drukuj

Czy harcerstwo to nudziarstwo?

- Harcerstwo to nie nudziarstwo - uważa Verus. - To coś więcej

fot. waldhans/sxc.hu

Większości osób kojarzymy się z kimś, kto ubiera się jak idiota, lata po lesie na boso i w krótkich spodenkach, jest przesadnie miły, wręcz landrynkowo słodki. Słyszałam także teorie, że jemy wiewiórki i rzucamy się szyszkami. Ja wiem, że nie ma w nich wiele prawdy.

Przyjrzałam się kilku osobom, które należą do mojej drużyny (10 Gorzowskiej Drużyny Harcerek Przestrzeń im. Harcerek z Ravensbuck). Większość z nich to moje rówieśniczki. Już na pierwszy rzut oka stwierdziłam, że gdybym zobaczyła je na ulicy, nie uznałabym ich za harcerki. Dlaczego? Ponieważ to normalne osoby, które nie mają nic przeciwko kosmetykom, krótkim spódniczkom ani innym rzeczom, które są powszechne wśród nastolatek.

Co właściwie robimy na zbiórkach?
Większość osób jest zdania, że tylko uczymy się rozpalać ogniska, ewentualnie jeść wiewiórki czy rzucać szyszkami do celu, jak stwierdził mój klasowy kumpel. Ile jest w tym prawdy? Naprawdę niewiele. Oczywiście, musimy posiąść także takie umiejętności jak rozpalanie ognia i rozkładanie namiotów, ale na zbiórkach robimy także inne rzeczy.
Z własnego doświadczenia wiem, że harcerstwo uczy kreatywności i szerszego - logicznego myślenia, kształtuje wyobraźnię, co przydaje się nie tylko w szkole. Jako doskonały przykład mogę podać zbiórkę naszej drużyny o nazwie "Ruszmy głową". Odbyła się wtedy gra terenowa, która polegała na tym, że w patrolach (grupach liczących zazwyczaj ok. 5 osób) chodziłyśmy po punktach, umieszczonych głównie w centrum Gorzowa i odpowiadałyśmy na pytania logiczne, które tam znalazłyśmy. Były to zagadki o różnym stopniu trudności - od tych dość łatwych (np. co to jest: nie pije, nie żyje, a chodzi i bije?) aż do tych trudniejszych (np. pan i pani Mustard mają sześć córek i każda córka ma jednego brata. Ile ludzi jest w rodzinie Mustard?).
W moim zastępie (PRZESMYK-u) organizowane są także tzw. zbiórki integracyjne, podczas których chodzimy do kina lub na lodowisko (zimą). Często zdarza nam się po zbiórkach wpadać do Mc'Donalda na lody albo frytki.
Uważam, że powinnam tu wspomnieć także o tym, że harcerstwo uczy burzenia murów, które dzielą ludzi. Na jednej ze zbiórek musiałyśmy złożyć życzenia imieninowe Franciszkowi i Karolowi, których miałyśmy spotkać na ulicy. W trakcie tego samego spotkania tworzyłyśmy lalkę, którą później wręczyłyśmy dziewczynce na placu zabaw, witałyśmy się z pewną starszą kobietą w języku migowym, a nawet wymyślałyśmy śmieszny demotywator o harcerzach ("Potrafimy przyrządzić wiewiórkę na 1000 sposobów").
Fakt, że szczególnie ostatni opis wskazuje na to, że jesteśmy dziwnymi osobami i może nawet jest to prawda, ale to, co robimy naprawdę, pomaga przełamywać bariery.

Kilka faktów o harcerkach

1.  Słuchamy normalnej muzyki, m.in. reggae i reggae (różnią się głównie tematyką - reggae to piosenki o życiu, miłości i sprawach codziennych - np. "Alibi" Maleo Reggae Rockers - lub o różnego rodzaju używkach - np. "Smoke weed" Natural Dread Killaz).
2. Zdarza nam się przeklinać.
3. Nie jemy wiewiórek.
4. Nie chodzimy na boso.
5. Niektóre wolałybyśmy, aby zamiast spódniczek, do naszych mundurów byłyby spodnie.
6. Nie zawsze jesteśmy chętne do wykonywania swoich obowiązków i do pomocy innym.
7. Nasze plany na przyszłość nie zawsze wiążą się z harcerstwem.
8. Nie wszystkie uważamy, że najważniejsze wartości to honor, Ojczyzna, Bóg, nawet jeśli tak być powinno, bo wartości, które cenimy nie zawsze ustalamy same.
9. Nie jesteśmy jakoś bardzo religijne.
10. To, że cenimy sobie przyrodę nie znaczy, że chodzimy na boso czy jesteśmy hipiskami i wegetariankami.
11. Nie jesteśmy takie same, mamy różne zainteresowania, potrafimy być oryginalne.
12. Potrafimy być niemiłe.
13. Nasze zainteresowania i marzenia sięgają poza harcerstwo i przyrodę.

Zdjęcia

  • - Harcerstwo to nie nudziarstwo - uważa Verus. - To coś więcej
Verus
Autor:Verus

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Roman
Roman śr., 2011-04-27 18:23
Meg
Meg śr., 2011-04-27 18:36

Hracerskim "Czuwaj" pozdrawia

Hracerskim "Czuwaj" pozdrawia starsza stażem , choć już nieaktywna harcerka :)

Gorzowiak
Gorzowiak śr., 2011-04-27 19:05

Meg

@Meg:

Nieaktywna harcerka w stopniu przybocznej - zapomniałaś dodać :D:D:D

------------------------------------------------ http://pl-pl.facebook.com/people/Igor-Jankowiak/100001468775117 Szukaj mnie na facebook.com i nie pisz, że jestem Meg!
Meg
Meg śr., 2011-04-27 20:24

...już nie przyboczna, nie

@Gorzowiak:

...już nie przyboczna, nie mam już prawa do dystynkcji...

Gorzowiak
Gorzowiak czw., 2011-04-28 18:19

Meg

@Meg:

Jesteś pewna?

------------------------------------------------ http://pl-pl.facebook.com/people/Igor-Jankowiak/100001468775117 Szukaj mnie na facebook.com i nie pisz, że jestem Meg!
Meg
Meg czw., 2011-04-28 18:32

....jestem

@Gorzowiak:

....jestem

Gorzowiak
Gorzowiak śr., 2011-04-27 19:19

Dokąd jeździcie na obozy

Dokąd jeździcie na obozy harcerskie? Dawniej popularny był Łukęcin i Świerczów.

http://www.youtube.com/watch?v=TcSmKia0yR0&feature=related

http://www.youtube.com/watch?v=RXTLAVCYnSg&feature=related

------------------------------------------------ http://pl-pl.facebook.com/people/Igor-Jankowiak/100001468775117 Szukaj mnie na facebook.com i nie pisz, że jestem Meg!
Verus
Verus wt., 2011-05-03 15:06

Na obozy

@Gorzowiak:

jeździmy w różne miejsca. W zeszłym roku Bieszczady, w tym Kaszuby, wcześniej Bledzew.

edy
edy śr., 2011-04-27 20:05

Bardzo długo byłem harcerzem

Bardzo długo byłem harcerzem i bardzo miło wspominam ten czas... Moje obozy to przede wszystkim Łukęcin. Ach ten Łukęcin...Chętnie bym tam wrócił...

Meg
Meg śr., 2011-04-27 20:27

Wciąż jesteś harcerzem...a do

@edy:

Wciąż jesteś harcerzem...a do Łukęcina pojedziemy kiedyś i zobaczymy czy nadal rośne tam tamto drzewo...a w Świerczowie byłam z Zuchami...to była dopiero przygoda , niesforne były bardzo:)

Kadek
Kadek czw., 2011-04-28 07:59

Harcerstwo nie jest

Harcerstwo nie jest nudziarstwem! Nauczyło mnie subordynacji, dyscypliny, odpowiedzialności za siebie i innych oraz wielu innych rzeczy przydatnych w życiu. W ZHP się wychowałem. Wpojono we mnie miłość do ojczyzny i szacunek do innych. Sądzę, że dzięki ZHP udało mi się ominąć narkotyki, alkohol i zdziczenie. Nauczyłem się pokonywać własne słabości.

CZUWAJ - Jacek

Verus
Verus wt., 2011-05-03 15:08

Jasne, że nie.

@Kadek:

Harcerstwo to świetna sprawa. Ja jestem z ZHR, ale wcześniej byłam w ZHP i też było fajnie, chociaż tutaj mi się bardziej podoba.

Oles
Oles czw., 2011-04-28 09:00

Zatrzymałem się na poziomie

Zatrzymałem się na poziomie zucha. Nie złożyłem przysięgi harcerskiej.

Pozdrawiam serdecznie harcerską brać :),:),:)

---Widzisz w moim poście błąd ortograficzny? Zgłoś naruszenie regulaminu redaktorowi dyżurnemu ----
Verus
Verus wt., 2011-05-03 15:16

Przysięga harcerska.

@Oles:

Ja też jej jeszcze nie złożyłam. U nas (w ZHR) nawet nie wszystkie zastępowe je już złożyły. Jest trochę inaczej niż w ZHP. Po prostu inne zasady. Sama nie do końca je ogarniam. No i dzięki za pozdrowienia :)

Onaletlla
Onaletlla czw., 2011-04-28 13:47

Do autorki artykułu

Przestrzegasz ( ty i twoje koleżanki) 10 punkt Prawa Harcerskiego? Tyle się mówi o jego łamaniu przez harcerzy , że postanowiłam Ciebie zapytać.

Kotka
Kotka czw., 2011-04-28 14:22

O czym mówi ten 10 punkt?

@Onaletlla:

O czym mówi ten 10 punkt?

Onaletlla
Onaletlla czw., 2011-04-28 14:26

10 punkt Prawa Harcerskiego mówi

@Kotka:

"Harcerz jest czysty w myśli, w mowie i uczynkach; nie pali tytoniu i nie pije napojów alkoholowych."

Verus
Verus wt., 2011-05-03 15:12

Tak.

@Onaletlla:

Przestrzegamy 10 punktu (w ramach wyjaśnienia: zakazującego wszelkiego rodzaju używek). Mimo że nasi znajomi piją wyłamujemy się z tego. Nie wiem, czy tak jest ze wszystkimi, ale w naszej drużynie raczej nie ma osoby, która tego nie przestrzega. Mi i moim najbliższym koleżankom z harcerstwa jest łatwiej, bo chodzimy razem do klasy i to całkiem fajnej, w której żadna dziewczyna nie popadła w takie bagno. Chyba mamy szczęście.

Onaletlla
Onaletlla wt., 2011-05-03 18:18

Super!

@Verus:

Super!

Vira
Vira czw., 2011-04-28 14:47

"Ponieważ to normalne osoby,

"Ponieważ to normalne osoby, które nie mają nic przeciwko kosmetykom, krótkim spódniczkom ani innym rzeczom, które są powszechne wśród nastolatek." - słoneczko? ;)

http://wtoku.tumblr.com - w hołdzie twórcom programu
Klarka
Klarka czw., 2011-04-28 19:36

Tak dawno to było, wtedy też

Tak dawno to było, wtedy też nie jedliśmy wiewiórek :). Nie zapomnę obozu zuchowego , chyba komendantem był Pan Petri .

Kapwir
Kapwir czw., 2011-04-28 19:44

Harcerstwo to sposób na życie

Harcerstwo to sposób na życie - najlepszy!

Czuwaj!

Pozdrawiam
Verus
Verus wt., 2011-05-03 15:17

Zgadzam się

@Kapwir:

Popieram, jak najbardziej!
Czuwaj!
Również pozdrawiam.

Olek
Olek czw., 2011-04-28 22:16

Edi Wspominasz obozy

Edi
Wspominasz obozy harcerskie w Lukecinie, to moze pamietasz starszych harcerzy,
druha Karola - radiowezel, druha Olka "zlota raczka" a moze masz jakies zdjecia z
obozow, lub harcerskich czasow?
Pozdrowienia

Krystyna O
Cezi80
Cezi80 ndz., 2011-05-08 17:46

Harcerstwo to super sprawa :)

Niejednego sie czlek moze nauczyc, integruje sie z ludzmi, poznaje okolice blizsze i dalsze; zyskuje zaradnosc, no i te piosenki harcerskie - czad :>
Radosc z bycia w grupie; wieki temu, ale nadal sentyment czuje do tych czasow - pionierka, bieg na chuste, survival, podchody, okupy, walka z lebioda u okolicznych rolnikow, u ktorych w zamian za mleko oczyszczalismy pola z chwastow - Harcerz szanuje przyrode i stara sie ja wyrwac ;D

Jesli dorobie sie kiedys potomstwa, to zdecydowanie zapisze pociechy do ZHR lub ZHP - bardzo przydatne doswiadczenie zyciowe.

Pzdr., a zwlaszcza dla 23 Gorzowskiej Drużyny Harcerzy „Tobruk” imienia Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich

cezi80