Graffiti - sposób eskpresji uczuć
Pomijając suche fakty, skąd graffiti się wywodzi i w jakim celu jest malowane (to wszystko znajdziemy np. na stronach Wikipedii) chciałbym udowodnić, że jest to część kultury, a także rodzaj sztuki. Sztuka - malowanie obrazów, komponowanie muzyki, fotografowanie, czy GRAFFITI - jest tworzona od lat.
Tworzona z pasji, ale często niesie ze sobą głębsze przesłanie. Wyraża uczucia autorów.
Sztuka - bez znaczenia, w jakiej postaci się przejawia, nie jest dla wszystkich. Zawsze znajdą się osoby, do których ten czy inny sposób artystycznej ekspresji uczuć nie przemawia.
W wielu przypadkach znanych w historii i opisanych w podręcznikach, ci najwybitniejsi żyli w nędzy, a ich dzieła zostały docenione dopiero po śmierci. Tak było chociażby z Van Gogh'iem czy W.A. Mozartem, którzy za życia nie odnosili spektakularnych sukcesów.
Graffiti jest także sztuką i sposobem przedstawiania uczuć. Często preferowane przez ludzi młodych, związanych głównie z kulturą hip-hop'u.
Ale nie wszystko, co namalowane farbą w sprayu to sztuka godna pochwały.
Tak samo, jak nie każdy film zasługuje na Oscara - są lepsze i te, o których chcielibyśmy zapomnieć zaraz po obejrzeniu.
Niestety, dobre graffiti już na stałe znika ze sceny polskich miast- nie tylko Gorzowa.
Coraz mniej ludzi zajmuje się formą "wyrażania się" na ścianach. "Stara gwardia" uciekła w komercję, malując na zlecenie wnętrza pomieszczeń czy elewacje budynków, a młodych w ich miejsce nie ma. Jeśli już się pojawiają, to wyrządzają więcej szkody, niż pożytku malując po fasadach, samochodach czy tramwajach.
Z jednej strony przyczyną zaniku tego rodzaju sztuki są kształtowane przez społeczeństwo trendy, z drugiej zaś brak miejsc, w których można namalować coś, co cieszyłoby oko nie tylko autora, ale wielu z nas.
Nie będę postulował tu stworzenia tego typu miejsca.
Podzielę się z Państwem zdjęciami z naszego miasta, które pokazują, że prawdziwe graffiti to
nie są slogany na murach, wyzwiska na elewacjach kamienic, czy takie właśnie "nie wiadomo co" na tramwajach. Prawdziwe graffiti to kolorowe "wypełnienie" szarych, miejskich ulic.
Zapraszam do zdjęć.






































Kontakt:
....
Jestem jak najbardziej za grafitti. A co do owego tramwaju to nie od razu rzym zbudowano... Zaczynaja chłopaki od HWDP a mogą skończyć na takich wrzutach jak te na zdjęciach....Jedno z założeń grafitti to malowanie w miejscach niedostępnych o wysokim stopniu prawdopodobieństwa bycia złapanym...Jestem jak najbardziej za............
Sęk w tym, żeby nie uczyli
@NemeZis:Sęk w tym, żeby nie uczyli się na tramwajach. Można przecież tworzyć jedno, nie dewastując drugiego.
A gdyby Banksy mieszkał w
A gdyby Banksy mieszkał w Gorzowie... http://art.blox.pl/2006/03/Banksy-artystyczny-guerrila.html ;) a tu ciekawa animacja oparta o tę technikę http://www.7rano.com/broken-fingaz-graffiti-stop-motion/
Banksy
Banksy to zupełnie inna bajka........
więcej jego prac na www.banksy.co.uk
Banksy
Banksy to zupełnie inna bajka........
więcej jego prac na www.banksy.co.uk
Proponuję zrobić
Proponuję zrobić konkurs__________wśród graficiarzy__________najlepszemu nadać tytuł__________plastyka roku__________i zatrudnić na urzędniczej posadce_______miasto zacznie wyglądać piękniej.
:) ^-^
Piękne to grafitti, ta żabka mi przypomina żabkę AnnyM, czyżby była modelką dla artysty???
To piękne!
To piękne!
O, jak się okazało, te z
O, jak się okazało, te z gatunku "animal planet" zrobił m.in. mój kolega :)
na potwierdzenie mojej tezy,
że 95% uczestników tej "subkultury" ma gdzieś wszelakie jamy itp. itd.
http://poznan.naszemiasto.pl/artykul/383726,murowana-goslina-wskaz-wanda...
Superanckie :D
Superanckie :D
A mnie się to nie podoba i
A mnie się to nie podoba i tyle. Jak się komu chce malować - proszę bardzo, szpeć swoje mieszkanie, swoje auto, swój płot, mur czy co tam jeszcze. I choćby najpiękniejsza żaba nie zmieni mojego podejścia do tego typu sztuki. Raczej... ;) Co innego prawdziwie ładne obrazy, jak na przykład pod wiaduktem w centrum. A nie jakieś szpetne napisy.
Graffiti...
...Jamajko, oczywiście nie wszystkie mogą się podobać rzecz gustu.Nie wiem czy pamiętacie graffiti Papieża na murze przy ul. Bohaterów Warszawy...jednym słowem - niesamowite
O! To pamiętam, i to było
@Meg:O! To pamiętam, i to było godne uwagi, i chyba nawet na MM-ce gdzieś jest w jakimś tekście fotka muru z tym obrazem Papieża. Ale takich dzieł jest niewiele, zdecydowaną większość uważam za bohomazy, za przeproszeniem ;)
" Prawdziwe graffiti to
" Prawdziwe graffiti to kolorowe "wypełnienie" szarych, miejskich ulic." ....właśnie, nie doczytałam;) Zgadzam się z tym zdaniem...bohomazów itp. nie" podciągamy" pod graffiti...
Nie wszystkie zaprezentowane
Nie wszystkie zaprezentowane graffiti mi się podobają. Popieram gdy są ładne i gustowne - nie popieram bazgrołów. Pozdrawiam
Cześć Sebastian...
jak Ci się podobają moje graffiti są wykonane spokojnie, dokładnie nie w 5 minut .Chciałabym sama tak malować , tylko pozazdrościć takiego talentu.
Ja sadze,
ze prywatne zdanie Jamajki powinno sie liczyc i powinno byc uszanowane. Przyklad ,dlaczego? Ot, chocby Picasso. Jeszcze dzisiaj sa ludzie, ktorzy nie cierpia jego sztuki i pewnie nie chcieli by miec nawet w domu oryginalnego rysunku Mistrza wartego dzisiaj majatek. Osobiscie nie widze "graffitti" ... w malych rozmiarach. Straciloby swa sile przebicia. A moze sie myle? Nie mialem okazji sprawdzic. Pozdrowienia.