Foto day dla "koneserów"
Mimo skwaru jaki daje się nam we znaki od dłuższego już czasu grupa „koneserów" z aparatami fotograficznymi zrobiła nalot na naszą piękną bibliotekę. Wśród niezliczonej liczby literek, znaków a także dźwięków wielu przekonało się na własne oczy, że biblioteka to nie tylko wypożyczalnia książek.
Lampy błyskały jak oszalałe.. Był tylko jeden mały problem słuchać czy pstrykać zdjęcia, pogodzić te dwie rzeczy trudna sztuka ale jakoś dałam rade. Było nam dane również zwiedzić starą willę Lehmanna, która to mimo swojego stanu obecnego wprawia w zachwyt.
Dyrekcja WiMBP wciąż jednak stara się o dofinansowanie remontu secesyjnej willi, miejsca z historią i duszą jest to naprawdę przepiękny obiekt i warto zachować go dla potomnych.
To piątkowe popołudnie zaliczam do jak najbardziej udanych.
Podziękowania dla Dyrekcji oraz pracowników biblioteki za miły i pożytecznie spędzony czas. Dziękuje również redakcji mm-ki.



























Kontakt:
Może to prawda, że grupa
Może to prawda, że grupa koneserów zrobiła nalot na WiMBP z aparatami w ręku. Ale część chętnych z przyczyn prozaicznych takich jak praca i obowiązki służbowe, nie mogła wziąć udziału,w tym jak po zdjęciach widać bardzo ciekawym Foto Day.
Na pierwszym zdjęciu, aż
Na pierwszym zdjęciu, aż trudno uwierzyć ,że to też biblioteka :)...a człowiek zaglądający na półki regału, fajne zdjęcie....zastanawiam się nad tytułem....
Świetne też to przedostatnie,
Świetne też to przedostatnie, a "wypatrzone" malowidło prowokuje do zadumy.
Oddaje swój głos
Oddaje swój głos