I znów wakacje w sierpniu, sezon żużlowy zamknięty
Najbardziej szkoda mi wiernych kibiców, czyli i mnie, gdyż tłumnie szliśmy na mecz z nadzieją, że nasi dadzą radę odrobić te cztery punkty - ale niestety przeliczyliśmy się. I jeszcze jednej osoby mi szkoda, bo gdy szedłem z rodziną koło prezesa Komarnickiego i widziałem jego wyraz twarzy i wielki smutek, który go ogarnął, to mu współczuję, że kolejny raz musi przełknąć gorzką pigułkę zaserwowaną przez naszych nieudaczników, oczywiście pomijając Tomka Golloba i Przemka Pawlickiego, którzy nie zawiedli.
Trener się starał i robił, co mógł, ale cóż - za nich nie wsiądzie i nie pojedzie, pewnie teraz Cze Cze sobie trochę pluje w brodę, że zamiast zostawić Jonassona, to powinien pogonić Ruuda i nie kierować się tym, że Tomas to totalny luzak, a Ruud to grzeczny chłopiec, bo na torze Tomas walczy do końca, a Ruud jak wyjdzie pierwszy, to jedzie, ale jak zostanie na starcie, to już nie walczy wcale.
Najwyższy czas pogonić Ruuda, bo z niego korzyści nie będzie, Zagar jedyne, co potrafi robić, to lansować się w białych okularkach, miał dwa lata na udowodnienie, że się nadaje, ale niestety to już nie ten Zagar co kiedyś, a Gustafsson to w ogóle totalna pomyłka, on do pierwszej ligi to może się by nadał, choć i tak za wysoko raczej, a co dopiero do ekstraligi.
Panie Prezesie, czas przestać być miłym dla zawodników, bo pan im serce oddaje, a oni nie wywiązują się ze swoich zadań należycie, trzeba nam zawodników walczaków, którzy walczą, a nie patrzą, jak inni za nich ciągną wynik.
Za kilka dni napiszę artykuł podsumowujący cały sezon, szkoda bardzo, że zakończony tak szybko.



























Kontakt:
Oglądałam mecz w telewizji -
Oglądałam mecz w telewizji - nerwy mną szarpały, jak cholera! Zgadzam się z Jacyną - czas przewietrzyć skład, sam Gollob nie wyciągnie klubu na podium.
Gollobowi należy się medal za całokształt, bez niego spadlibyśmy do którejś z rzędu ligii...
Oglądałem w telewizji.
Oglądałem w telewizji. Pisałem w poprzednim komentarzu że miałem świadomość przegranej ze względu na osłabiony skład STALI.
Paweł Zmarzlik jest już po 6 godzinnej poważnej operacji, która się udała. Trener zapewnił, że jest w stałym kontakcie z lekarzami oraz z rodziną zawodnika.
Pozdrawiam
Wszyscy mówią,że Stal już
Wszyscy mówią,że Stal już odpadła.A co będzie gdy Wrocław wygra z Toruniem?
"A mówiłem - Starajcie się
"A mówiłem - Starajcie się nie spieprzyć roboty. Niektórych to ucieszy, pozostałych zdziwi."
Szkoda,ale prawda jest
Szkoda,ale prawda jest taka,że jeden Gollob nie jest w stanie wygrać meczu!!!
na koniec latwo wyciagnac
na koniec latwo wyciagnac wnioski. na poczatku sezonu gdy kazdy zawodnik niemal to loteria jest gorzej dokonac wyboru. wybrano ruuda i Zagara, nie zbyt trafnie, ale kto mogl przewidziec? szkoda ze Pawlicki wraca do Leszna a nie zostaje u nas...
Ja się martwię o edy'ego,
doba minęła od meczu, a tu ani jego artykułu, ani żadnego komentarza. Mam nadzieję, że nie zasłabł po meczu...
Nie martw się, u Niego
Nie martw się, u Niego wszystko dobrze, ma milsze zajęcie :)
Szkoda,szkoda ale prawda jest
Szkoda,szkoda ale prawda jest taka,że Stal ma chyba uczulenie na Falubaz.