Dlaczego bezdomnych miasto chowa bez księdza?
W umowie opieki społecznej zawartej z wyłonioną w przetargu firmą Memento... nie ma zapisu zobowiązującego ją do zapewnienia duchownego na pogrzebie
Zdaniem gorzowianki, która w tej sprawie zadzwoniła do redakcji, żadne losowe okoliczności nie powinny tłumaczyć takiego traktowania zmarłych. - Nawet jeśli pogrzeb organizuje opieka! - denerwowała się.
Dyrektor Gorzowskiego Centrum Pomocy Rodzinie Barbara Steblin-Kamińska przyznaje, że opisywane przez czytelniczkę sytuacje mogą mieć miejsce, bo w umowie zawartej z wyłonioną w przetargu firmą Memento... nie ma zapisu zobowiązującego ją do zapewnienia duchownego na pogrzebie.
- My tej kwestii też nie załatwiamy, bo księża raczej nie chcą rozmawiać z firmami pogrzebowymi, tylko z rodzinami - mówi Edyta Radziszewska z firmy Memento. Przyznaje, że przy chowaniu bezdomnych i samotnych osób rzadko przy mogile stoi duchowny. I nie było go też w ubiegły piątek, kiedy przy Żwirowej chowano pierwszą w tym roku osobę bezdomną.
- Przecież istnieje chyba jakiś przepływ informacji między cmentarną kaplicą a kościołem. Ale pewnie wszystko o „co łaska" się rozbija! - denerwowała się nasza Czytelniczka.
Z taką opinią nie zgodził się proboszcz parafii katedralnej ks. Zbigniew Samociak. Twierdzi, że w ubiegłym roku jego księża czterokrotnie uczestniczyli w tego typu pochówkach, bo ktoś wcześniej przyszedł do kancelarii i poinformował o planowanym terminie. - I nigdy za to nie braliśmy pieniędzy. A i w kwestii pozostałych pochówków nie obowiązują żadne stawki. Jeśli ktoś da za pogrzeb 20 czy 50 zł, też przyjmiemy - zapewnia proboszcz.
- Gdy zmarły ma rodzinę, normalnym jest, że w sprawie pogrzebu w kancelarii powinien pojawić się ktoś z bliskich. Ale o pochówku bezdomnych i samotnych powinny informować kościół organizujące go instytucje. Bo trudno, żeby parafie same codziennie dzwoniły i wypytywały - mówi rzecznik prasowy kurii ks. Andrzej Sapieha. Jego zdaniem w przypadku pogrzebów bezdomnych i samotnych oprócz przepisów istnieje jeszcze wymiar ludzki, o który należy zadbać. - Dlatego w tej kwestii należy zaapelować o wrażliwość - powiedział.
Po naszym telefonie dyrektorka GCPR obiecała, że spróbuje jakoś rozwiązać ten problem. - Porozmawiam w tej sprawie z firmą pogrzebową i pracownikami socjalnymi. Zobaczę, jak to wygląda w praktyce. I spróbujemy jakoś, poza formalnym przetargiem, rozwiązać ten problem. Ale nie jest prawdą, że zlecane przez nas pogrzeby zawsze odbywają się bez księdza. Zdarza się przecież, że zadbają o niego sąsiedzi albo stowarzyszenie Brata Alberta - mówi dyrektorka.
W ubiegłym roku GCPR zleciło firmie pogrzebowej pochówek 20 osób. Najwięcej było bezdomnych. - Ale zlecaliśmy również pochówki samotnych. Zdarza się też, że zmarły ma rodzinę, która nie chce partycypować w kosztach i wtedy również je pokrywamy - mówi pracownica socjalna Aneta Lankamer. Koszt finansowanego przez opiekę pochówku wynosi 2.343 zł. Firma pogrzebowa ma obowiązek zapewnić zmarłemu ubranie, transport zwłok na cmentarz, wystawienie ciała w kaplicy, a także wykopanie grobu oraz krzyż z imienną tablicą.


























Kontakt:
"Dlaczego bezdomnych miasto chowa bez księdza?"
A dlaczego miasto ma chować bezdomnych z księdzem?
Nie bardzo rozumiem zbulwersowania Czytelniczki,
czy obowiązkiem opieki jest zapewnienie obecności księdza na pogrzebie? I czy ta obecność księdza jest rzeczywiście niezbędna? Może zmarły był ateistą, może był innego wyznania, może nie życzył sobie modłów nad jego trumną?
Hmmmm
"A dlaczego miasto ma chować bezdomnych z księdzem?"
Razem z ksiedzem? ....moze dlatego że księża zyja dłużej niz bezdomni?
A nabor do zawodu klechy sie zmniejszył a bezdomnych odwrotnie - przybywa!
pleban
@Roman:Roman i wspólnicy tacy wrażliwi na obrażanie , a tu używa słowa -klecha- skąd u Romana (filozof -amator) taka chęć dokopania komuś , poczytaj , co znaczy klecha , (google) a potem pisz .jak już pisałem twoje wypowiedzi trącają prostactwem i głęboką wioska
Spadaj trollu!
@Staszek:Radzi prostak ze wsi...
ha ha ha
@Roman:dałeś się sprowokować -słabiutki jesteś
troll
@Roman:Romanie -poczytaj w google co znaczy troll- bo wg,Jacka Piekary troll to taki ktoś co ma kłopoty ze wszystkim a nawet z trafieniem do własnego domu .
ty pewnie dawno nie byłeś w swoim domu ,navi już nabędziesz za grosze -polecam
Prawidłowość Romka
@Roman:Czy tylko ja zauważyłem Prawidłowość Romka? Już tłumaczę co to jest ta > Prawidłowość Romka< . Otóż dostrzegłem, że gdy Romek jest przyparty do " muru argumentów", to w zdecydowanej większości Romka reakcja polega na tym, że nazywa swojego hmm adwersarza - "trollem", lub innym tego typu podsumowaniem :P Romeczku, a ile ty masz lat, co? PS. Juz nie wspominam nawet, że okreslenie księdza katolickiego mianem " klechy" jest moim zdaniem wielce obraźliwe. I dziwić może, że moderator mm- Gorzów nie zareagował na ten jawny paszkwil. Ale cóż... zapewne Romek jest na tym portalu pod specjalnym nadzorem pana Niecieckiego:P
Tu obrazać można do woli pod
@tomekrush:Tu obrazać można do woli pod warunkiem że nie tknie się świetej r lub świętego R.
Z oddali obserwuje działania i mam wyrobiona opinie. Ta dwojeczka stoi ponad regulaminem. Dla nich każdy co ma inne poglądy / zdanie i ma odwagę wytknąc błędy to troll.
Zaraz zobaczycie w jakim tempie zniknie moje konto z mm.
Jak to tag kogoź bez ksiendza
@tomekrush:Jak to tag kogoź bez ksiendza grzebadź? To siem w mojej starej głowie nie mieśdzi. Takie czasy teraz, ale to nie po katolidzku. Mam nadzieje, rze mnie ksiondz poprowadzi w ostatniom droge. Jak jusz siem bedne wybierała oczywiśdzie.
Panie Tombanku...A wie Pan, ja tesz zauwarzyłam to co Pan pisze. Robman lubi cytowadź, wydaje mu siem rze to takie mondre jest. Panie, tosz to gupie jak nidz. Szybko siem denerwuje. 600 stopni na piecu to kilka senkund ma :) Artysta z Bożej łaski. Pokłucony ze wszystkimi, no morze poza tym Panem od żucia owaduf. To rze obrarza ksiendzuf i nikt nie reaguje to jedno. Ale to rze obrarza innych i robi to bezkarnie to drugie. Tszeba do tego przywyknądź. Tylko jak siem pytam???
Miasto jest świeckie, więc
Miasto jest świeckie, więc ważne z jego punktu widzenia jest chyba to, że zwłoki zostaną zakopane. Nie wiem czy miasto ma wiedzę na temat jakiej wiary był bezdomny i jakiego pochówku sobie życzył. Też ma chyba do powiedzenia coś ksiądz, bo chyba ma prawa nie odprawić katolickiego pochówku nad kimś kto nie jest katolikiem - zresztą co ma sens. Z tym niekosztowaniem pogrzebu to też raczej nie jest tak... coś tam zazwyczaj trzeba dać i księdza przywieść i odwieść, więc wydaje mi się, że obowiązek obowiązkiem, a życie, życiem...
Muminku..
@Muminek:a od czego trzeba księdza odwieść i przywieść , z tym" odwieść" to bym się zgodził ,bo należy księdza odwodzić od podrywania gosposi , ale ,żeby go przywieść od niej to raczej nie ,czyli co ortografia kłania się
Hmmmmm
A dlaczego ksiądz chowa głowę? Wstyd mu ze nie chowa bezdomnych?
<>
Główny problem to pewnie odpowiednia ilość kaski.
bo miastem rządzą
postkomuchy i ludzie wykształceni w tamtej epoce, i nikt poza tym nie chce zadawać sobie trudu dodatkowo, bo po co - na 8 godzin za biurko, dwie kawki, trzy ciastak (albo odwrotnie), odbić kartę i do domku....
pochówek
rok temu , zmarła pewna pani zgłosiliśmy to odpowiednim służbom (medycy, pleban, i firma pogrzebowa )sprawą zajęła się firma "OMNIS" wszystko przebiegło sprawnie ,włącznie z wystawieniem rachunku za usługę .
firma kazała dopłacić 600 zł do kosztów pochówku ,co tez uczyniliśmy wystawili fakturę (bardzo niewyraźna kopie dostaliśmy) ZUS pokrył koszty i okazało się ze firma dostała zwrot poniesionych przez nią kosztów w całości a nam kazali dopłacić jeszcze 600 setek i nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie to ,że ceremonia pogrzebowa kosztowała 2500 zł wg faktury a nas 4500 zł (tyle zawołali w Omnis-się).
a jacy grzeczni jak rozmawialiśmy to taka cisza w biurze choć było ich ze 7 osób ,rozmowy szeptem (pewnie by nieboszczyka nie obudzić ,choć był gdzie indziej) nawet świeczki zapalili na biurku, tak jak by z nieboszczką gadali ,wszyscy w czarnych garniturach , najmniejszego uśmiechu na twarzy ,- pełna powaga -smiech na sali-
Hmmmm
"kazali dopłacić jeszcze 600 setek i nie było by w tym nic dziwnego "
- bogaty ten naród... 60 000 zaplacili dodatkowo bez zdziwienia! To głupie 600 zł dla klechy to pryszcz?
Romanie ..
masz rację udało ci się , ale obiecuję ,ze na twoje drobne pomyłki tez będę czujny -pozdrawiam .
a klecha to pogardliwa nazwa księdza , więc przemyśl czy warto i czy chciałbyś by o tobie mówiono pogardliwie ,choć na to zasługujesz
wiara.miłość i pomoc
a jak już jesteśmy przy Klerze to ja mam pytanie -dlaczego kościół (gorzowski) do tej pory nie zabrał głosu -nie zajął stanowiska -na temat gorzowskiego centrum onkologii powinno być czy nie ,ma być czy nie ,? myślę ,że Roman mimo całej swojej złości do mnie przyzna mi rację