drukuj

Czas na dalszy etap procesu, prezydent może się odwołać

Czas na dalszy etap procesu, prezydent może się odwołać

To sędzia Dariusz Hendler wydał wyrok w aferze budowlanej

Za każdym razem, gdy informujemy o aferze budowlanej i nieprawomocnym wyroku sześciu lat więzienia na prezydenta Tadeusza Jędrzejczaka, dzwoni do nas oburzona starsza Czytelniczka i pyta, w jakim to robimy celu, na czyje zamówienie.

Jej zdaniem to ,,nękanie dobrego człowieka, na którego głosowało tyle osób''. Zagroziła, że jeśli jej nie posłuchamy i nie zaprzestaniemy pisać, poda redakcję do prokuratury i wtedy zobaczymy. Podobne głosy, świadczące o tym, że nie wszyscy rozumieją, że to nie dziennikarze oskarżyli i skazali prezydenta oraz spółkę, nie są, niestety, odosobnione... No cóż, zaryzykuję i znowu napiszę...

Sędzia Dariusz Hendler oddał w poniedziałek uzasadnienie wyroku, który ogłosił 8 lipca ub.r. Dokument liczy aż 243 strony i na jego podstawie prokuratura i skazani, w tym prezydent, mogą napisać odwołanie do szczecińskiego Sądu Apelacyjnego. Będą mieli na to dwa tygodnie od chwili dostarczenia uzasadnienia. Potem wszystkie akta wraz z odwołaniami trafią do Szczecina. Doświadczony prawnik Jerzy Synowiec szacuje, że rozstrzygnięcie w tej sprawie będzie mniej więcej we wrześniu. No cóż, pozostaje nam cierpliwie czekać. Pewne jest, że obecna sytuacja nie jest dobra dla miasta. Bo rządzi nim osoba z poważnym wyrokiem karnym. Wyrok jest nieprawomocny, więc wciąż może twierdzić, że jest niewinna. 

Zdjęcia

  • Czas na dalszy etap procesu, prezydent może się odwołać
Miłośnik psów, fotografii, literatury, sportów siłowych, markowej whisky i podróży. W zasadzie wrażliwy tylko na piękno. W dyplomie napisali, że prawnik, w umowie o pracę - że kierownik redakcji ,,Gazety Lubuskiej'' w Gorzowie. A wróżka kiedyś powiedziała, że najlepsze lata tuż tuż...
Tomasz Nieciecki
Autor:Tomasz Nieciecki

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
edy
edy śr., 2012-01-18 10:57

Jak na razie jedno jest

Jak na razie jedno jest pewne. Prezydenta czeka nie lada zadanie. Przeczytać książkę napisaną przez sędziego Hendlera i napisać apelację ( na to wszystko ma 14 dni ) jest sporym wyzwaniem. Dobrze, że w końcu sprawa ruszyła do przodu i zmierza ku końcowi. Zarówno prezydent jak i Redakcja a także Gorzowianie są tym już zmęczeni.Oczywiście,że póki nie ma prawomocnego wyroku nie ma w sprawie winnych. W naszym kraju sądy pierwszej instancji dość często wydają chybione wyroki. Dlatego błędy tych sądów można korygować poprzez apelację. Czy sąd drugiej instancji podtrzyma wyrok? Sądzę, że nie...Co prawda w tych sprawach jestem laikiem ale wyrok 6 lat pozbawienia wolności to co najmniej "dziwny" wyrok. Tym bardziej, że sąd wykluczył korupcję.Sam prezydent uważa się za niewinnego i musi coś w tym być...Myślę, że jedyną "winą" prezydenta okaże się brak odpowiedniego nadzoru. Póki co uzbrójmy się w cierpliwość. Tak prawdę mówiąc wyrok jeszcze nie zapadł...

Tomasz Nieciecki
Tomasz Nieciecki śr., 2012-01-18 11:50

...

@edy:

Wyrok zapadł, ale nieprawomocny... Rzeczywiście, napisanie apelacji w 14 dni to niełatwe zadanie. Ale adwokaci stron w gruncie rzeczy już część odwołań mają, wygłosili je w mowach końcowych. Nie sądzę, aby się różniły zasadniczo od tego, co już powiedzieli w sali rozpraw gorzowskiego Sądu Okręgowego. Poza tym 8 lipca ub.r. sędzia bardzo dokładnie wyjaśnił ustnie, dlaczego wydał taki, a nie inny wyrok. Jego uzasadnienie pisemne jest tak obszerne, bo niestety mamy taką archaiczną procedurę karną; jeśli sędzia nie skomentuje jakiegoś ważnego faktu z procesu albo czasem nawet - za przeproszeniem duperelnego - może się to okazać podstawą do podważenia wyroku.
Nie znam dokładnych statystyk, ale nie sądzę, że ,,w naszym kraju sądy pierwszej instancji dość często wydają chybione wyroki''. Jestem przekonany, że liczba uchyleń wcale nie jest przeważająca. Dariusz Hendler, który prowadził proces Jędrzejczaka i spółki, ma opinię jednego z najlepszych i najbardziej skrupulatnych sędziów w naszym okręgu. Zakwestionowanie wyroku w apelacji w najgłośniejszym procesie karnym w historii miasta byłoby jego wielką porażką zawodową, myślę więc, że dołożył wszelkich starań, aby tak się nie stało. Takiej pewności nabrałem, przyglądając się jego pracy. No ale oczywiście teraz to tylko możemy gdybać. Po apelacji prezydent może trafić do więzienia albo okazać się niewinny. Jak będzie, przekonamy się pewnie w końcówce roku.       

Prawdziwi mężczyźni nie lubią miodu, oni żują pszczoły.
edy
edy śr., 2012-01-18 12:43

Tych pomyłek trochę jednak

@Tomasz Nieciecki:

Tych pomyłek trochę jednak bywa... http://www.adwokatura.krakow.pl/index.php5?id=717 Najbardziej znaną była pomyłka sądu w sprawie Romana Kluska http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2972616.html To trudny okres zarówno dla Prezydenta Gorzowa jak i sędziego Hendlera.

Tomasz Nieciecki
Tomasz Nieciecki śr., 2012-01-18 12:52

...

@edy:

Panie Edy, rozmawiamy o wyroku w procesie, który trwa już łącznie od dekady, a Pan podsyła link do ogólnikowego materiału o pomyłkach wymiaru sprawiedliwości (i owszem, pomyłki zdarzają się także sądom; po to są procedury odwoławcze; ale na pewno jest to mniejszy odsetek spraw) i o Klusce, który został aresztowany, ale nie skazany po długim i żmudnym procesie jak prezydent. Proszę wybaczyć, ale nie możemy stawiać tu znaku równości z gorzowską aferą budowlaną.             

Prawdziwi mężczyźni nie lubią miodu, oni żują pszczoły.
edy
edy śr., 2012-01-18 13:05

Panie Tomku, oczywiście, że

@Tomasz Nieciecki:

Panie Tomku,
oczywiście, że nie stawiam tu znaku równości. Nawet o tym nie pomyślałem. Link podesłałem tylko po to aby zaznaczyć, że pomyłki się zdarzają. Już wcześniej napisałem, że po to jest apelacja aby można było je skorygować. Czy tak będzie w przypadku gorzowskiej sprawy? Pożyjemy, zobaczymy...

Tomasz Nieciecki
Tomasz Nieciecki śr., 2012-01-18 13:10

...

@edy:

Słusznie. Po apelacji prezydent (skazany na sześć lat bezwzględnego więzienia, osiem lat zakazu sprawowania funkcji kierowniczych w administracji publicznej i obowiązek zwrotu 1 mln zł syndykom mas upadłościowych firm PBI i Z. Marciniak SA oraz Urzędowi Miasta) może trafić do więzienia i automatycznie stracić urząd albo okazać się niewinny i odzyskać honor, sprawa może też trafić do ponownego rozpatrzenia. Jak będzie, przekonamy się pewnie w końcówce roku. Tyle może to jeszcze potrwać.   

Prawdziwi mężczyźni nie lubią miodu, oni żują pszczoły.
Roman
Roman śr., 2012-01-18 13:14
Tomasz Nieciecki
Tomasz Nieciecki śr., 2012-01-18 13:31

...

@Roman:

No tak, Romku, racja... Ponoć obecnego... Ale kto to wie...   

Prawdziwi mężczyźni nie lubią miodu, oni żują pszczoły.
edy
edy śr., 2012-01-18 13:19

Jakby nie było sprawa ta zbyt

@Tomasz Nieciecki:

Jakby nie było sprawa ta zbyt długo się ciągnie.Jest to bardzo uciążliwe nie tylko dla prezydenta ale także dla mieszkańców naszego miasta. Osobiście wolałbym aby prezydent okazałby się niewinnym...

Tomasz Nieciecki
Tomasz Nieciecki śr., 2012-01-18 13:33

...

@edy:

Zgadzam się, że ciągnący się od dekady proces karny (liczę od początku śledztwa) nie świadczy zbyt dobrze o naszym wymiarze sprawiedliwości. Mówią, Temida nierychliwa, ale sprawiedliwa. Jednak bez przesady.   

Prawdziwi mężczyźni nie lubią miodu, oni żują pszczoły.
bytek
bytek śr., 2012-01-18 19:59

Edy,

@edy:

przestań, na Boga... Nie możesz przecież być aż tak zaślepiony, aby wierzyć w niewinność Jędrzejczaka! To, że jest winny działania na niekorzyść miasta, wie każdy logicznie myślący gorzowianin! Jest winny i w przypadkach opisanych w akcie oskarżenia, i w tzw. działaniu ciągłym do dnia dzisiejszego. I tego, przed każdym, sprawnie działającym sądem, jest w stanie dowieść każdy, średnio nawet rozgarnięty, prokurator! A przed polskim sądem? Pewnie, że może się zdarzyć, że nie zostanie skazany, bo Sąd nie znajdzie bezspornych dowodów winy określonej w akcie oskarżenia . Co nie znaczy, że nie jest winny zarzucanych mu czynów! Bo jest i to wie każdy, znający MNP, tło praktyk i uwikłań na styku biznesu i władzy - gorzowskiej rzeczywistości gospodarczej tamtych lat. Przestań więc, proszę, bo chcę Cię traktować poważnie...

Tomasz Nieciecki
Tomasz Nieciecki śr., 2012-01-18 20:25

...

@bytek:

Moim zdaniem prezydent beknie choćby za sprawę drzewek ozdobnych. Jeśli nie, to stracę wiarę w sprawiedliwość. A jeszcze odrobinę jej mam.

Prawdziwi mężczyźni nie lubią miodu, oni żują pszczoły.
Staszek
Staszek czw., 2012-01-19 11:42

do bytka

@bytek:

szanowny bytku ,każdy średnio rozgarnięty zdaje sobie sprawę ,że może napisać swoje zdanie  ale Pan uważa inaczej  nie można zmuszać nikogo do zmiany własnego zdania -to jego wola i taką należy uszanować-jeśli edy jest zaślepiony w niewinność Jędrzejczaka (ja też) to mamy do tego prawo ,więc przestań jak chcesz by traktować cię poważnie 

bytek
bytek sob., 2012-01-21 08:00

Do Staszka...

@Staszek:

Szanowny Staszku: ani Edy-emu, ani Tobie nie odmawiam prawa do wyrażania własnych poglądów. A, że dziwię się uporczywemu trwaniu w przeświadczeniach, które mnie czasem ( jak każdy objaw  zaślepienia ) zwyczajnie wkurzają? Bo z każdym dniem argumentów "przeciw" przybywa, a tych "za" coraz trudniej się dopatrzyć. Wymień, proszę, chociaż jeden, bezsporny, argument na to, że T.J. to dobry Gospodarz miasta...

Tomasz Nieciecki
Tomasz Nieciecki śr., 2012-01-18 12:54

...

@edy:

I jeszcze jedno: to nie prezydenta czeka nie lada wyzwanie, tylko adwokatów. Wynika to z tzw. przymusu adwokackiego w procedurze apelacyjnej.   

Prawdziwi mężczyźni nie lubią miodu, oni żują pszczoły.
edy
edy śr., 2012-01-18 13:14

Mam tego świadomość. W

@Tomasz Nieciecki:

Mam tego świadomość. W przeszłości też miałem sprawę apelacyjną ( nie karną ). Sąd II instancji przychylił się do moich racji i podważył wyrok I instancji. Być może dlatego  uważam, że póki nie zapadł wyrok prawomocny to tak naprawdę wszystko jest możliwe...

Roman
Roman śr., 2012-01-18 13:26

"miałem sprawę apelacyjną"

@edy:

apelacja to odwołanie sie od wyroku... czyli musiales miec przedtem sprawę!

edy
edy śr., 2012-01-18 13:44

Tak miałem sprawę. Wyrok był

@Roman:

Tak miałem sprawę. Wyrok był nieprawomocny a podczas apelacji okazało się, że był też niesłuszny. Przyznano mi rację i Sąd II instancji w całości uchylił wyrok. Było to bardzo dawno a sama sprawa trwała (nie licząc apelacji) około 4 lat.

Roman
Roman śr., 2012-01-18 12:25

Nie zyczę nikomu wiezienia.

W sprawie Prezia mierzi mnie jedynie buta komucha!
"Komuchy - powiedzcie - przepraszam!" - za te lata wyzyskiwania narodu!
"Mylilismy sie! Nie mielismy racji"!
Sprawy karne zostawiam prawnikom - nie feruje wyroków.

kaja1305
kaja1305 śr., 2012-01-18 15:41

Romanie ....

Jędrzejczak nie jest KOMUCHEM   ? Dobrze ,że Pan edy nie jest sędzią  w tej aferze . Szkoda ,że w 1981 roku
nie polała się krew KOMUCHÓW  ,  DZIŚ - po 30 latach ,  nie byłoby problemów z KOMUCHAMI .  3 mln  mniej
byłych PZPR owców  - to prawie tyle , ile wyjechało " za chlebem''   mądrych Polaków .
Byłoby NORMALNIE .  a tak  - dziki i chory kraj.

Ferdynand Głodzik
Ferdynand Głodzik śr., 2012-01-18 16:54

Należy pisać!

Tak długo dopóki rzecz się ostatecznie nie wyjaśni, o sprawie należy pisać. Skazany (wprawdzie nieprawomocnym wyrokiem, ale jednak) Prezydent przyzwyczaił widać tych "wielu" co na niego głosowali, że władzy wolno prawie wszystko.i stąd ta ślepa wiara w jego niewinność.
Czasy się zmieniły, standardy demokracji również, wybrańcom stawia się coraz wyższe wymagania moralne, a u nas niestety ciągle wiocha.

Jest nieźle, a będzie jeszcze nieźlej!