drukuj
Fotozagadka Cezi'ego - część 2
Utworzono: 10-11-2010, godz. 17.43, Ostatnia aktualizacja: 12-11-2010, godz. 17.54
Pytanie główne:
Co mieściło się w budynku, którego - nie licząc paru cegieł - już nie ma? Chodzi o budynek sąsiadujący z kamienicą, w której dziś mieści się Liceum Katolickie.
Pytanie dodatkowe:
Gdzie mieszkał Willi Senckpiehl?



























Kontakt:
Przykladowo wiem, ze po
Przykladowo wiem, ze po prawej w glebi (nie Lokietka 21 narozna), byl urzad celny, choc nie wiem dokladnie w ktorym budynku, ale od tego zaraz obok schodow i Liceum Katolickiego mam nikle pojecie. Raczej w pozarze przeciez nie splonal, bo taki pozar pochlonalby tez przeciez sasiednie kamienice i park, wiec co sie z nim stalo?
W glebi po prawej stronie,
@Cezi80:W glebi po prawej stronie, zaraz za konczacym sie naroznym budynkiem Lokietka 21 wydaje mi sie ze bylu urzad skarbowy , a nie urzad celny.Dzisiaj chyba sa tam jakies przychodnie. Zadko jestem w Gorzowie wiec moge sie mylic.
Pozdrawiam
Wg mapy
@Stern:Wg mapy Pharus-Plan_LANDSBERG_(WARTHE) numer 30 to Hauptzollamt, wiec raczej glowny urzad celny.
Obecnie przychodnia, obok punkt sprzedazy biletow miesiecznych i innych MZK, a obok niego Administracja Domow Mieszkalnych.
Naturalnie tego budynku wygladem przypominajacego pozno XVIII-wieczny wiejski-malomiasteczkowy juz nie ma, tamtych w sumie tez nie.
Przed wojna nie wiem co tam
@Cezi80:Przed wojna nie wiem co tam bylo, pewnie ma pan racje. Ja pisze o latach powojennych. W 1970 roku wyjechalem z Gorzowa i z tego co kojarze byla tam urzad skarbowy.
Calkiem mozliwe.
@Stern:Jak moj nick sugeruje jestem z rocznika 1980, wiec cale swoje swiadome zycie urzad skarbowy kojarze z ulica Kazimierza Jagiellończyka, no ale na oko tamte urzedy postawiono na przelomie lat 1960-70, wiec nawet by pasowalo.
Sam sadze, ze Glowny Urzad Celny Landsbergu to byl ten budynek z wysoka pionowa antena na dachu - widac ja na zdjeciach placu z drugiej strony (juz nieistniejacego, czyli Neustadt Platz - mam dwa zdjecia z drugiej strony w razie potrzeby).
Pzdr. - Cezary
w sumie obaj mielismy racje
@Cezi80:Doszukalem i wedlug mapy sprzed 1933 roku (bo na tej wczesniejszej sa juz nazwy bonzow nazistowskich) - niestety nie wiem dokladnie z ktorego ona jest roku - dziwne, ale nie podaja na niej daty, w kazdym razie jest to mapa czarno-biala Pharus-Plan wydawnictwa Pharus Verlag, wzmiankowany budynek opisany jest jako 'zz', a rozwijaja to jako Hauptsteueramt, czyli Glowny Urzad Podatkowy; w pewnym momencie zmieli sobie wiec nieco profil, ale nieznacznie, nadal taksowali, ech Ci verfluchte Banditen ;P
Willi Senckpiehl mieszkal
Willi Senckpiehl mieszkal przy Lokietka 21 , ten dom wybudowal specjalnie dla siebie. Zajmowal mieszkanie na I pietrze
Zgadza sie, dla siebie i
@Stern:Zgadza sie, dla siebie i swoich przyjaciol, to kamienica wlasna, ale - na pierwszym pietrze jest wiecej niz jedno mieszkanie - w ksiazkach adresowych z 'epoki' pod tym adresem zbyt wiele nazwisk nie figuruje, to raz, a dwa, Lokietka 21 to w sumie jakby dwie kamienice - sa dwie klatki schodowe obie z numerem 21 - czy kiedys moze wszystkie mieszkania byly polaczone - w sensie czy pietro przypadalo na rodzine i czy wejscie boczne - te od strony Dabrowskiego przynalezne bylo dajmy na to sluzbie? (bo trzeba przyznac, ze jest dosc obskurne i wiele mniej solidnie wykonane w porownaniu z tym blizszym ul.Drzymaly).
A czy wiemy cos o nim wiecej poza adresem zamieszkania i tym, ze byl mistrzem architeckim oraz radnym?
Sam znalazlem takie dane:
http://www.online-ofb.de/famreport.php?ofb=landsberg&ID=I5926&nachname=S...
http://www.adressbuch-landsberg.de/bh_1914/s2dz.html
http://www.adressbuch-landsberg.de/ad_1925/s.html
http://www.adressbuch-landsberg.de/bh_1925/s2dz.html
(wystarczy dac Ctrl F i wpisac Senckpiehl)
Jak widac mial syna Joachima - tez architekta; zna ktos jego losy?
I z kwestii formalnych w jakich latach w ogole Willi/Wilhelm zyl?
Skoro zachowane kamienice gorzowskie jego autorstwa powstawaly od przelomu wiekow do I WS (Wielkiej Wojny), to zakladam, ze przyjezdzajac do Gorzowa mial juz przynajmniej dwadziescia kilka lat.
Znalazlem jeszcze taka adnotacje odn. smierci jednego z pracownikow jego firmy z 1925r.-
http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=de&tl=pl&u=http%3A%2F%2Fww...
Gestorben, Herr Maurerpolier Wilhelm Feuerhelm. Über 45 Jahre war der Verstorbene zuerst als Maurer und später als Maurerpolier in meiner Firma tätig. Er hat sich bis zu seinem Tode durch unermüdlichen Fleiß und treue Pflichterfüllung ausgezeichnet. Gleich hochgeschätzt bei seinen Kollegen wie bei seinen Untergebenen besaß er das volle Vertrauen seiner Vorgesetzten. Ich werde ihm ein ehrendes Andenken bewahren. Senckpiehl, Architekt. (moge przelumaczyc w razie czego, bo ta wersja z translatora jest straszna i nie wiele ma wspolnego z trescia)
Wedlug powyzszego mozna stwierdzic, ze w 1925 jego firma dzialala juz ponad 45 lat, ale czy od poczatku byl jej wlascicielem (moze ja oddziedziczyl? wtedy epitet meine Firma oznaczalby, ze za mlodu sie jeszcze szkolil, a firma byla rodzinna, wszak jego syn tez zostal architektem, moze wiec i Willi poszedl w slady ojca, itd.) Po datach mozna zgadywac, ze w 1880 mial przynajmniej 10-20 lat, wiec przyjezdzajac do Gorzowa mial ok.40stu, no ale to wlasnie zgaduj-zgadula.
Bede bardzo zobowiazany za wszelkie info na jego temat chocby blahe.
I jeszcze szkopul - gdzie
I jeszcze szkopul - gdzie firma Senckpiehla sie miescila? - przeciez nie mogl miec wszystkiego u siebie w mieszkaniu.
Oraz czy zna ktos moze kamienice jego autorstwa, ktore sie nie zachowaly, ale sa do zobaczenia na zdjeciach, pocztowkach?
Wiem, ze sporo mi sie marzy, ale a nuz widelec ktos bedzie wiedzial :)
Pytanie nie było wprawdzie do mnie, ale ..
@Cezi80:..poszukam odpowiedzi na temat gdzie mieściła się firma W. Senckpiehla...na tę chwilę nie wiem...
Ad.drugiej części pytania, wymieniam kamienice, za Panią Giesen...
1. Łokietka 11b i 21
2. Krzywoustego 4a
3. Wełniany Rynek 7
4. Wełniany Rynek 6
Jeszcze według mojej skromnej wiedzy
@Meg:Kamienica z "Apteką pod Lwem":),:),:)
Pozdrawiam serdecznie wszystkich :),:),:)
"Apteką pod Lwem"
@Oles:Miesci sie na parterze kamienicy przy Krzywoustego 4a - ja juz mamy :)
Rowniez pozdrawiamy
Uzupełniam na podst.
Uzupełniam na podst. "Encyklopedii Gorzowa " red. Jerzego Zysnarskiego
1. dodatkowo zbudował Willę Lehmanna, kościół św. Krzyża, wykonał liczne secesyjne elewacje
2. Urodzony dnia 20.03.1875 w Landsbergu, zmarł 28.12.1947 w Naumburg
3. Firma - na dawnej parceli malarza Harlstocka, na Bergstrasse 12, biura umieścił na parterze (w 1951 był tu internat Liceum Felczerskiego, 1957 parter zaadaptowany na Pracownię Rentgenowską )
O, to juz o wiele konkretniej
@Meg:O, to juz o wiele konkretniej :)
1.Kto by pomyslal, ze czerwony kosciolek mu zawdzieczmy, to chyle czola jeszcze bardziej.
Kamienice istniejace jego autorstwa znalem, ta sama ksiazka L.Giesen (znaczy sie ksero w moim przypadku ;P ); ciekawi mnie to co nie przetrwalo, np. czyjego autorstwa byly kamienice na rogu Lokietka i Armii Polskiej?
2.Urodzil sie w Landsbergu nad Warta ( w Niemczech bylo bodaj 6 Landsbergow, drugi bardziej znany to Landsberg am Lech)
Czyli z ta firma, to chyba dziedziczna, skoro urodzony w 1875, a w 1925 pisze, ze 45 lat u niego murarze pracowal, musialby dosc wczesnie wejsc do branzy he he
3. Skoro firma byla na parceli Drzymaly 12 (obecnie Joanici, Nauka Jazdy, Sitodruk - tak mi przynajmniej google mapy pokazuje), to wiedzial jak sie ustawic w zyciu - do pracy mial tyle, ze nie zdazyl pewnie dobrze nog rozprostowac :D
Szczescie, ze przezyl wojne; nie ma przypadkiem info czy zyja jego dzieci (syn - nie wiem czy mial wiecej).
Sadze, na panu W.Senckpiehl'owi nalezy sie chociaz tablica upamietniajaca jego zaslugi dla miasta.
Dziekuje bardzo za informacje.
A wracajac do budunku kolo schodow do parku - fajnie byloby go odtworzyc, ale to chyba marzenia scietej glowy, obecnie parcela robi za miejsce parkingowe.
Dobra zabawa, ale...
@Cezi80:Nie chcę popsuć miłej wymiany info dwóch pokrewnych dusz :-) Ale pomylenie adresów Drzymały 12 i 13 już mnie trochę ruszyło. Dwunastka to nadal narożnik Senckpiehla, zaś Dom Zacisze, czyli trzynastka (dziś sitodruk, joanici itd.) nie ma z nim nic wspólnego. Polecam tutaj Newslettery http://www.mmgorzow.pl/artykul/newsletter-domu-zacisze-stilleben-przeczy... http://www.mmgorzow.pl/artykul/newsletter-domu-zacisze-stilleben-przeczy...
Nie będę się wdawał w inne (nie zawsze gładkie) szczegóły, ale polecę może w tym miejscu powrót do źródeł, czyli odwiedziny w archiwum, a nie błądzenie w mylącej literaturze... Bundesarchiv.de R 56-V/1049
Reichsschrifttumskammer
R 56-V Reichsschriftumskammer
6 Buchhandel und Verlage
Bereitstellendes Archiv: Bundesarchiv
Findbuch: Reichsschrifttumskammer
Bestand: R 56-V Reichsschriftumskammer
Überschrift: Buchhandel und Verlage
Bestellsignatur: R 56-V/1049
Titel: Firma "Internationaler Bilddienst" Joachim Senckpiehl, Landsberg (Warthe).- Verbot der Nutzung des Begriffs "Arbeiterdichtung" sowie des Titels "Internationaler Bilddienst"
Laufzeit: 1938
Endprovenienz: Reichsschriftumskammer
Registratur-/Altsignatur: 2110/0028/27
Witam!
@Delphinenhaus:Z uwagi na dystans dzielacy mnie od Gorzowa jestem zmuszony ratowac sie google mapy, tam pozniej prawy klawisz myszki (Co tu jest?) i tak podaje mi lokalizacje.
Drzymaly 10, 11 sa od strony ADM, Drzymaly 13 zas juz od strony Barlinka uzywajac ulicy Lokietka jako granicy, Drzymaly 12 w ogole mi nie wyskoczylo, a Drzymaly 36 to Katolik. Uznalem wiec na chybcika, ze Drzymaly 12 musi byc w ramach Domu Zacisze/Stilleben, bo tam jest odpowiednio duzy plac na zapleczu, ciezko powiedziec to samo o zapleczu za naroznikiem Lokietka 21, waska brama i trzeba sporo sie nakrecic - pomyslalem wiec, ze skoro firma byla budowlana, to woleliby moc latwosc operowania ciezarowkami/wozami - ot taka moja myslowa fanaberia, moj blad, mea culpa maxima.
Uszanowanie - Cezary
a tak przy okazji
@Cezi80:Skoro pan juz u nas zawital (co bardzo raduje), to czy bylibysmy w stanie uzupelnic luki w wiedzy na temat tego skrzyzowania wlasnie, czyli Lokietka z Drzymaly?
- po niemiecku Bismarckstrasse z Bergstrasse (w latach po 1933 do 1945 Franz Seldte Strasse)
Summa summarum zaczelo sie od kamienicy, ktorej juz nie ma, zostalo po niej troche cegiel ino, czyli miedzy schodami do parku, a Liceum Katolickim - czy wie pan moze cos o losach i przeznaczeniu tego budynku?
Przykladowo moj nauczyciel historii z liceum uwaza, ze znajdowala sie tam kregielnia, ja nie mam zielonego pojecia - jak dlugo zyje nie pamietam tam budynku - mozliwe, ze wcale nie byl zniszczony w 1945r., stad ciekawosc, tym bardziej, ze mam po sasiedzku.
Mam jeszcze jedno jego zdjecie wykonane ze skrzyzowania Dabrowskiego z Lokietka.
Pozdrawiam uprzejmie - Cezary
Ja tu nie zawitałem, ja tu jestem stale...
@Cezi80:Na pewno Pana miła rozmówczyni pomoże i w tej kwestii. Wystarczy zajrzeć do EJZ, podpowiem, że hasło to Schuhmachers Halle... Choć niestety i ten artykuł nie wolny jest od "błędów i wypaczeń", brak na pewno ostatniego etapu. Podpowiem dalej, ale tylko drugą część, że za sprawą ostatnich użytkowników budynek (nie nazywałbym go kamienicą) zakłuł zwycięzców w oko i na najstarszej polskiej fotografii jest to już wypalona ruina...
W sensie do strony tej zagadki
@Delphinenhaus:To, ze tu pan stale jest, to zdazylem sie juz zorientowac :>
Spiesze poinformowac, ze nie kazdy Gorzowianin/Gorzowiak 'Encyklopedie Gorzowa' ma; postawie nawet teze, ze 4/5 mieszkancow (jak nie wiecej) nie ma najmniejszego pojecia o jej istnieniu.
Zasadniczo wymieniajac sie informacjami na forum zaszlismy moim zdaniem znacznie dalej niz gdybysmy tylko i wylacznie do jednej ksiazki zagladali; chcialbym miec pana ksiegozbior, na poczatek trzeba jednak jeszcze wiedziec czego sie szuka; nie mowiac juz o tym, ze niektore pozycje sa nieosiagalne; czasem moze sie poszczesci w antykwariacie, ale gdy jest sie daleko od swojego rodzinnego miasta, to takowych odwiedzic sie nie da, na szczescie google i wikipedia dostepne sa na prawie calym globie.
Nie posiadam najstarszych polskich fotografii, tyle co pare zdjec pana Mazura z centrum, najblizsze okolice na jego zdjeciach to Laznia Miejska, ale zdjecie robione od strony obecnego PKO BP, wiec Drzymaly na nim za wiele sie nie uswiadczy.
Mam tez mega niewyrazne radzieckie zdjecie lotnicze tejze lazni (swoja droga czemu ja zamknieto???), ale jest tak niewyrazne, ze ledwo na niej sama laznie widac - to najblizej po 1945r. co udalo mi sie na 'necie' znalezc.
Nie ma zbyt wielu zdjec 'radzieckiego' Gorzowa/Kobylej Gory, a rosyjskim nie wladam niestety, moze na rosyjskich stronach jest ich wiecej jako pamiatki ze szlaku bojowego; zdzialalem ile sie dalo ze znajomoscia angielskiego, niemieckiego i laptopem pod reka; postaram sie w tematyce rodziny Senckpiehl zdzialac wiecej, ale na razie do Niemiec 'wpasc' jeszcze nie moge - zobaczymy co maile zdzialaja, a nuz widelec, trzymam kciuki w kazdym razie.
Pozdrawiam - Cezary
...a ja powiedzmy jako tako
@Cezi80:...a ja powiedzmy jako tako j. rosyjskim władam;), Postaram się, a nuż jakieś zdjęcia gdzieś są, zresztą wcale tego nie wykluczam. "Przekopię" I-net w wolnej chwili...
Życzę udanego i spokojnego weekendu:)
W kadrze z radzieckiej kroniki filmowej, luty 1945 r. /Odkrywca
@Meg:http://img.interia.pl/facet/nimg/k/w/Landsberg_dzisiejszy_luty_4464050.jpg
http://img.interia.pl/wiadomosci/nimg/s/8/Landsberg_nad_Warta_roku_44703...
Te zdjęcia są na pewno Panu znane, ale co tam, dodaję :)
Kamienica
@Delphinenhaus:Ja tam sie nie znam, wiec zdam sie na wikipedie:
'Kamienica – miejski budynek mieszkalny, murowany z cegły lub kamienia, przynajmniej jednopiętrowy. Kamienicą określa się zazwyczaj budynek stojący w zwartym szeregu innych domów, jeśli tak nie jest, to kamienica odróżnia się brakiem dużych okien na jednej z jej ścian (jest to związane z tym, że podczas budowy przewidywano w tym miejscu inny budynek lub taki budynek istniał, ale został wyburzony).'
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kamienica_%28architektura%29
Przynajmniej jednopietrowy, z kamienia, na koncu zwartej zabudowy, ale moge sie mylic. Powiedzmy budynek mieszkalny.
Pytanie brzmi czy byl wylacznie mieszkalny czy pelnil tez inne funkcje?
Dom szewca, magazyn obuwia czy cos zupelnie innego?
Pzdr. - Cezary
Schuhmachers Halle,
@Cezi80:Schuhmachers Halle, restauracja przy ul. Bergstrasse 35 :),więc żaden magazyn obuwia..
Hurra! :)
@Meg:Brawo Meg! Mission accomplished :D
Nie ma to jak mylaca nazwa, ot sobie wlasciciel wymyslil :P
W sumie bardzo dobre miejsce na restauracje, zwlaszcza, ze kiedys ruch uliczny byl mniejszy i chetniej spacerowano po zadbanym Parku Quilitz'a.
Nie podano przypadkiem co takiego zezlilo krasnoarmiejcow?
Wlasciciel nie zdazyl zdjac flag ze swastykami czy moze nie mial pierogow w menu na powitanie? ;)
I jeszcze jedno - kiedys w Devon (hrabstwo w pl.-zach. Anglii) widzialem taka restauracje z kregielnia - oczywiscie w wersji mini, jeden moze dwa tory, ciezkie male metalowe kule - wszak wlasciciele pubow i roznej gastronomii wstawiaja u siebie rozne formy rozrywki dla swych gosci. Czy jestesmy w stanie potwierdzic lub zaprzeczyc istnieniu mini-kregielni w tej restauracji?
Ma moze ktos zdjecia jej wczesniejsze/pozniejsze? Tudziez ow pierwsze polskie na ktorym Ruscy juz wywalczyli pokoj?
Dziekuje bardzo i pozdrawiam - Cezary
E, tam...brawo, książkę mam
@Cezi80:E, tam...brawo, książkę mam więc wiem , a Pan Delphinenhaus mi wskazał gdzie szukać ;) O kręgielni ani słowa, w ogóle opracowanie tematu jest mikre, ale wiem, że w lokalu "Eldorado", poza salą koncertową była także kręgielnia, ale "Eldorado" to nie te rejony...:)
Zagadka, gdzie było "Eldorado"?
Eldorado było na Wawrzyniaka
@Meg:Eldorado było na Wawrzyniaka obok kina Capitol:),:),:)
Pozdrawiam serdecznie wszystkich :),:),:)
Tak
@Oles::)
Eldorado? hmmm
@Meg:To chyba gdzies w Ameryce Poludniowej, ponoc do dzisiaj szukaja ;)
Nie wiem niestety; co wiecej nie udalo mi sie namierzyc Bergstraße 35, wszystkie inne numery owszem. Nie ma przypadkiem w EGZ nazwiska wlasciciela?
Przy okazji znalazlem dosc ciekawe zdjecie lotnicze Landsbergu od strony Wieprzyc, ale to nie w tematyce Bergstr./Bismarckstr. wiec bedzie na pozniej.
Pzdr. - Cezary
W tematyce Eldorado
@Cezi80:sami Niemcy wypowiadaja sie w Neumärkische Zeitung 23 lipca 1926 tak:
Landsbergs 14 Punkte.Ein Merkblatt für Einheimische und Freunde.
9. „Eldorado“.
Wie in jedem Kurort ein Kurgarten dem Ort sein Gepräge als Kurort gibt, so bildet das Gartenetablissement „Edorado“ das Schmuckstück unter den Gaststätten Landsbergs. Der große, weite Gastgarten von uralten Baumkronen beschattet, ist ein gern aufgesuchter Aufenthalt der Landsberger. Die dem Festsaal vorgebaute Terrasse bietet eine angenehme Sitzgelegenheit und zu dem, steht’s dort abgehaltenen Konzerten, ist in der Regel kein Plätzchen zu haben. Leicht ist es zu erreichen über - niestety strona troche niedomaga i niektore wyrazy sa pozjadane ;/
http://www.adressbuch-landsberg.de/nzlb1900/lb14punkt.html
W sumie znakiem czasow jest to, ze Niemcy mieli chocby Eldorado i Cafe Voley przy Klodawce na Sikorskiego, a my Polacy do potancowek na powietrzu mamy 'Letnia'
W kwestii restauracji, kawiarni na podst. art. D. Barańskiego
@Cezi80:W roku w Landsbergu 1863 były tylko 23 lokale gastronomiczne, ale już w roku 1914 - 130 oraz 13 gospód. W roku 1939 istniało już tylko 93 lokali gastronomicznych ( ogólnie rzecz ujmując) ...Ciekawe czy dobrze zostały policzone, przyjmijmy że tak...jest różnica? Jest :)
a wspolczesnie?
@Meg:Wiadomo ile lokali gastronomicznych mamy obecnie w Gorzowie?
Przyjmujac, ze w 1939 roku zamieszkiwalo Landsberg 48 tys. mieszkancow, a obecnie ok.125 tys., to lokali wypadaloby by bylo analogicznie 2-3 razy wiecej, no ale sam w to nie wierze.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Gorz%C3%B3w_Wielkopolski
(przepraszam, ze tak mi sie wkleja, ale nie mam polskich znakow)
Dawna Bergstraße 35
@Meg:Nieistniejaca juz Bergstraße 35/Drzymały, to zdaniem autora EG dawna piwiarnia, Schuhmachers Halle, później sala koncertowa "Libelle", przed 1925 zlikwidowana, w to miejsce powstała firma taksówkarska F. W. Kranicha, kregielni raczej nie stwierdzono :)
Projekt odbudowy?
Moze ma ktos plany oryginalnego budynku/kamienicy?
Pzdr. - Cezary
Schuhmachers Halle...
@Cezi80:należała do Schuhmacherów. Dokładne plany budowlane są w Archiwum Państwowym w Gorzowie
Wg autora EG
@Delphinenhaus:'Co do restauracji Schumacher Halle, czasem Schuhmacher Halle, od nazwiska, w 1886 właścicielką lokalu była wdowa Marie Schumacher'.
Zrodzilo sie pare pomyslow - pierwszym jest tablica dla W.Senckpiehla - pisalem juz do Zbiorow Regionalnych czy nie chcieliby u siebie zamiescic skrzynki na datki badz robic dystrybucji cegielek.
Drugim - odtworzenie Drzymaly 35 - wszak ta parcela stoi pusta, drzewka tam liche, a mozna uczynic krok w strone przywracania miastu dawnego charakteru - z tym bedzie trudniej troche, no ale ponoc nie ma rzeczy niemozliwych ;)
Tych projektow moznaby jeszcze wpisac calkiem sporo, ale rozsadziloby to ta zagadke, proponuje wiec otworzyc nowy temat - propozycje zmian w Gorzowie (Wlkp.?)
Pozdrawiam wszystkich
Tylko SchuHmacher i nie inaczej
@Cezi80:Takie nazwisko nosili właściciele, nie ma prawa więc go zmieniać!
ja go nie zmieniam
@Delphinenhaus:Zrobilem ino Ctrl C, Ctrl V i zacytowalem pana Zysnarskiego.
Hmmm...
@Cezi80:Na planach budowy jest przez H i tak też podpisała Pani Inwestor, ciekawe dlaczego utarła się ta wersja bez H...
moze dlatego
@Delphinenhaus:ze 'h' jest nieme? I skoro sie go nie slyszy, to nie znajac zasad, ktorymi rzadzi sie jezyk obcy Polak zapisze to bez h; ile to nazwisk jest spolszczonych - przykladowo Szpilman, zamiast Spielman, itd.
C'est la vie :) Ciezko rozkminic.
jako uzupelnienie nalezy stwierdzic, ze Drzymaly 12
@Cezi80:w ogole nie mozna znalezc.
Moze kiedys i bylo w ramach Lokietka 21, ale teraz takiego adresu nie ma.
Drzymaly 10, 11, 13, itd., owszem. 12 to nie sklep narozny, ani ten medyczny w bramie z wejsciem vis-a-vis Liceum Katolickiego - po prostu ni ma.
To, że adresu nie ma nic nie przesądza
@Cezi80:Kamienica Łokietka 21 stoi nominalnie na dwóch scalonych własnościowo parcelach - Bergstrasse 12 i Bismarckstrasse 21. Ta pierwsza jest starsze, więc należy się jej szacunek, druga powstała wtórnie na przedłużeniu pierwszej. Przy kopaniu światłowodu wyszły na rogu ulic cegły z fundamentu starszej zabudowy tej parceli. Ładne stare mury...
Joachim, syn Willego,
Joachim, syn Willego, architekt, fotograf, , jego fotografia zaliczona została prawdopodobnie do nurtu nazistowskiego, publikował artykuły o tematyce artystycznej, jego fotografie ukazały się w almanachu XX-wiecznej fotografii o tematyce dziecięcej( na podst. "Encyklopedii Gorzowa", J. Zysnarskiego
Jest pani nieoceniona :) W
@Meg:Jest pani nieoceniona :)
W Encyklopedii Gorzowa nie ma przypadkiem ich zdjec?
Podano moze w jakich latach zyl Joachim?
Domyslam sie, ze o zonie Willego nic nie ma? (badz innych ich dzieciach, o ile mieli liczniejsze potomstwo, co wszak bylo kiedys norma)
Pzdr. - Cezary
Niestety zdjęć nie ma :(
@Cezi80:Niestety zdjęć nie ma :(
"Podano moze w jakich latach
@Cezi80:"Podano moze w jakich latach zyl Joachim?" nie...jest tylko wzmianka, że "jako student architektury w roku 1925 mieszkał w domu ojca"
Tak, tak, tu jest nawet
@Meg:Tak, tak, tu jest nawet potwierdzenie
http://www.adressbuch-landsberg.de/ad_1925/s.html
to spis z 1925 i jak byk stoi
Senckpiehl, Joachim stud. arch. Bismarckstr.21
Senckpiehl, Architekt, Baugeschäft, vereidigter Bausachverständiger, Bismarckstr.21
:)
Pewnie splodzony ok. 1900 moze przed w ramach lekow dekadenckich ;P
Szkoda, ze nie wiadomo za duzo o rodzinie i mozliwe, ze linia rodzinna wymarla zupelnie - tak moznaby natrafic na prawdziwe skarby w rodzinnych archiwach, cos w sam raz dla Muzeum Lubuskiego, no ale coz, wojna byla, mozliwe, ze szybko musieli sie ewakuowac, a od 1945r. to na Lokietka 21 pewnie wlasiciele juz z 5 razy sie zmienili, trudno sie mowi
O rodzinie jest trochę
@Cezi80:O rodzinie jest trochę informacji. Rodzina od 4 pokoleń zamieszkiwała Landsberg, wywodziła się z Meklemburgii. Dużo by pisać...Streszczę na podst. "Encyklopedii Gorzowa":
Pierwszym wspomnianym jest Julius, szewc,tzw. protoplasta rodziny - mało danych. Następnym Ernst, własciciel kamienicy przy Banhofstrasse 3 ( Dworcowa ), tam mieściła się jego firma budowlana, miał posiadłość w Małyszynie , był deputowanym do rady miejskiej, był ojcem Willego oraz Richarda.Richard, dr prawa, sędzia oraz publicysta, ok. 1900 opuścił miasto. Matką Willego i Richarda była Louisa.
Willy miał swoje -EDIT - rzecz jasna miało być dwoje :)dzieci, wspomnianego Joachima oraz córkę Hertę ( po mężu nosiła nazwisko Starke)
Może jeszcze wspomnę, że Willy był także biegłym sądowym.
...to tak w skrócie, ale mam nadzieję, że jest odrobinę konkretniej :)
Jest znacznie konkretniej :)
@Meg:Jest znacznie konkretniej :)
To juz prawie tak jakbysmy ich znali.
W ogole niesamowite co mozna w ksiazkach znalezc, dobry scenarzysta juz wkomponowalby tu pare intryg, klotnie braci, walke o spadek, watek milosny i juz druga mini-Ziemia Obiecana gotowa ;>
Super, ze udalo sie pani takie szczegoly namierzyc; czyli moje zgadywanki po czesci sie sprawdzily - Willy przejal firme budowlana po ojcu i lekko nagial fakty co do tego jak dlugo u niego jego budowlaniec pracowal, badz po prostu uzyl skrotu myslowego w odniesieniu do jego/rodzinnej firmy (po Ernscie Senckpiehl).
Nie podaja kiedy ojciec Willego Enst zmarl, ani co sie stalo z corka Herta?
Ide za ciosem.
W archiwach panstwowych znalazlem to
http://baza.archiwa.gov.pl/sezam/index.php?l=en&mode=search&word=senckpi...
Willy tez byl radca miejskim zdaje sie i kims na ksztalt doradcy miejskiego w ciele architektonicznym urzedu, potem jeszcze o tym bedzie...
Richard wedlug tej informacji przeprowadzil sie do Hannoveru (tak zgaduje, badz Berlina - tam bylo wydawnictwo) i napisal pare ksiazek z prawa transportu/spedycji (o ile Richard to ten Richard Karl Rob Senckpiehl - ale zawod i daty sie zgadzaja)
Senckpiehl, Richard Karl Rob 1872-
http://www.worldcat.org/wcidentities/np-senckpiehl,%20richard%20karl%20rob$1872
http://www.worldcat.org/search?q=au%3ASenckpiehl%2C+Richard.&qt=hot_author
http://dlib-pr.mpier.mpg.de/m/kleioc/0010/exec/books/%22201690%22
http://dlib-pr.mpier.mpg.de/m/kleioc/0010/exec/books/%22201688%22
http://www.worldcat.org/search?q=au%3ASenckpiehl%2C+Richard.&qt=hot_author
ogolnie jego ksiazki to:
-Das Blankkonzept, Inaugural-Dissertation... von Richard Senckpiehl; Publisher: Greifswald : Druck von J. Abel, 1896.
-Das Lagergeschaft nach deutschen Recht, Berlin 1914
-Verkehrsrecht. Herausgegeben von R. Senckpiehl; Publisher: Bd. 2, 3, 5. Hannover; Berlin, 1907-14. (miala wznowienia)
-Das Eisenbahntransportgeschäft nach deutschem Recht; Publisher: pp. xvi. 493. 1909.
-Die Haftung von Eisenbahn, Post und Speditören / Richard Senckpiehl
Verlag Werder, 1923
-Nachnahmegeschäfte Verlag Werder a. Havel : Haus Glindow-Eck, [s.d.] Verkehrsrechtliche Abhandlungen;
-Das Speditionsgeschäft nach deutschem Recht, 1907 i tak dalej (niektore jego ksiazki sa nawet w uniwersytetach Szwajcarii - znalazlem tam pare pozycji)
Czyli ogolnie prawo drogowe (jesli tak przetlumaczymy Verkehr), transportu, spedycji, kolei zelaznych, odpowiedzialnosci firm przewoznych, etc.
Znalazlem jeszcze to:
http://foko.genealogy.net/neumark_show.php
w 1913 roku Luise juz byla Witwe (wdowa), czyli Ernst musial umrzec przed tym rokiem
Mieszkala tez nie z rodzina na Bismarckstr.21 a na Richtstr.10 (Sikorskiego)
http://wiki-de.genealogy.net/NeumarkDB_land1913
Wg tej samej informacji (linijka nizej pod Luisa) Willy radzil sobie calkiem niezle i to nie tylko na Bergstrasse (ktorej tam nie wspominaja) - mial miedzy innymi zaklad przetwostwa drewna w Klodawie, byl tez rzeczoznawca w sprawach budowlanych, wydawal opinie budowlane i byl bieglym w sprawach sadowych dotyczacych architektury, wyglada tez, ze zajmowal sie wycena gruntow dla parceli podleglych pod jursydykcje sadu grodzkiego (o ile ja to dobrze tlumacze)
Pelnil jeszcze inne funkcje - generalnie mial wplyw na sporo decyzji miejskich
http://www.adressbuch-landsberg.de/bh_1920/s2dz.html
Tu jest tez info, ze byl wyznania ewangelicko-luteranskiego.
W urzedzie miasta goscil dosc czesto
http://www.adressbuch-landsberg.de/bh_1913/s2dz.html
W ogole rodzina radzila sobie calkiem calkiem :)
beeideter Bausachverständiger u. Grundstückstaxator für die Gerichte des Landgerichtsbezirks Landsberg a. W. und beeideter Bauschätzer für die Städte-Feuer-Sozietät der Provinz Brandenburg, Wohnung: Bismarckstr. 21 I, Bureau: Bismarckstr. 21 part., Bauhof und Zimmerplatz: Heinersdorfer Str. 3, Dampfziegelwerk Weinberg: Kladowstr., mechanische Tischlerei u. Holzbearbeitungswerk: Kladowstr. 17a, TEL: Nr. 85, (siehe Handelsregister)
Wg tej informacji Joachimowi urodzil sie syn 3.4.1930r. (wystarczy dac Ctrl F i wpisac Senckpiehl), czyli Willy zostal dziadkiem
http://wiki-de.genealogy.net/NeumarkDB_nmzt2735
http://www.online-ofb.de/famreport.php?ofb=landsberg&ID=I5926&nachname=S...
Znalazlem pana Starke, ale nie wiem czy on byl mezem Herty
@Cezi80:Starke, Emil,. Schuhmacher, Wollstr, 60 - dane z 1913r. (bo to 'tylko' szewc, wiec ojciec mogl oponowac, ale w sumie nigdy nie wiadomo, corki potrafia postawic na swoim ;P) Znalazlem tez Starke, Alfred - nie wiem ktory byl jej mezem.
Co do samej Herty to znalazlem pania Herte Senckpiehl w Lunzenau i nie mozna powiedziec, ze dane stytystyczne co do dluzszego zycia kobiet niz mezczyzn sa przeklamane
http://www.lunzenau.de/pitcms/.lunzenau/hauptordner1/Lunzenau_1_I.pdf
http://www.lunzenau.de/pitcms/.lunzenau/hauptordner1/amtsblatt01_06.pdf
Urodzona 19 lutego 1909r, w 2006 miala 97 lat!!! Jest (byla?) najstarsza zenska mieszkanka Lunzenau - to w Saksonii, troche na pld.-zachod od Drezna.
Jesli jeszcze zyje i ma w maire sprawny umysl, to moze nawet daloby sie z nia porozmawiac na temat jej ojca, badz wejsc w kontakt z jej dziecmi (o ile je miala), badz chociaz porozmawiac z jej znajomymi/pielegniarkami (?)
Sprobuje jakos sie skontaktowac, ale na razie mieszkam w UK, wiec mam do Saksonii kawalek.
Nie wybiera sie ktos przypadkiem w tamte strony? (znowu mi sie marzy)
Pozdrawiam i dziekuje za wysilek z pani strony na rzecz poznania historii tej rodziny, jak i Landsbergu/Gorzowa - nie spodziewalem sie, ze mozna tak daleko zabrnac siedzac wylacznie przed komputerem, az mi zal, ze nie jestem w stanie do Saksonii sie wybrac i zakonczyc to 'sledztwo'.
Nie mniej jednak uwazam, ze najmniej co mozemy zrobic, to ufundowac Willemu Senckpiehlowi tablice pamiatkowa za zaslugi dla naszego miasta, choc na Kościele św.Krzyża w Gorzowie to pewnie nie przejdzie - na stronie nie maja nawet informacji o architekcie
http://www.parafiakrzyza.pl/home02.html
(no, ale moze wlasnie dlatego powinni sie zgodzic)
Choc wieksze szanse sadze, za mamy u konserwator zabytkow i by ow tablica znalazla sie na jednej z kamienic jego autorstwa.
Nie jestem w stanie pociagnac zbyt wielu sznurkow w tej sprawie, moge co najwyzej zmolestowac 2-3 radnych/tudziez kandydatow na radnych (miewaja dosc krotka pamiec, ale kropla zlobi kamien nie sila lecz czestym padaniem :> )
Pozdrawiam serdecznie wszystkich zainteresowanych secesja gorzowska - Cezary
Imienia męża nie znalazłam,
@Cezi80:Imienia męża nie znalazłam, ale znalazłam ad. H. Starke taką oto informację " w 1948 roku mieszkła w Naumburg, Saale", może to Panu pomoże drążyć dalej, podziwiam chęć i umiejętność serfowania po I-necie, ja wyłącznie posiłkuję się pozycjami książkowymi, gazetami, folderami itd. lub inf. wyniesionymi z wykładów tudzież uzyskanych odp. na pytania, które zadaję mądrzejszym od siebie :)
A kiedy sie urodzila?
@Meg:Jesli uda sie ustalic jej date urodzin, to juz wiemy czy to o ta Herte Starke sie rozchodzi; mogla sie przeprowadzic wszak, to w sumie niedaleko od tego adresu, ktory sam namierzylem.
Sam, gdybym mial dostep do ksiazek, to pewnie tez skorzystalbym, niestety jest tylko internet, ale mysle, ze jedno z drugim calkiem zacnie sie uzupelnily :)
Pozdrawiam - Cezary