Czy miasto Gorzów jest bezpieczne?
Gorzów Wielkopolski. Podobno stolica województwa. Miasto sportowych bitew pomiędzy kibicami żużla lub piłki nożnej. Nie tak dawno rozpoczęliśmy bój o mistrzowstwo I ligi w piłkę nożną.
Biedna, bezrobotna młodzież, szuka ,,rozrywki", pijąc za dużo alkoholu, szalejąc na skwerach i demolując, co się da....
Kto ma nas chronić?
Dwie formacje...
Policja od cięższych przestępstw i wykroczeń oraz straż miejska od tych niższych, aktów chuligaństwa i wandalizmu.....
A tak to wygląda w praktyce…
Faktem jest, że policja zauważa ten problem (nawet moje dobrze poinformowane źródła mówią, że sami policjanci widzą, że jest ich za mało) i próbują się zbroić, stąd otwarcie nowej komendy przy Myśłiborskiej i nabór do patrolówki…
Straż miejska natomiast problemu nie widzi, wypada nawet stwierdzić, że wszystcy mieszkańcy wiedzą, poza strażą...
Zajmuje się natomiast wszystkim innym, co niepotrzebne lub inaczej, potrzebne, ale z poziomu straży miejskiej...
Prędzej czy później musiało się to skończyć problemem. I dobrze, że tak się stało....
Straż miejska, kompletnie odbiegając od swoich uprawnień, dała się wykorzystać policji i zabrała się za kierowanie ruchem miejskim dwa tygodnie temu na sławetnym Motor Show...
Błędem była nie praca funkcjonariuszek (przy okazji jest inny temat, ich obraźlwiego zachowania), ale zgoda ich przełożonego.
Ale jak się okazało, że przełożonym był zwykły strażnik miejski, jedyny, jaki został na posterunku...
I teraz najważniejsza sprawa: jak to jest możliwe w mieście wojewódzkim, że zarówno komendant, jak i jego zastępca są jednocześnie na urlopie…
Inaczej mówiąc, straż miejska podlega kompletnemu bezkrólewiu i przy pierwszej lepszej okazji kompletnie sobie rady nie daje...
Kto jest odpowiedzialny za taki stan rzeczy?
Kiedy komentarz się wreszcie weźmiecie do pracy, zamiast zajmować się tym, co jest najmniej miastu potrzebne…
I kiedy się któryś z panów poda do dymisji, ponieważ zarówno akcja na Motor Show była źle przeprowadzona, jak i efekt Waszej pracy od kilku lat, wg. użytkowników MM-Gorzów, jest praktycznie zerowy?
I jeszcze jedno: jak tam było na wakacjach?



























Kontakt:
stary, jesteś trochę sfrustrowany.
więcej konkretów.
Jak nie znasz konkretów, to ja już nic nie poradzę....
@mow_mi_janek:115% społeczności Gorzowa je zna, a Ty nie znasz.
I jak ma tu człowiek nie być sfrustrowany ?
Tutaj poczytasz jak miasto Gorzów błysnęło, jedyne w Polsce z władzą Straży Miejskiej na urlopach....
http://www.tvn24.pl/11083,1,prosto_z_polski.html
szybki jesteś.
@Kleofas:przeczytaj co napisałem kilka dni temu pod podobnym artykułem :)
Ja absolutnie nie czuję się w
Ja absolutnie nie czuję się w moim mieście bezpieczna. Radiowozy owszem jeżdżą, ale zajmują się nie tym co trzeba. Zamiast kontrolować miejsca o zwiększonym ryzyku wystąpienia agresywnych zachowań,bądź innych ,równie patologicznych, oni omijają te miejsca duuuużym łukiem.Nim dojadą do miejsca, w którym zgłasza się problem, mija tyle czasu, że odechciewa się w ogóle ich wzywać. Coś w tym zakresie musi się koniecznie zmienić. Przecież tu chodzi o bezpieczeństwo!!
brakuje czasem zdrowego rozsądku
Myślę że z roku na rok jest coraz lepiej, ale nie koniecznie priorytety są właściwe. Może zamiast "spisywania" ludzi popijających pojedyncze piwo na osiedlowej ławce lepiej zająć się patrolowaniem miejsc niebezpiecznych, zwłaszcza po zmroku. Zastanawiam się od czego właściwie jest Straż Miejska. Ostatnie wydarzenia dowodzą tego czego dowodzą, a więc bez komentarza.
Wszelkie służby częściej powinny kierować się "zdrowym rozsądkiem" zamiast nieżyciowo interpretowanymi "regulaminami".
Będzie to z pożytkiem dla wszystkich, także dla społecznego wizerunku danej formacji.
Czy miasto Gorzów jest bezpieczne?
Miasto - chyba tak? Wojna sie nie szykuje - chyba?
Gorzej z mieszkańcami Gorzowa - czy oni sie czuja bezpieczni?
Sadząc z ostatnich ekscesów SM - to nie bardzo... wiecej bezpieczeństwa zapewnia kierowca autobusu ratujacy życie pasażera niz powołane do tego funkcjonariuszki!
My na Górczynie czujemy się
My na Górczynie czujemy się bezpieczni, bo mamy Marcina Masternaka listonosza, który dba o nasze bezpieczeństwo. Starży miejskiej na ulicach Górczyna nie widać, policji też...
widziałem w tvn reportaż o
widziałem w tvn reportaż o tych strażniczkach, to karygodne!!!
http://www.tvn24.pl/11083,1,prosto_z_polski.html
Panie sir Lordzie .....
Na stronie miasta Gorzów , ja stary , niedowidzący człek nie potrafię podać linku -
jest regulamin i zakres obowiązków Straży Miejskiej naszego miasta . Mało jest chyba gorzowian co choć raz czytało ten zakres obowiązków dla naszych ( strózów)
,którzy powinni pomagać Policji , a nie wyręczać ich we wszystkim .
Ja osobiście zauważyłem małą poprawę w reakcji policji .Już ponad rok walczę o
to , ażeby policja egzekwowała od kierowców przestrzegania ( respektowania )
znaków drogowych , Ktoś ładnie określił parkowanie na chodnikach przez autodrani
''chodnikoparking'' .Chodzi o ul. Szkolną . Jednokierunkowa , chodnik dla PIESZYCH
ZNAKI ZAKAZU - postoju i parkowania , informacja o odholowaniu pojazdu - i CO??
Nic - lub prawie NIC ! Straż Miejska na Policję - Policja - przyjęto zgłoszenie !
Każdy idzie po najmniejszej linii oporu . Ale ostatnio jakby coś się ruszyło - może to w związku z rychłą zmianą komendanta ? Na zgłoszenie na policję ,słychać - wysyłam patrol ! Przyjeżdżają , nawet w ciągu 10-15 min . Zaparkują - A JAK ---- NA CHODNIKU ........spiszą numery pojazdów , włożą kartki za wycieraczki i odjeżdżają.
Skutkuje , ale na krótko . Komuś się znudzi .Najbardziej mnie WKURZA - już skończyły się czekoladki !! . TO SOBIE ZAKLNĘ ! Na giełdzie przed Baczyną -
od samego rana ,stoi biały samochód Straży Miejskiej i pilnuje aby kierowcy nie parkowali na poboczu drogi asfaltowej !!!! Żenada !!! Naganiają ludzi do parkingów
chyba OSiR-u ? Pytałem kiedyś czy ten znak drogowy o zakazie jest specjalny , na co ten starszy Strażnik Miejski odpowiedział ,że nie rozumie . Pytałem czy ten na ul.
Szkolnej jest mniej ważny , to się zapytał na moje pytanie gdzie ja parkuję?
Stary ''chwyt'' , Podobnie jak w sytuacji gdy , byłem na mieście z psem , pies na smyczy - kaganiec w moim ręku .Omijam samochody na chodniku zaparkowane i przez ulice idą ze SM -ej .Pytam co z tymi samochodami , a ten starszy -a gdzie pies ma kaganiec ? Choć jestem ''CHAMEM '' odpowiedziałem spokojnie ,że właśnie
mój pies ma ''Przerwę '' bo dostał zadyszki i weterynarz zalecił zdejmować w takim wypadku kaganiec .Uwierzył ~! Dobry bajer to pół sukcesu !
Na dziś wystarczy , mamy NOWEGO , komendanta Gorzowa - po AWF-ie , młody chyba z ''JAJAMI '' - ZOBACZYMY ?????? POŻYJEMY !!!!!!!!1
Ja w Niego wierzę !!!!!
Kaja 1305
ideał funkcjonariuszy przyjaznych obywatelom
@kaja1305:spotykałem w Holandii. U nas nie do pomyślenia aby na widok idącego nocną porą obywatela partol zatrzymał się, przywitał uprzejmie nie w polskiej formie "dobry wieczór, dokumenty proszę" lecz: "dobry wieczór jak się Pan miewa i czy wszystko okey", a następnie zaoferował podwiezienie skoro też jadą w tą stronę a pora późna. Różnica kulturowa ogromna....
Co do straży miejskiej: Moim zdaniem powołani są by służyć mieszkańcom, a służenie nie ma nic wspólnego z pokazywaniem każdemu obywatelowi "kto tu rządzi".
"To prawda , jeszcze się taki
"To prawda , jeszcze się taki nie urodził co by mi dogodził!"
Bo Kolega jest nerwowy !!!!!
Nie nie tego nie powiedział jakiś przyjaciel spod budki z piwem ale policjant w radiowozie.Powód jaki by nie był ale taka odpowiedź Policjanta na służbie
nie budzi obaw?.Nerwowy i dostał broń do rąk ? :(((
Jeszcze jedna moja uwaga !!!!
Proponuję wnieść kategoryczny zakaz sprzedaży piwa w mieście i zamknąć kawiarenki i puby !!! Wypijesz jedno piwko i już służby miejskie mają argument, żeś niewiarygodny !!!!
Przy okazji, wprowadziłbym też zakaz sprzedaży hot-dogów dla służb mundurowych !!! Zjesz 2 hot-dogi na stacji benzynowej na służbie, to lecisz z roboty !!! Kurcze, jutro byśmy mieli puste komendy !!!
umierający??
W pierwszym artykule dot. zachowania strażniczek brakowało mi relacji kogoś z karetki. Wiadomość ta pojawiła się dopiero óźniej, gdy już ludzie zdążyli wyrobić sobie zdanie o zachowaniu SM. W tym artykule jest opisane zachowanie pana "umierającego". To pozwala mi na niedowierzanie w wersję pana Łukasza. Wydaje mi się, że trochę ubarwił wersję wydarzeń za zabranie na komendę.
cyt. "Mężczyzna z raną głowy przez cały czas trwania interwencji był przytomny. Z relacji świadków wynika, że nie leżał - chodził i machał rękoma. Cała sytuacja trwała około dwóch minut. W tym czasie na miejsce dotarła karetka pogotowia i wskazany mężczyzna przewieziony został do szpitala. Policjanci zostali na miejscu interwencji i zatrzymali sprawcę znieważenia. Mężczyzna, z urazem głowy, przewieziony karetką pogotowia do szpitala, był agresywny. O 23.14 obsługa izby przyjęć gorzowskiego szpitala telefonicznie prosiła o pomoc policję, gdyż pacjent się awanturował. Po przyjeździe policjantów do szpitala, w dalszym ciągu nie chciał się uspokoić. Na prośbę pracowników izby przyjęć, po opatrzeniu rany głowy, mężczyzna przewieziony został do miejskiej izby wytrzeźwień. Uraz głowy nie stanowił zagrożenia dla jego życia. W izbie wytrzeźwień, z powodu wypitej wcześniej znacznej ilości alkoholu, nie potrafił samodzielnie dmuchnąć w alkomat. Przeprowadzenie badania stanu trzeźwości było możliwe dopiero następnego dnia o 12.00. Wówczas mężczyzna miał jeszcze ponad 1 promil alkoholu w wydychanym powietrzu..."
http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100731/POWIAT04...
".. Mężczyzna, z urazem
".. Mężczyzna, z urazem głowy, przewieziony karetką pogotowia do szpitala, był agresywny....[...] gdyż pacjent się awanturował. Po przyjeździe policjantów do szpitala, w dalszym ciągu nie chciał się uspokoić..." - trzeba było go zabić od razu!
Ocenie podlega postawa służb pilnujacych bezpieczeństwa! Strazniczki odmawiały interwencji nie wiedzac nic o poszkodowanym - wiecej - wedle relacji tego pomagajacego - wygladło to powaznie...
Jezeli był takim awanturnikiem - tym bardziej naganna jest postawa SM i Policji odmawiajacych interwencji! Stanowil zagrozenie z ktorym nie chciały walczyć strazniczki!!!
Objawy agresji mogly byc spowdowane różnymi czynnikami - po upadku. A zadaniem funkcjonariuszy jest niesienie pomocy WSZYSTKIM obywatelom a nie tylko wybranym (trzeźwym?) A ocene zdrowia poszkodowanego powinni pozostawic lekarzom czy też ratownikom medycznym.
Nasze miasto niczym
Nasze miasto niczym wyjątkowym się nie wyróżnia na tle innych tej wielkości miast. Jak zwykle, lubimy sobie ponarzekać na służby mundurowe. Lecz gdyby takowych nie było to w mieście królowałoby bezprawie i anarchia. Dopiero strach byłoby wychodzić z domu. Jednak pewne rzeczy nalerzy jak najszybciej sobie uświadomić i zmienić. Służby mundurowe nie powinny być tylko narzędziem karzącym za przewinienia a powinny stać się współpartnerem dla obywateli miasta. Wtedy dopiero ich istnienie nabrałoby, sensu i potrzeby służenia mieszkańcom naszego miasta. Lecz tu potrzebna jest zmiana naszej mentalności i kultury osobistej.Mowa tu o każdej z zainteresowanych stron.
"... Lecz tu potrzebna jest
@Ekmir:"... Lecz tu potrzebna jest zmiana naszej mentalności i kultury osobistej. Mowa tu o każdej z zainteresowanych stron" - czyli odpowiedzialność zbiorowa - czyli niczyja? Nie zgadzam sie z taka opinia - czego innego oczekuje od Straznika Miejskiego i Policjanta a czego innego moge sie spodziewac od menela ! Jednemu z założenia ufam a z drugim nie wchodze w komitywę. I wiecej szkodzi nieopowiedzialny funkcjonariusz niz przecietny menel!
Oczekiwanie ze koleś z jabolem będzie tak miły jak Policjant jest błędne z załozenia!
Odpowiedzialność zbiorowa nie
@Roman:Odpowiedzialność zbiorowa nie ma tu nic do rzeczy. Kultura osobista, takt i wzajemny szacunek powinny być wpisane w relacje czysto ludzkie. A oczekiwania takowych zachowań od przeciętnego menela ( twoje określenie) raczej nie wchodzi w grę.
Praca Strażnika Miejskiego na
Praca Strażnika Miejskiego na pewno nie jest lekka, łatwa i przyjemna, wydaje się też, że osoby przyjmowane do służby powinny spełniać pewne, dość wysokie wymagania. Strażnik powinien zarówno udzielić pomocy leżącemu na chodniku, jak reagować w przypadku kiedy widzi łamanie prawa, powinien budzić respekt a zarazem budzić pozytywne emocje u mieszkańców. Z reportażu i obserwacji wnioskuję, że do pracy trafiają dość osoby przypadkowe, które nie potrafią się w tej roli odnaleźć, ale wiadomo, że z pracą ciężko, można próbować przeczekać... Odnośnie wysokich jak na lubuskie zarobków, może autor zdradzi skoro już o tym pisze, jakie one są, może zmienię obecne swoje zajęcie na strażnika.
Oj !!!!!!!!! chciałoby się powiedzieć ....
Chodż na starość pomieszkać w normalnym kraju . Chociażby w takiej Holandii .
Polacy mają to , na CO zasługują ! Ja też . Dziś mija 1000 dni '' RZĄDZENIA ''-
Tuska - następne 1000 straconych .
Kaja 1305
Panie Muminku......Praca....
Łatwa , lekka i przyjemna - może być muzyka lub najstarsza profesja na świecie!
Ponoć !!!
Kandydatów na pełnienie funkcji służby dla współobywateli , powinno się starannie dobierać - jak , nie wiem ? Są od tego znawcy tematu . Szkolenia , szkolenia i jeszcze raz szkolenia . Testy ,konkursy , sprawdziany itp. Dobry - wynagradzać ,
Nie sprawdził się - odpada . Za całą SM odpowiada chyba Pan Prezydent ?
Opłacamy te służby z naszych pieniędzy .
Nie mam do tych służb zaufania i chyba nie będę miał . Czarno to widzę .
Kaja 1305
Podlinkuję :)))
http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100809/POWIAT04...