drukuj

Gastronomik stał się szkołą marzeń gorzowian

Kategorie: Tagi:
Zastępca dyrektora Barbara Piotrowska oraz uczniowie Bartosz Cydzik, Justyna Szarata i Magdalena Obszańska w nowoczesnej kuchni gastronomika

- O jedno miejsce w klasie kucharskiej ubiegały się trzy osoby - mówi z dumą zastępca dyrektora Barbara Piotrowska.

Dzięki pieniądzom unijnym na zakończony wczoraj projekt Transgraniczna kuchnia szkoła robi dziś wrażenie. Zawodu kucharza młodzież uczy się w nowoczesnych pracowniach gastronomicznych i wspaniale wyposażonej kuchni przylegającej do sali symulującej renomowaną restaurację. A obsługi hotelowych gości w recepcji oraz sali restauracyjnej przypominającej te w renomowanym hotelu. - Do klasy kucharskiej technikum były aż trzy osoby na jedno miejsce. To dużo więcej niż w poprzednich latach. Spora w tym zasługa panujących tu wspaniałych warunków - mówi z dumą zastępca dyrektora szkoły Barbara Piotrowska. W grupie szczęśliwych pierwszoklasistów znalazła się m.in. Anna Rzetelna. Przyznała, że skusiły ją organizowane przez szkoły wyjazdy oraz perspektywa odbycia praktyk zawodowych w renomowanych restauracjach. Kolegę z klasy Pawła Kozikowskiego przyciągnęła perspektywa nauki zawodu w nowoczesnych pracowniach, na świetnym sprzęcie i pod okiem najlepszych kucharzy.

Z badań opinii publicznej przeprowadzonych przez TNS OBOB wynika, że prawie trzy czwarte Polaków uważa zawód kucharza za atrakcyjny. Tyle samo postrzega go jako atrakcyjny ze względu na możliwości pracy. To, że adepci zawodu kucharskiego są poszukiwanymi kandydatami na rynku pracy, potwierdza również koordynator zrealizowanego przez gastronomik projektu Agnieszka Beszczyńska. Przyznaje, że wielu uczniów przez tydzień chodzi do szkoły, a w weekendy pracuje w lubuskich i niemieckich restauracjach. Do otrzymania ciekawej oferty pracy przyznaje się też maturzysta technikum uzupełniającego w zawodzie kucharz Bartosz Cydzik. - Powiem tylko, że dotyczy to Gorzowa - przyznał. - Wielu moich znajomych chciało się tu dostać, ale chętnych było mnóstwo. Cieszę się, że kończę tę szkołę - wyznała maturzystka Natalia Zawadzka.

Dzięki zakończonemu wczoraj projektowi szkoła nawiązała współpracę z szefami kuchni renomowanych restauracji. Prowadzili zajęcia praktyczne z młodzieżą i udzielali cennych w tym zawodzie porad. Pod ich okiem uczniowie przygotowali też m.in. degustowane podczas wczorajszej konferencji potrawy. Nad gołąbkami w liściach winogron czuwał Tomasz Nobel z La Dolce Vita. A nad lubuską kaczką faszerowaną - szef kuchni Don Vittorio Paweł Salomon. - Obaj jesteśmy pod wrażeniem zainteresowania młodzieży tym zawodem - przyznali.

Zdjęcia

  • Zastępca dyrektora Barbara Piotrowska oraz uczniowie Bartosz Cydzik, Justyna Szarata i Magdalena Obszańska w nowoczesnej kuchni gastronomika

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać