drukuj

Akcja strażaków na Warcie, czyli jak ratowano mewę

Uwięziona mewa

Dzisiaj popołudniu przypadkiem byłam świadkiem, jak strażacy uwalniali mewę, która zawisła na gałęzi, nad wodą, gdy nadziała się na haczyk z żyłką wędkarską. Miotała się biedna, bezskutecznie usiłując wydostać się z pułapki.

Strażacy początkowo usiłowali się dostać do mewy, przystawiając drabiny do drzewa i za pomocą bosaka starając się ją uwolnić. Nie dali rady...

Dopiero, gdy na miejsce przywieźli ponton akcja potoczyła się szybko i po kilku minutach mewa została ściągnięta z drzewa.

Poranioną mewę strażacy przekazali tajemniczemu panu w uszatce, który na pytanie pani (obserwującej cała akcję od jej początku, czyli od ok. 13.30), gdzie ją niesie, odpowiedział gburowato, żeby zadzwoniła na policję i tam się dowiedziała...

Dwa wozy strażackie, zastęp strażaków, ponton, dwoje strażników miejskich i wszystko po to, by naprawić niedopatrzenie wędkarzy, którzy zapominają o swoim sprzęcie...

Zdjęcia

  • Uwięziona mewa
  • Uwięziona mewa
  • Uwięziona mewa
  • Uwięziona mewa
  • Drabiny i bosak nie wystarczyły...
  • Strażacy w pontonie ruszają na odsiecz mewie
  • Koniec cierpień...
  • Mewa w dobrych rękach
  • Tajemniczy pan w uszatce zabiera mewę.
  • I juz po akcji. Strażacy zbierają się do odjazdu.
gonia
Autor:gonia

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
andrzej 54
andrzej 54 śr., 2012-01-11 10:36

Mewa

Kto zaplaci za ta "akcje"

gonia
gonia śr., 2012-01-11 10:45

Doprawdy nie wiem,

@andrzej 54:

"Kto zaplaci za ta "akcje"". Pewnie my wszyscy zapłacimy za niefrasobliwość wędkarzy...

gonia
QUWERTY
QUWERTY śr., 2012-01-11 23:41

Akcja strażaków

@gonia:

>
Ciekawy i kompletny materiał oraz ładne fotki.
Moje uznanie.
Myślę, że akcja zostanie zakwalifikowana w koszty ćwiczeń służb ratowniczych miasta.

Pozdrawiam.

Roman
Roman śr., 2012-01-11 12:03

Kto zaplaci za ta "akcje"

@andrzej 54:

Wszystkie mewki z okolicy!

andrzej 54
andrzej 54 śr., 2012-01-11 12:19

Mewki

Pewnie te z Mysliborskiej tez...

camp21
camp21 śr., 2012-01-11 16:56

Ten gburowaty pan w uszatce

Ten gburowaty pan w uszatce to pewnie smakosz rosołu domowego.
Teraz tylko dwie garście makaronu, troszeczkę warzywek i obiadek paluszki lizać.

kaja1305
kaja1305 śr., 2012-01-11 20:08

Na poważnie ...

Czy mozliwe jest  , aby mieszkańcy Gorzowa Wlkp  w tym i ja  dowiedzieli się , ile faktycznie  kosztowała
  cała akcja .  Może komendanci Straży  Pożarnej i Miejskiej , zechcą zabrać w tej sprawie  głos ?
Człowiek  , chory  na alkoholizm , ma nieraz  mniej szczęścia od  ptaszyska .  Bezdomny człowiek ,
alkoholik  - zwany potocznie menelem   lub gorzej   , nadal jest człowiekiem  .   Leżący w piwnicy , na klatce schodowej  czy gdzieś na dworcu  , nie wzbudza takiej litości i zaangażowania  , jak ta mewa .
Dziwne to społeczeństwo  . Konia , to  na ulicy  zastrzelono - chyba wyszło  taniej . Chyba pokazywali w TV .
   Pozdrawiam gonię .

andrzej 54
andrzej 54 czw., 2012-01-12 10:31

MEWA

Czy ten ptaszek bedzie leczony z lekarstw fundowanych,czy refundowanych...pytanko do MARRSZALEK PRL bis...Kopacz.