w nią i wchodzimy na albumik...Powodzenia, w razie trudności - moje GG
dzięki :) Teraz się udało!
@gonia:dzięki :) Teraz się udało! Fajne fotki. Bardzo udane ślimacze zdjęcie - że też im się skorupy nie pomieszały...nonono.
...
@Magmag:Zawsze do usług:) Może ślimaki zamieniały się domkami ? ;))
Wstyd mi...nigdy tam nie
Wstyd mi...nigdy tam nie byłam...mam więc plan na następną wycieczkę. :)
Potrafisz Marysiu otwierać
Potrafisz Marysiu otwierać okna ,których nie ma Pięknie pozdrawiam
ale pięknie
chyba tam właśnie byłam na pierwszej w życiu kolonii.Ma Pani dar do pokazywania nam wspaniałych miejsc.Jest Pani kolejną wartościową osobą na naszej eMMemce.Jak to ktoś wyżej napisał-po przeczytaniu Pani tekstu aż się chce pojechać w takie miejsce. :) Dziękuję.
Kiedyś tam byłem .
Kiedyś tam byłem .