Czy herbaciarnia przy mostku na ul. Chrobrego to już historia?
Nazywając bekształtną beżowo-białą budę "herbaciarnią", sam się, oczywiście, podkładam w progi cynizmu. Ale jako taka została zgłoszona zarówno do planu miasta, jak i ewidencji działalności gospodarczej.... I przez chwilę, aż do otwarcia, tak czarowała mieszkańców....
Miała być to stylowa herbaciarnia dla zmokniętych Gorzowian, chętnych do wypicia herbaty. Okazała się zwykłą budą z hot-dogami, nie wiadomo dlaczego ograniczającą "Skwerek Artystów"...
Podobno od kilku dni jest zamknięta, działalność w trakcie likwidacji, i będziemy mieli szansę, że już wiosną to coś zniknie z naszych oczu....
Czy ktoś może to potwierdzić?
Żeby było śmieszniej, w czwartek przechodziłem obok, ale mam nawyk patrzenia się na prawo i lewo (w zależności od kierunku marszu), więc nic nie zauważyłem...
Oby tylko nie skończyło się to napisem "do wynajęcia"...
Mam nadzieję, że Urząd Miasta uzna kategoryczny sprzeciw mieszkańców i usunie szkaradę niezwłocznie...



























Kontakt:
...Proszę wywieść to
...Proszę wywieść to szkaradziejstwo najdalej jak się da, najlepiej poza rogatki miasta!
Już nie będę pisać po raz setny o bezguściu i stawianiu klocków byle - było. Ręce opadają...ale znów zapytam, gdzie jest Pani Plastyk Miejska? Nie widzi tego czegoś ? W jednym z wywiadów obiecała, że będzie spacerować po Gorzowie, oglądać a także pytać mieszkańców co im się nie podoba. Do mnie nie dotarła, zatem - Szanowna Pani Plastyk proszę o pozytywne rozpatrzenie mojej prośby.
"że będzie spacerować po Gorzowie"
@Meg:Spacerowala...
ale pewnie spotkala Prezia...
... i koniec spacerów!
....albo jeszcze nie
@Roman:....albo jeszcze nie wyruszyła. Przed spacerkiem miała zapoznać się z wszystkimi koncepcjami, a tych koncepcji na papierze to kilka jest...:)
Wieść niesie że wywiozą!
@Meg:...
Hmmm...sygnalizowałem...
"Wywozić" a nie "wywosić" jak napisalaś...
"wywieźć" i "wywieść" to dw rózne wyrazy...
Word ci nie wskaże błędu - trzeba pomysleć!
;) w Word nie piszę, od razu
@Roman:;) w Word nie piszę, od razu na stronie ...nie zauważyłam co napisałam, ale niechaj robią z nim co chcą... ;)...a gdy idzie o takie poważne sprawy, mój mózg "myśli" tylko o jednym, a zapomina "myśleć" o "różnicowaniu" znaczeń wyrazów...tak ma :)
Ta budka tam nie pasuje.
Ta budka tam nie pasuje. --Pozdrawiam
A nie moznaby tak
kiedys polowe tego wjazdu (Lokietka bis powiedzmy, bo tu Lokietka jest po obu stronach Klodawki - umownie poludniowe Lokietka) zamknac - zeby nie bylo, ze tam w ogol nie mozna zaparkowac, poza tym mieszkancy musza miec dojazd do swoich kamienic przeciez, a reszte przerobic w taki stylowy zakatek, z kamieniem na bruku (nie tymi poz/polbrukami co to go wszedzie zapodaja, a ktore sie zaraz zapadaja, wykrzywiaja, bo zle polozone) - chcialbym by uzyto wielkich plyt granitowych, tudziez marmurowych (takich samych, ktore Gorzow uzyskal z Paryza w ramach kontrybucji po przegranej wojnie francusko-pruskiej 1870-71); pieknie przy tym skwerze wygladalby okraglak, niekoniecznie drewniany (balbym sie, ze jakis los by go w ramach powrotow z dyskoteki oblal spirytusem i podpalil), juz bardziej cegla/kamien, moze duze okiennice zrobione w luki beczkowe - najlepiej po prostu nawiazac do secesji paryskiej/praskiej/wiedenskiej, wiec kunsztownie obrobiony metal jest rowniez mile widziany
ot cus takiego
nad wejscie daszek
http://artnouveau.pagesperso-orange.fr/img/paris/abesse_l.jpg
http://k53.pbase.com/u8/brianogilvie/large/37553740.20041214.jpg
dach zwienczyc szklana kopula
http://3.bp.blogspot.com/_mgyYTW2w19c/SYWv8lpFrmI/AAAAAAAAGdw/6AF8T4f-xV...
lub przeszklonym lukiem beczkowym
http://yourdecoratinghotline.com/wp-content/uploads/2010/08/des-by-Horta...
drzwiczki mniej wiecej takie
http://www.qualiguides.be/artnouveau.jpg
w srodku do wysokosci bioder kafelki
http://farm1.static.flickr.com/122/263693131_d93c92216d.jpg
badz motywy roslin i zwierzakow secesyjnych
powyzej bioder pare z prac Muchy
http://www.google.pl/images?hl=pl&q=alfons%20mucha&um=1&ie=UTF-8&source=...
Jesli budunek na planie okregu to i posadzka
http://farm1.static.flickr.com/24/62842469_01cc1296c6.jpg
I gdyby za lada dac na scianie cos takiego
http://img690.imageshack.us/i/secesjalibelta02.jpg/
to juz w ogole mnie stamtad latwo nie wygonicie :P kisiel w majtach :>
Wiadomo koszty.
Jesli chodzi o profil, to z uwagi na bliskosc Sniezki trzebaby raczej wlasnie uderzac w strone herbaciarni/kawiarni (ale nie byle kawiarni, porzadne ekspresy cisnieniowe plus wystroj z epoki). Wejscie od strony Sniezki, tak, zeby dostawy mozna bylo robic od strony strazy pozarnej nie przeszkadzajac gosciom.
Miejsca az tak duzo tam nie ma, wiec bardziej w rachube wchodzi wpisanie takiego budunku w plan prostokatu.
Marna szansa by jakikolwiek prywatny wlasciciel tak zainwestowal nie bedac pewnym zwrotu poniesionych kosztow, taka kawiarnie/herbaciarnie musialoby wiec dosponsorowac miasto jako punkt budujacy miejski wizerunek w ramach rewitalizacji traktu krolewskiego.
Rzecz jasna trzebaby zabezpieczyc drzewa przed nie daj Boze przewroceniem sie w tamta strone i zasadniczo przemyslec caly skwer Klodawki.
Ot taki pomysl; jak na warunki gorzowskie troche science-fiction
Pozdrawiam serdecznie
Ba, Cezary, bruk tak i to
Ba, Cezary, bruk tak i to obowiązkowo(!) , stylowy na wzór secesji lokalik zamiast tego paskudztwa tak, wystrój z epoki, tak...ale...piękny sen :)
Czepiasz się!
Co chcesz od tego kiosku? Jezeli znajdzie klientow to bedzie sie modernizował.
A forma jest kwestia gustu. Jakie masz konkretne zarzuty? Co znaczy "stylowa"?
Stylowo
@Roman:to znaczy z gustem; dla mnie wszechobecny plastik na jednym z piekniejszych miejskich skwerow zahacza o stylowosc Trabanta lub Wartburga, jeden mydelniczka, drugi zemsta Honeckera - do wladzy wladzy z wyczuciem smaku (gustem, o ktorym to sie niby nie rozmawia), to mamy takie szczescie, ze za glowe sie tylko zlapac - moda na pstrokatosc i pastele - tak jakby innych kolorow nie bylo; oryginalne elementy dekoru kamienic demontuja zastepujac nowymi Bog raczy wiedziec z czego, a reprezentatywne ulice (bo rog Lokietka i Chrobrego, to chyba jest reprezentatywna czescia Traktu Krolewskiego - zgodzimy sie co do tego?) szpeci sie czyms takim.
To juz lepiej pozwoliliby prowadzic tu chocby i jakas zachodnia kawiarnie - jest ich calkiem sporo - moge wymienic w razie potrzeb, byle by jej wystroj nawiazywal do okolicy - McDonald'a to tez nie mozna bylo zrobic jako wpasowanego w charakter okolicznej zabudowy? Przeciez takie plany byly! Co to jest - budowlana samowolka? Ktos to przeciez ocenia!!! Oczu nie ma? Czy moze mega wade wzroku?
Pewnie, ze sie czepiam - ale mozna latwo przeprowadzic takie badanie opinii empirycznie - zrobic projekt a la secesja/Jugendstil/art nouveau i zaczepiac przechodniow pytajac sie co im sie bardziej podoba.
Czy u nas mcdonaldyzacja juz tak daleko sie posunela, ze Polacy zatracili wyczucie dobrego smaku.
Pewnie, calosc zburzyc, zaorac, posypac sola, bedzie pieknie, a na to plastik i wielkie banery reklamowe z neonami, tak, zeby z wszystkich siedmiu wzgorz bylo widac
Truizmy
@Cezi80:"Stylowo - to znaczy z gustem"
... pewnie twoim?...
nawet nie ma co komentowac...
Stylowo
@Roman:ciezko jest zdefiniowac - sam sprobuj - zobaczymy czy truizm nie powstanie.
Nie sposob sie rozwodzic nad stylowoscia stylu nie opisujac juz jakiegos konkretnego stylu - dajmy na to styl amerykanskich drive-tru (tak DRIVE-TRU, ewentualnie THRU, nie drive-trough - nawet nie chce im sie juz tego poprawnie pisac), badz w tym przypadku to bylby taki mix amerykansko-turecko-iransko-wietnamsko-pakistanskiej budki gdzies na Kreuzbergu lub Stadionie X-lecia - to mniej wiecej taki styl.
Dla kogos i taki styl moze byc gustowny, dla mnie to bezguscie, ma tylko i wylacznie sluzyc, wygladac juz nie musi - dlatego u nas jest jak jest.
Najlatwiej to krytykowac jest - sam cos zaproponuj
Pzdr.
Konkretny zarzut?
@Cezi80:Prosze bardzo - ta budka, tak samo jak poprzednia w zadnej mierze nie wpisuja sie w historyczny charakter zabudowy tej czesci miasta - jak dom sobie stawiasz, to tez nie mozesz sobie postawic tego co dusza zapragnie, chyba, ze mieszkasz gdzies gdzie innej zabudowy nie ma, to moze wtedy, sa na to przepisy.
I nie sadze by wlasciciel, gdy juz mu sie biznes rozkreci by to ulepszal (ze niby jak - zawiesic na jakis czas dzialalnosc, gdy punkt jest popularny?), bo jemu akurat zalezec bedzie na zysku, a nie wartosciach estetycznych; co najwyzej zarobione pieniadze zainwestuje w taka sama budke w innej czesci miasta.
Rownie dobrze mozemy wrocic do wielkiej plyty, realsocjalizmu i mody na Gierka, o gustach sie niby nie rozmawia.
A najlepiej, to zlozyc wniosek racjonalizatorski i przeniesc pare jezior oraz przesunac koryto Klodawki, a najlepiej w ogole zawrocic jej nurt wzorem radzieckim, tez bedzie 'pieknie'. Wiem, ze to daremne zale; czekamy do niedzieli, potem sie zobaczy czy da sie cos z tym zrobic i czy wladza bedzie reformowalna, czy nadal to samo, kolejna czterolatka zmarnowana
Hmmmm
@Cezi80:W twoich wywodach więcej słów niz sensu.
"..nie wpisuja sie w historyczny charakter zabudowy tej czesci miasta ..."
To miasto nie wpisuje sie w prehistryczne knieje jakie tu rosły w neolicie.
pewnie i tak
@Roman:ale ja skupiam sie na terazniejszosci; rozwodzic nad paleolitem, neolitem, badz w ogole skalami czasu geologicznego mozna na zlocie geologow, geografow, archeologow.
Pewnie, kiedys tu zyly dinozaury, moze jeszcze o morenie przedniej lądolodu pogadajmy, bo tez w okolicach Gorzowa sporo jej zawdzieczamy.
I jakis wtret o kręgu kultur pól popielnicowych, ze płonie ognisko szumią knieje, ze kiedys to fajnie sie latalo z dzida polujac na wielkiego zwierza, oooo taaaaaki byl wielki, no ze hej mowie Ci - no wiesz takie tam, cos ciekawego a nie w temacie.
Napiszesz cos konkretnego dla odmiany czy bedziesz stale ratowal sie unikami, dygresja do dygresji do dygresji...
"zeby z wszystkich siedmiu
@Cezi80:"zeby z wszystkich siedmiu wzgorz bylo widac"...Cezary, nie ma siedmiu wzgórz ;)
Kiosk
U nas w mieście nadal obowiązuje hasło; Mając odpowiednią ilość pieniędzy postawię budkę z Hot-dogami koło Katedry, jeśli będę miał taki kaprys.
Hey...
To jakis spamer?
Na forum Wyborczej występuje jako "zetkaf" albo "wolfstein"??? czy tak jakoś?
Widze, ze idiota nagle na spamera sie zmienil
@Roman:ta wypowiedz to apropos kogo?
:) ^-^
Kleofas, a gonia pozwoliła ci skorzystać ze swojego zdjęcia? ;))))))
Widać, zamieniamy się powoli w jakieś radykalistyczne państwo...
@nicole:Uzycie zdjęcia bez pytania, strzał w potylicę...
O godzinie, w której pisałem ten artykuł, nie było niestety możliwości skontaktowania się z Gonią, jako autorem...
Opublikowałem do tego obszerny komentarz, dziękując i przepraszając....
Czy redakcja to zmieniła czy nie, nie moja sprawa...
Dalej jest jak WÓŁ napisane kto jest autorem zdjęcia...
Jest wiele sprawa do czepiania się, musiałaś znaleźć akurat taką...
Beton jak w PZPN.....
Pozdrawiam z Ukrainy, oni kochają takie "tschepialstwoye"....
Kleofas nie pytał, ale przeprosił i podziękował
( tylko redakcja zmieniła podpis ) -
a ja nie mam nic przeciw mojemu zdjęciu:-)
Już w październiku na "American Food" wisiała kartka - Urlop do 30.X.
Widać urlop się przedłuża...
Nie jest to urlop tylko
@gonia:Nie jest to urlop tylko remont. Proszę przeczytać mój wcześniejszy komentarz
We wczorajszej "GL" jest
We wczorajszej "GL" jest artykuł na temat pt " Ktoś nam budkę zamalował, ale nikt nie chce jej usunąć"
Zgodę na jej postawienie wyraził były plastyk miejski Pan Wieczorek, obecna Pan plastyk jest budką zdegustowana ( jak wszyscy urzędnicy) jednak nic zrobić nie można, ponieważ ja mówi "Prawo nie działa wstecz". Pani plastyk zasugerowała, żeby zrobić wśród mieszkańców ankietę na temat - czy obiekt im się podoba czy nie - byłoby to podstawą do nakłonienia właścicielki żeby przeniósła się gdzie indziej.Właścicielka oponuje i twierdzi, że nie ma takiego planu. Miasto nie może nic zrobić ponieważ właścicielka nie zalega z opłatami oraz otrzymała wszystkie możliwe zgody - plastyka , konserwatora oraz zgody administracyjne.
Pawilon w tej chwili jest zamknięty z powodu remontu. Montowany jest specjalny wyciąg związany z tym, że będzie tu serwować się pieczonego kurczaka po amerykańsku. Za ok. 2 tyg. budka z kurczakami ruszy.
Stając w obrone byłego plastyka dodam że w tym miejscu miała stanąc - jak sam mówi gazecie - przeszklona kawiarenka, która miała dodawać szyku"
Po analizie artykułu i analizie wypowiedzi nie sądzę żeby "przaśna" budka zniknęła.
"Pani plastyk zasugerowała,
"Pani plastyk zasugerowała, żeby zrobić wśród mieszkańców ankietę na temat - czy obiekt im się podoba czy nie " - gdyby Pani Plastyk miała problem ze znalezieniem respondentów, ja zgłaszam się na ochotnika, moje zdanie potwierdzę już bardziej oficjalnie krzyżykiem w ankiecie.
Bzdura...
@Meg:Tyle gustów ilu ankietowanych! Stanowisko Plastyka Miejskiego obliguje do samodzielnych decyzji! Pokrętne "sondaże opinii" nie przejda - za co plastyk miejski bierze kasę? raz pochwaly innym razem baty... "nobles obles"
A moze zlikwidowac ten etat i wszelkie decyzje podejmować kolegialnie za pomoca sondazy?
...nie ja ankietę wymyśliłam,
...nie ja ankietę wymyśliłam, ja się tylko na ochotnika zgłaszam, Ci za pozostawieniem pawilonu też teoretycznie zgłosić się mogą ;) I prawda, każdy ma swój gust...mój nie toleruje tego szkaradziejstwa i tyle ..