drukuj

Fotozagadka Cezi'ego

batman ;>

Zagadka Cezi'ego do łatwych nie należy.

Pytanie głowne:
W którym miejscu Gorzowa znajduje się przedstawiony na zdjęciu obiekt?

Pytanie dodatkowe:
Co przedstawia zdjęcie? Co to za stwór?

Mile widziane informacje dotyczące miejsc, gdzie znaleźć można podobne rzeźby.

Zdjęcia

  • batman ;>
Cezi80
Autor:Cezi80

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Meg
Meg śr., 2010-11-10 19:55

Odpowiem na ostatnie pytanie,

Odpowiem na ostatnie pytanie, w wielu miejscach:)

Dla złaknionych wiedzy przy okazji polecę książkę "Architektura secesyjna w Gorzowie" - Lucyna Giesen, rok wydania 2009

Cezi80
Cezi80 czw., 2010-11-11 09:22

Niestety ksiazka jest

Niestety ksiazka jest nieosiagalna juz dawno - naklad 500 szt. ino, w bibliotece wojewodzkiej, ani w dziale promocji miasta nieosiagalne, mozna sie jedynie kserem ratowac a to nie to samo.
Sama ksiazka interesujaca, ale ciezko stwierdzic by cale miasto obejmowala w jego secesyjnych aspektach - mi osobiscie bardzo brak tam zdjec wnetrz, a poza najwazniejszymi lokacjami takimi jak wille landsberskich magnatow przemyslowych mozna bylo przeciez zwyczajnie popytac sie wlascicieli czy wyrazliby zgode na zamieszczenie zdjec oryginalnych dekorow wnetrz, chocby sztukaterii badz mini-witrazy, a na ten pomysl pani Lucyna nie wpadla. Same Zawarcie potraktowane jest bardzo po macoszemu, do tego zdjec korytarzy, zaplecz, to juz tam w ogole sie nie uswiadczy (poza chyba tylko Lokietka 16, o ile dobrze pamietam - ksiazka zostala w PL); mimo to z wszystkimi jej mankamentami jest to pozycja bardzo przydatna i jest krokiem we wlasciwym kierunku :)

Osobiscie polecam tegoroczna ksiazke Secesja wroclawska wydawnictwa CO-LIBROS - naklad jedyne 5 tys., wiec radze sie spieszyc

http://www.secesjawroclawska.pl/index.php?option=com_content&task=view&i...

Wiem, ze to nie o Gorzowie, ale za to jakie tam cuda sa i wzor do nasladowania dla tych, ktorzy maja wplyw na to czy nasze kamienice beda kupa gruzu, czy atrakcja turystyczna (na zachodzie szlaki secesyjne zna kazdy taksowkarz i to punkt honoru dla niego, we Wroclawiu sa organizowane wycieczki tematyczne, a u nas jak jest kazdy widzi - zgroza, wstyd, smutek i czekanie na lepsze czasy, ktorych wiele kamienic juz nie doczeka - chocby na Dabrowskiego, stara biblioteka wojewodzka/willa Lehmanow, biblioteka pedagogiczna na Lokietka przy rondzie Kos. Gdynskich - cytujac inna pania zainteresowana tematyka - wiatr hula, przyklady mozna mnozyc, zero szacunku dla historii tego miasta, a to co nowego powstaje to pstrokate, pastelowe i bezgustne jak w jakims cyrku - nie wiem kto takie decyzje moze zatwierdzac i spokojnie w nocy spac, ech, temat rzeka, szkoda po prostu, wielka szkoda dla miasta, obecnych i przyszlych pokolen, przeszle musialy juz ta degradacje miasta przebolec po prostu - wladzy socjalistyczno-komunistycznej o dobry smak architektoniczny nigdy specjalnie nie mozna bylo podejrzewac).

W tematyce Gorzowa jest jeszcze 'Secesja i historyzm w Gorzowie Wlkp'., red. E. Jaworski, Gorzów Wlkp. 2009

Co do odpowiedzi na ostatnie pytanie, to mi wiadomo o jeszcze jednym czlowieko-nietoperzu - toperzu-batmanie :> ale przyznam sie, ze mimo, ze cale zycie mialem na 'zlazenie' Gorzowa, to oczy z trajektorii 'przed siebie' na trajektorie na fasady, zaplecza, klatki schodowe przestawilem dopiero nie dawno; ile to razy przechodzilo sie kolo czegos i sie tego nie zauwazalo? Ale jak madrosc mowi - szukajcie a znajdziecie, wlasnie zaczalem szukac, czego innym tez zycze.

Moje uszanowanie

cezi80
Meg
Meg czw., 2010-11-11 09:47

...zgodzę się z Panem, że

@Cezi80:

...zgodzę się z Panem, że temat potraktowany jest wybiórczo, aczkolwiek polecam ją tym, którzy pojęcia żadnego o secesjii nie mają. Fotografii jest mało, fakt, wiele jest luk, ale na początek, pozycja dobra.

Pani Lucyna Geisen ma opublikować część II, dotyczącą nieistniejącej zabudowy miasta. Kiedy? Niewiadomo...

Proponuję udać się do Biblioteki Wojewódzkiej przy ul. Sikorskiego, książka, jak sprawdziłam przed chwilą na stronie bibiloteki jest do wypożyczenia. Oczywiście kupić jej już nie można, ale polecam przeszukanie antykwariatów, często - gęsto jest tak, że tam trafiają takie rarytasy ;)

Ps..ja miałam to szczęście i książkę nabyłam za 20 zł w bibliotece, zaraz po jej "wypuszczeniu" na rynek:)

Cezi80
Cezi80 czw., 2010-11-11 10:59

Tak, podczas jej promocji w

@Meg:

Tak, podczas jej promocji w lutym mozna ja bylo kupic nawet taniej, a teraz wychodzi jakies 13 zl chyba za ksero calosci - dwie strony 'rozloznonej' ksiazki na stronie A4, do tego bindowanie - trzeba bylo kupic wczesniej, no ale dowiedzialem sie o niej dopiero w sierpniu tego roku i bylo 'pozamiatane' (choc ponoc pracownicy bibliteki maja zapasy, ale trzeba byc zasluzonym na takie zakupy spod lady ;> ).

Zeby znalezc ja w antykwariacie trzeba na poczatek byc fizycznie w Gorzowie, a niestety emigracja wita, ale na allegro zerkam, na razie bez rezultatu.

Moze zmolestuje pozniej pania konserwator zabytkow, a nuz ona cos wiecej wie o tym i owym, wszak funkcja zobowiazuje ;)

Przytrafila sie pani literowka w nazwisku autorki - naturalnie L. Giesen (tak jak polewac po niemiecku, tylko bez podwojnego s/s scharfes) zamiast Geisen

Pozdrowienia w ten chlodny deszczowy dzionek

cezi80
Roman
Roman czw., 2010-11-11 11:06

"...wychodzi jakies 13 zl chyba za ksero calosci ..."

@Cezi80:

Heheee... to zacheta do piractwa?
Jezeli juz mowa o tym - podeslij mi zdjecia (skany) stron tej książeczki - przepiszę ja na tekst do czytania w sieci... w ramach propagowania Małych Ojczyzn... :)
darmodruk@gazeta.pl

:)

Meg
Meg czw., 2010-11-11 11:15

Książka ma 110 stron, z

@Roman:

Książka ma 110 stron, z bibliografią, stroną główną itp. 124

Ps..Miłego dnia, wrócę tutaj jutro, jestem na tzw. "wylocie" :)

Roman
Roman czw., 2010-11-11 11:19

Nie szkodzi - to 55 skanów

@Meg:

Nie szkodzi - to 55 skanów (zdjęć) - moga być niskiej rozdzielczośc (np .jpg - 100 dpi)
Dam rade... pliki tekstowe wyśle do korekty...
Ew. zdjęcia prosze osobno - juz w lepszej rozdielczości... (300 dpi)

:)

Meg
Meg czw., 2010-11-11 11:29

hmm, tak myślę, czy mój

@Roman:

hmm, tak myślę, czy mój skaner obejmie dwie strony, wątpię, chyba trzeba będzie skanować każdą stronę oddzielnie, w wolnym czasie sprawdzę i zeskanuję ...o ile to zgodne z prawem jest ;)

Ps..a zdjęcia są "wplecione" w tekst

Roman
Roman czw., 2010-11-11 11:39

o ile to zgodne z prawem jest

@Meg:

... kto ma na to "copyrajt" ? Mozna sie skontaktowac - ale juz z gotowym materiałem... z prośba o zgodę...
- a zdjęcia zeskanowac osobno...
Ew. wyślij ksero calosci ... Podam ci adres na emila...
:)

Meg
Meg czw., 2010-11-11 11:43

Copyright -WiMBP im.

@Roman:

Copyright -WiMBP im. Zbigniewa Herberta w Gorzowie, ok poskanuję, ale to potrwa...

Uciekam już, miłego dnia:)

Cezi80
Cezi80 czw., 2010-11-11 11:42

W zadnej mierze nie jest to

@Roman:

W zadnej mierze nie jest to zacheta do piractwa, no chyba, ze o dobrych piratach mowa - bring me that horizon - Jack Sparrow, etc. :>

Stwierdzam fakt, musialem skserowac na miejscu w czytelni biblioteki, wiec z grubsza zusammen do kupy mniej wiecej tyle to wynioslo, sa zapewne tansze pukty ksero, a niektorzy maja ksero w domu.

Sadze, ze wiedze nalezy propagowac :)

Mam nadzieje, ze autorka sie nie obrazi na nas, ale coz, nie kserowalbym gdyby mozna bylo kupic oryginal.

Pzdr.

cezi80
Meg
Meg czw., 2010-11-11 11:09

...mój niemiecki jest więcej

@Cezi80:

...mój niemiecki jest więcej niż marny:(, zatem przepraszam za literówki...

Cezi80
Cezi80 czw., 2010-11-11 11:58

A nic nie szkodzi, moj tez

@Meg:

A nic nie szkodzi, moj tez kiedys byl lepszy, pani Giesen pewnie tez nie wie co znaczy giessen, ale tak latwiej bylo mi jej nazwisko zapamietac, ot takie techniki ;)

A wracajac do meritum, bo i z moja pomoca udalo sie zbladzic na (bardzo pozyteczne) manowce - czy wie ktos moze co sie znajdowalo w bydynku miedzy wejsciem do Parku Siemiradzkiego a Liceum Katolickim? Czy byl zwyklym mieszkalnym czy pelnil funkcje publiczne jakies? Lokalizaje mial dosc wyeksponowana w sumie, z widokiem na skwer Klodawki w glebi Lokietka (Bismarckstr.).
Lub jeszcze inaczej - czy 'Katolik' zawsze byl szkola? Jesli tak, to nie ma wlasnej sali gimnastycznej - moze ten budynek obok pelnil taka funkcje?

Pzdr. - Cezary

cezi80
Delphinenhaus
Delphinenhaus pt., 2010-11-12 09:33

może trochę wyhamować?

@Cezi80:

Pani Lucyna Gac de domo, po mężu Giesen doskonale zna niemiecki, tam zresztą mieszka, może proszę się nie zapędzać w tych radościach...

Cezi80
Cezi80 pt., 2010-11-12 16:20

Nie zapedzam sie; jest cale

@Delphinenhaus:

Nie zapedzam sie; jest cale multum Polakow z niemieckimi nazwiskami nie znajacymi niemieckiego, jak i Niemcow z polskimi nie znajacymi polskiego, wiec nie buduje analogi, ze ktos jezyk obcy musi znac, bo tak jego nazwisko wskazuje, stwierdzam jedynie prosty fakt, ze jedna z mnemotechnik zapamietywania polega na budowaniu skojarzen (tzw. Eselsbruecken) i ja dla siebie samego uzylem giessen/Giesen i tyle - nie sadze bym kogokolwiek tym urazal; poza tym jestem bardzo jej wdzieczny za jej ksiazke nawet mimo jej niedociagniec.
Gorzej byloby chyba dla pani Giesen gdybysmy jej nazwisko zawziecie przekrecali czego raczej staralem sie zapobiec - vide ^

cezi80
Cezi80
Cezi80 pt., 2010-11-12 16:28

a apropos radosci

@Cezi80:

to nie bardzo sie orientuje o ktore konkretnie 'radosci' sie rozchodzi - to, ze uzywam sporadycznie piktogramow tez chyba jakos specjalnie pejoratywnym nie jest - kazdy chyba rozumie znaczenie: :) ;) :D (AKA lol), etc.
gdybym zaczal tu wrzucac {;)> 8=] etc. to bylaby juz przesada wiec tego nie robie; mysle, ze jest pan lekko przewrazliwiony i szuka drugiego dna tam gdzie go nie ma.

To, ze pani L.Giesen zna niemiecki moze okazac sie dla tego forum jak i miasta bardzo korzystne, z reszta juz jest.

Pozdrawiam - Cezary

cezi80
Stern
Stern czw., 2010-11-11 13:40

W budynku Liceum Katolickiego

W budynku Liceum Katolickiego po wojnie byla Kuria Biskupia a przed wojna pewnie budynek mieszkalny.

Na mmce sa osoby ktore maja duza wiedze jak np. pan Delphinenhaus i miejmy nadzieje ze wejdzie i napisze wiecej.

Pozdrawiam

Pozdrawiam - Jurek
Stern
Stern czw., 2010-11-11 13:46

Na zdjeciu - wydaje mi sie ze

Na zdjeciu - wydaje mi sie ze to fragment budynku, numeru albo 15, albo 16 przy ulicy Drzymaly

Pozdrawiam - Jurek
i_ela
i_ela wt., 2010-11-16 09:48

Drzymały 15...

@Stern:

...to maleńki domek (2-kondygnacyjny) z ogródkiem o kilkadziesiąt metrów cofnięty od biegu ulicy. Nie ma na nim żadnych zdobień. Natomiast na budynku nr 16 "batmana" nie uświadczysz.
Pozdrawiam serdecznie.

Cezi80
Cezi80 pt., 2010-11-12 19:08

Odnosnie Drzymaly to

Odnosnie Drzymaly to zgadywanie co do 'czlowieka-nietoperza'? (az sie prosi, zeby go nazwac batmanem ;P )
Nie, to nie Drzymaly, choc blisko Drzymaly jest drugi mi znany, ponoc jest ich wiecej, ja jak na razie wiem o istnieniu dwoch tylko.
Pzdr. :)

Moze ktos jednak wie?

cezi80
Cezi80
Cezi80 wt., 2010-11-16 08:41

Wiec podpowiem

@Cezi80:

Jesli ktos szukalby 'batmana' w centrum, w sensie w okolicach Nowego Miasta, tudziez Starego Miasta, czyli powiedzmy Skladowa/Nadbrzezna do Roosvelta/Aleji Odrodzenia, to w skrocie zle szuka.
Osobiscie sam sie zdziwilem, gdy znalazlem ten secesyjny dekor tam gdzie go znalazlem, ale to faktycznie Gorzow, wiec prosze sie nie zniechecac; przy 'strzalach' moge w ramach zachety mowic/pisac cieplo/zimno :)

Pzdr. - Cezary

cezi80
i_ela
i_ela wt., 2010-11-16 09:53

Czy należałałoby się przemieszczać w kierunku wschodnim?

@Cezi80:

A może po osi wschód-zachód (Warszawska - Wieprzyce lub ulicami do niej równoległymi)?
Pozdrawiam.

Cezi80
Cezi80 wt., 2010-11-16 19:18

Odpowiedz na pierwsze pytanie brzmi

@i_ela:

TAK.
Co do drugiej czesci pytania to potwierdzi odpowiedz na pierwsze.
To zdecydowanie na osi Wieprzyce-Czechow, powiem nawet wiecej - po mozliwie najprostszej prostej, wiec nie ma co sie zapedzac w strone Wawrowa (np.Pomorska, Podmiejska).
Powodzenia :>

cezi80
i_ela
i_ela śr., 2010-11-17 18:23

No i trafiłam.

@Cezi80:

Kiedyś na ul. Warszawskiej bawiłam wnuczkę. Sporo spacerowałyśmy w kierunku Czechowa, a ja nie tylko spoglądałam pod nogi, ale też podziwiałam jesienne kolory drzew i różne takie tam... ozdoby na budynkach. Twoja sugestia doprowadziła mnie do celu, to jest pod budynek z nr 134.
A jak tam moje zwierzątka?
Czy potrzebujesz podpowiedzi?

Cezi80
Cezi80 czw., 2010-11-18 09:21

Zgadza sie :)

Oficjalnie oglaszam wiec zagadke za rozwiazana - to Warszawska 134, zaraz obok Ptasiej, obok budynku przebiega zejscie w dol w strone Warty, ogrodkow dzialkowych i miejskiego jeziorka, ja zawsze znalem je jako 'Kolanko'.

Jesli ktos mialby cos do dodania w kwestii tego budynku, to prosze bardzo - w sumie jak na rok wzniesienia budowli, to wlasciciel mozna powiedziec, ze sie troche alienowal od reszty mieszkancow Landsberga :>

Zasadniczo dla mnie ten stwor to uczlowieczony nietoperz, ale kupuje tez wersje radosnego wampira :)

Czekam na inne propozycje.

Ciag dalszy zagadki jest nadal aktualny, czyli gdzie mozemy znalezc podobne plaskorzezby na gorzowskich kamienicach?

Zas co do zwierzatek i_eli, to ja nadal nie wiem - standardowo zaczalbym poszukiwania od Nowego Miasta, potem przenioslbym sie na Zawarcie, niestety obecnie do Gorzowa w linii w miare prostej mam 1300 km, a z satelit dosc kiepsko widac fasady gorzowskie, wiec mi nawet cieplo-zimno nie pomoze.

Pozdrowienia - Cezary

cezi80
i_ela
i_ela czw., 2010-11-18 10:56

Cezi80!

@Cezi80:

Moją zagadkę wczoraj rozwiązała gonia, dlatego aby się nie powtarzać, nie podałam pod Twoim artykułem miejsca, gdzie są te ozdoby. Jednak, by nie być gołosłowną wskazuję, że jest to ul. Wawrzyniaka 73. Aż żal serce ściska, gdyż kamienica ta, a właściwie jej elewacja jest w stanie takim, że niedługo i ptaszek i motylek znikną (odlecą czyt. odpadną).
Pozdrawiam serdecznie

Cezi80
Cezi80 czw., 2010-11-18 12:36

Pozostaje obfotografowac z kazdej strony

Choc tez moze to nie jedyne co mozna zrobic.
Poza uzmyslowieniem wlodarzom koniecznosci ratowania kamienic mozna probowac robic to na wlasna reke.
Moze w ramach Towarzystwa Upiekszania Miasta (o ile nazwy nie przekrecilem), badz podobnych stowarzyszen; jestem ciekaw czy unia wsparlaby taki projekt bedacy inicjatywa obywatelska - zna sie ktos? Czy to tylko gminy moga sie ubiegac o dofinansowanie?

Rzecz jasna dziekuje za slownosc.
To niestety nie jedyna rozpadajaca sie plaskorzezba na Wawrzyniaka; moge podeslac zdjecia innych, choc nie wiele na nich widac, coraz czesciej trzeba zgadywac co sie widzi, bo detal odchodzi do swietego nigdy i nigdzie

cezi80
Meg
Meg czw., 2010-11-18 20:40

Cezi80

@Cezi80:

Nazwa poprawna to - Nowe Towarzystwo Upiększania Miasta, ale niestety po śmierci Bożydara Bibrowicza działać przestało...:(

Cezi80
Cezi80 pon., 2010-11-22 20:14

Mozeby je tak reaktywowac?

@Meg:

Kto tam jeszcze dzialal poza sp. panem Bibrowiczem?
Jakas siedzibe to Towarzystwo mialo?

cezi80