drukuj

Gawędy o miejscach bliższych i dalszych - kolorowe świętowanie w Ochli

uroda pisanki

Wprawdzie tradycyjne kaziukowe jarmarki odbywać się powinny w okolicach 4 marca, ale tłumy odwiedzające w niedzielę Ochlę wcale nie zwracały na to uwagi.

W tym roku Wilno cieszyło się jarmarkiem już po raz 408, Ochla - dopiero 7. Nie przeszkadzało to jednak, by w podzielonogórskim skansenie było radośnie, kolorowo, wielkanocnie – jak na prawdziwe wileńskie Kaziuki przystało, a że o miesiąc później niż święto patrona wypada, to i o wiele cieplej.

Kaziuko muge to powiązane z tradycją odpustowych jarmarków największe i najstarsze z celebrowanych w litewskiej stolicy świąt. Odpust miał być wspomnieniem i hołdem składanym stołecznemu patronowi - Kazimierzowi Jagiellończykowi.

Kazimierzowe szczątki po dziś dzień spoczywają w Wileńskiej Katedrze i po dzień dzisiejszy kultywuje się w mieście radosne obchody. Może już nieco trudniej niż kiedyś kupić konia z wozem czy krowę, ale bajeczne pisanki, palmy, koszyczki, zajączki czy kurczaki uśmiechają się do tłumu na każdym kroku.

Takie same klimaty można było wczoraj odnaleźć w Ochli. Setki pisanek, o jakich nawet się nie śniło – malowane, wydrapane, wyklejane materiałem lub kolorowym papierem, misternie wydziergane, ażurowe... Niektórych nie powstydziłby się sam Faberge – mamiły oczy blaskiem półszlachetnych kamieni albo bursztynów. Inne równiutko wyklejone ziarenkami maku kojarzyły się z pracowitym Kopciuszkiem. Podobno na wykonanie jednej takiej „ziarnkowej" pisanki wystarczy poświęcić 1,5 godziny. Wierzyć się nie chce, że tylko tyle... cudeńka najprawdziwsze.

A palmy wielkanocne?! Oprócz tradycyjnych – wyplatanych od razu przy stoliku - były także zaskakująco dystyngowane, „wielkopańskie" niemal. Nigdy takich nie widziałam.

„Cuda wianki" do wyboru - ręcznie wydziergane serwety, haftowane obrusy, wyplecione ze słomy zwierzaki, gliniane gwiżdżące ptaszki, aniołki, wełniane różności, wyroby z drewna i wosku, obrazy, ceramika, szkło malowane, miody (także pitne) i nalewki... Wszystko, czego tylko dusza zapragnie, a nawet to, o czym do tej pory pojęcia nie miała...

Całości dopełniały prezentujące się na scenie ludowe zespoły w bajecznie kolorowych strojach, kresowe pyszności serwowane prosto z patelni lub garnka i piękna pogoda. Nie zabrakło i kataryniarza.

Wszystko to doskonale komponowało się z wiekowymi, krytymi strzechą chałupami. Nie raziły nawet odpustowe świecidełka. Fantastyczne miejsce, fantastyczna atmosfera.

Zachęcam, by wybrać się tam w przyszłym roku. Raj dla dzieci, rodziców i dziadków. Radość dla oczu. Niezapomniane rozkosze podniebienia.

Te cepeliny, bliny, pielmieni... Te poleskie krajki, kożuchy, łapcie... Ten gwar, uśmiechy, kolory... Ta tęskna muzyka... Ech...

Współpraca: body

Zdjęcia

  • uroda pisanki
  • czy dadzą się wysiedzieć?
  • pisankowy raj
  • sądząc po gabarytach, to już nie pisanki, tylko...pisany
  • wydziergane
  • bez kataryniarza nie ma prawdziwego jarmarku
  • pyszności, chociaż smaki mogą się wydawać kontrowersyjne
  • kolorowo, wesoło
  • w oczekiwaniu na występ
  • wielkanocne palmy
  • to też palmy
  • supełkowe i wełniane cudeńka
  • rozanielone
  • wyklejanka
  • słomiane cudeńko
  • ażurowe... strusie jajo
  • prawie Faberge
  • aksamitne... jakby kirem pokryte
  • z ziarenek gorczycy
  • eleganckie
  • rozśpiewane?
  • tradycyjnie w łupinach cebuli gotowane
  • ptaszki-gwizdaszki
  • ceramiczne baranki
  • motyle już się obudziły
  • trudna sztuka, czyli "jajcarskie" warsztaty
  • nad dachami...
  • już wiosna!
Programowa optymistka. Genealog amator hołdujący norwidowskiej zasadzie "Żeby mierzyć drogę przyszłą, trzeba wiedzieć, skąd się wyszło". Włóczykij z urodzenia.
Magmag
Autor:Magmag

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Muminek
Muminek wt., 2011-04-05 07:18

Fajne pisanki. Temat bardziej

Fajne pisanki. Temat bardziej aktualny niż Yoda na tle fototapety, dziwię się, że nie jest na pierwszej stronie. Oczywiście odnośniki pod zdjęciami do artykułu z jakiego pochodzą jak nie działy tak nie działają i trzeba się chwilę naszukać, do czego te jajeczka podczepione.

sylwia197225
sylwia197225 wt., 2011-04-05 09:49

Istne cudeńka:)I na to

Istne cudeńka:)I na to wszystko ma oko bociek:)

Yeh lamhe judaai ke
Klarka
Klarka wt., 2011-04-05 10:01

Tak, to istny raj dla dzieci

Tak, to istny raj dla dzieci rodziców i dziadków. :).

Kasia76
Kasia76 wt., 2011-04-05 10:31

Śliczne!

Śliczne!

Kasia
Zojka
Zojka wt., 2011-04-05 11:56

Na pewno było również

Na pewno było również wesoło.

Pozdrawiam cieplutko

Zosia
Jurek
Jurek wt., 2011-04-05 12:21

Cudeńka...

Cudeńka, prawdziwe cudeńka. Oczu nie można od nich oderwać. Bardzo lubię tą wileńską tradycję. Pozdrawiam.

gonia
gonia wt., 2011-04-05 17:06

Jakże żałuję,

że nie posiadam umiejętności bilokacji;-)

gonia
Czed
Czed wt., 2011-04-05 18:57

Fajnie się czyta pani

Fajnie się czyta pani artykuły.

Pozdr.

-------------------------------------------------------------------------------------------------- "prawie wszystkie mądre tezy mają dla równowagi równie mądre antytezy" BAŚKO! PRZEGRAŁAŚ!
smiech
smiech wt., 2011-04-05 20:32

pisanki są:

---> przefantastyczne! szkoda ogromna, że rozmiar zdjęć ogranicza wielość szczegółów. mogłabym - patrzeć, patrzeć, a potem nawet patrzeć. i się inspirować. coś pięknego. kolory, misterne wykonanie, wszystko.

Meg
Meg pon., 2011-04-18 16:20

...przepiękne, a czy ktoś

...przepiękne, a czy ktoś może był w niedzielę (17.04) na wernisażu pokonkursowej wystawy pisanek w Muzeum Lubuskim?