Gdzie spoczywasz Poruczniku? Kontynuacja
Trzy cmentarze, trzy zawiedzione nadzieje...
Jadę do Rzepina. Tu, niemalaże w centrum miasta położony jest niewielki cmentarz żołnierzy radzieckich. Zadbany. Przy pomniku stoją znicze, leżą kwiaty, na grobach także...Pozrywane swego czasu mosiężne gwiazdy sowieckie zastąpiły namalowane ręcznie imitacje...Tablice na grobach są na bieżąco uzupełniane. Widać to po różnorodnej technice wykonania napisów...Niestety nazwiska "mojego" porucznika nie odnajduję.
Opuszczam rzepińską nekropolię i udaję się cmentarz oficerski w Cybince. On także położony jest w centrum miasta. Przed wejściem na cmentarz góruje pomnik przedstawiający sowieckiego żołnierza przydeptującego niemiecką wronę. Pod nim napis - ku czci poległym za "wolność Związku Radzieckiego". Na mogiłach są tablice z nazwiskami , stopniami wojskowymi - od młodszego sierżanta do pułkownika, datami urodzenia lub tylko datą śmierci...gdzieniegdzie znicze i kwiaty.Na kilku nagrobnych tabliczkach są także zdjęcia poległych. Zapewne są to groby odnalezione przez rodziny. Na kilkudziesięciu nie ma imiennych tabliczek. Zostały zerwane bądź zdemonowane. Zapewne na ich miejscu pojawią się nowe czarne ze złotymi napisami . Kilka tego typu tablic już przymocowano. Drugi ślad - kolejne rozczarowanie
Odwiedzam Białków. Mam nadzieję, że może tu...Spotyka mnie rozczarowanie. Cmentarz jest niedostępny dla zwiedzających. Wejścia na niego broni żeliwna, wysoka brama, zamknięta na kłódkę. Na 404 mogiłach zbiorowych brak jest tabliczek - widać, że zostały skradzione. Przez ogrodzenie dostrzegam okazały pomnik i kamienną płytę informującą o tym, że lista pochowanych znajduje się w Urzędzie Gminy w Cybince. Wiem, że na niej nie ma nazwiska Sagun...sprawdziłam to miesiąc temu.
Koniec czy...
Etap poszukiwań na własną rękę nie przyniósł oczekiwanych przeze mnie jak i rodzinę porucznika rezultatów. Jednak to nie koniec. Polski Czerwony Krzyż otrzyma wkrótce od rodziny Sagun dokumenty potwierdzające okoliczności śmierci porucznika. Na ich podstawie sprawdzony zostanie ogólnopolski rejestr poległych oraz miejsce, gdzie po ościeńskiej ekshumacji jego doczesne szczątki zostały przeniesione.
Ku pamięci...
Aby pamięć po poruczniku Sagun nie zaginęła, aby jego losy związane ostatnimi chwilami życia z Ośnem Lubuskim przetrwały, Burmistrz miasta Ośno Lubuskie zgodził się na utworzenie w Muzeum Ziemi Torzymskiej gabloty wspomnieniowej. Znajdzie się w niej zdjęcie porucznika, życiorys oraz dokumenty pozyskane od rodziny Sagun. Otwarcie gablotki - jak zapewnił mnie kustosz muzeum Pan Ireneusz Koroluk - nastąpi pod koniec maja br.
Przeczytaj także:
http://www.mmgorzow.pl/artykul/z-alma-aty-do-gorzowa-w-poszukiwaniu-grob...
http://www.mmgorzow.pl/artykul/gdzie-spoczywasz-poruczniku-319486.html
































Kontakt:
Pani Meg zasłużyła pani na
Pani Meg zasłużyła pani na uśmiech Boga.
Gablota w muzeum to uhonorowanie żołnierza i za realizację tegoż pomysłu trzymam kciuki.
Pozdrawiam panią i pani pomocników.
Mam nadzieję, że dalsze poszukiwania uwieńczy sukces.
@Meg
Jeśli PCK ma dokładne rejestry łącznie z miejscami pochowania sowieckich żołnierzy to na 100% odnajdzie się cmentarz na którym leży. Na pewno nie grób !
Uczczenie porucznika w muzeum Ośnie to fantastyczny pomysł !!!
...dokładnie na to liczę, pod
@Koson:...dokładnie na to liczę, pod warunkiem , że por. Sagun jest zapisany na ogólnopolskiej liście, z tym może być różnie, nie sądzę także, aby odnalazł się jego grób, chyba, że ....stanie się cud!
chyba, że ....stanie się cud!
@Meg:.. komunistyczny!?
...kilkaset takich "cudów"
@Roman:...kilkaset takich "cudów" miejsce już miało...
Pamiętajmy jednak o tym, że
@Meg:Pamiętajmy jednak o tym, że jeśli lista PCK nie będzie zawierała nazwiska por. Saguna to zostanie on wpisany na nią symbolicznie, dalszy tok postępowania będzie zależał od wiarygodności tego jedynego na tą chwilę dokumentu ( http://www.ipc.antat.ru/Ref/allq.asp?f=%F1%E0%E3%F3%ED&s=%F1%E0%E2%E5%EB... )...ale...poczekajmy na ustalenia PCK.
Pani Meg!
@Meg:Czyżby mając na względzie komentarz pana Edy z dołu strony kieruje się pani przeświadczeniem, że dokument z rosyjskiego APN może stać się wiarygodny?
Dumam, że wraca pani do korzeni i niezależnie od PCK sprawdza znowóż Gorzów?
Pozdrawiam serdecznie Meg:),:),:)
....odp. strona 2 :)
@Oles:....odp. strona 2 :)
Szkoda-:( Pozdrawiam
Szkoda-:(
Pozdrawiam cieplutko
Foty prościutkie jak spod
Foty prościutkie jak spod ekierki! BRAWKA dla fotoreportera!
Od poszukiwania grobu do
Od poszukiwania grobu do gabloty. Idzie całkiem nieźle:),:),:) Jak to mówią - lepszy rydz jak nic .Koson moim zdaniem grób - symbol to także grób! Tak między Bogiem a prawdą to jaka jest pewność, że w oznaczonych mogiłach spoczywa ten którego nazwisko wyryte jest na tablicy? Minimalne lub żadne!
Pozdrawiam serdecznie Meg :),:),)
Mam jeszcze trzy pytania
Pani Meg kto prowadził prace ekshumacyjne? PCK? Rosyjski Czerwony Krzyż? Gdzie są dokumenty ekshumowanych?
Ekshumacja prowadzona była
@Oles:Ekshumacja prowadzona była przez Rosjan bez uczestnictwa PCK . Dokumenty są najprawdopodobniej w rosyjskich archiwach i na podst. ich sporządzona została lista poległych - pochowanych na terenie całej Polski.
Tylko przez Rosjan a więc
@Meg:Zdjes sabaka zaryta:),:),:)
Pozdrawiam świątecznie Meg :),:),:)
Aleś się po cmentarzach
Aleś się po cmentarzach najeździła Meg:D
Na serio - wykonałaś kawał dobrej roboty ! Nieważne że sama nie znalazłaś grobu na niektóre rzeczy poprostu mamy z krótkie ręce.
Gablota w muzeum super sprawa . Jak Cię znam to pewno przyłożyłaś do niej rączkę. Co Meg ?
Szacunek Meg
mało jest takich wytrwałych
mało jest takich wytrwałych kobiet
Oj. Wielka szkoda. Myślę, że
Oj. Wielka szkoda. Myślę, że pomoc Polskiego Czerwonego Krzyża przyniese oczekiwany efekt. Pomysł z gablotą w muzeum jest jak najbardziej godny pochwały.* Wesołego Alleluja
Mówiłem ( pisałem ) iż czarno
Mówiłem ( pisałem ) iż czarno widzę odnalezienie grobu...żałuje że moje czarnowidztwo się sprawdziło.
Pozdrawiam - Jacek
Ciekawi mnie ciąg dalszy tej
Ciekawi mnie ciąg dalszy tej niesamowitej historii.
Gest Burmistrza Ośna Lubuskiego
@Stta:Jest wielki i piękny!
Podzielam pani
@Stta:Podzielam pani zdanie.
Pozdrawiam
Dzien dobry
Dobrze że radzieckie cmentarze zonierskie są zadbane. Zyczę rodzinie żeby mogła w przyszłości znaleść miejsce gdzie w hołdzie mogła by postawić znicz.
Maria rocznik 1949
Wycieczka poszukiwawcza pani
Wycieczka poszukiwawcza pani Meg smutno zaczęła się dla pani, jednak ostatni akapit po podtytule "Ku pamięci..." oraz przedostatni rekompensują na pewno w niewielki sposób pani poszukiwania i budzą nadzieję.
Pozdrawiam
Jestem naprawdę zdziwiony że
Jestem naprawdę zdziwiony że cmentarze na których pani była są na ogół zadbane. Widać opiekunowie - nie wiem kto nimi jest - robią co mogą. Złodziejstwa w narodzie jeszcze nikomu nie udało się wyplenić ale skoro ukradli co mogli to myślę że na tym zakończą się rozbójnicze nawiedzenia cmentarzy.
Pozdrawiam
Pieczę nad cmentarzami
@Mirek:Pieczę nad cmentarzami żołnierzy Armii Radzieckiej sprawują gminy. Gorzowski zaś cmentarz wojenny ( uprzedzając pytanie odp. ) jest pod opieką Wydz. Gospodarki Komunalnej UM Gorzów.
Grób
Od samego początku łatwo nie było. Trudno - nie udało się pani namierzyć grobu - uda się to być może PCK.
Powodzenia na froncie poszukiwań!
Pani Meg!!!
Rodzina pana porucznika powinna panią ozłocić za pani wnikliwą eksplorację.
Podziwiam pani zapał i zaangażowanie.
Nikt z nas szukających jak i
@Anula:Nikt z nas szukających jak i tych, którzy pomagali pośrednio Meg nie robił tego dla poklasku i profitów. Szukaliśmy i szukamy tylko z jednego powodu żeby pomóc rodzinie w odnalezieniu miejsca pochówku ojca, dziadka i pradziadka rodziny Sagun.
Szanowni Państwo (MM-kowicze)
Korzystając z okazji pragnę podziękować za pomoc, za wskazówki, za rady, za wszystkie komentarze ...Red. "GL" dziękuję za publikację artykułów w wydaniu papierowym...
Życzę Wesołych Świąt! :)
Nie ma za co dziękować. Miło
@Meg:Nie ma za co dziękować. Miło się szpyrało!
Śledziłem pani teksty na
Śledziłem pani teksty na temat poszukiwania grobu i jestem pełen uznania dla pani !
Czytalismy z mezem cala
Czytalismy z mezem cala opublikowana w czesciach historie. Historia jest niesamowita i nie zdarzajaca sie czesto . Mamy nadzieje ze przeczytamy nastepny reportaz ze szczesliwym zakonczeniem.
ze przeczytamy nastepny reportaz ze szczesliwym zakonczeniem
@Turkus:Czyli z grobem?
Co komu do szczęścia potrzebne...
Oczywiscie ze szczesliwym
@Roman:Oczywiscie ze szczesliwym zakonczeniem dla rodziny prosze pana.
Naczelny_geM miał nadzieje,
Naczelny_geM miał nadzieje, że zobaczy napis w tytule - JEST GRÓB*Naczelny_geM czuje się zawiedziony* Naczelny_geM poczeka cierpliwie na wynik z PCK*To napisałem ja Naczelny_geM
Meg
żyłam tą myślą że znajdziesz ten grób , szkoda, prawda należy Ci się odznaczenie za to co robisz .
BRAWO pani Meg za serię
BRAWO pani Meg za serię wyjeżdżonych, wychodzonych i wydrążonych artylułów na wyżej podany temat. . Wszystko się kiedyś ułoży po myśli rodziny szukającej grobu. Trzeba w to wierzyć. Gablota to super sprawa.
Nie dowiemy sie juz jak
Nie dowiemy sie juz jak wygladal ostatni dzien zycia zolnierza. O czym myslal, co mial przed oczyma kiedy odchodzil na zawsze. Polozyl glowe na naszej ziemi przynoszac wolnosc od hitlerowskiego najezcy. Czesc jego pamieci!
Myslał może o domu,
@Stern:Myslał może o domu, Kazachstanie, żonie i synu a może prozaicznie że chce wyzdrowieć by żyć i dalej pełnić służbę a następnie wrócić do domu. Moze tęknota go ogarniała albo żałość. Kto to może wiedzieć. Ludzkie myśli są pełne tajemnic.
Ladnie pan napisał na koniec komentarza > Ja tez piszę - cześć jego pamięci i wszystkim poległym na frontach świata z obojętnie jakiej strony.
Maria rocznik 1949
W trakcie poszukiwań grobu
W trakcie poszukiwań grobu porucznika Saguna spotkaliśmy groby bardzo młodych żołnierzy. Byli wśród nich młodzi mający po 19, 20 lat chłopcy...Polegli u schyłku wojny, tuż przed bramami Berlina, na obcej ziemi...Czekały na nich matki, dziewczyny, żony.Będąc w tych miejscach wyobraźnią sięgałem do tamtych czasów. W większości nie zdajemy sobie sprawy o "piekle" tamtych lat...Na jednej z mogił zachowała się fotografia młodego żołnierza. Na wyblakłym, zniszczonym już zdjęciu widać młodego chłopca w sowieckim mundurze...Przeszedł długi i ciężki szlak bojowy aby zginąć tuż przed końcem wojny. Na naszej ziemi spoczywa ich tysiące...
Edy do armii sowieckiej
@edy:Edy do armii sowieckiej wcielano na siłę 15/16 latków i nie dziwi mnie , że polegli mając 19/20 lat. Narodnaja wajna rządziła się takimi prawami. Wyciągano chłopców od matek i wysyłano "zielonych" do boju na front.
Pozdrawiam serdecznie edy :),:),:)
@edy
@edy:Piszesz o zdjęciach poległych żołnierzy - dla przykładu jedno zdjęcie z grobu z cmentarza w Cybince
http://gazetawirtualna.pl/images/artykuly/00000000136501.jpg
Panie Kosoń
@Koson:Tak, to zdjęcie jest na jednej z nagrobnych tablic, ale są także fotografie niezniszczone, odnowione...widać, że przymocowane niedawno...najprawdopodobniej są to zdjęcia umieszczone przez rodziny...
Koson
@Koson:Tak, byłem przy tym grobie...
Ostatnie dni życia bohatera
Ostatnie dni życia bohatera tej historii to nic innego jak arystotelesowa tabula rasa . Sądzę, że nadejdzie w przyszłości - dalszej lub bliższej - dzień w którym postawiona zostanie kropka na jej końcu.
Pozdrawiam
@Wiktor
@Wiktor:KROPKA stanowczo tak byle nie zamiast niej WIELOKROPEK !
Grób
Zapadł się w czeluściach wojenno i powojennych i szkoda że akurat ten bardzo szukany przez rodzinę zostanie nieodnaleziony .
Jol68
@Jol68:Wierzę, że się odnajdzie."Koło" poszukiwań zaczęło się zmniejszać i wszystko wskazuje, że porucznik spoczywa jednak w naszym mieście.
@edy
@edy:Przepraszam, że się brzydko wetnę. Na jakiej podstawie pan uważa, że leży w Gorzowie? Czy są nowe info które autorka trzyma w tajemnicy przed nami ? Jak zrozumiem pan uczestniczy czynnie w poszukiwaniach ?
Koson
@Koson:W sprawie nie ma żadnych tajemnic. Poszukiwaniami przede wszystkim zajmuje się Meg. To Meg poświęca najwięcej swojego czasu na poszukiwania. Ma kontakt z różnymi instytucjami, które mogą coś nowego wnieść do sprawy. Moja pomoc sprowadza się do sprawdzania grobów na cmentarzach. W ubiegłą niedzielę np.sprawdzaliśmy "fizycznie" cmentarze w Cybince, Rzepinie i Białkowie. Miesiąc temu byliśmy w Ośnie.Jest wiele grobów zarówno indywidualnych jak i zbiorowych. Trzeba do nich podchodzić i sprawdzać nazwiska pochowanych żołnierzy. Odczytywać listy nazwisk na mogiłach zbiorowych. To wszystko potrzebuje czasu i cierpliwości a zależy wszystkim na tym aby poszukiwania jak najszybciej skończyć. Co do pochówku w Gorzowie to o nim mówią zachowane radzieckie dokumenty.Mogiłę porucznika Saguna przenoszono dwa razy. Nie ma Go ani w Białkowie ani w Cybince. Główny ślad prowadzi do Gorzowa. Po wnikliwej analizie zebranych faktów pochówek w Gorzowie jest coraz bardziej prawdopodobny. W chwili obecnej Małgosia to dokładnie sprawdza. Zapewniam, że jeżeli cokolwiek będzie już na ten temat wiedziała, to o tym napisze.
Pozdrawiam.