"Rozpocznie się największa na świecie akcja ..." zawracania kijem Wisly!!! Czlowiek w swojej megalomani nie zna ograniczeń! Ciekawe czy pszczoły maja takze poczucie spełniania misji na Ziemi?
„Godzina dla ziemi” Przecież biorąc na logikę, gasząc, a następnie zapalając żarówki (szczególnie energooszczędne) zużyjemy więcej prądu, niż jakby paliły się bez przerwy. Poza tym, co z tego, że wyłączymy żarówki, jak w tym samym czasie elektrownie nadal będą pracować? Nikt ich nie zamknie na jedną godzinę. A przecież wiadomo, że elektrownie produkując prąd, wydzielają do atmosfery nie tylko CO2, ale również substancje o wiele bardziej szkodliwe dla człowieka i naszej planety – związki siarki i azotu.
Mimo wszystko, od dawna jestem zwolenniczką ekologii, przynajmniej w takiej formie do jakiej namawia mnie WWF. Od dawna bowiem nie zapalam światła bez potrzeby. Zyskuje na tym ekologia, ale przede wszystkim mój portfel. Jaki więc ma sens ta „godzina dla ziemi”?
Nie dopuść, żeby Twoje marzenia zarosły zielskiem:)
Jak dzisiaj słyszałam, włączanie tych wszystkich żarówek i komputerów pożre więcej energii i niż ta godzina oszczędzania, więc po co to wszystko? Ten co oszczędza będzie oszczędzał bez heppeningu, ten co nie chce, dzięki akcji i tak nie będzie!!! ( oszczędzał , oczywiście)
......................................................................................... W muzyce nie ma tyle harmonii i radości co w śpiewie ptaków. Wiosna! :)
Oj tam, ja przyznam się bez bicia, że kiedyś nie zwracałam uwagi na to, że pożeraczy prądu można przykrócić ;), choćby wyłączając tivi, a nie pozostawiając go na czuwaniu, a zwróciłam na to uwagę dzięki akcji właśnie. Może nie jest taka do kitu? ;))
No i zapomniałam :D Wyłączyć się, chociaż po co? I zapominam wyłączać stendbaya w tv, jak widać jestem antyklimatycznym pasożytem , buhahaha!!!
......................................................................................... W muzyce nie ma tyle harmonii i radości co w śpiewie ptaków. Wiosna! :)
No jesteś :P :D A jak se podliczysz wszystkie stendbaye niepotrzebnie żrące energię, to zobaczysz, że fajne lody w Śieżce raz w tygodniu byś miała za friko :D ;))) ----- Sie weźmie i nabija z człowieka, no! ;))
Się nabija!!! Dobre!!! Jak ja wyłączałam stendbaya wieczorem, a potem szłam do pracy, to jak moja mama chciała obejrzeć swój ulubiony serial to włączała tv, włączała a tu NIC!!! I potem dostawałam po nosie, hahaha! Taka chciałam być proekologiczna :DDD
......................................................................................... W muzyce nie ma tyle harmonii i radości co w śpiewie ptaków. Wiosna! :)
Żarówki w moim mieszkaniu pobierają około 60 W,wszystkie kiedy świecą wieczorem.Raczej TV pobiera więcej prądu niż te żarówki,a kto wyłączy TV na 1 godz. w sobotę wieczorem ? Niewielu ,lepiej zgasić zbędne oświetlenie co dziennie niż udawać oszczędnego raz w roku przez jedną godzinę B. .
A ja zgaszę lampę, a co! Komputerek też mogę od sieci odłączyć, chyba godzinę pociągnie ;). E tam, mnie się wydaje, że to nie tyle o super oszczędność w godzinę chodzi, a o zwrócenie naszej uwagi na fakt, że powinniśmy tą energię oszczędzać na co dzień i to nie tylko ze względu na stan naszych chudnących portfeli.
...ja też, już mam wyłączoną lodówkę, rozmraża się przedświatecznie, laptop mi godzinkę wytrzyma bez podłączenia do prądu, a lampka mi zbędna...poza tym pora zaraz spać więc...;) Przy okazji oszczędzać należy codziennie...co czynię :)
"... laptop mi godzinkę wytrzyma bez podłączenia do prądu..." --- jednak - blondynka... a co przez ta godzine będzie zuzywal.... wodę? czy moze na gazie pociagnie? :) To jest typowe myslenie "ekologow"...
W kontekście twojego komentarza - uprzednie podziekowania ("Dziękuję Romanie, że to zauważyłeś") uważam za obłudne! ------ P.S. co to znaczy --- "Bo byśmy nie byli sobą ..." ty i kto?
Możesz sobie uważać za jakie chcesz. Może za mało życzliwości Cię w życiu spotyka, żeby zauważyć szczerość ludzkich intencji.
"byśmy nie byli sobą" - my, ludzie, którzy zapominamy coraz bardziej o miłosierdziu do bliźnich.
A tekst o blondynce to "pusty" i nieprawdziwy stereotyp. Tak na marginesie.
"....my, ludzie, którzy zapominamy coraz bardziej o miłosierdziu do bliźnich...." oczywiscie! Wyrazem takiej postawy jest twoja jezuicka obłuda. A "blondynka" to nie jest kolor wlosow ale cecha psychiki.
Gdyby chodziło Ci o cechę psychiki, ująłbyś wyraz "blondynka" w cudzysłowie - przecież taki przykładny z Ciebie znawca polskiej ortografii. Zatem dalsze Twoje tłumaczenia uważam za zbędne.
... jak Boga kocham... autentyczna blondynka!!!! :) Chyba zartujesz? "...jest nowy więc wytrzymuje naładowany 3 godzinki..." --- a potem co? Przechodzi na napęd wodny czy gazowy?
Bo Pana Romana trzeba trochę poznać, choćby "forumowo", żeby nie gryźć z nerwów klawiatury i nie rzucać w monitor myszą z bezsilności nad złośliwostkami. Ja już przywykłam na szczęście, ale też miałam nerwa nie raz :D ;)))
Wiecie dlaczego dowcipy o blondynkach są takie krótkie???.......Żeby Roman mógł je zrozumieć :D
......................................................................................... W muzyce nie ma tyle harmonii i radości co w śpiewie ptaków. Wiosna! :)
O godz. 20.00 wybyłem z mego lokum ,aby popatrzeć na tą akcje i kopara mi opadła !! . Byłem do 21.30 w centrum naszego G. i kicha bz.ktoś zgasił światło? tak ja wychodząc na miasto by popatrzeć na tą akcje,żenada jak było jasno przed akcja,tak i w trakcie akcji.Wielkie słowa małe czyny,z tym ociepleniem klimatu taka sama PRAWDA ?Miłej nocki z poczuciem spełnionego obowiązku. :((( B.
Ale obowiązek ;) spełniony, Body :)). To tak jak z wyborami - idziesz głosować, choć wiesz, że prawdopodobnie i tak nic to nie zmieni, ale idziesz. ;)) I śpisz spokojniej :DD ;)) ----- Fakt, miasto się nie przyłączyło do akcji specjalnie, najwyraźniej, ale przecież obowiązku nie ma, nie? :)) ---- No i w moje okna nie zaglądałeś - u mnie ciemność panowała, jedynie laptopek i tivi oświetlały drogę :)).
" jedynie laptopek i tivi oświetlały drogę " ---- myslę że "ojcom załozycielom" Dnia dla Ziemi - bardziej chodzilo o to TV i laptopki niz o zarowki! To była - miala byc - manifestacja solidarnościz Ziemią! Taka - normalna bez TV i laptopków! O styl zycia a nie jednorazowe wykrecenie zarowy!
To i ja mówiłam, że nie jestem zatwardziałą ekolożką, która powyłącza wszystko z gniazdek, raczej symbolicznie zgasiłam światło. :P Ja tylko uważam, że ma sens zwracanie uwagi i przypominanie nam, że oszczędzać energię warto. Na co dzień, nie od święta ;)) ----- A laptopek jechał na baterii :P
...
Więcej gadania niż pożytku z tej akcji. Energię trzeba oszczędzać cały czas, a nie tylko podczas akcji...
Heheee
"Rozpocznie się największa na świecie akcja ..." zawracania kijem Wisly!!! Czlowiek w swojej megalomani nie zna ograniczeń! Ciekawe czy pszczoły maja takze poczucie spełniania misji na Ziemi?
Sranie w banie
Ludzie z biedy zaczynają gasić światło, nie z troski o świat, ale o swój własny z miesiąca na miesiąc chudszy portfel.
„Godzina dla ziemi” Przecież
„Godzina dla ziemi” Przecież biorąc na logikę, gasząc, a następnie zapalając żarówki (szczególnie energooszczędne) zużyjemy więcej prądu, niż jakby paliły się bez przerwy. Poza tym, co z tego, że wyłączymy żarówki, jak w tym samym czasie elektrownie nadal będą pracować? Nikt ich nie zamknie na jedną godzinę. A przecież wiadomo, że elektrownie produkując prąd, wydzielają do atmosfery nie tylko CO2, ale również substancje o wiele bardziej szkodliwe dla człowieka i naszej planety – związki siarki i azotu.
Mimo wszystko, od dawna jestem zwolenniczką ekologii, przynajmniej w takiej formie do jakiej namawia mnie WWF. Od dawna bowiem nie zapalam światła bez potrzeby. Zyskuje na tym ekologia, ale przede wszystkim mój portfel. Jaki więc ma sens ta „godzina dla ziemi”?
:) ^-^ Bez sensu...
Jak dzisiaj słyszałam, włączanie tych wszystkich żarówek i komputerów pożre więcej energii i niż ta godzina oszczędzania, więc po co to wszystko? Ten co oszczędza będzie oszczędzał bez heppeningu, ten co nie chce, dzięki akcji i tak nie będzie!!! ( oszczędzał , oczywiście)
:))
@nicole:Oj tam, ja przyznam się bez bicia, że kiedyś nie zwracałam uwagi na to, że pożeraczy prądu można przykrócić ;), choćby wyłączając tivi, a nie pozostawiając go na czuwaniu, a zwróciłam na to uwagę dzięki akcji właśnie. Może nie jest taka do kitu? ;))
:) ^-^
@Jamajka:No i zapomniałam :D Wyłączyć się, chociaż po co? I zapominam wyłączać stendbaya w tv, jak widać jestem antyklimatycznym pasożytem , buhahaha!!!
No jesteś :P :D A jak se
@nicole:No jesteś :P :D A jak se podliczysz wszystkie stendbaye niepotrzebnie żrące energię, to zobaczysz, że fajne lody w Śieżce raz w tygodniu byś miała za friko :D ;))) ----- Sie weźmie i nabija z człowieka, no! ;))
:) ^-^ No :)))
@Jamajka:Się nabija!!! Dobre!!! Jak ja wyłączałam stendbaya wieczorem, a potem szłam do pracy, to jak moja mama chciała obejrzeć swój ulubiony serial to włączała tv, włączała a tu NIC!!! I potem dostawałam po nosie, hahaha! Taka chciałam być proekologiczna :DDD
Pozorna oszczędność;
Żarówki w moim mieszkaniu pobierają około 60 W,wszystkie kiedy świecą wieczorem.Raczej TV pobiera więcej prądu niż te żarówki,a kto wyłączy TV na 1 godz. w sobotę wieczorem ? Niewielu ,lepiej zgasić zbędne oświetlenie co dziennie niż udawać oszczędnego raz w roku przez jedną godzinę B. .
take a look
http://www.wykop.pl/ramka/334559/nie-wylaczajcie-swiatel-w-sobote-akcja-...
sprawdźcie ten link i porozmawiamy o godzinie dla ziemi...................
A ja zgaszę lampę, a co!
A ja zgaszę lampę, a co! Komputerek też mogę od sieci odłączyć, chyba godzinę pociągnie ;). E tam, mnie się wydaje, że to nie tyle o super oszczędność w godzinę chodzi, a o zwrócenie naszej uwagi na fakt, że powinniśmy tą energię oszczędzać na co dzień i to nie tylko ze względu na stan naszych chudnących portfeli.
...ja też, już mam wyłączoną
...ja też, już mam wyłączoną lodówkę, rozmraża się przedświatecznie, laptop mi godzinkę wytrzyma bez podłączenia do prądu, a lampka mi zbędna...poza tym pora zaraz spać więc...;) Przy okazji oszczędzać należy codziennie...co czynię :)
heheee
@Meg:"... laptop mi godzinkę wytrzyma bez podłączenia do prądu..." --- jednak - blondynka... a co przez ta godzine będzie zuzywal.... wodę? czy moze na gazie pociagnie? :) To jest typowe myslenie "ekologow"...
Wszyscy wiedzą o co chodzi,
@Roman:Wszyscy wiedzą o co chodzi, ale uszczypliwość być musi, co ? Bo byśmy nie byli sobą ...
...
@szmydsebastian:W kontekście twojego komentarza - uprzednie podziekowania ("Dziękuję Romanie, że to zauważyłeś") uważam za obłudne! ------ P.S. co to znaczy --- "Bo byśmy nie byli sobą ..." ty i kto?
Możesz sobie uważać za jakie
@Roman:Możesz sobie uważać za jakie chcesz. Może za mało życzliwości Cię w życiu spotyka, żeby zauważyć szczerość ludzkich intencji.
"byśmy nie byli sobą" - my, ludzie, którzy zapominamy coraz bardziej o miłosierdziu do bliźnich.
A tekst o blondynce to "pusty" i nieprawdziwy stereotyp. Tak na marginesie.
....
@szmydsebastian:"....my, ludzie, którzy zapominamy coraz bardziej o miłosierdziu do bliźnich...." oczywiscie! Wyrazem takiej postawy jest twoja jezuicka obłuda. A "blondynka" to nie jest kolor wlosow ale cecha psychiki.
Romanie....jest nowy więc
@Roman:Romanie....jest nowy więc wytrzymuje naładowany 3 godzinki, więc...głupia to ja taka nie jestem, najpierw sprawdzam potem piszę...;) Tak mam:)
Gdyby chodziło Ci o cechę
Gdyby chodziło Ci o cechę psychiki, ująłbyś wyraz "blondynka" w cudzysłowie - przecież taki przykładny z Ciebie znawca polskiej ortografii. Zatem dalsze Twoje tłumaczenia uważam za zbędne.
tłumaczenia uważam za zbędne.
@szmydsebastian:... jakie tlumaczenia? Przeciez sobie kpie z ciebie...
...
... jak Boga kocham... autentyczna blondynka!!!! :) Chyba zartujesz? "...jest nowy więc wytrzymuje naładowany 3 godzinki..." --- a potem co? Przechodzi na napęd wodny czy gazowy?
Oj tam, potem to potem, a
@Roman:Oj tam, potem to potem, a przedtem nie chodził na prąd godzinę! :P A mógł!!! :D Pan Roman to pewnie nic nie wyłączył na znak protestu, co? ;))
...przecież Roman bawi się
...przecież Roman bawi się słowem....i robi to świetnie, ja blondynka ( i "blondynka") to widzę a Wy nie??? ...dziwne;)
;))))
@Meg:Bo Pana Romana trzeba trochę poznać, choćby "forumowo", żeby nie gryźć z nerwów klawiatury i nie rzucać w monitor myszą z bezsilności nad złośliwostkami. Ja już przywykłam na szczęście, ale też miałam nerwa nie raz :D ;)))
I po godzinie ;))
Mimo zgaszonej lampy nie siedziałam w egipskich ciemnościach - ekran na Rolniku mi przyświecał...
:) ^-^blondynka
Wiecie dlaczego dowcipy o blondynkach są takie krótkie???.......Żeby Roman mógł je zrozumieć :D
Piutolenie na antenie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
O godz. 20.00 wybyłem z mego lokum ,aby popatrzeć na tą akcje i kopara mi opadła !! . Byłem do 21.30 w centrum naszego G. i kicha bz.ktoś zgasił światło? tak ja wychodząc na miasto by popatrzeć na tą akcje,żenada jak było jasno przed akcja,tak i w trakcie akcji.Wielkie słowa małe czyny,z tym ociepleniem klimatu taka sama PRAWDA ?Miłej nocki z poczuciem spełnionego obowiązku. :((( B.
;))
@body:Ale obowiązek ;) spełniony, Body :)). To tak jak z wyborami - idziesz głosować, choć wiesz, że prawdopodobnie i tak nic to nie zmieni, ale idziesz. ;)) I śpisz spokojniej :DD ;)) ----- Fakt, miasto się nie przyłączyło do akcji specjalnie, najwyraźniej, ale przecież obowiązku nie ma, nie? :)) ---- No i w moje okna nie zaglądałeś - u mnie ciemność panowała, jedynie laptopek i tivi oświetlały drogę :)).
heheee
@Jamajka:" jedynie laptopek i tivi oświetlały drogę " ---- myslę że "ojcom załozycielom" Dnia dla Ziemi - bardziej chodzilo o to TV i laptopki niz o zarowki! To była - miala byc - manifestacja solidarnościz Ziemią! Taka - normalna bez TV i laptopków! O styl zycia a nie jednorazowe wykrecenie zarowy!
;))
@Roman:To i ja mówiłam, że nie jestem zatwardziałą ekolożką, która powyłącza wszystko z gniazdek, raczej symbolicznie zgasiłam światło. :P Ja tylko uważam, że ma sens zwracanie uwagi i przypominanie nam, że oszczędzać energię warto. Na co dzień, nie od święta ;)) ----- A laptopek jechał na baterii :P
;)
@Jamajka:i daleko zajechał na tej baterii?:)
:)
@gonia:Do MM-ki dojechał, Goniu, i trochę krążył w kółko nań ;)).
"... A laptopek jechał na
@Jamajka:"... A laptopek jechał na baterii ..." --- a łyzka mówi... niemozliwe...!!!! :)
http://demotywatory.pl/1259835/Ale-Ty
http://demotywatory.pl/1259835/Ale-Ty