Fotografia przyrodnicza okolic Gorzowa Wlkp
Zastanawiałem się czy i w jaki sposób podzielić się z Wami moim hobby ale art. Bronisława Mierzwy o hobbyście z Górczyna zachęcił mnie. Nie są to może przekazy tak wartościowe i wypasione jak innych ale może odprężą. Kilka osób prosiło o jeszcze. Były też pytania bardziej techniczne. Może kogoś zachęcę? Pałeczkę przekażę? Jak jeszcze ktoś z zewnątrz oko zawiesi - będzie super.
Ponadto pamiętam jak onegdaj Tomek Rusek pytał się mnie z zaciekawieniem:
- A to? Co to jest?
- Krowa.
- Aha.
- A to w kropki?
- Biedronka.
- Aha.
- A co ona robi?
- Kropki robi.
- Aha.
;-)
Widzę też więc i potrzebę. Serce tylko mnie boli bo oglądanie tych fotek w takich warunkach to profanacja. Bo każda z tych fotografii to nie tylko kawałeczek Mamy Natury zastygnięty w czasie ale też spacer, świeże powietrze, cisza, czekanie na wyjście z norki itp. Niepowtarzalne klimaty przygody których nie jestem w stanie przekazać. Tak jak Przemek z Górczyna przeżywa swoje "polowania", co nam trudno zrozumieć, tak ja przeżywam swoje. Ale trudno, cieszmy się, że fotki nie są wielkości znaczka pocztowego. A zatem zapraszam na spacer.
Poza wykonaniem fotografii problemem jest decyzja o odpowiednim skadrowaniu. Bo co to znaczy makrofotografia? Jeśli mamy rozumieć przez to wyciśnięcie z fotki maksymalnego powiększenia to nie zawsze jest to decyzja słuszna i czasem bardzo trudna. Co chcemy oddać, klimat czy szczegóły? Możliwości powiększenia jeszcze są ale często z nich trzeba rezygnować. Zwykle działa to na zasadzie - coś za coś. Często obserwuję ciekawe zjawiska których bohaterami są te rozbiegane dzieci Mamy Natury. A to jakaś pszczółka tak obładowana pyłkiem, że nigdy byśmy jej o taką zachłanność nie posądzali albo inna która właśnie ucięła sobie krótki letarg. A to jakość futra pazia królowej. Rosa przyłapana na romansie ze słońcem. Morda konika polnego na kacu czy potężne „kły” pająków bagników których twardość i siła uderzenia wprawiłaby wszystkich w osłupienie. Wreszcie kwiaty wielkości trzech milimetrów, których nazw nie podejmują się określić znani mi botanicy, na co dzień niedostrzegalne a przecie jakże piękne!







































Kontakt:
....
na dobrą chwilę po prostu skutecznie mnie zatkało :)) Futro-sama chciałabym mieć takie, pasikonik na kacu- bombowy, pajączysko- straszliwe, a makowy kwiatek-zwiewny, itd.,itd.Ufff- Obserwatorze, Nagadałam sie przy poprzedniej wersji artykułu (tej bez zdjęć). Teraz-kontempluję. Bez słów, bo...brak mi słów. Suuuuuper. Niech sobie mówią "kółko wzajemnej adoracji". Wg mnie możesz już zacząć mruczeć :))
Sliczne zdjecia Panie
Sliczne zdjecia Panie Obserwatorze. 5 za wszystkie
Cieszę się bardzo
Powiem tak Obserwatorze ja te zdjęcia widziałem już wcześniej gdy je tylko tak pięknie opisałeś. A teraz na serio koniecznie pomyśl o zorganizowaniu wystawy.Pozdrawiam
Jestem pod ogromym wrażeniem,
Jestem pod ogromym wrażeniem, Panie Obserwatorze! :) A czy mógłby Pan podzielić się swoją tajemną wiedzą i zdradzić, jakiego sprzętu Pan używa?
Ja tam się nie znam na
Ja tam się nie znam na kwiatkach i owadach ale przekazuję od zony - piękne, cudowne i urocze. To jej słowa. Pozdrawia Pana serdecznie i jest pełna podziwu . Swoją ręką wystwaim Panu 5 od siebie także. Niech Pan policzy te 5 razy 2 :D
Zdjęcia
Szkoda że są takie małe bo są cudowne! Oczywiście 5!
Udało się! Poczytaliśmy bez
Udało się! Poczytaliśmy bez fotek i czytamy z fotkami . Ta wersja jest najlepsza:)) Czasem złośliwość wykazuje również system dobrze że udało się po raz drugi wgrać ten tekst ze zdjęciami. Są niesamowite!
Pokazałem Pana fotografie
Pokazałem Pana fotografie mojemu staremu znajomemu z Wrocławia ktory kończył ASP i jest zawodowym fotografem i nie mógł uwierzyć że to są pańskie zdjęcia. Jednak wierzy Panu na słowo i gratuluje talentu.
Najważniejsze powiedział, że
Najważniejsze powiedział, że chętnie zobaczy orginały i pokaże swoim uczniom. Może Panu jeśli Pan zechce podać adres mailowy i Pan mu przesle oczywiście nie będą nigdzie publikowane.
Zatkało mnie - świetne
Zatkało mnie - świetne fotografie. 5!
Widzi mi się Frank, że coś ściemniasz ale że cię lubię
więc nie ma sprawy. Prawdopodobnie poproszę redakcję o pośrednictwo.
Pan Bronek ma rację. Takie
Pan Bronek ma rację. Takie fotografie najlepiej ogląda się na wystwie. W wymiarach tak 40x30 czy 40x40. Koszt spory bo 17 prac + bufet dla gości na wernisaż to ok. 500 zł. Ale warto pomyśleć...
Dziękuję wszystkim a szczególnie Przemysławowi.
W moim wieku powinienem być bardziej wyluzowany. Poszło o drobiazg ale złych dni i decyzji nie da się uniknąć. Muszę więcej uczyć się od Magmag.
Jak bufet tylko dla gości
to ja bardzo dziękuję ;-)
Odsyłam do mojego art. "O makrofotografii słów kilka"
Tylko pamiętaj, że znajduje się on w dziale "Uśmiechnij się" ale gdybyś chciała kupić jakiś aparat to rzetelnie zbadaj temat. Na pytania odpowiadam o każdej porze dnia i nocy.
Frank - oryginały
są u naczelnego na pulpicie do twojej dyspozycji. Tylko nie każ mu czekać miesiąc :-)
Fotografie Pana sa
Fotografie Pana sa zadziwiajace. Od dawna zajmuje sie wlasnie makro niestety tylko amatorsko i podziwiam pana prace. Zachowana glebia ostrosci, dobry kadr, ostrosc. - przy pszczolce wyszlo nieco gorzej i perekcjonizm.
Ta pszczółka rozbiegana (zapracowana) była.
Zdjęcie z ręki przy takiej pracowitości i tak jakoś wyszło i pokazało to co najważniejsze. Trochę z tym artykułem chochlików było. Dwa zdublowane. Prosiłem o usunięcie jednego...no ale ważne, że wszystko szczęśliwie się zakończyło.
Z reki ? Bardzo dobrze wyszlo
Z reki ? Bardzo dobrze wyszlo i widac ze pracowita jak to pszczolka. Swietnie. Nie wiem o czym piszesz o jakim dublu?
Mnie Thomas jak czytasz
Mnie Thomas jak czytasz zatkało! Super i nic dodać.
Taki drobiazg.
Wysłałem ten artykuł i okazało się, że żadna fotka nie weszła, tylko ten tekst no i wyszło śmiesznie. Potem wysłałem jeszcze raz tym razem weszło poprawnie ale teraz były opublikowane dwa identyczne artykuły, tylko jeden z tekstem a drugi z tekstem i fotkami. No to poprosiłem aby jeden usunęli. Po co miały być dwa? A fotki zadziwiające? Mi się podobają. Lubię potem sobie wspominać ale jak oglądam "konkurencję" w sieci to...tam dopiero jest jazda!
Już widzę zdjęcia ostatnio
Już widzę zdjęcia ostatnio ich nie było:)) Piękne. Ten na głównym najpiękniejszy kwiatek jaki widziałam i co to cudo?
NO NO 5 za wszystkie razem i
NO NO 5 za wszystkie razem i każde oddzielnie. Pozdrawiam!
Prześliczne zdjęcia owadów.
Prześliczne zdjęcia owadów. Lubię bardzo jednak kwiaty, łąki, pola z makami i pszenicą, drzewa, wody i trawy. Małe "zboczenie" zawodowe. Tekst trochę dla mnie za trudny ale nic to. Pozdrawiam Pana
Do autora -- warto było
Do autora -- warto było fotografie z tego regionu unikatowej przyrody podpisać i zaznaczyć jakie rzadkie gatunki roslin tam napotykamy. Mała uwaga na przyszłość te zdjęcia Pan wybaczy można zrobić wszędzie. Do takich artykułów należy dodać odnośnik.
Pytalem Ciebie jakim aparatem
Pytalem Ciebie jakim aparatem pstrykasz. Przypomne ze mam Canona. Jade na weekend w rejon Filadelfii mam nadzieje wykonac kilka makro. Swiatlo mamy ostre ale weekend ma byc ideal na photo. Zobacze czy dam rade bo ostatnio jak Ci pisalem marniutko mi wyszli.
wyszly calkiem zniezle.
wyszly calkiem zniezle. Chcialbym z toba nawiazac kontakt. Moje dane lub twoje. Pozdrawiam z dalekiego NJ USA
Przepiękne fotografie już
Przepiękne fotografie już dawno nie widziałam tak pięknych. Owady są tak blisko jak gdyby patrzyły prosto w oczy . Jestem pod wrażeniem . Najbardziej podoba mi się ten czerwony rochylony kwiat. Mak?
Przepiękne fotografie już
Przepiękne fotografie już dawno nie widziałam tak pięknych. Owady są tak blisko jak gdyby patrzyły prosto w oczy . Jestem pod wrażeniem . Najbardziej podoba mi się ten czerwony rochylony kwiat. Mak?
Tekst ciężki w czytaniu za to
Tekst ciężki w czytaniu za to fotografie zwaliły mnie z nóg.Raczej z jednej zdrowej nogi-;) Są fenomenalne zachowane głębie ostrości odpowiednio wykadrowane . Gratuluję.Jeszcze tu wrócę.