Bulwar - nasza perła
Sam często wybieram się z dziećmi na spacer i z przyjemnością obserwuję tłumy ludzi spacerujące po bulwarze i dosłownie okupujące liczne restauracje i puby. To miły dla oka widok, bo wreszcie w naszym mieście jest miejsce, które tętni życiem cały czas.
Są rzeczy, które sprawiają, że bulwar nie jest idealny. A to parkujące samochody, a to nie zawsze działające fontanny, a to wreszcie willa Herzoga, która czeka na łaskę nowego właściciela. Ale są to mankamenty, które mam nadzieję zostaną niebawem wyeliminowane. Tak czy inaczej, bulwar jest o.k. i to na min skupia się życie miasta. To dobrze, bo gorzowianie zaczęli dzięki temu dostrzegać atut rzeki i ogromny potencjał możliwości, jaki daje jej wykorzystanie na różne sposoby. Już dziś, oprócz naszej Kuny, przy nabrzeżu Warty stacjonują inne jednostki. Często zatrzymują się tutaj turyści, aby odpocząć choć jeden dzień w Gorzowie.
To miłe, bo Gorzów małymi krokami, ale staje się miastem coraz atrakcyjniejszym także dla turystów. I coraz bardziej trafne wydaje mi się hasło Gorzów Przystań. Przystań, bo warto!
Za pośrednictwem portalu naszemiasto.pl każdy, kto lubi bulwar, jest lokalnym patriotą lub kieruje się innymi względami może oddać głos „za". To taki nasz lokalny plebiscyt. Nie ma tu atrakcyjnych nagród do wygrania, jest wyróżnienie i uznanie dla ciekawego miejsca wypoczynku.
Zachęcam wszystkich do głosowania, uważam że warto, a nawet trzeba. Zachęćcie także znajomych i rodziny. Konkurs trwa tylko do końca miesiąca.
Oto link do strony z plebiscytem: http://zielonagora.naszemiasto.pl/serwisy/lubuskie_perly_2011/904745,10-...
glosowanie,galeria,1020809,id,t,tm,zid.html?ocena=1



























Kontakt:
Może nie do końca się zgodzę
Może nie do końca się zgodzę z tym, że "przystań, bo warto", bo sam bulwar, niestety, nie uczyni miasta przyjaznym dla turystów. A że turyści różnie to nasze miasto widzą, wiemy z niedawno przeprowadzonego eksperymentu.
Ale zgodzę się w pełni, że bulwar jest perełką, jest fajny, przyciąga spacerowiczów, kafejkowiczów, dzieciaki i ogólnie jest miejscem faktycznie tętniącym życiem. Nareszcie! :))
W konkursie na bulwar klikam od chwili, gdy tylko się o nim dowiedziałam :)).
Brakuje mi jeszcze takich
Brakuje mi jeszcze takich miejscówek lokalowych, nie-bankowych w okolicach centrum (ul. Chrobrego i Sikorskiego). Smutne, że tamtędy wieczorami tylko się przechodzi w drodze dokądś.
Co wy z tym "bulwarem"?
Co wy z tym "bulwarem"? przeciez to dwa placyki rozdzielone jezdnią! Długośc - w sumie około 800 mb.
O bulwarze mozna będzie zacząć mówić gdy zagospodaruje on przestrzeń do mostu lubuskiego - Wał okrężny i poprowadzi do mostu kolejowego. Na razie jest to deptak powiatowy - z jarmarcznymi atrakcjami!
Test
Proszę osobę "niemiejscową" objaśnić jak ma obejść cały bulwar. Dla utrudnienia dajmy jej wózek z dzieckiem. I co? Jak przebiec przez most?
A to jest niezłe zadanie,
@Delphinenhaus:A to jest niezłe zadanie, przyznam. I chyba jeden z nielicznych mankamentów bulwarów. Trudno jest, trzeba zejść bulwarem zachodnim niedaleko mostu, dołem śmignąć dolnym traktem na sam koniec wschodniego i tamtędy dopiero wdrapiemy się z wózkiem na bulwar do kafejek, czy na plac zabaw. Nieciekawie.
Gdy spacerowałam z wózkiem odczułam brak jakiegokolwiek połączenia bulwarów - jakaś kładka chociażby, najprostsza z możliwych, by się zdała.
Wracając ze wschodniego, nie chcąc się cofać na zjazd na samym końcu, musimy z przyjemnego klimatu wrócić do szarości przy Spichrzowej, pokonać kilka świateł na skrzyżowaniu, by wrócić na bulwar zachodni. Nieprzyjazne to jest dla spacerowicza, fakt.
Niemiejscowi mogą mieć problem.