drukuj

Gry komputerowe dla dorosłych

Kategorie: Tagi:
kadr z gry komputerowej +18

Fot. ankabee

Do napisania tego artykułu zmotywował mnie tekst Dragon Eye, który napisał,że czternastolatek może bez problemów kupić grę dla dorosłych.

  Troszkę to potrwało zanim zebrałam informacje i materiały potrzebne by być wiarygodną. Poprosiłam o pomoc rodziców dzieci i ich pociechy w wieku 9-11 lat. Włączyłam w to badanie swojego 14 letniego syna. Żadnemu z tych dzieci nie powinno się sprzedać gry z oznaczeniem +16 a co dopiero +18.

  Zadanie było proste, młody człowiek miał kupić grę z oznaczeniem +18 samodzielnie. Z daleka był obserwowany przez rodzica, który w odpowiednim momencie wkraczał do akcji i pytał dlaczego pan/pani sprzedaje grę dla dorosłych małoletniemu.

  Nie napiszę w jakich dniach odbywały się badania i w jakich sklepach. Może niektórzy  czytający skojarzą fakty. To nie jest ważne tak bardzo jak ważne są wyniki.

  Przerażające! Nastąpiło 21 prób zakupu towaru w cenach 9,99-149,99. Nikt, powtarzam , NIKT nie zareagował chociażby pytaniem-dla kogo ta gra. Kilkoro dzieci spytało się nawet czy mogą ją kupić i usłyszały twierdzące odpowiedzi. Pytam się więc, po co są te oznaczenia?

  Te gry są pełne przemocy, pełne demonów, istot nieziemkich, które wzbudzają strach, obrzydzenie, które powodują lęki u osób w nie grających. To nie są moje słowa, tak mówią o tych grach młodzi ludzie, którzy mimo oznaczenia +18 grali w takie gry. Są momenty kiedy monitor spływa krwią, kiedy wnętrzności rozrywanego zwierzaka spływają po ekranie monitora (oczywiście w grze). Czy w takie gry mają grać nasze dzieci bo osoby sprzedające lekceważą oznaczenia? Czy liczy się zysk, pieniądz?
  Powiecie,że się czepiam,że przecież mozna te gry zdobyć inaczej. Alkohol i papierosy też!  Co wyrządzi więcej krzywdy? Alkohol, papieros czy zryta przemocą psychika nastolatka? Te trzy rzeczy są szkodliwe ale chyba najbardziej szkodliwą jest ta trzecia!

  Przecież nasze dzieci wychowujemy dla świata a świat pozwala je niszczyć. Jak więc mamy wychować to młode pokolenie? Z ekrana telewizora płynie przemoc, z sieci, z komputera...I nikt nic nie robi. Przepraszam, wydawca takiej gry robi-wpisuje oznaczenie +18 i na tym się kończy.
  Czy te osoby, które przymykały oko na zakup takiej gry mają dzieci? Czy chcą by ich dzieciom sprzedawać takie gry gdy sami będą w pracy? Czy są świadomi zagrożenia? Czy wszędzie muszą być tylko zakazy i nakazy? Czy nie wystarczy pomyślec,że po coś są te oznaczenia! Pytania, pytania , pytania....

   Dziwimy się, że młodzi ludzie napadają, kradną,że gimnazjaliści rozwiązują swoje problemy za pomoca już nie pięści ale noża. Dziwimy się skąd w naszych dzieciach ta agresja, ta przemoc, dlaczego męczą zwierzęta. dlaczego zabijają je i filmują to za pomocą telefonu. Nie dziwmy się! Wszechobecna przemoc dotyka nasze dzieci boleśniej niż nas. My wiemy, że to gra, że nie ma trzech żyć -dzieci myślą,że w życiu jak w grze. Niestety nie da się przejść kolejnej planszy życia po tym jak ktoś wpakuje w nas serię z karabinu....

  Zanim skomentujecie zastanówcie się chwilę dłużej nad tym co napisałam. Nie patrzcie na autora, spójrzcie na problem a potem skomentujcie.

Zdjęcia

  • kadr z gry komputerowej +18
Jaka jestem- każdy widzi.... jestem katoliczką,córką,synową, żoną, matką 2 wspaniałych dzieci i położną pracująca w naszym gorzowskim więcej »
ankabee
Autor:ankabeegg: GG11639385

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
kami33
kami33 sob., 2011-05-21 11:06

ja to nie widzę nic strasznego!!

ja, to nie widzę nic strasznego tej gry komputerowej że troszkę krwi pokazuje to mały pikuś moich czasach na komputerach... Commodore , Atari, też były podobne takie gry w tych podobnych gatunkach grach.... też grałem.... i wyszedłem na ludzi z kulturą... moim zdaniem to nie wina gier komputerowych tylko o wychowaniu dzieci przez rodziców.. to zależy od psychiki młodego człowieka...!!!

kami33
Dragon Eye
Dragon Eye sob., 2011-05-21 13:05

Commodore?

@kami33:

Proszę pana proszę porównać fotografię pokazaną u góry a Commodore!
Przecież to jest kolosalna różnica!
Dla porównania: Slim Worm vs Crysis2 albo wcześniej wspomniany Painkiller Overdose! Jak tu nie widzieć nic strasznego? Hektolitry krwi demony szkielety sama sceneria to piekło! Dosłownie!
Więc jeszcze raz: Jak tu nie widzieć nic strasznego?

Nigdy nie kłóć się z głupcem: najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu a potem zniszczy swoim doświadczeniem.
Jurek
Jurek sob., 2011-05-21 11:32

No właśnie...

Piszesz, że "to zależy od psychiki młodego człowieka". W dzisiejszych czasach, komputer odgrywa dużą rolę w kształtowaniu psychiki młodego człowieka. Przecież większość młodzieży, każdą wolną chwilę spędza przy komputerze i to głównie wykorzystując różnego rodzaju gry. Zgadzam się z tym, że rodzice mają duży wpływ na wychowanie swoich dzieci ale nie zapominaj, że zapracowani rodzice nie zawsze mają czas, na systematyczną kontrolę poczynań swoich pociech i w tym momencie wygrywa z nimi komputer. To właśnie on kształtuje psychikę młodego człowieka i jeżeli pozwolimy na dowolność w korzystaniu z gier opisanych przez Anię, to przyczynimy się do wypaczenia tej psychiki. Pozdrawiam.

szmydsebastian
szmydsebastian sob., 2011-05-21 11:39

Mądre dziecko odróżni fikcję

Mądre dziecko odróżni fikcję występującą w grach komputerowych od rzeczywistości i nie będzie próbowało nikogo zasztyletować na ulicy - bo do takiej pointy Pani zmierza.
Umysłowe niedorozwoje i debile z kolei zapewne będą próbować "urzeczywistnić" fikcję, więc jednostki takie powinno się wyeliminować z życia publicznego. I nie powinno być tłumaczeniem, że dzieciak ma 14 lat i zabił, bo jego Super Bohater miał kilka żyć, tytanowy pancerz i eliksir życia. Zabił, bo jego komórki mózgowe są na tyle mocno zdegradowane, że żadne leczenie tu nie pomoże.

_______________________________________________________________
J.K.M. na prezydenta.

Dragon Eye
Dragon Eye sob., 2011-05-21 12:56

Przepraszam co pan che prze z to powiedzieć?

@szmydsebastian:

Jedno pytanie: pan twierdzi że "Jednostki takie powinno się wyeliminować" Czyli jak? Raczej ciężko powiedzieć coś takiego na forum! Co by pan zrobił na miejscu ojca tego "Debila" i ktoś inny każe takowy "element" wyeliminować? Ma problem jest psychiatra! Są rodzice którzy mogą coś zrobić! Więc jeszcze raz:
Żadne leczenie tu nie pomoże więc co? Pistolet i grób? Czy izolatki?
Każdy ma prawo drugiej szansy. Mała rada niech pan przeczyta mój artykuł to się pan dowie dlaczego tak jest...
Nie ładnie z pana strony że tak pan uważa...
Ale i tak szanuję pańskie zdanie.

Nigdy nie kłóć się z głupcem: najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu a potem zniszczy swoim doświadczeniem.
szmydsebastian
szmydsebastian sob., 2011-05-21 13:50

Najlepiej byłoby zastosować

@Dragon Eye:

Najlepiej byłoby zastosować Kodeks Hammurabiego, gdzie panuje zasada "oko za oko". Niestety współcześnie każdy chce być "bardziej świętym od Papieża" i gawiedź nie dopuszcza do wprowadzenia kary śmierci.
Nie sądzę, żeby mordercy zasługiwali na drugą szansę - tak samo jak zabity nie dostanie drugiego życia.
Jeśli ktoś dopuszcza się takiej zbrodni świadomie to znaczy, że w jego mózgu zaszły NIEODWRACALNE zmiany, więc leczenie nie pomoże. A w resocjalizację nie wierzę !

_______________________________________________________________
J.K.M. na prezydenta.

ankabee
ankabee ndz., 2011-05-22 09:05

Szanowny Panie...

@szmydsebastian:

...czy takie słowa padły by z Pana ust gdyby tym "umysłowym niedorozwojem i debilem" było Pana dziecko? Czy jest Pan ojcem? Czy jeśli ma Pan dzieci robi Pan wszystko by wyeliminować czynniki zagrożenia? A może dla zysku sam Pan sprzedaje małoletnim gry z oznaczeniem +18? Rodzina ma dać podstawy młodemu człowiekowi, przygotować go do dorosłego życia, zgadzam się . Więc ja jako matka nie życzę sobie by lekceważono oznaczenia! Mam takie prawo!

anucha
szmydsebastian
szmydsebastian ndz., 2011-05-22 12:29

Napisałem wyraźnie, że

@ankabee:

Napisałem wyraźnie, że dzieci, które posiadają odrobinę oleju w głowie nie dopuszczą się żadnych haniebnych czynów, gdyż odróżnią fikcję od rzeczywistości.
O eliminacji z życia publicznego wypowiedziałem się na temat jednostek, które popełniły najcięższą z brodni, czyli morderstwo (bo Super Mario miał 3 życia) ...
I na szczęście nie jestem ojcem, choć gdyby mój dzieciak dopuściłby się morderstwa, to sam osobiście dostarczyłbym go pod bramę zakładu karnego we Wronkach.

kami33
kami33 sob., 2011-05-21 11:57

dla młodego człowieka i fana gier komputerowych!!!!

dla młodego człowieka i fana gier komputerowych... najlepsze by było zmienić gatunek gier, np na gry sportowe... piłka nożna, itd.

kami33
rodorek
rodorek sob., 2011-05-21 12:38

Aniu, Twój artykuł dot. dwóch

Aniu, Twój artykuł dot. dwóch spraw: sprzedaży gier dla dorosłych dzieciom, oraz wpływu gier komputerowych na młodego człowieka. Odnośnie pierwszej sprawy nie mam wątpliwości – sprzedaż gier dla dorosłych dzieciom jest niezgodna z prawem i powinna być karana. Podobnie jak sprzedaż nieletnim alkoholu.

Odnośnie części o szkodliwości, to polemizowałabym. Przywołam przykład z własnego podwórka. Mój syn podobnie jak większość chłopców, grał w te komputerowe gry. Ja w tamtym czasie nie miałam pojęcia o komputerze, nie umiałam nawet włączyć i wyłączyć. Czasami podglądałam co on tam robi przy tym kompie i widziałam ganiających się ludków strzelających do siebie. Nawet nie za bardzo wiedziałam o co w tym wszystkim chodzi. Syn połknął bakcyla gier komputerowych, a potem samo przeszło, rozwijał się i przyszły inne zainteresowania. Jestem pewna, że ten czas kiedy przesiadywał przy komputerze grając w gry nie wpłynął jakoś negatywnie na jego psychikę. Gdyby tak było nie zrobiłby w wiek 29 lat doktoratu i nie wykładałby na uczelni w Londynie. Tak myślę.
Najłatwiej rodzicom zrzucić winę za problemy wychowawcze na szkołę, gry, towarzystwo itp. Moim zdaniem największą rolę w kształtowaniu psychiki dziecka ma rodzina.

Jeszcze dopiszę o pewnym zdarzeniu. Młody chłopak, wraz z grupą kolegów brał udział w tzw. włamie do kiosku. Zostali przyłapani na gorącym uczynku. Rodzice tego młodego chłopaka za wszelką cenę chcieli by uniknął konsekwencji prawnych. I wiesz co kazali mu mówić podczas zeznań? Że całymi dniami gra w gry komputerowe, że niby jest uzależnionych od tych gier, co oczywiście nie było prawdą. Liczyli na to, że uzależnienie będzie poczytywane za okoliczność łagodzącą. Sobie nie mieli nic do zarzucenia…

szmydsebastian
szmydsebastian sob., 2011-05-21 13:54

100 % racji.

@rodorek:

"Moim zdaniem największą rolę w kształtowaniu psychiki dziecka ma rodzina."

Może nie zawsze ma największą rolę, ale z pewnością tak być powinno !
Wyłączając wszelkiego rodzaju patologie, ma Pani całkowitą rację. Nic nie zastąpi nauk czerpanych bezpośrednio od rodziców.

Gorzowiak
Gorzowiak ndz., 2011-05-22 14:52

Pani Rodorek mój syn nie grał

@rodorek:

Pani Rodorek mój syn nie grał na kompie i już rozumiem dlaczego nie ma doktoratu w wieku 29 lat. :D:D:D

Gratulacje dla SYNA- poważnie, ponieważ czasem sobie żartuje!

------------------------------------------------ http://pl-pl.facebook.com/people/Igor-Jankowiak/100001468775117 Szukaj mnie na facebook.com i nie pisz, że jestem Meg!
Dragon Eye
Dragon Eye sob., 2011-05-21 12:48

Podziękowania i drobna rada

Dziękuję za napisanie wzmianki o moim artykule.. Cieszę się bardzo że nareszcie ktoś dorosły dostrzegł ten problem. Fotografia pochodzi z bardzo brutalnej i pełnej demonów gry. Najgorsze że główny bohater to pół anioł- pół demon! I kolejny problem dla młodzieży: czym się różnią? Pisać na ten temat można godzinami.
A oto oznaczenia PEGI radzę je przejrzeć a potem zajrzeć do półki z grami swojej pociechy http://www.spidor.pl/gfx/pegi_2010.jpg
Jeszcze raz dziękuję i gratuluję bardzo ciekawy artykuł

Nigdy nie kłóć się z głupcem: najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu a potem zniszczy swoim doświadczeniem.
mow_mi_janek
mow_mi_janek ndz., 2011-05-22 12:52

hehehe

@Dragon Eye:

Painkiller, jedna z lepszych gier na świecie w swojej kategorii i to dodatkowo POLSKA ;-)

mr_hyde
mr_hyde sob., 2011-05-21 13:10

c64 i amiga

owszem tam też były strzelanki ale raczej prymitywne (krew było widać w C64 w postaci dwóch kwadracików 4x4 pixele :)). Na komputerach 8bitowych i 16bitowych grało się głównie w platformówki i strzelanie do owadów, kosmitów (Galaxians, Super Frog), czasem w gry typowo wojenne (Cabal, Silkworm), jakieś Arkanoidy, Pinballe, gry sportowe (olimpiady, piłki nożne, hokeje, formuły), logiczne, strategiczne, no i nieśmiertelną Gianę Sisters. A ja grałem całe godziny w Lotus Turbo Challenge 1, 2, 3 część, także w Jaguara XJ220, oraz w symulator kolejowy A-Train. Ale po wejściu w życie konsol Sony i ekspansji PC (1993-94 rok) firma Commodore, a wcześniej także Spectrum i Amstrad zniknęły z rynku ... i rozpoczął się proces unifikacji komputerów, oraz proces unifikacji gier. "Gram" w to, bo to się dobrze sprzedaje (krew, brutalne gierki), bo w to "grają" wszyscy. Idźcie kupcie dziecku NA KOMUNIĘ Amigę 500 + a nie wypasione laptopy to będzie inaczej.... Ale w sumie nie, co powiedzą koledzy w szkole, w co ty grasz, i na czym, ale obciach. Taki złom? :)

Tomasz31
Tomasz31 sob., 2011-05-21 13:26

Artykuł jest jednostronny.

Artykuł jest jednostronny. Pani badania dotyczyły sprzedaży dzieciom gierek +16 oraz +18 . Dobra. Ale brakuje mi tutaj odpowiedzi drugiej strony - czy dzieci grające w gry śmierci są agresywne, maja "zryta psychikę" i czy zabijanko biorą na poważnie? Jesli pani bada to trzeba badać dokładnie a nie robić wystawki dzieci - rodzice. Nic pani nie udowodniła oprócz tego co jest oczywiste.

Tomasz
ankabee
ankabee ndz., 2011-05-22 09:10

Panie Tomaszu31...

@Tomasz31:

...tu nie chodzi o to ile osób ma i w jakim wieku skrzywioną psychikę , tu chodzi o to,że nic sprzedawcy nie robią z oznaczeń na opakowaniach gier. Jako rodzic chciałabym być spokojna,że nawet gdyby moje dziecko chciało kupić grę niedozwoloną dla jego wieku to znajdzie się odpowiedzialny dorosły, który jej nie sprzeda-tak samo jak papierosów czy alkoholu. Dla Pana jest oczywiste,że takie gry trafiają do rąk młodych ludzi? Dla mnie nie i z tym się nie zgadzam!

anucha
krzyśku
krzyśku sob., 2011-05-21 14:23

I znowu burza...

...trzeba do tego przywyknąć :)
Co zaś tyczy się artykułu, to moim zdaniem dobrze że dzieci i młodzież oswajają czy nawet lepiej znają komputer czy też sieć niż ich rodzice. To oznaka rozwoju/postępu. Gdyby było odwrotnie stalibyśmy w miejscu lub co gorsze cofali się w rozwoju.
Niepokoi mnie natomiast to, że sprzedawcy nie stosują się do oznaczeń na opakowaniach. Czy to jest naprawdę problem aby porównać wiek kupującego z informacją na opakowaniu. Wiem że liczy się zysk, ale czy za wszelką cenę? Może nie ma takiego obowiązku aby sprawdzać wiek itd. nie wiem.
Kolejną niepokojącą rzeczą jest to, że rodzice coraz mniej czasu poświęcają swoim pociechom. Rozumiem zapracowani i brak czasu, ale jak te młode istoty mają nauczyć się zachowań społecznych, czy też jak wpoić im odpowiednie wartości czy ideały nie mając czasu nawet na chwilę rozmowy? Nie mówić że rodzic ma kontrolować przez cały czas swoje dziecko bo nie w tym rzecz. Uważam, że rodzic powinien poświęcić tyle czasu i energii w wychowanie dziecka aby nie musiał go kontrolować przez 24 godziny na dobę. Dziecku będzie łatwiej wkroczyć w dorosłe życie.....
Życzę nam, rodzicom dużo czasu i cierpliwości w wychowywaniu i kształtowaniu tych młodych ludzi, naszych dzieci.

Pozdrawiam.
krzyśku (+piuska:))
(,,,,,,,,,,) kg przecinków do wstawienie w odpowiednie miejsce :DDD

mail do krzyśku kliknij TU
Tomasz31
Tomasz31 sob., 2011-05-21 19:49

"I znowu burza..."

@krzyśku:

...trzeba do tego przywyknąć :)"

Jaka burza?

Tomasz
Esttera
Esttera sob., 2011-05-21 21:14

Odmienne zdanie -:))

@Tomasz31:

Odmienne zdanie -:))

Monika P. http://pl-pl.facebook.com/people/Monika-Anna-Piotrowska/100002599040975
Roman
Roman sob., 2011-05-21 14:24

Wlasnie!

"Dziwimy się, że młodzi ludzie napadają, kradną,że gimnazjaliści rozwiązują swoje problemy za pomoca już nie pięści ale noża..."
Jezdża na rekonstrukcje bitew i wojen. Na zabawy w zabijanie...

nicole
nicole sob., 2011-05-21 14:41

:) ^-^

@Roman:

Zaczyna się od gier a kończy na rekonstrukcjach wojen i zabawach w zabijanie. Ale kijem Wisły nie zawrócisz.Ja też biegałam z drewnianym pistoletem po podwórku i bawiłam się w wojnę, a nie wyrosłam na bandytkę. Bez przesady!

„Pokój bez książek to jak ciało bez duszy.”
Roman
Roman sob., 2011-05-21 15:08

Hmmm

@Kadek:

Rekonstrukcje - dziwnym zbiegiem okoliczności - dotyczą bitew, wojen aktow terroru!
Jakos nikt (albo bardzo rzadko) nie rekonstruuje innych wydarzeń z historii!
Takich pokojowych (Pokój toruński, Konstytucja 3 maja... itp.)... albo z "zycia codziennego chłopa pańszczyźnianego"
Także duzo mozna by sie nauczyć!

Kadek
Kadek sob., 2011-05-21 15:31

Są niemilitarne . Przykład -

@Roman:

Są niemilitarne . Przykład - piknik naukowy w Jabłonnie

Kadek
Kadek sob., 2011-05-21 14:48

"Zaczyna się od gier a kończy

@nicole:

"Zaczyna się od gier a kończy na rekonstrukcjach wojen i zabawach w zabijanie. "

Bardzo śmiała , odważna i bezsensowna teza . Uogólnia pani!

nicole
nicole sob., 2011-05-21 14:51

:) ^-^

@Kadek:

Albo śmiała i odważna albo bezsensowna.

„Pokój bez książek to jak ciało bez duszy.”
ankabee
ankabee ndz., 2011-05-22 09:00

Panie Kadek!

@Kadek:

Włożył Pan w moje usta wypowiedź Pana Romana! Proszę jeszcze raz przeczytać artykuł -nigdzie nie napisałam o rekonstrukcjach bitew.

anucha
Kadek
Kadek ndz., 2011-05-22 12:18

Zalecam czytanie ze

@ankabee:

Zalecam czytanie ze zrozumieniem komentarzy.

Pozdrawiam - Jacek

Roman
Roman sob., 2011-05-21 14:29

Hmmm

Mam wrażenie że lamentujecie bez sensu. Kierunku rozwoju cywilizacji nie odwrocicie.
Mozecie jaedynie starac sie chronić swoje dzieci.
Ale z tą ochrona tez bez przesady - bedą przez rowieśników uwazane za dziwadła...
Chcąc znaleźć swoje miejsce w społeczeństwie - "musza grać zgodnie z regułami".
A ich znajomości i sposobu uzycia uczą sie grając w gry...

Roman
Roman sob., 2011-05-21 14:35

Jak Gutenberg

...wynalazł druk to współcześni mu podniesli lament ze to upadek obyczajów!
Zgroza! Bo ksiegi będa nie tylko w Kosciele!
Dzisiaj role "ruchomej czcionki" pełni komputer i wszystko co z nim zwiazane.
I takze podnosi się larum! Jak to moze być że profesor i idiota ma takie same mozliwości korzystania z cywilizacji.
Inna sprawa - czy korzysta?
Najczęściej robi to idiotycznie - "grając w gierki"...

cez_72
cez_72 sob., 2011-05-21 15:11

Tak...temat rzeka Co ciekawe

Tak...temat rzeka
Co ciekawe nikt nie widzi zagrożenia....
dorzuce więc swoje trzy grosze
Zaczniemy od porównania....

c64/zx48/atari 65xe vs PC/Xbox/PS3
Cabal/Commando vs Call of Dutchy/Medal of honor/ Delta force
Lotus Turbo/Outrun/Jaguar xj220 vs Colin McRae/Toca/Need For Speed
The Rocky Horror Show/Nosferatu the Vampyre vs Resident Evill/Nosferatu

Moja przygoda z grami zaczęła się od nieśmietelnego Pang`a..
Poza tym obowiązkowe wizyty w tzw.Salonach gier w związku z czym mam jakiś punkt odniesienia...

Na pytanie czy gram? Odpowiem gram...
W co? Różnie....Często w horrory...:)
I mogę z czystym sumieniem stwierdzić że gry z ami, comcia i atarynki nie robiły takiego spustoszenia w psychice
Grafika 8 bitowa dźwięk z piszczącego głośnika, 32 kolory na ekranie mają się nijak do czasów obecnych...
Wystarczy popatrzeć na screeny ...
Do tego dołóżmy dźwięk DS 5.1 grę z perspektywy pierwszej osoby która notabene pozwala na utożsamianie się z bohaterem
i mamy mieszankę wybuchową...
Doskonałość grafiki i jakość gier potrafi niejednego dorosłego wyrwać z fotela..a co dopiero dziecko czy młodego człowieka
Zgadzam się że artykuł jest dwuwątkowy....
Co do pierwszego każdy się zgadza...i...nic poza tym.
Czyli co?
Niech zostanie bo?
Problem brutalności w grach z tego co widzę jest traktowany z przymrużeniem oka...
Co ciekawe nasi sąsiedzi zza Odry już nie traktują go tak lekko....

Pierwszy lepszy przykład..
Call od Dutchy Black Ops...
-wycięto fragment torturowania więźnia
-nie ma wybuchów powodujących odrywanie kończyn
i jeszcze parę innych przykładów (Info zaczerpnięte z Forum gram.pl..tam jest tego więcej)

Jednym ze sposobów uchronienia młodej psychiki dziecka są właśnie oznaczenia gry...
Wiadomo od ilu lat ,czy gra zawiera elementy przemocy ,wulgaryzmy itd...
Skoro nikt się tym nie przejmuje jak mamy chronić młode pokolenie?
Powie ktoś gry to nic strasznego....
A ile z Was drodzy rodzice wie w co gra wasza pociecha?
Ile razy w domu jest schemat...
-Gdzie Rysiek,Zdzisiek (imię dziecka do w stawienia) ?
-U siebie gra na komputerze....
I? i koniec tematu
Czasem tylko dochodzi pytanie
- W co gra?
A nie wiem ...W jakąś grę....
A synek gra w Manhunta lub Postala i z radością likwiduje wrogów dusząc ich workiem foliowym zarzucanym od tyłu na głowę..
Czy odrąbuję głowę łopatą a następnie oddaje mocz na zwłoki...
Można sobie odrąbaną głowę pokopać...
Albo nabić kota na lufę m-16 i pociągnąć za spust

Na deser kilka komentarzy

"Kurde fajnie sie w to grało xD lubiłem w postala grać i łapać koty bo z nich sie tłumik robiło lub ludzi łopatąlać jak im odpadnie goła i jest koło ciebie jakiś pies podchodzisz do głowy wciskasz "Q" i koleś ją kopnie a pies przyniesie xD"

"Mnie najbardziej rozwalila misja, w ktorej musielismy naszczac na grob taty :D"

"Gra cudownie rozładowuje złośc np. w moim przypadku wracasz ze szkoły zły na facetkę od polskiego włączasz grę i widzisz że obok ciebie idzie jakaś dziewczyna wyobrażasz sobie że to ta facetka a ty masz całe uzbrojenie - nic cię nie powstrzyma przed zabiciem jej w dowolny sposób grę polecam szybko denerwującym sie ludziom ocena 10 na 10! bo gra daje tyle możliwości"

http://www.miastogier.pl/forum,topic,58,10186,s4.html
http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=2324.0

Linki z których zaczerpnąłem komentarze..
Co by mnie nie posądzono o fantazję...

Ma ktoś jeszcze jakieś pytania?
Co może problemu nie ma?
Albo udajmy że nie ma...bo tak jest nam wygodniej....
Z dzieciakiem spokój nie zawraca głowy...sklep i autorzy gry zarabiają kasę ...jest ok

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Nigdy nie kłóć się z głupcem - ludzie mogą nie dostrzec różnicy.
Ekmir
Ekmir sob., 2011-05-21 16:14

Od nas dorosłych najwięcej

Od nas dorosłych najwięcej zależy jak ukształtujemy nasze dzieci. Nie ma tu miejsca na zwalanie winy na gry, komputer czy tv. Nasze wygodnictwo nie może być ważniejsze od troskliwego wychowania naszego dziecka.

Szczery do bólu. Ekmir
ankabee
ankabee ndz., 2011-05-22 09:20

Panie Ekmir...

@Ekmir:

...nikt nie zwala winy na gry. Włąsnie z troski o młode pokolenie my , rodzice powinniśmy głośno mówić o tym,że nie zgadzamy się na sprzedaż nieletnim gier z oznaczeniem +18!

anucha
Muminek
Muminek sob., 2011-05-21 21:18

Myślę, że jeśli chodzi i gry,

Myślę, że jeśli chodzi i gry, to podobnie jak alkohol, czy narkotyki, żadne rozwiązania systemowe nie spełnią swojej roli. Opiekunem dziecka jest rodzic i on powinien decydować co dla dziecka jest dobre a co złe i to odpowiednio ewentualnie ograniczać. Oznaczenie na grze czy filmie 18+ jest nie od parady, jest to moim zdaniem głownie wskazówka dla rodzica, który bez grania czy szukania info w internecie, że dla ich dziecka to może być nie odpowiednie. Nie porównywałbym gier kiedy dwie kreseczki i punkcik nazywano tenisem, do dzisiejszych produkcji... ostatnio sam odmówiłem swojemu siostrzeńcowi włączenia na PS2 gry GTA, bo mimo, że podoba mu się głównie jeżdżenie autami, to sama metoda ich zdobywania (wyciągnięcie gościa z auta i obicie mu gęby) nie jest zbytnio edukacyjna... no i jakbym świecił oczami, gdyby komuś się pochwalił, że widział coś takiego u wujka :-) demony i siły nie czyste to myślę, że nie jest to czego obawiałbym się najbardziej w grach czy filmach :-)

ankabee
ankabee ndz., 2011-05-22 09:17

Panie Muminku...

@Muminek:

...jak widać miał Pan decudujące zdanie o tym w co zagra Pański siostrzeniec. Gra była u Pana w domu a gdyby taką grę młody człowiek kupił w sklepie , za przyzwoleniem sprzedawcy, potem włączył ją w domu pod nieobecność rodziców albo nawet pod obecność mniej zainteresowanych rodziców? W takim razie papierosy, alkohol też można sprzedać bo nie wiadomo czy młody człowiek kupuje dla siebie czy dla rodziców...To taka myśl, nie żebym coś miała do Pana....Jak widać, Pan ma świadomość jakie gry są dozwolone dla dzieci a jakie dla dorosłych. Pozdrawiam.

anucha
Muminek
Muminek pon., 2011-05-23 07:34

No i potwierdza Pani tylko co

@ankabee:

No i potwierdza Pani tylko co napisałem, bo widzimy dzieciaki z papierosami pod szkołami i gówniarzy z piwem w ręku na mieście - rozwiązania systemowe się nie spisują. Mogą być sobie rozwiązania systemowe jak w przypadku alkoholu czy papierosów, ale nawet jeśli karą dla sprzedawcy będzie krzesło elektryczne czy chłosta publiczna, to i tak dzieciak jak coś będzie chciał zdobyć to zdobędzie. Wprowadzenie takich przepisów może pozwala spać spokojnie rodzicom bez wyobraźni, może nawet usypia czujność tych zdających sobie sprawę z zagrożeń, ale powtórzę raz to co myślę, o swojego kurczaka trzeba doglądać osobiście i nieustannie :-)

Roman
Roman ndz., 2011-05-22 09:37

"Gry komputerowe dla dorosłych"

A tak w ogole - to błąd w tytule!
"Gry komputerowe dla ludzi w wieku powyżej 18 lat"
Bo nie mozna ich nazwac "dorosłymi"!
Maja mentalnośc nastolatków
- dorosły człowiek nie traci czasu na bzdety i pozorne działania!

cez_72
cez_72 ndz., 2011-05-22 10:06

Drogi Romku

Spłycasz temat...
Czy Ci się podoba czy nie gry komputerowe dołączyły do grupy tzw...:) multimediów niosących rozrywkę....
Obejrzenie niejednego filmu też niczego nie wnosi czy transmisji sportowej...a wielu ludzi oddaje się tego typu rozrywce...
To że gry wyzwalały i wyzwalają emocje też już jest faktem...
Problemem jest kontrola tego w co gra taki młody człowiek....
Bo świat w grach w wielu przypadkach wypacza obraz rzeczywistości....
Chwali się zachowanie rodzica który dokładnie wie w co gra ich pociecha...
Cieszą słowa Muminka....
Tylko zapomniał wspomnieć . o tym że w GTA 3 możesz łazić i zatłuc pałą każdego...na ulicy...i w sumie nic ci za to nie grozi....:)
Wobec takiego motywu porwanie auta połączone z wyciągnięciem pasażera z niego to pikuś ....:)

Gdy jednak nie ma tej kontroli?
A młody człowiek kupuje gry które nie są przeznaczone dla niego?
Alkoholu czy papierosów w większości przypadków nie kupi....
Może wreszcie nastąpi ten czas gdzie z grami będzie podobnie....

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Nigdy nie kłóć się z głupcem - ludzie mogą nie dostrzec różnicy.
Stern
Stern ndz., 2011-05-22 10:13

Drodzy Ekmirowie, drodzy

Drodzy Ekmirowie, drodzy szmidsenastianowie, drodzy Romkowie, drodzy koszerni...aj waj to nie to forum . ha ha

Pozdrawiam - Jurek
szmydsebastian
szmydsebastian ndz., 2011-05-22 12:20

Dopóki nie wpadnie do mojego

@Stern:

Dopóki nie wpadnie do mojego domu o 6 rano ABW będę pisał to, co myślę.
Na tym, i na innych forach też.

Ekmir
Ekmir pon., 2011-05-23 14:30

...

@Stern:

I kto to napisał? Pan S hi hi hi.....

Szczery do bólu. Ekmir
mow_mi_janek
mow_mi_janek ndz., 2011-05-22 12:50

lol

informacja PEGI nie jest informacją obowiązującą dla sprzedawców. jest informacją dla rodziców, żeby kupowali dzieciakom gry odpowiednie do ich wieku a także, żeby zapoznali się z zagrożeniami jakie mogą ich pociechy spotkać w grze.

to, że coś jest oznaczone PEGI 18 nie oznacza, że nie może być sprzedane przez sprzedawcę. to nie alkohol i papierosy. tyle w temacie dla wszystkich wszystko wiedzących jeżeli chodzi o gry.

Jamajka
Jamajka ndz., 2011-05-22 19:40

O właśnie, dopiero doczytałam

@mow_mi_janek:

O właśnie, dopiero doczytałam ten komentarz, tak mi się też wydaje.

Swoją drogą to chyba zadaniem rodziców jest nauczyć dzieciaka, by odróżniał grę od realnego świata, dobro od zła itp. Jak będzie znał te zasady, żadnemu kotu nie będzie groziła śmierć. Wydaje mi się, że dzieciaki, które wprowadzają do życia zachowania z gier są po prostu nie do końca wychowane/wyedukowane itp. Chyba...

Muminek
Muminek pon., 2011-05-23 07:39

Wydaje mi się, że dzieci mają

@Jamajka:

Wydaje mi się, że dzieci mają zaburzone rozpoznawanie gdzie jest granica między rzeczywistością a światem wymyślonym. Umiejętność ta chyba przychodzi z wiekiem, kiedy napieramy swojego doświadczenia w tym, a zarazem nasza wyobraźnia i chęć eksperymentowania nie jest już taka mocna.

joannadiablo
joannadiablo ndz., 2011-05-22 15:21

Nie lubię gier kompterowych

grają, grają i grają, a później widać takie blade niedotlenione dzieciaki na ulicy. Zimą na sankach można spotkać coraz mniej dzieciaków- siedzą w domach przed komputerami i grają. Dla rodziców też wygoda- posadzić dziecko przed kompem i spokój do wieczora. Każda gra uczy agresji, powoduje stres, prowadzi do nerwicy....chcę zobaczyć dzieciaki grające w kapsle i klase na ulicy! Oznaczenia oznaczeniami, dostępność dostępnością...ale to do nas dorosłych należy decyzja! Gry komputerowe to kupa g.... i strata kasy i czasu. Chcesz wyhodować małego potworka z wadą pozycji i wzroku, nerwicą - jednostkę aspołeczną- kupuj mu gry. Chcesz normalne dziecko- zadbaj o jego wyobraźnię, kup lego, znajdźcie ciekawe hobby.

----------------------------------------------------------------------------
Kasia76
Kasia76 ndz., 2011-05-22 15:26

Pani ankabee napisała o

Pani ankabee napisała o poważnym problemie. Ja chcę napisać, że córeczka mojej koleżanki lat 4 od roku gra w gry komputerowe które są w internecie. Są to przebieranki lalek, ozdabiania tortu, podlewanie kwiata aż zakwitnie i tym podobne niegroźne gry. Jednak dziewczynka w wieku 3 lat była już uczona że tak może zapełnić sobie czas. Co ją czeka dalej skoro spędza przed komputerem teraz po kilka godzin? Strach myśleć.

Kasia
Jamajka
Jamajka ndz., 2011-05-22 19:37

Nie zastanawiałam się nad

Nie zastanawiałam się nad problemem poruszonym przez Ankębe, bo takiego problemu w domu nie mam i mam nadzieję nie mieć ;). Niemniej jednak czy sprzedawca gier komputerowych musi aby sprawdzać ile lat ma kupujący?

kawak
kawak ndz., 2011-05-22 21:08

:-)

Sprzedawca nie musi a nawet chyb nie może sprawdzić w takiej sytuacji wieku kupującego tak jak napisał mow_mi_janek PEGI jest informacja dla rodziców ... sokoro oni nie potrafią skontrolować dziecka to czemu sprzedawca miał by to robić ... to nie są papierosy które można palić poza domem... tak jak napisała Joannadiablo "Chcesz normalne dziecko- zadbaj o jego wyobraźnię, kup lego, znajdźcie ciekawe hobby."

(-: złap oddech i się uśmiechnij :-)
mow_mi_janek
mow_mi_janek ndz., 2011-05-22 21:58

a co do sklepów

to pewnie mediamarkt i empik, chociaż w empiku łatwiej zdybać sprzedawcę ;-)

  • 1 Strona
  • 1
  • 2