drukuj

Do magistratu powróciła cenzura!

Fot. internet

Sekretarz miasta nie lubi Gazety Lubuskiej

 Zadzwoniła do mnie wczoraj do południa znajoma, która pracuje w magistracie z prośbą bym sprawdziła, czy ukazał się w Gazecie Lubuskiej pewien artykuł na który czekała. Zdziwiłam się tą niecodzienną prośbą, bo przecież magistrat Lubuską „dostaje”.

 

Okazuje się, że nie! Od nowego roku informacje na tematy naszego miasta urzędnicy czerpią z cieniutkiej zielonogórsko - gorzowskiej wkładki, zamieszczanej w Gazecie Wyborczej oraz z miesięcznika Wiadomości samorządowe. Tajemnicą poliszynela jest, że „winowajcą” za ten stan rzeczy jest sekretarz miasta. W jego kompetencji leży między innymi decyzja, jakie gazety w danym roku będą czytać urzędnicy. Sekretarz nie lubi Gazety Lubuskiej, więc jej na 2010 rok  nie zaprenumerował.

 

Choć z drugiej strony Gazeta Lubuska nie jest „bez winy.” Zatrudnienie w niej dziennikarze wiecznie drążyli tematy lecytyny, fuszerek budowlanych, ewakuacji urzędników i sypiących się kamienic. Mało tego, wiele tematów, które urzędnicy próbowali zamieść pod dywan dzięki dociekliwości dziennikarzy ujrzało światło dzienne. Wspomnę tutaj choćby sprawę protokołu z zaleceniami pokontrolnymi dot. stanu technicznego budynku przy ul. Drzymały, czy tajnej umowy z BSI.

 

Jestem przekonana, że dziennikarze nie ujawniają tajemnic samorządowych dla przyjemności. Jeśli już decydują się na taki krok, to zazwyczaj dlatego, że wymaga tego dobro publiczne. Jednak sekretarz miasta ma widać na ten temat inne zdanie, skoro Gazeta Lubuska, znalazła się na cenzurowanym. Nie są z tego faktu zadowoleni urzędnicy. Spotkane pod magistratem urzędniczki, które proszą o nie podawanie nazwisk mówią: „Często jest tak, że po zamieszczeniu w Lubuskiej jakiegoś artykułu dzwonią interesanci, żeby uzyskać więcej informacji, a my rozkładamy ręce, nie wiemy co odpowiedzieć, bo nie czytałyśmy artykułu. Dlaczego na nas ma się odbijać prywatna wojenka sekretarza z Lubuską?”

 

Co najmniej dziwny wydaje się fakt, że sekretarz miasta zamiast zrezygnować z funkcji i publicznie przeprosić mieszkańców, obraża się na dziennikarzy, których jedynym „przestępstwem” było poinformowanie opinii publicznej o kierowaniu przez niego pojazdem na podwójnym gazie.

 

 

Zdjęcia

  • Fot. internet
e-mail malwinawierzbicka1 @wp.pl
malwina
Autor:malwina

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Muminek
Muminek czw., 2010-02-11 10:22

Widocznie zdaniem sekretarza

Widocznie zdaniem sekretarza urzędnicy wiedzę o tym co się dzieje w Gorzowie mają czerpać z strony www.gorzow.pl, która wszystko przedstawia w odpowiednim świetle nie mieszając w głowach pracownikom urzędu - do tego jako jedyne źródło informacji jest ona w kolorach "orange" co nastraja pozytywnie do pracy.

Jurek
Jurek czw., 2010-02-11 10:51

Nie tylko sekretarz....

Pani Malwino, nie tylko sekretarz nie pała miłością do "GL", jego szef również . Przez dłuższy czas, nie był zupełnie widoczny na łamach tej gazety. Ostatnio, co prawda, trochę się to zmieniło ale to zrozumiałe, przecież zbliżają się wybory. Nie można pogardzić takim elektoratem, jakim są czytelnicy naszej gazety. Po wyborach wszystko wróci do normy. Chyba, że zmieni się szef.

Radziu
Radziu czw., 2010-02-11 11:04

duzo urzedow i zakladów pracy

duzo urzedow i zakladów pracy rezygnuje z Lubuskiej. dlaczego? ile mozna czytac o autodraniach?

_________________ www.komunikacja.org
Muminek
Muminek czw., 2010-02-11 11:18

Policja chyba też

@Radziu:

Policja chyba też zrezygnowała z Lubuskiej, bo niestety blokujących skrzyżowania i ulice, nieprawidłowo zaparkowanych samochodów coraz więcej. Przykład wczoraj - na samiutkim skrzyżowaniu Borowskiego z Kosynierów zaparkowało auto, skręt w prawo z prawego pasa był niemożliwy, wszyscy skręcający w tym kierunku musieli wykonywać manewr nieprawidłowo z pasa przeznaczonego do skrętu w lewo, przez co wytworzyła się spora kolejka.

Jakub Pikulik
Jakub Pikulik czw., 2010-02-11 11:46

Sprawdzilśmy

Faktycznie, gorzowski magistrat nie prenumeruje "Gazety Lubuskiej". - Prenumerujemy "Gazetę Wyborczą", bo to ona wygrała u nas przetarg na ogłoszenia, które właśnie tam zamieszczamy. Nie mamy obowiązku prenumerować wszystkich gazet. Nie prenumerujemy też na przykład "Rzeczpospolitej" - tłumaczy Jolanta Cieśla, rzecznik magistratu. Dodaje, że z określeniem, iż "do magistratu powróciła cenzura" się nie zgadza. - W żaden sposób nie wpływamy i nie cenzurujemy żadnych teksów, które są umieszczane w jakiejkolwiek gazecie - wyjaśnia J. Cieśla.

UM30
UM30 czw., 2010-02-11 12:46

K,łamstwo - "Rzeczpospolita"

@Jakub Pikulik:

K,łamstwo - "Rzeczpospolita" jest prenumerowana!!!

Meg
Meg czw., 2010-02-11 12:01

To, że nie prenumerują nie

To, że nie prenumerują nie znaczy, że nie czytają...:)

Muminek
Muminek czw., 2010-02-11 13:08

W sumie racja, a nawet

@Meg:

W sumie racja, a nawet odwracając stwierdzenie, nie wiadomo, czy gdyby prenumerowali to by czytali - przecież wszystko jest w wiadomościach samorządowych - za darmo :-)

Meg
Meg czw., 2010-02-11 13:14

W "Wiadomościach

@Muminek:

W "Wiadomościach Samorządowych" jest ino miód a nie ma goryczki...więc "co kto lubi" :)

UM30
UM30 czw., 2010-02-11 13:00

A widzę, że

A widzę, że frustraci=miernoty=nieudacznicy=wykazują się swoją "siłą" wstawiając jedynki=może coskolwiek merytorycznie?

Muminek
Muminek czw., 2010-02-11 13:06

Na punktację pod artykułami

Na punktację pod artykułami to chyba od dawna nie ma co patrzeć, niska czy wysoka nota bardziej określa kontrowersyjność artykułu czy autora niż jakość publikacji.

Janina K
Janina K czw., 2010-02-11 14:43

Jakie punkty? Nie ma

Jakie punkty? Nie ma możliwości oceny:((( Ktoś zjadł pączki z adwokatem:)))

Janina
Tomasz Nieciecki
Tomasz Nieciecki czw., 2010-02-11 14:45

Od redaktora:

No cóż, zgoda: samorząd nie ma obowiązku kupowania ,,GL’’. Jednak obcięcie urzędnikom prenumeraty największej gazety w regionie, która poświęca sprawom miasta tyle miejsca, tylko utrudni im pracę. Całe szczęście, władze urzędu nie mogą zabronić czytać ,,GL’’ w ogóle. No i tak czy inaczej zainteresowani będą się dowiadywać z naszych łamów o sprawach pokroju lecytyny i innych.

Prawdziwi mężczyźni nie lubią miodu, oni żują pszczoły.
Roman
Roman czw., 2010-02-11 15:17

Tomek...

... ale Lubuska sama sobie strzela w kolano! Jaka profesjonalna gazeta toleruje błąd typograficzny w swojej winiecie? Zamiast cudzyslowu typograficznego uzywa znaku cala! Amatorszczyzna!

Tomasz Nieciecki
Tomasz Nieciecki czw., 2010-02-11 16:18

:)

@Roman:

No cóż, nie jest to moim zdaniem wyznacznik profesjonalizmu dziennikarskiego. W dodatku winieta jest już dawno inna, tylko autorka artykułu taką wrzuciła do netu.

Prawdziwi mężczyźni nie lubią miodu, oni żują pszczoły.
Roman
Roman czw., 2010-02-11 18:00

Spaczenie...

@Tomasz Nieciecki:

... skladacza w połączeniu z Koziorozcem...:)

Meg
Meg czw., 2010-02-11 21:40

Tak winieta jest inna ale nie

@Tomasz Nieciecki:

Tak winieta jest inna ale nie tylko ona, zmienił się też format (?) gazety, jest hmmm poręczniejsza. Nie wiem czy Romanowi spodobałaby się nowa winieta jako profesjonliście ale mi podoba się bardzo...Ps...do Romana, chciałabym Ci przesłać do konsultacji projekt pewnego plakatu( gdy tylko go otrzymam)...nie wiem czy zechcesz wyrazić o nim swoją opinię, ale jak tak to podaj e-mail....

Roman
Roman pt., 2010-02-12 02:45

Wrzuć na poczte... wysłalem

@Meg:

Wrzuć na poczte... wysłalem adres...

noone
noone czw., 2010-02-11 16:30

Autorka szuka drugiego dna w

Autorka szuka drugiego dna w rezygnacji z GL. Dla mnie jest wszystko jasne,nie dziwie sie urzednikom - autodranie, w internetowym wydaniu forum ktorre wyglada jak szambo. Chyba nikt nie zateskni za tym Pudelkiem Lubuskim

Magda
Magda czw., 2010-02-11 17:37

W pracy

W pracy czytają!!!!!!!!!!!!!!!!!

paradaandzej
paradaandzej czw., 2010-02-11 17:38

Ranczo

Panie red.Niciecki...czyzby Gorzow Wlkp. byl taki sam jak w serialu ;RANCZO;?Prawdopodobienstwo niesamowite...wojt...gmina...redaktor...Czerepak...gminny redaktor...laweczka przed sklepem...Scenariusz sciagniety z mojego miasta?

Andrzej
Tomasz Nieciecki
Tomasz Nieciecki czw., 2010-02-11 17:42

...

@paradaandzej:

Jeśli o mnie chodzi, to nazywam się Nieciecki. A seriali nie znam, żadnych, bo od trzech lat nie oglądam telewizji. Szkoda mi na to czasu. Pozdrawiam.

Prawdziwi mężczyźni nie lubią miodu, oni żują pszczoły.
UM30
UM30 czw., 2010-02-11 17:55

Tak Magdo=w pracy czytają. W

Tak Magdo=w pracy czytają. W każdym wydziale jest osoba=która zajmuje się sprawami administracyjnymi=ma również obowiązek przeczytać gazetę=i przekazać przełożonemu lub pracownikom=jeżeli jest zamieszczony artykuł dotyczący tego akurat wydziału=Sama wiesz, że ludzie jak czegoś nie mogą załatwić, często nie dopytają=lecą zaraz do Lubuskiej=jeśli nie mają racji powinno się sprostować taką informację. Trudno to zrobić=jak się nie wie co zostało napisane. Tą drogą chcę podziękować Malwinie za to=że poruszyła tą sprawę. Mamy dość sobiepaństwa i robienia z Urzędu prywatnego folwarku.

Magda
Magda czw., 2010-02-11 18:10

Bardzo dobrze ze Lubuska

Bardzo dobrze ze Lubuska wytyka wam urzędnikom błedy i wady. To mi się podoba! Nie jesteście nietyklani tylko dlatego ze praujecie w magistracie.

UM30
UM30 czw., 2010-02-11 18:15

Magda=mylisz

@Magda:

Magda=mylisz pojęcia=nietykalni to są ci "na górze". Od zwykłego urzędnika=od jakieś czasu=właściwie nic zależy=każdy się boi wyrazić własne zdanie=żeby nie utracić pracy. Zapewniam cię=że gdyby rynek pracy był inny=połowa urzędników zmieniłaby pracę.

nicole
nicole czw., 2010-02-11 18:23

:) ^-^

UM30 proszę mi powiedzieć, jak by były większe możliwości pracy, to gdzie urzędnicy by odeszli? Do jakiej pracy? Praca urzędnika nie jest czymś najgorszym co może się przytrafić człowiekowi. z tego co wiem, etaty w biurach są przeważnie obsadzane przez znajomych znajomych, oraz dalszą i bliższą rodzinę, więc proszę mi wierzyć, urzędnicy nigdzie by nie odeszli i nie opuścili by ciepłych posadek, do których zwykłym śmiertelnikom daleka droga. Swojego zdania nie mają nie tylko oni, ale także ci , których praca wymaga nie tylko wysiłku umysłowego, ale i fizycznego. Jak masz swoje zdanie to je wypowiadaj, bo jak tak dalej pójdzie ta "góra" całkiem stłamsi nieszczęsny "dół" i zostanie z nas mokra plama :(

......................................................................................... W muzyce nie ma tyle harmonii i radości co w śpiewie ptaków. Wiosna! :)
Meg
Meg czw., 2010-02-11 18:51

"każdy się boi wyrazić własne zdanie=żeby nie utracić pracy"

UM30 to mobing ...lub inaczej prawie mobing

dżepetto
dżepetto czw., 2010-02-11 20:23

My z Pinokiem jesteśmy wściekli

Marka się ubrała! Od tygodnia czekamy na publikację naszego tekstu. I nic. Czyli na MM-ce jest cenzura! Wysłaliśmy już w tej sprawie maile do odpowiednich osób. Oczekujemy przeprosin i publikacji!

Pech to pech. To napisałem ja - Dżepetto Masz wąty? Pisz na gg: 13710870
Jamajka
Jamajka pt., 2010-02-12 10:29

;)))

@dżepetto:

No ubrała się, ubrała, w pstrokate kolorki zresztą ;))). Redakcjo przeproś Dżepetta i Pinokia, i zaprzestań cenzury na MM-ce! :P ;)))

nicole
nicole czw., 2010-02-11 20:33

:) ^-^

Dżepetto ,Pinokio już jest z tobą . Czyżby zdradził Olę? ;-)))

......................................................................................... W muzyce nie ma tyle harmonii i radości co w śpiewie ptaków. Wiosna! :)
Gorzowiak
Gorzowiak czw., 2010-02-11 20:37

Cenzura dobra rzecz - po co

Cenzura dobra rzecz - po co urzędnicy mają się denerwować przed i w czasie pracy czytając GL. Przecież Kneciowi chodzi o dobro swoich pracowników - kiedy urzędnik jest zadowolony to" i praca idzie sprawniej i dla petenta lepiej." :D

------------------------------------------------ http://pl-pl.facebook.com/people/Igor-Jankowiak/100001468775117 Szukaj mnie na facebook.com i nie pisz, że jestem Meg!
kanarek
kanarek czw., 2010-02-11 21:17

zgadzam sie :)

Tak jak dżepetto napisał wcześniej,na MM-ce jest cenzurka:),napisałem tekst 5 lutego i do dzisiaj nie może wyjść z poczekalni czyt.moderacji.Napisałem adnotacje i nic.Niech ktoś z redakcji albo zaakceptuje lub nie i będę wiedział co dalej.Redakcję pozdrawia KANAREK:))

:)"Spodziewaj się niespodziewanego":)
nicole
nicole czw., 2010-02-11 21:20

:) ^-^

Ja jak wysyłam tekst, to klikam w ZACHOWAJ, nie DO MODERACJI, może to o to chodzi a nie o cenzurę?????

......................................................................................... W muzyce nie ma tyle harmonii i radości co w śpiewie ptaków. Wiosna! :)
Meg
Meg czw., 2010-02-11 21:31

Wyjaśniam.. "zachowaj" czy do

Wyjaśniam.. "zachowaj" czy do "moderacji". Otóż, "zachowaj" to znaczy wersja Twoja do poprawki (tzw. szkic), które ewentualnie chcesz wnieść , ale jest tak, że przeważnie nie zdążysz i tekst "idzie" na stronę. Poprawnie zaś wysyłamy tekst do publikacji klikając w "do moderacji".W Pana przypadku radziłabym wysłać e-mail do Redakcji z pytaniem dlaczego tekst nie został opublikowany. Być może nie sprawdza Pan na bieżąco poczty i tam ta odpowiedź spokojnie od 5 lutego na Pana czeka..:)

kanarek
kanarek czw., 2010-02-11 21:51

hm

@Meg:

Za każdym razem jak pisałem tekst po sprawdzeniu klikałem do moderacji i tekst się pojawiał,a przy ostatnim tekscie nic sie nie dzieje choć robiłem tak samo jak w poprzednich zaakceptowanych artykułach.Na poczcie nie mam wiadomosci od redakcji,ale w panelu przy moderacji jest opcja ADNOTACJE które widzę Ja oraz red.dyżurny i tam pisałem zapytania o tekst do publikacji i żadnego odzewu:((pozdrawiam.

:)"Spodziewaj się niespodziewanego":)
nicole
nicole czw., 2010-02-11 21:35

:) ^-^

To znaczy, że jak się kliknie "do moderacji", to szybciej wejdzie na stronę? A ja klikam w zachowaj, haha, to teraz będę moderować ;-)........Człowiek się zawsze uczy i głupi umiera, ;-))))

......................................................................................... W muzyce nie ma tyle harmonii i radości co w śpiewie ptaków. Wiosna! :)
gorzow84
gorzow84 czw., 2010-02-11 21:51

Też bym jej nie prenumerował !!!

Po co Gorzowski urząd ma prenumerować Zielonogórską Gazetę, która w piątek w prenumeracie ukazuje się już z wydaniem sobotnim ( czyt. artykuły napisane w czwartek lub wcześniej ukazują się dla "szarego" człowieczka w sobotę ) Śmiech na sali.
Pozdrawiam

Jamajka
Jamajka pt., 2010-02-12 10:30

A ile kosztują wszelkie

A ile kosztują wszelkie prenumeraty w magistracie? Ktoś wie?

Radziu
Radziu pt., 2010-02-12 12:04

kanarek

te akceptowanie jest jakieś dziwne, np jest artykuł napisany dziś o 11 a nie ma mojego z wczoraj. Później jest tak, że zaakcpetują te starsze i są gdzieś zakopane głęboko bo sortowane sa wg. daty wysłania do moderacji a nie akceptacji. Pozatym skoro jest redaktor dyżurny to chyba co jakiś czas powinien zaglądac czy sa nowe arty a nie raz na 24h albo rzadziej

_________________ www.komunikacja.org
Justa
Justa pt., 2010-02-12 12:17

O tym pisałam. 23 godziny i

O tym pisałam. 23 godziny i tylko jeden tekst "TG"? Dziwne chyba że objedzeni pączkami mm'kowicze nic przez 24 godz. nie napisali. Potem jak zaczną dodawać to nie wiadomo gdzie szukać artykułów. Trzeba się cofać od 1-4 ( trafiłam kiedyś na artykuł aż na 4 stronie)

Justa
Radziu
Radziu pt., 2010-02-12 12:20

Justa

ja napisalem dwa, jeden wczoraj, drugi dzisiaj z rana. Zapewne inni też napisali coś. Jak kolega wyżej napisał od 5 lutego jego artykuł czeka an akceptacje. Jak widać są równi i równiejsi

_________________ www.komunikacja.org
Jamajka
Jamajka pt., 2010-02-12 12:26

Bo może redakcji nie chodzi o

@Radziu:

Bo może redakcji nie chodzi o to, byśmy mieli nowe, zapewne ciekawe teksty, tylko byśmy się podgryzali w tych, co to powodują oglądalność, czyli negatywnych (bo takie ostatnio tez bywały). Albo słodzili po raz siedemnasty w wątku Walentynkowym, który był "obrobiony" w te i we wte na portalu? ;)) --- Manipulacja, kochani, manipulacja... ;)))

Radziu
Radziu pt., 2010-02-12 12:31

moze :P ale pozniej grzeb w

@Jamajka:

moze :P ale pozniej grzeb w kilku stronach wstecz i szukaj artykulow nowych napisanych dawno ale dopiero zaakceptowanych wsrod tych ktore byly napisane pozniej, ale zaakceptowane wczesniej.

_________________ www.komunikacja.org
gonia
gonia pt., 2010-02-12 12:33

:(

@Jamajka:

a my tak dajemy sobą manipulować:(((

gonia
Jamajka
Jamajka pt., 2010-02-12 12:34

Oj, Pani Goniu, jak tak nieco

@gonia:

Oj, Pani Goniu, jak tak nieco z przymrużeniem oka toto napisała ;)

gonia
gonia pt., 2010-02-12 12:44

Już wiem dlaczego nie ma nowych artykułów na MM!

W stopce red. dyżurny jest napisane - Jakub Pikulik. A gdzie jest w tym czasie redaktor? www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100212/POWIAT/876653311 Jedzie do Zielonej Góry i podsyła zdjęcia aut w rowie :)

gonia
Radziu
Radziu pt., 2010-02-12 12:55

goniu

@gonia:

od wczoraj od 11(ostatni zaakceptowany artykul nie liczac dzisiejszego) jezdzi po zielonej gorze? to raz. a dwa, ze ktos jednak musial zaakceptowac artykul "TG" o walentynkach napisainy dzisiaj o 11

_________________ www.komunikacja.org
Justa
Justa pt., 2010-02-12 13:03

Radziu redakcja dzisiaj była

Radziu redakcja dzisiaj była na mm. Wrzucała zapowiedzi. Dlaczego nie wrzuciła Twoich tekstów? Nie zrozumiała jest dla mnie taka postawa.

Justa
Gorzowiak
Gorzowiak pt., 2010-02-12 20:32

Kto mi podeśle link do nowej

Kto mi podeśle link do nowej winiety gazetki lubuskiej? Jestem ciekaw jak wygląda. Może być na maila:D

------------------------------------------------ http://pl-pl.facebook.com/people/Igor-Jankowiak/100001468775117 Szukaj mnie na facebook.com i nie pisz, że jestem Meg!
  • 1 Strona
  • 1
  • 2