Gorzowskie okno na świat, czyli dzieje gorzowskiego dworca kolejowego
Grunt położony nad Wartą na łące zwanej Upstall przekazał miastu ówczesny burmistrz miasta Landsberg Wilhelm Eduard Leopold Meydam. Prace budowlane trwały rok. 12 października 1857 roku dworzec kolejowy wraz z linią Ostbahn został oddany do użytku. Ceremonię otwarcia uświetniła obecność króla Fryderyka Wilhelma IV, który do Landsberga przybył pociągiem z Berlina - zachował się rysunek Karla Lellemand'a upamiętniający owe wydarzenie. Obejrzeć go można między innymi w publikacji pt. ,,150 lat linii kolejowej Berlin – Gorzów" oraz w „Encyklopedii Gorzowa" Jerzego Zysnarskiego.
Do 1914 roku...
Pierwsza przebudowa, mająca na celu udoskonalenie i przystosowanie dworca do obsługi coraz większej liczby pasażerów, nastąpiła w 1887 roku. W budynku mieściła się obszerna hala, informacja, kasa biletowa, a także kiosk z gazetami, kwiatami i słodyczami oraz zakład fryzjerski. W jednej z dwóch poczekalni była także kawiarenka. Na placu przed dworcem znajdował się przystanek tramwajowy. Tramwaj kursował do Hopfenbruch, dzielnicy leżącej po południowej stronie dzisiejszej ulicy Warszawskiej. W związku z budową estakady kolejowej i podniesieniem peronów dworca o 4 metry zlikwidowano żelazny mostek dla pieszych i wybudowano tunel łączący Dworzec Główny z Dworcem Myśliborskim, zwanym Dworcem Warciańskim, którym podróżni przechodzili na dwa perony, skąd odchodziły pociągi do Sulęcina, Myśliborza, Zbąszynka, jak również do Poznania przez Międzychód oraz do Kostrzyna przez Rudnicę. W styczniu 1914 roku rozbudowano frontową część budynku, w której umieszczono restaurację, bagażownię, nowe kasy biletowe i urząd pocztowy, który pracował do 1918 roku.
Wzmożony ruch pasażerów wymagał wprowadzenia wielu usprawnień, między innymi szybkiego sortowania i transportu bagażu podróżnych oraz poczty. Do tego celu służył szynowy transporter. Dowoził on bagaże tunelem biegnącym równolegle do podziemnego korytarza łączącego perony. Dalej, rzeczy podróżnych oraz przesyłki pocztowe trafiały do wind, które następnie wwoziły je na perony numer 1 i 2 , zaś tunelem łączącym Dworzec Główny z Dworcem Myśliborskim windami wwożono na perony numer 3 i 4 – dziś nieczynne.
Windy bagażowe oraz winda dla personelu działały na dworcu do lat końca 70 - tych XX wieku. Dzisiaj po hali ekspedycyjnej nie ma śladu. Dawne usprawnienie przypominają niszczejące szyby wind na peronach z widocznymi maszynowniami.
... okres II wojny światowej
W sierpniu 1939 roku z dworca towarowego wyjechał transport żołnierzy Wermachtu.
W pierwszych dniach II wojny światowej przybyły tu pierwsze pociągi z rannymi, potem na dworcu wysiadały tłumy urlopowiczów, głównie niemieckich żołnierzy przybywających do miasta na odpoczynek z frontu wschodniego.
Wielokrotnie przejeżdżały przez miasto pociągi specjalne wożące faszystowskich dygnitarzy do Kwatery Głównej Hitlera „Wilczy Szaniec" koło Kętrzyna w Prusach Wschodnich.
W 1941 roku, na placu przed dworcem, prócz istniejącej już linii tramwajowej ustawiono także przystanek autobusowy. Autobusem można było dostać się do zakładów IG – Farbenwerk, mieszczących się przy dzisiejszej ulicy Walczaka. Tu także w tym czasie był postój taksówek. W 1944 roku, z powodu przeładowania pociągów dalekobieżnych, ówczesny nadburmistrz i jednocześnie szef policji dr. Hahnke wprowadził obowiązek posiadania specjalnej przepustki na wyjazd – każdy podróżny kupujący bilet na odległość ponad 100 km takową przepustkę musiał posiadać.
W styczniu 1945 roku dworzec był świadkiem ewakuacji byłych mieszkańców Landsberga, jak również mieszkańców terenów Wschodniej Rzeszy.
Ostatni pociąg odjechał w dniu 30 stycznia 1945 roku o 20.00, zabierając niemieckich kolejarzy i saperów.
W wyniku bombardowań w styczniu i w połowie lutego 1945 dworzec został poważnie uszkodzony. 19 lutego 1945 roku przybyli tu, pod kierownictwem Władysława Zastróżnego, pierwsi kolejarze z Wągrowca, 28 marca dołączyli do nich kolejarze z Gniezna, obie grupy organizowały pracę kolei przy pomocy obsady złożonej z żołnierzy radzieckich i nielicznej grupy autochtonów, w tym m.in. Wojciecha Boka. Komendantem wojskowym stacji był radziecki major Kołyszko.
Wkrótce zaczęli przybywać do miasta pierwsi osadnicy. Z uwagi na zniszczenia budynku dworca głównego ich droga kończyła się na dworcu towarowym. Obok wypalonych ruin dworca osobowego postawiono drewniany barak mieszczący poczekalnię i bufet, zaś kasy biletowe umieszczono po lewej stronie dworca – dziś mieści się tu przychodnia stomatologiczno – protetyczna.
... po wojnie
Administracja radziecka skończyła się w maju 1945 roku. Pierwszym polskim zawiadowcą stacji po II wojnie światowej był Józef Szukała. Pierwszy po wojnie pociąg wjechał na stację pod koniec lipca. Był to pociąg relacji Berlin – Brześć.
Do lat 50. pasażerowie mogli korzystać z parterowej części dworca. Pozostałości po starym dworcu rozebrano w latach 60., rozpoczynając tym samym jego odbudowę. Koszt odbudowy wyniósł 7,5 mln zł.
Nowy dworzec osobowy przekazano mieszkańcom Gorzowa 9 września 1962 roku. Autorami projektu byli między innymi – inż. Z. Kłopocki oraz K. Serowski z Biura Projektów Budownictwa Kolejowego w Poznaniu, jak również inż. Zawojski, który kierował zespołem plastyków ze Szczecina.
Wygląd odbudowanego dworca daleko odbiegał od pierwotnej architektury. W ramach oszczędności wybudowano tylko część z zaprojektowanej bryły.
Obiekt składał się z dużego holu z kasami biletowymi i okienkami bagażowymi. Mieścił się tu kiosk RUCH, informacja, poczekalnia dla podróżnych, zakład fryzjerski, toalety oraz przejście do tunelu. Na piętrze była restauracja.
Co pozostało z dawnych lat...
W latach 80. i 90. stopniowo, acz systematycznie, zaczęto ograniczać funkcje dworca. Zlikwidowana została część gastronomiczna, swoją działalność zakończyła sortownia poczty.
Na terenie dworca zostało jednak wiele tajemniczych miejsc. Do dziś pozostały nieczynne windy na peronach - pozostałości jednej z nich można obejrzeć na peronie numer 2. Na końcu tego peronu znajduje się kolejny nietypowy obiekt, będący pamiątką minionej wojny. To stożkowaty betonowy schron przeciwlotniczy dla wartownika ochraniającego dworzec. W razie alarmu bombowego strażnik chował się w jego wnętrzu za betonowymi drzwiami obserwując otoczenie przez szczeliny w górnej części. Takie budowle obronne były powszechne w niemieckich miastach w latach 30. i 40. Stały w okolicach urzędów państwowych i wymagających ochrony obiektów użyteczności publicznej. W tym samym okresie powstał też schron przeciwlotniczy dla pasażerów dworca. Wejście znajduje się w lewej ścianie przejścia podziemnego. Jego pomieszczenia wiodą aż pod magazyny na tyłach dworca. Zabytkiem na peronie 1 i 2 są wiaty peronowe, a na profilach nośnych konstrukcji można jeszcze znaleźć przedwojenne tabliczki z insygniami niemieckiego wykonawcy konstrukcji.
Pisząc o pozostałościach w budynku samego dworca, należy wspomnieć, co zachowało się na terenie dworca.
Za torami od strony rzeki Warty zachowała się pompownia wody trakcyjnej oraz dwie wieże wodne, jedna zachowana w całości – przy ulicy Składowej, druga widoczna z ulicy Jancarza z zachowanym tylko korpusem. Nieopodal wieży ciśnień, przy ulicy Składowej, dla potrzeb jeżdżących pociągów do Królewca wybudowano pomieszczenie do składowania lodu – do dziś widoczne jest zarośnięte trawą wejście.
Zachowały się także szyby wind, parowozownia – niestety już bez dużej obrotnicy oraz trzy budynki nastawni – jedna główna i dwie wykonawcze.
Współczesne modernizacje dworca...
Z okazji wizyty Papieża Jana Pawła II w roku 1997 odnowiono środkową część dworca jak również zmodernizowano wejście główne.
W 2010 roku, nakładem ponad 3 mln zł wyremontowano i zmodernizowano gorzowski dworzec. Budynek z zewnątrz został ocieplony i odmalowany. Wymieniono także wszystkie okna. Dworzec ma nową poczekalnię, nowy hol, a także monitoring. Zadbano o dobre oznakowanie, a także o osoby z wadą wzroku, dla których poprowadzono specjalne żółte ścieżki do kas i wyjść na perony. Wymieniono całą instalację elektryczną oraz łącza telefoniczne i internetowe. Front zdobi długo oczekiwany, czytelny zegar.
Niestety, pierwotną bryłę architektoniczną budynku dworcowego możemy podziwiać jedynie na starych szkicach i fotografiach.
Współpraca : B. Sacharczuk, M. Pieprzka
Bibliografia:
1. artykuły Zbigniewa Milera, „Ziemi Gorzowska" z cyklu ,,135 lat gorzowskiej kolei"
2. „Kamiński Mieczysław – wspomnienia"
3. „Tak było" – Jan Gryszko, „Ziemia Gorzowska" nr 5 z dnia 01. 02. 1985
4. „Encyklopedia Gorzowa" – Jerzy Zysnarski
5. „Historia gorzowskiego kolejnictwa" – Jan Nowak


































Kontakt:
Ciekawe dzieje i ładnie
Ciekawe dzieje i ładnie napisane .Zdjęcia także tak jak artykuł są świetne oraz ciekawe.
Byłem ciekawy niezmiernie jak
Byłem ciekawy niezmiernie jak pani uporządkuje informacje . Nie pozostaje mi nic innego jak pogratulować przejrzystości przekazu.
Pozdrawiam
@Meg
Merytorycznie bardzo dobry tekst. Długi jednak z wyłuskanymi najważniejszymi informacjami i oczywiście ciekawie zredagowany. Czy historia linii Ostbahn zagości na Web Gorzów? Prosi się
Ostbahn....hmmm, szczerze nie
Ostbahn....hmmm, szczerze nie myślałam o tym, jak na razie historię Ostbhan'u pozostawiam tematem wolnym....może ktoś się skusi...:)
Myśli pani , że znajdzie się
@Meg:Myśli pani , że znajdzie się ktoś tak pracowity jak pani i ruszy temat?
Polecam b.dobrą stronę .
@Oles:http://www.ostbahn.pl/
Pracowitość??? Chyba raczej
@Oles:Pracowitość??? Chyba raczej brak polotu nadrabiane przeredagowywaniem gazet i książek. Można i tak czemu nie.
W tej chwili zarzuca mi Pani
@Azofoska:W tej chwili zarzuca mi Pani popełnienie czynu karalnego według ustawy o Prawach Autorskich...radzę , po dobroci zapoznać się z niżej wymienioną bibliografią( łącznie z wiadomościami zebranymi od osób ze mną współpracujących) i znaleźć coś przeredagowanego w dosłownym słowa tego znaczeniu splagiatowanego...zaręczam nazwiskiem, że Pani nie znajdzie..toteż, winna Pani chamsko pisząc odszczekać to co napisała, bo to jest Droga Pani pomówienie i niesłuszne oskarżenie...!
Pani Azofoska - troskliwa panno
@Meg:Pracowałem w zawodzie dziennikarza wiele lat i pożyczkowałem się różnymi źródłami tudzież opracowaniami i pracami.Tylko ten kto nie miał doczynienia ze słowem pisanym śmie wysuwać typowe dla laika imaginacje. Troskliwa panno zastanowić się najpierw trzeba nad jednym - czy warto rzucać słowem bez pokrycia?
Hehehhe Meg po co podajesz
@Oles:Hehehhe Meg po co podajesz źródła i współpracowników - kłamać trza, kłamać jak najęta wtedy uwierzą :D:D:D
Nie przejmuj się i stosuj maksymę pana Mierzwy - jest dobra i działa!
----------
Jak ja nie cierpię takich azofoskowych trolic !
Azofoska "...i to jest
@Gorzowiak:Azofoska "...i to jest właśnie to, brak wiedzy, brak wiedzy i jeszcze raz brak wiedzy....która właśnie tak a nie inaczej się objawia..."
..Gorzowiak...
@Gorzowiak:...podaję dokładne źródła właśnie dlatego, żeby nie kłamać...i żeby być w porządku wobec ludzi, którzy danym tematem się wcześniej zajmowali, nade wszystko okazać Im szacunek i njako podziękowanie
...jak widać uczciwość nie połaca, w tym chorym świecie, gdzie Fałsz jest królem, a Prawda nawet nie ma prawa umyć mu czubka buta....:(
@Meg
@Meg:Proszę mi wierzyć uczciwość popłaca.
Azofoska
@Azofoska:Pan AndrzejJ "odszczekał" a pani? Nie boi się pani konsekwencji? --Pozdrawiam
Przepraszam że poza tematem
@Meg
@Meg:Ostbahn - może skuszę się za pozowoleniem, ale nieprędko. Temat jest obszerny i wymaga zebrania sporej literatury, co weźmie dużo czasu.
...pośpiechu nie ma :)
@Koson:...pośpiechu nie ma :)
Interesujący artykuł. Znowu
Interesujący artykuł. Znowu dowiedziałam się nowych rzeczy. Dziękuję -:)
Dworzec, kolej, węzeł kolejowy
Przykro , że oknem już nie jest.
Pozdrawiam serdecznie Meg :),:).:)
Drugi raz pozytywnie mnie
Drugi raz pozytywnie mnie pani zaskoczyła. Temat nie był z tych łatwych i okiełznać go było nie lada sztuką - pani udało się to doskonale.
Pozdrawiam - Jacek
...nie tyle trudny co
@Kadek:...nie tyle trudny co rozciągnięty w czasie, datach, faktach, powiązaniach itd...jak zwykle...
Dobre miejsce na Foto Day:D
Dobre miejsce na Foto Day:D Schrony, windy, maszynownie , nastawnie itd
Machnęłaś panienko ciekawy art!
Pozdrówka Meg
Sprostowanie siebie...nikt nie zauważył?
"Tramwaj kursował do Hopfenbruch, dzielnicy leżącej po południowej stronie dzisiejszej ulicy Warszawskiej"
...prostuję ...winno być do Hopfenbruch bez słowa dzielnica...przepraszam bardzo...gafa aż wstyd:(
Według mnie pani Meg - może zostać dzielnica - zamiennie
Podgorzowska wróć podlandsberska kolonia Hopfenbruch.
Pozdrawiam
@ Meg i @ Ben
@Ben:@Meg dobrze pani siebie sprostowała.
@ Ben nie kolonia podandsberska! Nigdy!
Hopfenbruch była to restauracja z ogródkiem - dziś nazwalibyśmy go piwnym. Był to najsłynniejszy lokal w mieście i mieścił się tak jak napisano w artykule przy ul. Warszawskiej, dawniej Zechowerstrasse 98-122
....otóż to:)
@Koson:....otóż to:)
Chmieliniec panie Koson jest
@Koson:Chmieliniec panie Koson jest nazwą również poprawną. Ustępuję i uznaję że słowo podlandsberska kolonia jest niepoprawnym określeniem.
Pozdrawiam
@Ben
@Ben:O'key
Pani Meg.Pani pisze bardzo
Pani Meg.Pani pisze bardzo ciekawe artykuły które mnie przybliżają historię miasta której w ogóle nie znam.Dziękuję pani za kazdy jeden artykuł z serii.
Czy to co jest na zdjęciach
Czy to co jest na zdjęciach jest do obejrzenia teraz także , bo podpis to "2003 rok"? Jeszscze jedno pytanie od syna :Czy każdy może tam wejść?
...konkretnie gdzie, Pani
@Kasia76:...konkretnie gdzie, Pani Kasiu?
Chodzi mi o wejście tam gdzie
@Meg:Chodzi mi o wejście tam gdzie jest schron
...nie, tam nie...
@Kasia76:...nie, tam nie...
Szkoda
@Meg:Szkoda
"Ja uwielbiam szlajać się po
@Kasia76:"Ja uwielbiam
szlajać się po takich zakamarkach, choć tam jeszcze nie trafiłam:("
Fajnie, że zebrałaś
Fajnie, że zebrałaś informacje na temat naszego dworca i napisałaś ten artykuł:) Przeczytałam z wielkim zainteresowaniem:)
...mało tych informacji
...mało tych informacji zawarłam, tekst jest w tzw., wersji maksymalnie skróconej...org. wersja - dłuższa i dokładniejsza nie zmieściłaby się na stronie :(
Dziękuję przy okazji Tym ,którzy przebrnęli przez tę cegło-pigułę :) i przepraszam, krócej się nie dało ...
Ciekawy, zajmujący, z dobrym
Ciekawy, zajmujący, z dobrym stylem i ciekawymi zdjęciami tekst. "Cegło - piguła" nie!
Pozdarwiam
Oj Pani Meg ....
Po co takie nerwy? Ja już nic nie dodam , bo i po co dolewać oliwy.
- '' zaręczam nazwiskiem, że Pani nie znajdzie..toteż, winna Pani cham_sko_ pisząc od_szcze_kać to co napisała '' . Pani Azofoska moim zdaniem , wyraziła dość jasno swoje zdanie . Ja swego zdania boję się wyrazić bo szczekać nie umiem .
Dzięki za te informacje , które Pani Meg z takim trudem wyszperała i nam przekazuje . Ja osobiście przeczytałbym nawet dłuższą wersję - poważnie !
Pozdrawiam serdecznie Kaja 1305
...Panie Kaja proszę o
@kaja1305:...Panie Kaja proszę o wspomnienia, zapewne byłby dobrym uzupełnieniem...takim " z pierwszej ręki" :)W skrytości duszy liczę na Pana i Pana Jacka...:)
Pani Azofoska, pisze byle pisać, byle pomówić, ot, tak dla zasady...już raz próbowała, poszło kiepściutko, więc znowu....:)
Do pelni szczescia brakuje
Do pelni szczescia brakuje nazwisk architektow i budowniczych starego dworca. czy ktos moze je zna ?
Pani Meg ...
Przykro mi ale - nie .
Za duzo straciłem zdrowia przez te artykuły .
Proszę dotrzeć do ludzi którzy jeszcze żyją , są starsi odemnie i nie mają chyba pojęcia ,że na internecie kogoś może to jeszcze interesować . Warto zatrzymać
te wspomnienia tych , co już zabierają je bezpowrotnie do grobu. A to co jest już zapisane - może poczekać . Na emeryturze Meg bedzie miała jeszcze co robić !
Pozdrawiam Kaja 1305
Rozumiem Pana decyzję i
@kaja1305:Rozumiem Pana decyzję i szanuję....
Niestety nie udało mi się
Niestety nie udało mi się odnaleźć nazwisk budowniczych starego dworca...przyłączam się zatem do prośby Pana Stern...
Pani Meg nie umiem pomóc,
@Meg:Pani Meg nie umiem pomóc, jednak spróbuję dowiedzieć się czegoś bliższego nt. Uruchomię stare kanały ;);:),:)
Pozdrawiam serdecznie Meg:),:),:)
Barzo ciekawy temat ciekawie
Barzo ciekawy temat ciekawie opisany i nie za długi ponieważ czyta się jednym tchemZdjęcia to w takim razie rarytasy
świetne
takich artykułów dotyczących historii Gorzowa, więcej więcej:)))
Ja też! Ostatnio zaczynam je
@rss86:Ja też! Ostatnio zaczynam je czytać zacząłem od pierwszych.Ciekawostek full.
Pozdr.
Uprzejmie proszę o więcej
Uprzejmie proszę o więcej takich artykułów o historii Gorzowa.
Ja też dla mnie jest to nauka
@Onaletlla:Ja też dla mnie jest to nauka o moim od 4 lat prawie mieście.
...będzie, będzie już mam
...będzie, będzie już mam jeden pomysł...bardziej powiedzmy nam mieszkańcom historycznie bliższy...;)