Czy należy wierzyć kamieniom?
Moja przyjaciółka oczytuje książki psychologiczne,jakieś "potęgi podświadomości", "sekrety" i sekrety w dalszych ciągach.I głęboko wierzy.
Wszystko w dużej mierze zależy od nas samych,od naszego nastawienia-mówi.Kamienie posiadają moc.Tobie potrzebny jest kamień! Kamień-talizman,który ci pomoże.Kupimy ci go!
No i wyciąga mnie do tej piwniczki,w której to rzekomo jest Pani,co spojrzeniem swoim wnętrze nam przegląda.I już wie,czego nam potrzeba.
Oglądamy te kamyki o różnych nazwach,kształtach,kolorach.
-Spójrz,jaki piękny ten turkusowy-mówi do mnie
Na co ja odpowiadam,że mnie podoba się ten czarny.
Podchodzi do nas owa Pani,która ponoć w głąb naszej duszy przenika,z zapytaniem "czy w czymś pomóc?" Przyjaciółka wdaje się w dłuższą z nią rozmowę.Mówi o tym,że chciałaby wrócić do kraju,do naszego miasteczka,do rodziny,bo od kilku lat na emigracji.Pani pyta o datę jej urodzin,wylicza,dodaje... "dwie szóstki,stara dusza"-mówi.
Jakaś numerologia,ja nie wiem o tym nic.
-To jest kamień dla Pani.
Podchodzi do gabloty i pokazuje.
Przyjaciółka z niedowierzaniem pyta: ten? ten turkusowy? dopiero co mówiłam,że mi się podoba.Czasem wzrokiem je przyciągamy,takich potrzebujemy-tłumaczy Pani.
Potem przeglądają jakieś książki.Koleżanka czyta na wyrywki.
-Zaraz się tobą zajmiemy-mówi do mnie,jak do jakiegoś pacjenta,który wzywa pomocy.
Ja w między czasie zerkam na listę kamieni.
Agat-na depresje,trudne sytuacje życiowe
Akwamaryn-uspokaja,wycisza,daje dystans do kłopotów
Awentur-podnosi energie serca
Bursztyn-kamień sukcesu
Diament-ochrona przed negatywnymi wibracjami
Granat-wzmacnia siłę woli i budzi odwagę
Onyks-likwiduje smutek i słabości,pokonuje lęki
Turmalin-podnosi wibracje energetyczne
No i lista ta dość długa,W dodatku każdy z kamieni na wszelakie choroby,płodność,szczęście w życiu i miłości,odpychające złe energie,przyciągające pozytywne i jeszcze wiele innych...
I tak sobie myślę,który dla mnie? Przecież musiałabym kupić wszystkie!
Przyjaciółka w skrócie przedstawia moją sytuację,mówi o tym,czego mi brakuje,opowiada kawałek mnie.
-Pani potrzebny jest najsilniejszy kamień.Proszę sobie któryś z tych wybrać-mówi
-Z których?-pytam
-Z tych czarnych
Wyszłyśmy.Przyjaciółka cała w skowronkach mówi,że przecież ten właśnie turkusowy tak jej się podobał,a mnie ten czarny przecież,że tego nam było potrzeba,że coś w tym jest,musi być!
Tłumaczę jej,że ja kierowałam się bardziej kolorem,kocham czarny.A ona mi na to z zarzutem,że odbieram jej całą pozytywną energię.
No,ale kamienie mamy...
Nie wolno ich nikomu dotykać.Nosić je w zależności od rodzaju,przy ciele bądz na zewnątrz.Jednak zanim je założymy trzeba odprawić rytuał.Na 15 minut zanurzyć w wodzie z solą,a potem wystawić na 2-3 godziny na słońce.
Dziś właśnie taki słoneczny dzień mamy.Odczyniam te egzorcyzmy.Mój czarny kamień na czerwonym talerzyku wyleguje się w słońcu.

























Kontakt:
;)))
podobno nie można kamieni przynosić do domu, ale jeśli wszystkie rytuały i egzorcyzmy zostaną odprawione, to kto wie? może pomogą;)))
:) ^-^
A czemu nie można przynosić kamieni do domu? ;-)....a ja nie wierzę w takie amulety, mój brat też miał kamień, który nie można było dotykać , e tam ;-))) Z amuletem czy bez i tak to co nam pisane to nas nie minie, a ktoś na tym zarabia :-)...........Dobra, to na razie idę oglądać skoki, trzymajmy kciuki za Adama ! :-)
...
@nicole:a nieszczęścia się przynosi, razem z nimi...taki przesąd...ale my myślimy trzeźwo i racjonalnie i kamieni się nie boimy:))) ktoś w nas kamieniem - my chlebem...
Mam nadzieję, że przyniesie
Mam nadzieję, że przyniesie pani szczęcie...
".Nosić je w zależności od rodzaju,przy ciele bądz na "
... głowie cielęcia? Ile Was to kosztowalo? Bo te kamienie przynosza szczęście - jednak trzeba nimi handlowac!
Panie Romanie,
@Roman:Całe 22 zł ! ale gdyby tak te 22 szczęście miało przynieść,to czy nie warto? ja tam na to z przymrużeniem oka:) a tu wiary trza jak mawia moja przyjaciólka...
Mój znak zodiaku chronić ma
Mój znak zodiaku chronić ma ponoć ametyst, który pomoże pozbyć się negatywnych cech jakie są mi przypisane: niepraktyczność i ekscentryczność. Ponadto leczy umysł i emocje, przynosi wierność w miłości (?), uspokaja depresję oraz chroni przed nałogami. Tak sobie myślę, że czas najwyższy kupić, może uda się rzucić nałóg palenia papierochów? :))) Też lubię zachodzić do tej piwniczki na Łokietka. Ten sklepik ma swój klimat i zawsze pachnie tam kadzidełkami.
...kamienie, amulety, piórka,
...kamienie, amulety, piórka, listki...i ta cała ezoteryka to według mnie taka prawda jak to , że wąż ma pióra. Ale jeśli ktoś wierzy to uwierzy nawet w takiego węża :)
Musi pani być szczęśliwą i
@Meg:Musi pani być szczęśliwą i silną kobietą Meg. Tylko szczęśliwi nie wierzą w ezoterykę ponieważ jej nie potrzebują. Ja nie wierzę:)
Szczęśliwa czy nie to nie ma
@Patryk:Szczęśliwa czy nie to nie ma znaczenia... Wiem, że nic nie zależy od kamieni, piórek, liter, numerologii, znaków zodiaku, liczb mistrzowskich itd...wszystko zależy tylko i wyłącznie od nas samych, od tego jak pokierujemy własnym losem, czy wykorzystamy swoje talenty czy zdolności. ...czy usiądziemy na laurach i obwieszeni kamieniami i np. ustawionymi odpowiednio meblami będziemy czekać na cud. Gdyby amulety pomagały w w/w w artykule sprawach , nie byłoby nieszczęść, chorób, biedy...
wąż ma pióra
... ma - boa!
..to inaczej, taka sama
@Roman:..to inaczej, taka sama prawda jak to, że żaba się goli :)
Świetny tekst, Pani aFu!
Świetny tekst, Pani aFu! Przeczytałam z uśmiechem, aż mnie Pani zachęciła do odwiedzenia tej magicznej piwniczki i sprawdzenia umiejętności Pani-od-kamieni ;)))
pierzasty wąż
..coś mi o pierzastym wężu świta...mitologia egipska? A co do kamieni to rewelka, wystarczy kupić parę i można zamknąć apteki a i lekarze pójdą z torbami:)))
A tekst świetny - szkoda że dziś niedziela bo też bym zaszedł do piwniczki:)
Przeczytałam z prawdziwą
Przeczytałam z prawdziwą przyjemnością , bo i temat bliski memu sercu. Lubię kamienie. Kiedyś nawet chciałam zostać geologiem. Największą frajdą jest poszukiwanie kamieni. A kiedy takie kamienne jajo okazuje się być agatem...to serce rośnie. Albo nawet poszukiwanie bursztynów na nadbałtyckiej plaży - emocje są niesamowite :))
Już w bibli kamien jest symbolem sprawiedliwości
Przecież Jezus po wysłuchaniu donosów na Marię- Magdalenę zaproponował "Niech rzuci ten..." Na bliskim wschodzie (wprawdzie nie w państwie żydowskim ale muzułmańskim) kamienowanie niewiast za przyjemności pozamałżeńskie jest ciągle uskuteczniane. Ze szczególnym entuzjazmem rzucają (kamienują) te stare baby które już okazji do pozamałżeńskich przyjemności nie mają. Uwaga - użyte przeze mnie pojęcie "stare baby" dotyczy tylko te które kamienują. W żadnym wypadku tego pojęcia nie stosuję wobec niewiast polskich. U nas są dziewczynki, podlotki, małolaty, panienki, młode panny, mężatki, szczęśliwe rozwódki i babcie często emerytki. Osobną grupą społeczną niewiast polskich są radne i posłanki które mają serce z kamienia.
Jest jeszcze grupa "poduszkowców"!!
@Szambelan z Zielonej:To takie baby co siedza cały dzień w oknie.
Panie Romanie,
@Roman:ale mnie Pan rozbawił...a takie baby,które siedzą we wsiach,przy swoich domach,na swoich gankach to one co? może "gankosiady" albo "siadoganki" ?
Świadomość
@Szambelan z Zielonej:Biblia jest źródłem wiedzy, wiary i świadomości, a wzorem sprawiedliwość jest Jezus . Kamień i całe uniwersum zostało stworzone przez Wszechmogącego Boga.
aFu--uwielbiam kamienie( a
aFu--uwielbiam kamienie( a najbardziej te zbierane własnoręcznie), a teraz jeszcze zapachniało nawet kadzidełkami....nie wierzę w to ,że razem z kamieniami przynosi się do domu nieszczęście....wg mnie nieszczęście w swoim domu najczęściej tworzymy sami....
tak...ja też lubię,
@Łuka:zbierane gdzieś na plażach...o róznych barwach,kształtach,pobudzają wyobraznie...
Kamień służący jako ozdoba -
Kamień służący jako ozdoba - świetne ale jako lekarstwo, pobudzenie sił i przynoszenie szczęscia? Stanowcze nie!
nie wierze w żadnne ezo
ale kamień zawsze był dla mnie czyms szlachetnym, trwałym i wiecznym......