Ile jesteśmy dłużni? Każdy po 300 złotych!
Z usług tych trzech firm korzystają niemal wszyscy gorzowianie i wszystkie one są we władaniu miasta. Poza tym w naszym interesie jest, by... wiodło się im jak najlepiej. Bo im lepsza jest ich sytuacja finansowa i im mniej mają dłużników, tym większa szansa, że nie będziemy płacić więcej za ich usługi. - A te opłaty już nie są małe - mówiła wczoraj Joanna Styczyńska z centrum. Sama wszystkie rachunki płaci na bieżąco. - Wolę zrezygnować z kina czy nowego sprzętu AGD niż robić sobie dług za nieopłacone rachunki - mówiła wczoraj. Nie wszyscy mają takie podejście. I przez to mamy u nich 39 mln zł długów. To oznacza, że każdy gorzowianin (licząc, że jest nas 125 tys. osób, od niemowlaka po seniora) jest statystycznie zadłużony na ponad 300 zł! Rok temu było to 260 zł.
Wodociągi czekają na 1 mln zł zaległych rachunków. Firma ma straszaka w postaci możliwości wyłączenia dostawy wody opornemu dłużnikowi. To bardzo skuteczny straszak, więc najczęściej udaje się porozumieć - stąd dług nie jest wielki. Ale i tak jest wiele spraw sądowych o 500 czy 600 zł należności.
MZK walczy o większe pieniądze. Samych niezapłaconych mandatów jest na 3,7 mln zł. Z odsetkami i opłatami na pewno będą w sumie 4 mln zł. - Od lat posiłkujemy się pomocą firm windykacyjnych, kierujemy sprawy do sądów, korzystamy z usług komorników. Nie odpuszczamy - mówiła nam wczoraj Iwona Trzcińska z MZK.
Jednak wśród dłużników są też ,,przypadki beznadziejne'', o których dyrektor Roman Maksymiak mówi wprost: - Nie da się z nich aktualnie ściągnąć choćby złotówki. Rekordzista - przypomnijmy - ma ponad 100 kar za przejazd bez biletu...
Największy dług mają gorzowianie w ZGM. W 2007 r. zaległości wynosiły 22 mln zł. W 2008 r. 24 mln zł. W 2009 r. 27 mln zł. Potem 30 mln zł. A dziś? - Łączny dług przekroczył już 34 mln zł - usłyszeliśmy wczoraj od Pawła Jakubowskiego, który kieruje zakładem. To zaległości lokatorów i najemców ze wszystkich lat. Na ich ściągnięcie ZGM ma dziesięć lat. Ale dopiero od niedawna może posiłkować się np. pomocą Krajowego Rejestru Długów. Efekty już są. - Wysłaliśmy w sumie 833 pisma z wezwaniem do uregulowania zaległości. Zagroziliśmy wpisaniem danych dłużników do rejestru. Wpłynęło niemal 700 tys. zł z 1,2 mln, zł których żądaliśmy. Bardzo dobry wynik - zdradził nam wczoraj dyr. Jakubowski. Resztą dłużników zajmie się... firma windykacyjna. ZGM właśnie przekazuje jej sprawy.
Katarzyna Maciaszczyk Sobolewska z Krajowego Rejestru Długów, wyjaśnia, że większość długów najczęściej ma źródło w złej sytuacji finansowej dłużnika. - Ludzie starsi, emeryci, renciści czasami po prostu nie dają rady się utrzymać, odkładają jakieś rachunki na potem i tak robi się problem - mówi specjalistka. Ale - zastrzega - że czasami to świadomy wybór. - Ktoś woli zrobić zakupy niż uregulować należność. Z drugiej strony np. jazdy na gapę dla młodych są czymś zabawnym i takie długi ciężko nazwać wynikającymi z biedy. A cierpią ci uczciwi klienci - dodaje.
TAK TO DZIAŁA
Najszybciej z usług Krajowego Rejestru Długów zaczął korzystać MZK. Jak to działa? Dłużnik zostaje wpisany do specjalnego rejestru, który sprawdzają operatorzy telefonii komórkowej czy banki. Ci, którzy są na liście, automatycznie mają zerową wiarygodność. Nie dostaną telefonu na abonament, niczego na raty, mogą pożegnać się z kredytami.
SKOMENTUJ
Czy jest jakiś sposób na dłużników?



























Kontakt:
a jeden....
Pan z Redakcji napisał ,że Gorzów nie tonie, .
do takiej sytuacji ,że wszyscy są zadłużeni doprowadziła zła sytuacja na rynku pracy ,z wyjątkiem Budżetówki gdzie aparat administracyjny rozwinięty jest do granic absurdu- LUW,i jego baza na Młyńskiej (20 aut z kierowcami,kierownikiem ,magazynierem, sekretarką, mechanikami) UM,US, Starostwo Powiatowe, Urząd Marszałkowski Geodezja, Sanepid,itd itd.potem w każdym miasteczku też urzad miejski ,urząd gminy , a na końcu w każdej wsi sołtys.
wstępne obliczenia to tylko w FG to jakieś 1000 ludzi średnia płaca to 3000 zeta więc miesięcznie 3 mio. a całe Lubuskie cyrka 15 mio -czy nas na to stać????