drukuj

Dlaczego kobiety są lepszymi kierowcami

Panie jedżdżą bezpieczniej, bo nie szarżują (sxc.hu/csizijo)

Kobiety w roli kierowcy wykazują więcej cierpliwości na drodze, mniej się spieszą i zdecydowanie rzadziej niż mężczyźni łamią przepisy ruchu drogowego - wynika z badań TNS Pentor.

Panowie częściej decydują się na wyprzedzanie innych pojazdów, czują się też za kierownicą zdecydowanie pewniej niż kobiety. Mimo różnic w stylach jazdy obie płcie łączy.... akceptacja dla przekraczania prędkości.

- Różnice w stylach jazdy kobiet i mężczyzn są widoczne również w sposobie postrzegania prędkości. W przypadku kobiet prędkość wywołuje negatywne skojarzenia: stres, szybkie bicie serca, adrenalinę. Jeżeli szybka jazda może powodować pozytywne stany u płci pięknej, to tylko w kontekście swobody, niezależności i wolności. Co ciekawe, blisko 60 proc. przebadanych mężczyzn nigdy nie odczuwa stresu, gdy siada za kółkiem. Tymczasem tylko 35 proc. kobiet przyznaje, że jazda samochodem nie wywołuje u nich poczucia psychicznego dyskomfortu. – mówi Andrzej Markowski, psycholog transportu.

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez TNS Pentor dla Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego w ramach kampanii społecznej „Prędkość zabija. Włącz myślenie", mężczyźni lubią myśleć o swoim stylu jazdy jak o zdecydowanym i dynamicznym. Umiejętności kobiet oceniają gorzej. Policyjne statystyki nie pozostawiają jednak złudzeń: 77 proc. wszystkich wypadków drogowych w 2010 r. spowodowali panowie, którzy doprowadzili do 89 proc. wszystkich wypadków ze skutkiem śmiertelnym.
Dlaczego zatem mężczyźni tak negatywnie oceniają umiejętności kobiet za kierownicą, a siebie postrzegają jako znakomitych kierowców?

Badania TNS Pentor potwierdziły, że szybka jazda jest domeną mężczyzn. Co trzeci kierujący przyznał, że szybko jeździ i nie boi się prędkości, która wzbudza w nim miłe odczucia. U mężczyzn szybka jazda częściej niż u kobiet wywołuje pozytywne skojarzenia. Taką postawę wykazuje zaledwie co dziesiąta kobieta.

Mężczyźni przyznają również, że w ciągu ostatnich trzech lat byli częściej zatrzymywani przez policję niż przedstawicielki płci pięknej. Prawie co trzeci mężczyzna (i zaledwie co dziesiąta kobieta) deklaruje, że w ciągu ostatnich trzech lat został zatrzymany z powodu przekroczenia prędkości. Ponadto, panie przyznają, że podczas zatrzymania za przekroczenie prędkości na liczniku miały 30km/h więcej od dozwolonej prędkości. Natomiast co trzeci kierowca płci męskiej przekroczył dozwoloną prędkość nawet o 30-50 km/h.

- Mimo widocznych różnic w stylu jazdy obu płci, kampania „Prędkość zabija. Włącz myślenie" jest skierowana do wszystkich użytkowników dróg. Chcemy pokazać, że przekraczanie prędkości jazdy, co dotyczy zarówno kobiet, jak i mężczyzn, niesie ze sobą tragiczne w skutkach konsekwencje. Kampania ma edukować kierowców, jakie mechanizmy determinują ich niewłaściwe zachowania na drodze, a w dłuższym okresie ma wpływać na zmianę ich postaw wobec prędkości – mówi Katarzyna Turska z Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.

***
Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (KRBRD) to międzyresortowy organ pomocniczy Rady Ministrów w sprawach bezpieczeństwa ruchu drogowego.

„Prędkość zabija. Włącz myślenie" jest kampanią społeczną realizowaną przez Krajową Radę Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, której celem jest uświadomienie uczestnikom ruchu drogowego, że prędkość jest głównym czynnikiem mającym wpływ na tragiczne skutki wypadków drogowych.

Badania na temat kierowców zostały przeprowadzone w marcu i kwietniu 2011 r. przez TNS Pentor. W ramach badań jakościowych zrealizowano 30 zogniskowanych wywiadów grupowych z kierowcami w wieku 18-50 lat. W ramach badań ilościowych przeprowadzono 1000 wywiadów na reprezentatywnej grupie Polaków wieku 18+ oraz 700 dodatkowych wywiadów z kierowcami.

Zdjęcia

  • Panie jedżdżą bezpieczniej, bo nie szarżują (sxc.hu/csizijo)
redakcja
Autor:redakcja

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
alter_ego
alter_ego pt., 2011-07-29 10:49

Zwłaszcza w formule I

Zwłaszcza w formule I

AnnaM
AnnaM pt., 2011-07-29 11:18

To prawda....

kobiety są dobrymi kierowcami wiem sama po sobie . Jeżdżę już 38 lat , zjechałam pół Europy , nigdy nie płaciłam mandatu i nie byłam kontrolowana przez Policję , a gazu również lubię dodać .

Pozdrawiam
szmydsebastian
szmydsebastian pt., 2011-07-29 12:13

Jest źle.

Kobiety jeżdżą lepiej ? Chyba w zestawieniu z bezmózgimi samcami, posiadaczami obcisłych koszulek, które uwydatniają biceps i krowich łańcuchów na szyi pomalowanych srebrzanką. Kobiety, w generalnej większości czają się na drodze, są niepewne wykonywania swoich manewrów. Nie wiedzą czy wjechać na rondo, czy jednak poczekać jeszcze chwileczkę. Na prostych z kolei zapiżdżają swoimi rumakami, że ciężko jest je dogonić, a gdy tylko pojawi się czerwone światło, to pomimo, że widoczne jest z daleka, one nadal gnają i gwałtownie hamują na 10 metrów przed sygnalizatorem. Drugi rodzaj kobiet z kolei nawet na autostradach nie przekracza 30 km/h, bo po co się spieszyć ?
Kobiety nie sprawdzają płynów eksploatacyjnych, a gdyby nie tzw. "rezerwa" w aucie, pewnie nigdy by nie tankowały. Nie potrafią (większość z nich) wymienić koła, nie mówiąc już o naprawie jakiegokolwiek innego elementu. A niestety te czynności nierozerwalnie wiążą się z mianem dobrego kierowcy. Część kobiet, (na oko co druga) ma niesamowite problemy z cofaniem, ale żeby nie być subiektywnym, mężczyźni również sobie nie radzą przy manewrach tyłem pojazdu.
Dla kobiet istnieje tylko prędkościomierz, obrotomierza w zasadzie nie używają, przez co czasami słyszę nadwyrężone silniki Diesla, ciągnące pod 4 tys obrotów, bo pani Jadzia zapomniała zmienić bieg i jedzie przez całe miasto na "dwójce".
Aczkolwiek znam kilka (może ze 3) kobiet, które swoimi umiejętnościami i zachowaniem za kółkiem biją na głowę nie jednego mężczyznę. A żeby nie było, to faceci też jeżdżą beznadziejnie, w odróżnieniu od kobiet są zbyt pewni za kółkiem, a zapiżdżają nie z powodu nieużywania zegarów na pulpicie, tylko myślą, że wtedy są lepsi od innych użytkowników dróg.

I na marginesie. Jeździłem trochę po Europie, tak tylko trochę. Jakieś kilkadziesiąt tysięcy kilometrów, ale wystarczyło, aby stwierdzić, że ze wszystkich krajów, które odwiedziłem, Polacy jeżdżą zdecydowanie najgorzej.

AnnaM
AnnaM pt., 2011-07-29 13:14

No

zaskoczyłeś mnie ale tylko 50% masz racji . A to że w innych krajach jeździ się gorzej to masz race .

Pozdrawiam
szmydsebastian
szmydsebastian pt., 2011-07-29 15:07

Pani AnnoM, w innych krajach

@AnnaM:

Pani AnnoM, w innych krajach jeździ się o niebo lepiej ! (Mam nadzieję, że to tylko popełniona przez Panią literówka, a nie błąd logiczny).
Nawet w Anglii, jadąc potężnym kolosem po lewej stronie, jechało się o wiele bardziej przyzwoicie, niż w Polsce. Kierowcy uprzejmi, wpuszczają (zdając sobie sprawę, że mając kierownicę po lewej stronie mam ograniczone pole widzenia), nigdzie się nie spieszą, jeżdżą przepisowo. To samo w Dojczlandii - Przestrzeganie przepisów na terenach zabudowanych oraz drogach krajowych. Na autostradach zdarza się, że prędkość jest źdźbło przekraczana. W przypadkach zwężeń lub złączeń dróg, ruch odbywa się na zasadzie 1:1. W miastach samochody na obcych rejestracjach są wpuszczane na inne pasy, np. w przypadkach gdy tuż przed sygnalizatorem chcemy zmienić pas ruchu. Podobną "przepisowość" zaobserwowałem w Czechach, na Słowacji, na Węgrzech, i innych krajach.

A w Polsce wolna amerykanka, każdy jedzie sobie jak chce, a przepisy istnieją dla nielicznych.

Gorzowiak
Gorzowiak pt., 2011-07-29 19:17

Nie widziałeś jeszcze wolnej

@szmydsebastian:

Nie widziałeś jeszcze wolnej amerykanki na szosie. Ameryka Południowa - przykład - zero przepisów, zero znaków, jedziesz czym chcesz - rozwalający się gruchot też OKI - żadnego OAC< NW itd. , o światłach zapomnij. Jedziesz tak jak chcesz na własne ryzyko - pod prąd norma :D Istny kociokręcik :D

------------------------------------------------ http://pl-pl.facebook.com/people/Igor-Jankowiak/100001468775117 Szukaj mnie na facebook.com i nie pisz, że jestem Meg!
AnnaM
AnnaM pt., 2011-07-29 15:38

Tak masz racje...

że jeździ się lepiej większa kultura to prawda Ja akurat nie byłam w Anglii to nie wiem jak bym się zachowała na drodze . Nie chodziło o gorszą jazdę ale o to że jeśli jesteś pierwszy raz i za czym się przyzwyczaisz do nowego miejsca ,to jesteś pogubiony . Ja w Hiszpanii na początku miałam trochę problem , ale gdy poznałam dobrze miasto była to dla mnie pestka . W Szwecji bardzo mi się też podobało , bo jeśli znak nakazuje 40 czy 50 to tyle musisz jechać , bo nie wiadomo z której strony masz policję przed autem . Wyjaśniłam już, wiesz o co mi chodziło . W Polsce nie ma takiej kultury na drodze , każdy gdzieś się spieszy i nie myśli że ten stojący na ulicy pod porządkowej ma problem z wyjazdem . Lubie jeździć i do puki będę mogła będę jeździć .

Pozdrawiam
Miro
Miro pt., 2011-07-29 19:58

Tak

Kobiety tak samo łamią przepisy jak i mężczyźni, miałem parę takich nie przyjemnych zdarzeń na rondzie przy Tesco jadąc na szczecin, prawym pasem jechała gdzie znaki pionowe jak i poziome pokazują kierunki ( w prawo lub prosto ), a ta z prawego pasa pojechała sobie w lewo.

Miro
Miro pt., 2011-07-29 19:59

Tak

Kobiety tak samo łamią przepisy jak i mężczyźni, miałem parę takich nie przyjemnych zdarzeń na rondzie przy Tesco jadąc na szczecin, prawym pasem jechała gdzie znaki pionowe jak i poziome pokazują kierunki ( w prawo lub prosto ), a ta z prawego pasa pojechała sobie w lewo.

szmydsebastian
szmydsebastian pt., 2011-07-29 20:53

Tu akurat trzeba być

@Miro:

Tu akurat trzeba być obiektywnym - faceci robią to samo. Po prostu zmieniła się organizacja ruchu w tym miejscu i dziwi mnie, że kierowcy nadal nie dostrzegają tam nowych oznaczeń. Wybaczam ciężarówkom, które w lewo jadą z prawego pasa, bo zwyczajnie jest wtedy bezpieczniej - ale osobówki ? Postawiłbym tam patrol. Szybkie pieniądze dla policji w kilka chwil.

krzyśku
krzyśku pt., 2011-07-29 21:09

A ja mam inne doświadczenia...

...zdarza mi się jeździć z taką jedną kobietą która wydaje się być zbyt pewna. Moim zdaniem przez tą zbytnią pewność prowadzi auto niekoniecznie najlepiej i najbezpieczniej. Może tak: widziałem i miałem przyjemność jeździć z osobami które kierują o niebo lepiej. No ale wracają do tej osoby, na samą myśl że muszę z nią jechać zbiera mnie na wymioty. Podczas jazdy jest zresztą podobnie, bez papierowej torebki się nie obejdzie, tak szybko i gwałtownie jeździ. Zatem śmiem twierdzić, że nie wszystkie kobiety są lepszymi kierowcami ;) Ale to tylko moje zdanie. Pewnie inni mają inne i ciekawe doświadczenia.

Pozdrawiam.
krzyśku (+piuska:))
(,,,,,,,,,,) kg przecinków do wstawienie w odpowiednie miejsce :DDD

mail do krzyśku kliknij TU
Tomasz31
Tomasz31 pt., 2011-07-29 21:12

Aviomarin weż albo nie

@krzyśku:

Aviomarin weż albo nie wsiadaj do jej samochodu..

Tomasz
Tomasz31
Tomasz31 pt., 2011-07-29 21:14

Moja żona prowadzi świetnie,

Moja żona prowadzi świetnie, bezkolizyjnie ,bezwypadkowo i bezstłuczkowo.. Ma prawko 8 lat. Jest zrównoważona, spokojna, w korku nie narzeka, anielska cierpliwość ;P

Tomasz
Jamajka
Jamajka pt., 2011-07-29 21:23

A w tych badaniach, wywiadach

A w tych badaniach, wywiadach itp. to ile kobiet i ilu mężczyzn było kierowcami?

camp21
camp21 sob., 2011-07-30 09:19

<>

Nie porównujmy kobiet za kierownicą do pryszczatych małolatów w szmelcwagonach lub innych rozsypujących się beemkach z dziurawym (sportowym) wydechem.

Statystyki są nieubłagane i proporcjonalne do ilości krzyży przy drogach.
Gdy taki matoł sam się zabije to tylko szkoda dla rodziny, a zysk dla nas.

Miro
Miro sob., 2011-07-30 21:38

Na tym rondzie przydałby się

Na tym rondzie przydałby się patrol policji, na początku niech staną w cywilnych ubraniach jak i wozem z kamerą.
Nałapią tam kierowców wszystkich łamiących przepisy, na pewno o tym wiedzą tylko przymykają na to oko.