Falstart wyborczy czy polityczne wyrachowanie?
Już w pierwszych dniach stycznia, na konferencji prasowej w sprawie podtopień w regionie oraz budowy drogi S3, przedstawił stanowisko i działania podjęte w tym temacie przez gorzowską Platformę Obywatelską.
Po kilku dniach na specjalnej konferencji przedstawił informację na temat pracy więźniów oraz
planów włączenia więzień w struktury zarządzania kryzysowego w naszym województwie. Następnie, spotkaniem z uczniami II Liceum Ogólnokształcącego, zainaugurował cykl lekcji prawa. Ponadto spotkał się ze słuchaczami Uniwersytetu Trzeciego Wieku, aby złożyć im życzenia z okazji Dnia Babci i Dnia Dziadka. W trakcie spotkania poseł zachęcił gorzowian do przekazania 1procenta podatku na UTW.
Miesiąc styczeń poseł Pahl zakończył konferencją o stalkingu, akcji 1proc. i zarządzaniu kryzysowym. Aktywność pana posła w miesiącu lutym i marcu nie osłabła, wystarczy wspomnieć: Happening „Zakochaj się w Gorzowie", konferencja na temat stalkingu, serdeczne podziękowanie w mediach, za głosy w plebiscycie Wpływowy "Gazety Lubuskiej", otwarcie hali sportowej w Deszcznie, konferencja na temat bezpłatnego internetu w Gorzowie, zaproszenie, a następnie spotkanie posła Pahla z przedstawicielami gorzowskich organizacji pozarządowych.
Nie jest to zapewne pełna lista kwartalnych dokonań pana posła. W natłoku wszelkich informacji na jego temat mogło mi coś umknąć, za co serdecznie przepraszam. Nie zmienia to jednak faktu, że w moim odczuciu pan poseł z wyrachowaniem i polityczną premedytacją rozpoczął już swoją kampanię wyborczą.
Pod pretekstem przekazania 1proc. podatku na rzecz potrzebujących, miasto oblepione jest plakatami z jego wizerunkiem. Czy jest to postępowanie zgodne z prawem? Zapewne tak. Czy właściwe wobec potencjalnych kontrkandydatów? To pytanie pozostawię bez odpowiedzi.





























Kontakt:
ten pan
swoim wizerunkiem i pomysłami wzbudza we mnie agresję. Nie trawię człowieka od dawna. Kombinujac w ten sposób pokazuje że jest cwaniaczkiem i ... tu nie wpiszę co o nim myślę bo i tak mnie zmoderuja- mam nadzieję, że ktoś ukróci te jego cwaniaczkowate pomysły bo jeśli inni wezma z niego przykład to w ciagu tygodnia oblepia nam miasto plakatami które będa wisiały i wisiały ,powiewały i zaśmiecały... wierzę w to iż ktoś w końcu każde mu to pościagać i przypilnuje by to zrobił. Poczekajmy do 2 maja. Bo skoro chodzi "tylko" o 1 procent to plakaty powinny zniknać po zakończeniu rozliczeń pitowych :)
Uważam że przez takich jak on PO traci poparcie w lubuskim
@alexandra:jeśli twarz tego posła jest oficjalną twarzą PO to ja na takie PO nie zagłosuje.
Mam nadzieję że to polityk jednego sezonu.
Utwierdzam się w przekonaniu
Utwierdzam się w przekonaniu że tekst nie napisała pana ręka ;P Za przejrzysty jak poprzedni. Albo pobrał pan korepetycje z pisania albo pisze za pana inna rączka;P
Utwierdzam się w przekonaniu że Czed ma pstro w głowie
@Czed:Szanowny "Czed". Już drugi raz widzę twoją ("twoją" piszę specjalnie z małej litery, żeby zaznaczyć moją pogardę) uwagę co do tekstu pana Bronka. Nie wiem o co ci ("ci" piszę specjalnie z małej litery, żeby zaznaczyć moją pogardę) chodzi. Przeczytałem twoje całe DWA teksty i też nie powalają. Uważam, że jeśli zamierzasz uprawiać czepialstwo z bezradności to wybrałeś zły portal. Nie wiem jak z twoim wykształceniem, ale uważam, że bystry człowiek - w tym przypadku - nie będzie czepiał się "przejrzystości tekstu" ale na jego istocie.
Pan Bronek ma coś do powiedzenia. Pisze to, dzieli się swoimi spostrzeżeniami i jeśli chcesz coś komentować, to komentuj merytorykę a nie "przejrzystość". Proponuję, żeby inni MM-kowicze wzięli na warsztat twoje pióro panie "Czed".
A swoją drogą - szukanie imienia dla świnek morskich to dziecinada. Ale przecież na swoje "duperele" się nie patrzy, lepiej komentować innych! Prawda panie "Czed"?
Mecenasie robiwan
@robiwan:Mecenasie robiwan na usługach pana Mierzwy - mam prawo wypowiedzieć swoje zdanie na temat tekstów pana Mierzwy. Pana prawo zerżnąć moje - moje prawo pana Mierzwy! A pana tekst - http://www.mmgorzow.pl/artykul/krakowskim-okiem-na-gorzowskim-foto-day-2... powalający na kolana narody jak nie wypominajac sobie moje ;P
Panie czepialski - czed
@Czed:Żaden ze mnie mecenas. Drażni mnie jedynie czepialstwo. Szanowny panie, jeszcze raz pragnę zwrócić uwagę, że na takich portalach jak MMGorzow ludzie komentują wydarzenie, później merytorykę. Tylko naprawdę ludzie z problemem osobistym zabierają się za ocenę "lekkości" nie mając ku temu żadnych uprawnień - czy np. jest pan po polonistyce?
Jestem człowiekiem dumnym i znam swoją wartość. Właśnie piszę książkę jako część mojej pracy doktorskiej na Królewskiej Politechnice w Sztokholmie. Taki ktoś jak "czed" nie jest w stanie poruszyć mnie uderzając w mój tekst z Foto Day. Taki ktoś jak "czed" jest za niski, żeby w ogóle coś komentować. Mądrzejsze głowy mnie oceniają a nie jakiś ..."czed".
I znów odwołuję się do wykształcenia "Czed". Czy wg ciebie mój tekst jest artykułem, który wnosi coś w życie? Nie. To jest pewien komentarz, który nie powinien nawet być zauważany. Natomiast pan "polonista" "Czed" musiał się do czegoś przyczepić.
Pozostaje napisać "BEZ ODBIORU", bo więcej nie mam zamiaru dyskutować z tobą człowieku.
Robi wan kenobi...
@robiwan:Ale cie wkur-wił?
Niech będzie że się czepiam, ale podobny jest :D
@Roman::D
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/0/0b/Ben_Kenobi.jpg
Strzał w 10 :)
@Gorzowiak:I tutaj trafiłeś kolego. Mój nick wziął się właśnie z Star Wars oraz z początku mojego imienia. W 1997 roku zakładałem moją pierwszą skrzynkę e-mail, w tym roku także była premiera trylogii Star Wars. Może niektórzy pamiętają. Były to 3 kasety video w pakiecie z 3 częściami. Gwiezdne Wojny lubię oglądać do dnia dzisiejszego i wszędzie, gdzie zakładam jakiekolwiek konto użytkownika jest to "robiwan" :)
Miłego dnia!
Komentarz do robiwan
@robiwan:Dlaczego pana komentarz względem pana Czed jest pełny pogardy dla niego jako człowieka? Nie wstydzi się pan swojej pogardy względem niego?
Komentarz do Kasia76
@Kasia76:Szanowna Kasiu76, jestem daleki od gardzenia kimkolwiek. Nie gardzę "Czed" jako człowiekiem. Zbulwersował mnie jedynie jego kąśliwy komentarz. Jeszcze raz przeczytałem moje komentarze, które pisałem w chwili oburzenia. Nie dopatrzyłem się w moich komentarzach pogardy dla "Czed" jako człowieka. Pogardzam jego czepialstwo i tyle. Myślę, że można już zamknąć temat, ponieważ te dyskusje droga Kasiu76 niczemu nie służą. Czed zaatakował p. Bronka, że zauważył iż to nie on pisał SWOJE teksty. Ja nie będąc obrońcą personalnym p. Bronka wyraziłem jedynie moje oburzenie, że zamiast oceniać istotę tekstu p. Czed zarzuca człowiekowi jakieś brednie. Zresztą MMGorzów słynie z takich ataków nie na treść ale ogólnie - czepialskich. Można powiedzieć, że na MM - "człowiek - człowiekowi - człowiekiem". Od dawna zastanawiam się nad fenomenem. Ludzie żyją w tym małym, fajnym miasteczku i zamiast się wspierać to się kąsają. Miałem nadzieję, że moja przypadkowa obrona p. Bronka zwróci uwagę na ten problem. Czy nie można komentować wydarzenia o którym piszą autorzy? Czy koniecznie trzeba w komentarzach czepiać się nie tekstu ale autorów? Jeśli tak, to znaczy, że osoby komentujące nie mają nic ciekawego do powiedzenia/napisania.
Reasumując - złości mnie kąśliwość komentarzy, które skierowane są w autorów, a nie w istotę tekstu czy problemu, który porusza autor. Cieszy mnie dyskusja merytoryczna o danym wydarzeniu. W komentarzu pod wpisem Czed poniosły mnie nerwy. Nerwy nie na osobę Czed, ale na bezmyślność komentowania.
Sam jestem moderatorem innego portalu społecznościowego i za komentarze nie wnoszące nic w omawiany problem wyrzucamy człowiek z forum. Nagle ludzie zaczęli się szanować, a dyskusje są naprawdę budujące.
Miłego dnia!
Ciasnota...
@robiwan:"Ludzie żyją w tym małym, fajnym miasteczku i zamiast się wspierać to się kąsają"
ten pan nie budzi zbytnio zaufania
zgadzam się z autorem
myślę że ludzik jest wyrachowany i robi kampanię
Jak dla mnie to czysta kampania wyborcza. Nie przypominam sobie żadnych dokonań pana posła poza gadaniem i promowaniem siebie gdzie tylko się da.
Co takiego zrobił poza konferencyjkami? Z oczu też mu dobrze nie patrzy na tych plakatach.
Nawet Kaczyński wydaje się dla mnie wiarygodniejszy
Plakat 1% podatku
Uważam, że jest za wcześnie na ocenę intencji posła Witolda Pahla.
stylem polityki przypominą rybę z rodziny murenowatych ;)
Zgadzam się z opinią szanownych przedmówczyń i przedmówców. Bez urazy ale merytorycznie i u mnie gość budzi zerowe zaufanie,
Nie zdziwiło by mnie gdyby szanowny pan poseł obiecał gorzowianom koloseum, bazę promów kosmicznych i tramwaje na wodór byle tylko przedłużyć sobie posadkę na Wiejskiej. W polityce dobry bajer to połowa sukcesu ;)
Przez takich jak on ja też nie oddam głosu na platformę choć Donka lubię ;)
Koloseum obiecał (i niestety
@Niuniek:Koloseum obiecał (i niestety dotrzymuje słowa) inny czołowy gorzowski boss.
Poseł Pahl robi swoje...
Wszelkie narzekania i obiekcje kierowane pod adresem posła Witolda Pahla mają charakter pozamerytoryczny. Poseł Pahl - jak niewielu innych lokalnych polityków - pojmuje swoją misję tak jak powinien. Jest naszym i naszych spraw reprezentantem w Warszawie, w Sejmie, wobec władz centralnych. Apeluje i interpeluje w naszym imieniu tam, gdzie my, zwykli obywatele, nie mamy szans nawet na "posłuchanie". A to, co poniektórzy nazywają nachalnym zabieganiem o głosy w nadchodzących wyborach, jest spełnieniem obowiązku kontaktu z wyborcami i zbieraniem opinii i postulatów elektoratu, który ma obowiązek reprezentować. Wiem, że standardy zachowań nam się ostatnio "rozjechały", że nie zawsze umiemy zachować odpowiedni dystans, ale ogłaszanie publicznie, że się naszego przedstawiciela w Sejmie " nie trawi" i insynuowanie czegokolwiek na podstawie osobistych ansów i dąsów jest - delikatnie ujmując - nie na miejscu...
Nie mam obowiązku wielbić każdego komu zdarzy się być posłem
@bytek:Każdy wyborca ma święte prawo krytycznego oceniania swoich reprezentantów, w Korei Północnej nie żyjemy.
Żądne dąsy i anonsy tylko krytyczna ocena. Nie myl pojęć.
Jeśli twierdzisz że jest taki super, a masz do tego święta prawo, to podziel się z nami listą dokonań poza zwoływaniem konferencji i brylowaniem na salonach. Chętnie poznam pozytywy, o ile istnieją.
Służe przykladem,
@Velociraptor:pierwszym z brzegu.
Jako przedstawiciel fundacji przyszedłem do posła z problemem, którego jedno z ministerstw,uporczywie, raczy, od wielu lat, nie zauważać.. Nazajutrz otrzymałem powiadomienie o złożonej w tej sprawie interpelacji poselskiej.
I minister musi się do problemu ustosunkować, na interpelację poselską odpowiedzieć.
I o to chodzi - o wsparcie inicjatyw lokalnych, o skuteczność.
A tak na marginesie... Co to za kryterium ( w tym przypadku ): poseł jest,
albo nie jest "super"?
Super ma być piknik nad Wartą, poseł ma być skuteczny! I jest!
Pozdrawiam serdecznie.
Ten Pan Poseł ma tak mało do
@bytek:Ten Pan Poseł ma tak mało do roboty ze siedzi i czeka na każdy bzdet - aby iśc i interpelować! Ile spraw zalatwił - do końca - w czasie pobierania diety poselskiej? Za darmo nie interpeluje - w ogole nic za darmo nie zrobi.
I super jest jak jest piknik nad Warta! A jeszcze bardziej super jak na nim nie ma posła!
No wydaje się, że jest wielu,
@OBSZCZYMUREK:No wydaje się, że jest wielu, że diety biorą ale robią niewiele - więc jak już coś robi to wypada pozytywnie na tle większości. Dobrze jak komuś się jeszcze coś chce, bo często inicjatywa posła kończy się po wygranych wyborów i jest uśpiona do następnych.
A może...
@OBSZCZYMUREK:znajdziesz sobie inny murek, co?
Albo zaczerpniesz informacji u źródła, jutro akurat, jak w każdy poniedziałek, poseł przyjmuje w swoim biurze,
róg Jagiełły i Walczaka, od 10-tej, na II piętrze.
Idź, zapytaj o co chcesz - masz prawo. Może, po osobistem kontakcie z posłem, zmienisz zdanie?
Pozdrawiam.
Bytek - hmmm
@bytek:Jak tam interpelacje? Nie sparzyłes sie?
Roman,
@Roman:nie,nie sparzyłem się, interpelacja zadziałała. Sprawa ruszyła z miejsca.
I o to chodz - po to mamy posła w Warszawie.
Rozumiem, że znaczy się Pan
Rozumiem, że znaczy się Pan Pahl coś robi... Faktycznie jak Pan Bytek zauważył, chyba taką pracę ma. Narzucających się plakatów porozwieszanych wszędzie gdzie popadnie nie lubię, jakoś drażni mnie ta forma reklamy zakłócająca maje poczucie estetyki i często prządek na mieście. Wiedza o możliwości przekazania 1% podatku jest chyba tak powszechna, że nikogo już uświadamiać nie trzeba. Zwrot nadpłaconego podatku wydaje mi się w takim przypadku US wykonuję trochę później... celowo?
A ja znam takich...
...którzy byli szczególnie aktywni na tym portalu przed wyborami do pewnej rady, a później ich nazwiska znalazły się na plakatach wyborczych, zaś po wyborach zapał pisania na MM-ce znikł bezpowrotnie... Co zaś do 1 % to wiedza wcale nie jest jeszcze aż taka powszechna, gdyż ok. 28 % podatników przekazuje jak dotąd swój 1 % na opp, oczywiście pomijając tych, którzy wychodzą na tzw. zero, więc nie mają co odpisać. Są też jednak osoby, które proszą mnie , by w PIT nie robić odpisu na opp, ponieważ… boją się kłopotów w rodzaju kontroli z US, są nawet – uwaga!!! – jednostki, które boją się odliczyć wydatki na Internet czy odzyskać całkiem pokaźne pieniądze z ulgi na dzieci…. :-(
Więc jaki jest bilans „reklamy” pana posła – in plus czy in minus?! :-)