Co będzie dalej z zabytkową bimbą?
Zabytkowa bimba stoi na Wełnianym Rynku od 2004. r. Najpierw prowadził ją przedsiębiorca Jarosław Wieczorek, po dwóch latach tramwaj przejęło w użytkowanie Miejskie Centrum Kultury, a od maja 2011 r. najemcą było Lubuskie Stowarzyszenie Rozwoju Regionalnego Rozwój. Prowadziło w nim Miejskie Centrum Informacji. Można tam było kupić mapy Gorzowa oraz pamiątki związane z miastem. Umowę miała obowiązywać do maja tego roku, tymczasem tramwaj już stoi pusty. - Stowarzyszenie zaprzestało działalności i zamknęło bimbę, nie informując nawet o tym naszego wydziału promocji. Do tego doszły inne sprawy związane z nieprzestrzeganiem umowy - mówi Anna Zaleska, rzeczniczka Urzędu Miasta. Z czego nie wywiązało się stowarzyszenie?
- W umowie nie było zapisane, że tramwaj ma być czynny także zimą. Bimba ma cienką konstrukcję, nie zatrzymuje ciepła, a koszty ogrzewania są wysokie, więc tramwaj został zamknięty - tłumaczy nam Magdalena Brogowska, odpowiedzialna za promocję w Rozwoju. Przyznaje, że prowadzenie punktu informacji turystycznej nie było opłacalne. Powód? Miejsce odwiedzało niewielu przyjezdnych. - Zdarzali się turyści z Białorusi, Łotwy, Niemiec, ale w najlepszych miesiącach sprzedawaliśmy nie więcej niż 20 map miasta - mówi Brogowska. Lepiej sprzedawały się zestawy pocztówek, które gorzowianie kupowali sobie na pamiątkę lub po to, by sprezentować rodzinie mieszkającej w Polsce czy za granicą. Sporym zainteresowaniem cieszyły się też gadżety związane z żużlem. Za dzierżawę bimby stowarzyszenie płaciło miastu tylko 47,23 zł miesięcznie.
Co będzie dalej z zabytkową bimbą, tego magistrat na razie nie ujawnia. - Trwają rozmowy z potencjalnym najemcą. Rozważana jest nawet zmiana lokalizacji - mówi rzeczniczka Urzędu Miasta. Nie chce zdradzać, kto jest zainteresowany wynajęciem tramwaju, a tym samym gdzie miałby on zostać ewentualnie przeniesiony. Zabytkowa bimba raczej nie stanie na bulwarze - miejscu, które przyciąga i turystów, i mieszkańców. - Nie ma potrzeby, by ustawiać nad Wartą kolejne urządzenie - mówi Ryszard Bronisz, szef Gorzowskiego Rynku Hurtowego, który od jesieni zarządza. O wynajmowanie bimby nie stara się ani on, ani Włodzimierz Rój z OSiR.
Wschodni bulwar nad Wartą (ten od strony LOK-u) to teraz w Gorzowie jedyne miejsce, gdzie można dostać materiały promocyjne miasta. Punkt z folderami (nie zawsze dostępnymi) mieści się w tzw. grzybku nieopodal mostu Staromiejskiego. Trudno go jednak nazwać oficjalnym centrum informacji turystycznej, jest to bowiem lokal gastronomiczny z niewielkim regałem na foldery. Turysta trafi na niego tylko przypadkiem, gdyż nie prowadzą tu żadne tabliczki. - U nas, by dojść do punktu informacji turystycznej, nie trzeba nikogo pytać. Prowadzą do niego kierunkowskazy - mówi Agnieszka Mazurczak, kierownik referatu promocji w ratuszu w Sulęcinie. Centrum informacji oraz dostępne w nim materiały są finansowane przez miasto. - Aby turysta miał z tego korzyść, muszą być dobre materiały promocyjne, a punkt informacji powinien funkcjonować sześć - siedem dni w tygodniu. Musi też znajdować się w centrum miejscowości, a obsługa musi znać region - mówi Mazurczak.
SKOMENTUJ
Czy Gorzów to miasto dla turystów?


























Kontakt:
Hmmmm
Postawic tramwaj pod Dominanta (przynajmniej cieplej by było...) - dwie zawalidrogi dla których na siłę znajduje sie zastosowanie! Kto w ogóle zamówił ta Bimbe? Miasto kupiło coś co wyprodukowal Zieliński?
To przykład kasy wydanej dla kolesia kogos z Magistratu - zrobił a Miasto zaplaciło.
Juz dawno mówiłem ze mozna na sracz przerobic - i tak gowno z tej Bimby jest - zeby chociaz jeździła! Wowczas "sracz objazdowy" mozna by zafundować turystom! takieg nie ma nigdzie! No i opłaciłby sie...
Bimba na Stary Rynek. Tam
Bimba na Stary Rynek. Tam jest dużo miejsca a bliskość fontanny i kafejek przy ul. Obotryckiej przyciąga ludzi. Można też w niej sprzedawać pamiątki związane z katedrą.
W miejsce bimby? Oczywiście powrót Świństera z banicji. Tam jest jego miejsce...
...
@edy:Popieram Cię, edy:)
Świnster na dawne miejsce!
A dlaczego...
...gorzowski oddział PTTK dostał lokal na uboczu (naprzeciw kościoła przy ul. Mieszka), jeżeli była to JEDYNA profesjonalnie przygotowana instytucja do prowadzenia punktu tego typu??? Nie chodzi, by było to akurat w ciasnej atrapie bimby bez kół, tylko przekazać było PTTK porządny lokal w ścisłym centrum, by mogli zająć się porządnie informacją i promocją Gorzowa. No ale na lokalach w centrum można zarobić wynajmując je bankom albo handlowcom... To proponuję może w jakiejś pizzerii albo banku dołożyć stolik z folderami, będzie "nowocześnie" i "oryginalnie"... ;-/ Ech moje biedne kochane, acz... głupie Miasto... A bimbę postawić tam, gdzie stał kiedyś "grzybek" koło Katedry, czyli w miejscu kiosku "Ruchu", którego już dawno niet... Tramwaje wszak tędy drzewiej jeździły. :)
grzybek
@Grzegorz Musiałowicz:ni jak nie mogę sobie przypomnieć kiosku "ruchu" w miejscu "grzybka " (nie ma tam ani "grzybka " i nie było "ruchu" a tramwaje jeździły tak to prawda (trójka na zawarcie pod "roszarnie" i czwórka z pod kasztanów też na zawarcie .
a co do bimby to czas zrozumieć i przyjąć do wiadomości ,że FG to większa wiocha , po co komu mapa miasta jak ,życie jest w centrum miasta na ,no 3-4 hektarach a po to by trafić do biedronki czy tesco to mapa nie jest potrzebna a i banków w centrum dostatek mamy (a po oddaniu Nowa-Park tam będzie życie miasta )-galerianki też-. bimba jako sztuka pod "Nowa..)
Ps. pod "grzybkiem" umawiałem się ze swoją szkolną miłością -ona z tech. pielegniarek a ja z tech. mechanicznego -po sąsiedzku piękne czasy .
a propozycja Romana (o sraczu w Bimbie) jest warta tyle samo co pomysłodawca
...był i grzybek, był i
@Staszek:...był i grzybek, był i póżniej kiosk w tylnym narożniku Katedry, była i - bliżej Tesco - wysepka przystankowa!
Pomysł z IT w Bimbie jest dobry!
Tylko wykonanie do... bani! Trzeba:
- stworzyć miejski etat w ramach Wydziału Promocji,
- dać Bimbie mały, ale własny budżet na pamiątki, plakaty itp.,
- przypisać na stałe do Bimby ( ten obok ) słup reklamowy (!),
- doposażyć Bimbę ( komputer+akcesoria, materiały, łącza itp. )
- określić wymagania - ale te to akurat są wiadome,
- ogłosić casting/egzamin na obsługującą/-cego,
- podpisać z wybrańcem umowę na czas określony.
I będzie dobrze. Takie to trudne?
eeee tamA nie lepjej stfoszyć
@bytek:eeee tam
A nie lepjej stfoszyć tam jakomś winiarnie lub innom degustatownie trunkuf wszelakich?
Mamy jabka (renata langberska) to moszna wino z nih regionalne robidź. A i hentnych na sporzycie by pewnie nie zabrakło.
słup jest przypisany do
@bytek:słup jest przypisany do bimby, komputer i łącza a nawet telefon był także na wyposażeniu
Jest w dobrym stanie puścić
Jest w dobrym stanie puścić go i niech jeździ po Gorzowie może będzie lepszy dochód dla MZK .
TO NIE "ZABYTKOWA" BIMBA
Proszę wreszcie przyjąć do wiadomości, że to ATRAPA - ani zabytek ani pojazd zdolny do toczenia się po szynach.
To zabytek!
@Delphinenhaus:Opentało Cię, hłpakó?! Jak piszom, rze jest zabytek, to napewno jest. Ale taka nasza polska natóra, rzeby się czepiać, czego popadnie. Wstyć się, pan, wstyć... Sam, rześ nie jest zabytkowy!!!
Panie Profesuże Młotek
@Miotek Profesur...:Pamjentam Pana rze szkoły. Jusz myślałam, rze Dobry Pan zawezwał najlepszego Profrsura do siebie ;(
A tu prosze, jag miło. Cały, zdorowy...wypisz, wymaluj jak za dawnyh szkolnyh lat :)
Co do tej bimbały, to fajna jest, taka zabytkofa. Ja nie wjem, pszeciesz to widać, zabytek jagih mało.
Tylko mondże tszeba zagospodarowadź i bendzie ok. Mosze faktycznie na rynek jom przewieśdźć a w jej mjejsce postawidź tego golasa ma metalu, z ptakiem na wieszhu. Przynajmniej bendzie na co popatszeć jak siem na autobós bendzie czekało.
Popieram pomył Bytka w temacie zabytkowej Bimby.
Pomysł z IT w Bimbie jest dobry! >
Tylko wykonanie do... bani! Trzeba:
- stworzyć miejski etat w ramach Wydziału Promocji,
- dać Bimbie mały, ale własny budżet na pamiątki, plakaty itp.,
- przypisać na stałe do Bimby ( ten obok ) słup reklamowy (!),
- doposażyć Bimbę ( komputer+akcesoria, materiały, łącza itp. )
- określić wymagania - ale te to akurat są wiadome,
- ogłosić casting/egzamin na obsługującą/-cego,
- podpisać z wybrańcem umowę na czas określony.
- drukować potrzebującym rozkłady jazdy z określonych przystanków.;
Pozdrawiam.
TO NIE "ZABYTKOWA" BIMBA
@QUWERTY:Proszę Państwa, poza paroma mającymi jakieś problemy emocjonalne, proszę przestać nazywac coś raptem mające parę lat, wykonane współcześnie, przez żyjących do dziś ludzi zabytkiem. Obrazamy w ten sposób coś co nim naprawdę jest. TO JEST KOPIA! Od kiedy kopia może być zabytkowa? Zabytek to oryginał, pamiątka, autentyk.
TAK, TO NIE "ZABYTKOWA" BIMBA...
...tylko bezkołowa atrapa wykonana tanim kosztem, z cienkim ściankami (dlatego w mrozy nie ma szans funkcjonowania) i moim zdaniem to nawet kopia nie jest, bo jednak od kopii wymaga się w miarę wiernego (!) "naśladowania" oryginału - patrz choćby brak kół, co ośmiesza ten kiosk, kiosk "bezRuchu". :-/
Hmmmm
@Grzegorz Musiałowicz:Juz dawno proponowalem aby przerobić na sracz miejski.
A obok - dla zachety - postawić Świnstera!
TO NIE "ZABYTKOWA" BIMBA
@Grzegorz Musiałowicz:No kosztowała "tylko" 30 tys. więc jest w podstawowym standardzie :-)
po pierwsze, nie jest to
po pierwsze,
nie jest to zabytek lecz replika zbudowana na wzór prawdziwego wozu typu Landsberg,
po drugie,
miasto nie zapłaciło ani grosza za replikę, firma Poraj przekazała go miastu bezpłatnie
po trzecie ,
sterfa WIFI działa od dawna w replice, komputer a nawet telefon miasto także przekazywało najemcy w dyspozycję.
Problem leży w kreatywności najemców a także, a może przede wszystkim ze specyfiki samego obiektu, który nie spełnia podstawowych funkcji. Brak dobrego ogrzewania, brak toalety i ciasnota.
Hmmmmmm
@letron:Oddać Porajowi albo.... złomiarzom.
I zwrócic Świnstera na miejsce!
A tak - serio - gdzie jest napisane że bimba ma czemuś słuzyć?
Jakies fantasmagorie promujace Miasto
Wystarczy że stoi!
Pomniki nie pełnia funkcji uzytkowych - a z taka myslą bimba powstała
Jako pomnik dla miejskich tramwajów w Landsbergu.