Dwa mosty kolejowe
Stary most typu kratowego o lekkiej konstrukcji stał w odległości 13 metrów w dół rzeki od obecnego mostu żelaznego. Przedwojenny most nie przydał się Niemcom, gdyż nie wytrzymywał obciążeń współczesnych pociągów głównie towarowych i był mostem nieużywanym w czasie działań wojennych. Do dziś od strony ulicy Fabrycznej można zobaczyć pozostałości po tym moście - fundament pod filar a z obu stron rzeki widoczne są przyczółki.
W roku 1938 tuż przed wojną Niemcy wybudowali na Warcie nowy most kolejowy. Solidny i wytrzymujący duże obciążenia. Dokładnie 30 stycznia 1945 roku został przez nich zniszczony. Wysadzono trzy filary aż do fundamentów i zatopiono całą konstrukcję mostowego przęsła nurtowego.
W roku 1947 zaczęły się trwające kilka lat przygotowania do odbudowy zniszczonego mostu. Zaczęto od wydobycia na powierzchnię zatopionej konstrukcji, która zimą utrudniała spływ kry i lodów tamując jednocześnie żeglugę. W roku 195o nastąpiła właściwa odbudowa. Wtedy to rozebrano zniszczone trzy filary i zbudowanie nowych. Po wypompowaniu wody usunięto gruz aż do fundamentów. Nowe już filary związano z fundamentami starych przy pomocy rusztu i szyn oraz zabetonowano. Usunięcia niepotrzebnych filarów starego mostu dokonanno przy pomocy bardzo nowoczesnego jak na tamte czasy urządzenia wyprodukowanego w Polsce na licencji brytyjskiej.
Ostatecznie w 1964 roku ruszyła oficjalnie odbudowa mostu. Wykonano nową konstrukcję, przęsło zaprojektowano jako blachownicę wzmocnioną belką Langera (potocznie nazywaną łukiem) oraz zamontowano kładkę dla pieszych o szerokości 1, 5 metra umożliwiającą przejście obywateli miasta na na drugą stronę rzeki. Trzeba dodać, że chodniki były z początku po obu stronach mostu zwanego dziś żelaznym. Dziś została tylko część od strony lewej.
Długośc mostu to 315 metrów.
Otwarcie mostu nastąpiło w Dniu Kolejarza 11 września 1965 roku.
Odbudowa mostu była bardzo ważną inwestycją. Połączyła rozwijające się na lewym brzegu Warty zakłady, takie jak "Ursus", Roszarnia", zakład jedwabniczy "Silwana" oraz "Stolbud".
Na podstawie opracowania Pana inż. Ciesielskiego kierownika Zakł. Osr. Infor. Techn. i Ekon. Materiały udostępnione przez PKP PLK ze zbiorów prywatnych bs. Wstęp na podstwie pozycji " Przeprawy z Wartą czyli rzecz`o gorzowskich mostach" pod red. J. Zysnarskiego.



























Kontakt:
swietny tekst
takie tu powinny sie pojawiac. odemnie 5.
a co do chodnika po drugiej stronie, to jest wejscie jeszcze tam na koncu mostu
O i jestem ciekaw tego co "w
@DANECKI:O i jestem ciekaw tego co "w zanadrzu". Czekam w takim wypadku!
Magda???
@Spike-Lee:Cytuję twój niesamowicie wartościowy artyk. z dnia 2 czerwca 2009 roku. I to w całości!!!!!!!!! Hmmmm gdzie by go tu skrócić?
"Pinokio i dżepetto
Są tu i cieszę się
Bo są to "dobre duszki" tego portalu społecznościowego.
Uwielbiam Was!" - koniec.
Zaledwie 18 słów ale jakże wartościowych. Chyba mój komentarz jest dłuższy od twojego hmmm jakby to nazwać?
Do Franka---> oba przyczółki
@Meg:Do Franka---> oba przyczółki mostowe są widoczne do dnia dzisiejszego. Bardzo dobrze zachowany jest przyczółek z prawej strony Warty . Od strony ul. Fabrycznej zachował się tylko szerszy nasyp. Na łące od u. Fabrycznej wprawnym okiem można zauważyć owalny fundament po filarze pierwszego mostu. Najlepiej "uzbroić" się w łopatę lub szpadel gdyż jest pokryty mchem i porostami. Dodam, że na przyczółku obecnego mostu z 1938 roku pod napisem była umieszczona dużych rozmiarów gapa( czyli orzeł trzymający sfastykę w szponach). Po wojnie skuto gapę i umieszczono nowe kamienie , które są większe od innych (przedwojennych). Co do wejścia na łąkę - tak, najlepiej wejść. Zapraszam na wycieczkę i życzę ciekawych wrażeń z odkrywania przeszłości.
Brawo Pani Meg!
Brawo Pani Meg!
camp21---> wyjaśniam, most
@DANECKI:camp21---> wyjaśniam, most wybudowany jak czytasz jest w 1938 przez Niemców( zachowała się nawet data na przyczółku od strony ul. Fabrycznej i zamurowany napis ERBAUUT 1938) Most, który możemy podziwiać został wysadzony - jak czytasz w moim artykule 3 filary mostu aż do fundamentów. Czyli..część mostu jest poniemiecka a przęsło nurtowe zostało zrobione przez Polaków.
Gorzowiak --->
@Magmag:Gorzowiak ---> resztki tego pierwszego mostu z 1898 zostały rozebrane w 1957 roku.
A więc jednak w 1857.
@rodorek:A więc jednak w 1857. Rozmyłaś swoim komenarzem sedno sprawy. A jeśli idzie o Ostbahan to co niektórzy korzystają z mojej skromnej wiedzy na ten temat. - No proszę laureatka taleturnieju pt Wiem Wszystko przyznaje się- ....ja takowej nie posiadam-
Jestem pod wrażeniem !
Jestem pod wrażeniem ! Wejście ejst ale chodzić Radziu się nie da. Fenomenalny - tak to określę - temat. Prosze więcej podobnych!
Aż z wrażenia napisałem
Aż z wrażenia napisałem "ejst" a nie jest :))
Forest
@marcelina:Rozpłynąłem się nad tym przytoczonym przez Ciebie artykułem pani Magdy Ileż w nim głębi,przemyśleń i hmmmmmmm mądrości. Śmiało ten artykuł można nominować do nagrody ZŁOTE PIÓRO MM Pozdrawiam
Magda - Ojej naprawdę? SĄ!!!.
@maksymalny:Magda - Ojej naprawdę? SĄ!!!. A czy ktoś kwestionował fakt, że były 2 mosty? Czytanie i pisanie ze zrozumieniem ma przyszłość. Przed napisaniem nastepnego komentarza wciśnij F-13, ten przycisk to profesjonalny wykrywacz bzdur.
Dla bardziej wnikliwych
Dla bardziej wnikliwych dodam, że most został przez Niemców zniszczony dokładnie 30 stycznia 1945 ok. godziny 18.00.
Temat numer 1 ! Gratuluję!
Temat numer 1 ! Gratuluję!
Ja tylko pamiętam same filary zburzonego mostu.
I jak przez mgłę saperów wysadzających zimowe zatory.
Świetny temat Pani Meg! Nie
Świetny temat Pani Meg! Nie każdy wie że były dwa mosty. A tu niespodzianka! Pozdrawiam
Pamietam fakt odbudowy i
Pamietam fakt odbudowy i dzien otwarcia on uswietnil Dzien Kolejarza. Gratuluje bardzo dobrego i rzeczowego artykulu. Czy mozna z archiwum dostac takie ksero?
Panie Jacku, można zadzwonić,
Panie Jacku, można zadzwonić, umówić się i potem poprosić o teczkę "Mosty". Jest tam dużo materiałów niestety w j.niemieckim jak również rysunki techniczne. Można zrobić fotokopię czy ksero ale trzeba zapłacić.
Dla mnie niespodziankowa
Dla mnie niespodziankowa wiadomość. Naprawdę nie wiedziałam o dwóch mostach. Pozdrawiam i 5.
WOW Tatus mi opowiadal ale
WOW Tatus mi opowiadal ale myslam ze zartuje . Jednak mial racje. Sorry Tatusiu:) Swietny tekst, dokladny, na temat i wystawiam w przeciwienstwie do zbijajacych 5.
Mosty dwa!
Temat BOMBA i za Radziem - proszę o więcej takich ciekawostek.
Świetny temat Pani wybrała.
Świetny temat Pani wybrała. Gratuluję. Nikt chyba o tym nigdzie nie napisał. Przynajmniej ja nie czytałam.
Nie wiem
ale ja napisałam w miarę dokładnie starając się zawrzeć najważniejsze informacje, red. Zysnarski tylko o nim wspomniał a te informacje, które były mi pomocne zostały udostępnione przez PKP PLK i na pewno nie ma ich w Internecie, podobnie jak skanu/ksero z Archiwum Państwowego. Radziu i reszta...nie jeden mam w zanadrzu temat historyczny dot. miasta. Jednak to bardzo dużo pracy i poszukiwań/wyszukiwań ale na pewno coś napiszę. Skoro jest takie "zapotrzebowanie". Dziękuję za zainteresowanie.
Hmm
Ja zawsze myślałem że most kolejowy to jest "poniemiecki" i dlatego tak długo nam służy.
Ale niespodzianka, on jest Naszej produkcji i aż się wierzyć nie chce że mimo tego jeszcze jeżdżą po nim pociągi.
Ale heca, człowiek całe życie się uczy:)
camp21- mówią uczymy się całe
camp21- mówią uczymy się całe życie. :)
Patrzę na tą fotkę i patrzę i
Patrzę na tą fotkę i patrzę i nie wierzę że były dwa. Ale były :DSłuchaj a dlaczego tamtem pierwszy nie został przecież w sumie nie przeszkadzał 13 metrów to dość spora odległość.
Tym sposobem
Mamy most do dziś. Świetny tekst i dostępnie napisany to mówi kobieta:) Ps. Ale tych materiałów Pani Meg nie trzeba było podawać aż tak dużo i tak dokładnie choć po tej nagonce na Panią może i słusznie.
1.XII
1.XII 1896?????
www.travelforum.pl/.../1420-stowarzyszenie-mi-o-nik-w-kolei.html
(Przez naszą linię Kostrzyn - Gorzów Wielkopolski - Krzyż pierwszy pociąg przejeżdża w 1857 r.)
Odpowiadam Forrestowi --->
Odpowiadam Forrestowi ---> owszem, pierwszy pociąg przejechał przez Gorzów /Landsberg 12. X. 1857 roku, przy otwarciu linii obecny był Król Prus Fryderyk Wilhelm IV. Owy fakt uwiecznił na swoim rysunku Karl Lallemaeamd.Linię kolejową Międzyrzecz- Skwierzyna-Gorzów -Zamoście uruchomiono 1. XII 1896. Następnie uruchomiono połączenie poprzez omówiony most Gorzów Wielkopolski- Gorzów - Zamoście 1 marca 1899 roku. Już w wieku XX tj. 1 sierpień 1912 uruchomiona zosrtała linia Gorzów Wielkopolski - Rudnica-Sulęcin. Kończąc budowę gorzowskiego węzła kolejowego 15 września 1912 roku uruchomiono linię kolejową Gorzów Wielkopolski - Myślibórz. Co do linii kolejowej Gorzów Wielkopolski - Kostrzyn przez Zieleniec, Rudnicę, Krzeszyce i Słońsk pierwotnie była to linia wąskotorowa i dopiero w XX wieku poszerzono tory i była to linia wojskowa( do jednostek Kostrzyńskiego garnizonu). Budynek dworaca głównego - rozpoczęto budowę 15 maja 1856 i oddano do eksploatacji w dniu uruchomienia połaczenia kolejowego Berlin-Królewiec. Rozbudowano w 1887 i zmodernizowano w 1914 r. Po znizczeniach wojennych nowy budynek dworca oddano do użytku we wrześniu 1962 roku.
Jeżeli chcesz "zagłębić" się w temat jest w Gorzowie kilka osób, które wiedze o Ostbahanie mają w jednym palcu....ja takowej nie posiadam.
Przepraszam , ale Ty nie
Przepraszam , ale Ty nie rozumiesz prostego tekstu. Tak, w 1857 otwarto linię Berlin-Królewiec. A w/g wiedzy moich przyjaciół ( intersujących się kolejami i to od lat) linię kolejową Gorzów Wielkopolski-Skwierzyna- Międzyrzecz 1 .XII . 1896(!!!) .Jeszcze`raz powtarzam, że ten fragment między Gorzów Wielkoplski Zamoście - Gorzów Wielkopolski Główny uruchomiono DOPIERO po otwarciu mostu 1 marca 1899. Wszystkie informacje na ten temat można znaleźć w wielu pozycjach na temat miasta Gorzowa jak również w I-necie pod warunkiem, że ma się trochę cierpliwości i wie gdzie szukać. Ja nie korzystałam z I-netu , ja mam "wygrzebane" z Archiwum Państwowego w Gorzowie, jak również dzięki uprzejmości PKP PLK w Goprzowie Wlkp i pozycji książkowej Jerzego Zysnarskiego. Na podstawie której powstał wstęp do artykułu.
Dopełniam ---> Pisząc o
Dopełniam ---> Pisząc o pierwszym pociągu z 01. 12. 1896 miałam na myśli pociąg relacji MIĘDZYRZECZ - SKWIERZYNA - GORZÓW WIELKOPOLSKI ZAMOŚCIE. Chyba źle się zrozumieliśmy.
wyraźnie napisałaś : pierwszy
wyraźnie napisałaś : pierwszy pociąg do Gorzowa przyjechał... Czyż nie tak rozpoczełaś swój wpis? Dobrze że dopełniłaś bo miłośnicy Królewsko-Pruskiej Kolei Wschodniej czuliby sie urazeni taką niekompetencją
Jedn z nich właśnie siedzi
Jedn z nich właśnie siedzi obok mnie i nie poczuł się urażony. Chętnie wymieni się z Tobą informacjami i wiedzą na temat Królewsko-Pruskiej Kolei Wschodniej. Nie wiem czy wiesz ale zbliża się kolejna okrągła rocznica związana z gorzowskim węzłem kolejowym...? Pozdrowienia przekazuję od miłośnika Ostbhan-u
Szach i Mat Forrest - ksiązka
Szach i Mat Forrest - ksiązka Zysnarskiego podaje tak jak Pani Meg we wprowadzeniu do art..,więc nie wyrzuty do Pani Meg! Przy okazji rowzinął się świetnie teamat aż miło czytać. Pozdrawiam od ojca który uwielbia koleje i stare parowozy.
--->napisałam wyraźnie pod
--->napisałam wyraźnie pod artykułem :"Wstęp na podstwie pozycji " Przeprawy z Wartą czyli rzecz`o gorzowskich mostach" pod red. J. Zysnarskiego." i ...wprawdzie zdanie red. Zysnarskiego brzmi inaczej ( stąd brak cydzysłowia) ale ma taki sam sens. Dokładnie taki sam. Dziękuję Przemku za potwierdzenie.Dziękuję Forrest - o to mi chodzi - o konstruktywną krytykę o którą tak zabiegam.
JASNOŚC NASTAŁA NAD
JASNOŚC NASTAŁA NAD JASNOŚCIAMI po raz kolejny! Napiszę coś o samym artykule bo go przejrzałem i mam pytanie o te przyczółki. Czy trzeba wejśc na trawę by je zobaczyć czy widac z daleka i czy są duże że je zobaczę? Czy mam szukać w trawie? Kompletnie nie mam rozeznania.
Forrest jak jesteś takim
Forrest jak jesteś takim znawcą tej kolei o której piszesz zapodaj nam artykuł i zobaczymy, poczytamy i ocenimy. Coś mi się zdaje że guzik wiesz a jak się mylę to czekam na coś wartościowego niż tamte twoje żenujące artykuliki. Pozdrwaiam
Cytat z pozycji Pana Zysnarskiego- dokładny!
" 1 grudnia 1896 roku dotarł do Gorzowa pierwszy pociąg ze Skwierzyny. Miasto stało się formalnie węzłem kolejowym, jednakże przesiadka możliwa była jedynie przy pomocy pojazdu konnego. Pociągi kończyły swój bieg na stacji Gorzów - Zamoście"
MIŁEGO DNIA. Ps zacytowałem w całości żeby nikt nie miał wątpliwości że ksiązkę posiadam i że fakty się zgadzają. Nie sądzcie zbyt wcześnie byście sami nie byli osądzeni .
Dwa mosty - byalmz mężem i
Dwa mosty - byalmz mężem i sprawdziliśmy czy zachowały się elementy mostu. SA. Forest - zatkało cacao?
Bez zastrzeżeń - b. dobrze i
Bez zastrzeżeń - b. dobrze i dostępnie. Czy mogę ściągnąc mapę lub otrzymać w wiekszej rozdzielczości. Ręczę że do swojego archiwum.
Mapka dostępna jest w
Mapka dostępna jest w Archiwum Państwowym. Można zrobić fotokopię. Proszę liczyć się z kosztami ale nie tak znów wielkimi. Oraz zabrać ze soba DO.
profesjonalnie napisane
słowa uznania
Jak przez mgle chce dodac
Jak przez mgle chce dodac pamietam rozbiorke mostu.
Dobry artykuł.Jak już kiedyś
Dobry artykuł.Jak już kiedyś wspominałem Twoje artykuły uczą historii naszego miasta.Ocena może być tylko jedna 5. Mam zdjęcie na którym widać oba mosty kolejowe (jeden spoczywa w Warcie chyba po wysadzeniu) drugi jest zachowany. W dali widać też trzeci most,obecnie Staromiejski.
Dwa mosty kolejowe
Dopiero dzisiaj przeczytałam ten tekst . Pogratulować chcę Pani bo kiedyś szukałam informacji na ten temat i nie znalazłam. Tu jeszcze znalazłam mapę z Archiwum Państwowego.
Na wystawie , która odbędzie
Na wystawie , która odbędzie się w przyszłym roku , na zdjęciach Kurta Mazura z lat 1946-1963 obejrzeć można będzie fotografię, na której są oba mosty...z tym, że ten z 1938 roku już wysadzony...
Dwa mosty.
Megi i znowu podziwiam Twoj dokladny i sumiennie opracowany opis historii tych mostow kolejowych.Jak bylem w Gorzowie w 2004 roku to pan Jerzy Zysnarski podarowal mi jego ksiazeczke "Przeprawy z Warta czyli rzecz o gorzowskich mostach".
Na moje zapytanie: Dlaczego Pan nie pisze o dwoch mostach kolejowych? Odpowiedzial mi: Nigdy nie bylo dwoch takich mostow, ja sie tym zajmowalem i wiem ze tak bylo. Jak pokazalem mu kilka moich zdjec z resztkami dwoch mostow skrzyczal mnie ze to oszustwo i falszerstwo i ze te zdjecia sa manipulowane.. Pani Ewa Kulakowska z Muzeum pokazala mi oryginalne zdjecia z dwoma mostami, ale powiedziala ze nie wolno jej tego publikowac. Wkrotce w prasie pokazala sie notatka ze mialem racje..
Pamietam te ruiny tych mostow w Warcie bo jako maly chlopaczek plywalem kajakiem pomiedzy tymi zatopionymi przeslami i rodzice sie bali ze nadzieje i utopie sie.
Dziekuje Ci Megi za piekny opis.
Dwa mosty
eh, z nimi to właśnie była taka historia jak opisujesz. Wielu zaprzeczało, ale o ile się nie mylę, tylko jeden z gorzowskich regionalistów ( historyków ) potwierdził, że one były, miał nawet fot., ale ja jej nie miałam okazji oglądnąć. Dopiero po wyciągnięciu z Archiwum widocznego planu stało się jasne, że mosty były dwa. Potem widziałam zrobione fot. z Twojego archiwum...Ot, zagadka została rozwiązana. Podziękowanie specjalne należą się tu Komuś, kto przekazał mi ksero rys.tech. i dokumentację z PKP PLK, bez nich byłoby trudno...
Meg
- rozwiej, proszę, moje wątpliwości. W pamięci zachowałem wspomnienie, że most kolejowy otwierano uroczyście wtedy, kiedy jeszcze chodziłem do podstawówki. A to były lata 1956-63.
Ty piszesz, że:
"Otwarcie mostu nastąpiło w Dniu Kolejarza 11 września 1965 roku".
To ja się mylę, prawda?
Mylisz się, na dowód fot. z arch Łuki,
@bytek:http://www.mmgorzow.pl/zdjecie/otwarcie-mostu-163683.html
Rok 1965:)