Dowcip polityczny z myszką
Dzień bez uśmiechu jest ponoć dniem straconym. Nasze codzienne życie stwarza często zabawne sytuacje, z których śmiejemy się do łez. Każdy z nas ma własne, niepowtarzalne poczucie humoru. Jednych śmieszy humor sytuacyjny, innych zabawnie opowiedziany dowcip. I o dowcipie kilka słów.
W Polsce chyba najwięcej dowcipów powstało za czasów PRL. Nie zawsze były one najwyższych lotów, ale w tamtych czasach pozwalały wyładować złość i bezkarnie kpić sobie z władzy. Ale czy jeszcze ktoś pamięta dowcipy z tamtych czasów? A jeśli nawet pamięta, to czy nadal bawią nas tak jak kiedyś? Sprawdźmy!
Czy to prawda, ze w radzieckich obozach pracy pod kręgiem polarnym są tak znakomite warunki bytowe?
-Oczywiście, najlepszy dowód, że prawie nikt stamtąd nie wraca.
- Czy polska złotówka oparta jest na złocie, czy na srebrze?
- Oparta jest na cynie.
- Na czym?!
- Na cynie społecznym.
Baca zapisuje się do partii. Pytany o powód tej decyzji wyjaśnia:
- Dziadunio był w Janosikach, ojciec w partyzantce, to i ja chciałbym należeć do jakiejś bandy...
W niedzielę 13 grudnia dziecko pyta mamy:
- Dlaczego dziś na dobranoc nie było Pszczółki Mai?
- Pewnie jeszcze nie zdążyli poszyć dla nich mundurków.
Rozmawia dwóch ZOMO-wców:
- Wczoraj nakupiłem w sklepie pomarańczy, bananów i sardynek w puszkach.
- O rany! Długa była kolejka?
- Na półtora magazynka.
Dlaczego Jaruzelski do Moskwy jeździ zawsze po cywilnemu?
- Żeby podkreślić, że tam jest u siebie w domu, a w Polsce służbowo.
Na spotkaniu G. Forda z L. Breżniewem:
- Wiesz Lońka, lubię zbierać dowcipy na swój temat, mam już dwa albumy!
- Ja też zbieram, mam już kilkanaście łagrów.
Kiedy nareszcie sejm zacznie działać sprawnie?
- Pewnie dopiero wtedy, kiedy zostanie sprywatyzowany!
Na partyjnym dywaniku:
- Co jest Kowalski? Do kościoła się chodzi, krzyżykiem się leży i pewnie Jezusa w nogi się całuje...A towarzysza Bieruta to całowalibyście?!
- Jakby wisiał...



























Kontakt:
:) ^-^
Tak, wtedy kabarety miały świetne i sensowne skecze i dowcipy. Niektóre nie puszczane przez cenzurę, doskonale zrozumiałe przez społeczeństwo :) Krążyły po domach na kasetach magnetofonowych :) Teraz też mają zrozumiałe, żeby nie było, ale za komuny kabarety miały klimat ( tęsknię za klimatem nie za komuną gwoli wyjaśnienia )
Pani nickole w Polsce nie
@nicole:Pani nickole w Polsce nie było nigdy komuny w pełnym znaczeniu - ustrój socjalizm. Proszę nie mieszać pojęć.
Pozdrawiam serdecznie Nickole:),:),:)
Fajne. :)))
Fajne. :)))
Dowcipy stare, ale
Dowcipy stare, ale jare...czasy dawne, właściwie jeden tylko adresat...chyba teraz namnożyło się ich więcej, i różnorodność tematów przeogromna....czasami życie przerasta kabaret ...:)
Bardzo fajne dowcipy.
Bardzo fajne dowcipy.
Uśmiałam się serdecznie:))W
Uśmiałam się serdecznie:))W tamtych czasach popularny był kabaret "Tey",a także Genowefa Pigwa(tu dopiero leciały skecze):))
:D Dobre stare czasy
:D
Dobre stare czasy kabaretu. Nie tylko "Tey" a "Elita"? Również super kabaret! A " telewizyjny " Kabaret Olgi Lipińskiej"? To były " O RETY KABARETY: D
Wspaniale wspomnienia z lat,gdzie jeszcze bylismy mlodzi!
To nie komuna byla to my w tym czasie zylismy i ja przezylismy!
Za czasow Cyrankiewicza,uczen,ktory w kazdym zdaniu rymowal,jak go Jozek zapytal co ty jadasz,ze tak do rymu gadasz a on irysy ty ch.. lysy.
Pani rodorek Kochana........
Jak tow. Jaruzelski jeszcze ''może'' siedzieć na internecie ,to ma Pani przechlapane .
Paragraf chyba 212 i sprawa ! Ma szczęście Aussie , że tow. Cyrankiewicz już odszedł w krainę niebytu , nie będzie sprawy !Pamiętam ze szkoły podstawowej -
nad tablicą - Cyrankiewicz , Bierut , był też chyba Rokossowski - Gomułki nie pamiętam na portrecie w szkole? A może i był? Aussii - może pamiętasz? Krzyż też pamiętam , raz był , raz nie .Religia też - raz, chyba jeden rok w podstawówce i jeden rok w Ogólniaku , ksiądz nazywał się Żydek .Poważnie ! A dyr. żeby było śmieszniej-
był przewodniczącym FJN-u .
Na dziś wyczerpłem limit bajtów - Kaja
Pozdrawiam z serca
Pozdrawiam z serca sympatyczna pania rodorek i chcem napisac ze pani rozmowy z sasiadem sa chetnie czytane przez mojego syna.Pozdrawia on pania
http://www.gazetalubuska.pl/a
http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100813/POWIAT04...
Chcę być bacą
Ja też chcę do jakiejś bandy.Pomożecie????.
Blondynka
Za piątym podejściem zdaje egzamin na prawo jazdy.Kochany kiedy mi kupisz samochód.Mąż zwleka z kupnem.Po dwóch miesiącach żoneczka mówi.Oświadczyłeś mi się już po trzech dniach,a z kupnem samochodu ociągasz się.Tak bo kupienie samochodu to poważna sprawa.