Adam Bałdych koncertował w Gorzowie.
Adam Bałdych jest utalentowanym, gorzowskim skrzypkiem, kompozytorem a także producentem muzycznym. Ukończył z wyróżnieniem instytut Jazzu i Muzyki Estradowej Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach. Jest laureatem wielu prestiżowych konkursów. W latach 2001-2004 był stypendystą prezydenta miasta Gorzowa w dziedzinie kultury. Dzięki szefowi klubu "Pod Filarami" Bogusławowi Dziekańskiemu występował z wieloma tuzami muzyki jazzowej. Ostatnio mieszkał i tworzył w Nowym Jorku. To właśnie tam powstał nowy projekt z premierą którego przyjechał do Gorzowa.
W piątkowy wieczór Gorzowska Filharmonia zapełniła się wielbicielami talentu pana Adama. Wśród gości było wiele znamienitych osób. Byli radni naszego miasta, kandydat na senatora Władysław Komarnicki, przedstawiciele gorzowskiej kultury a także grupa MM-kowiczów. Sam koncert był wyśmienity. Wspaniała gra Adama na skrzypcach zachwyciła widownię już od pierwszej minuty. Nasz skrzypek udowodnił, że jest gwiazdą wielkiego formatu. W przerwie koncertu Adam Bałdych podziękował Władysławowi Komarnickiemu za pomoc jaką ten mu okazał kilka lat temu, gdy stał u progu kariery. Wręczając panu Władysławowi swoją płytę podkreślił, że dzięki okazanej pomocy mógł zrealizować swoje marzenia.
W drugiej części koncertu mogliśmy podziwiać gościnnie występującą wraz z Adamem Bałdychem & Royal String Quartet Grażynę Auguścik. Pani Grażyna jest obdarzona wspaniałym głosem. Śpiewa między innymi utwory nawiązujące do polskiej muzyki ludowej.Nagrała kilkanaście albumów w tym także z Urszulą Dudziak. Od wielu lat mieszka w Chicago. Do Gorzowa przyjechała na zaproszenie Adama Bałdycha.Pod koniec koncertu na scenie pojawił się Grzegorz Bałdych. Brat pana Adama jest utalentowanym gitarzystą. Już pierwsze uderzenia w struny zachwyciły widownię. Gitara była wspaniale wkomponowana w utwór co dało wyśmienity efekt. Po zakończeniu koncertu rozległy się rzęsiste brawa które wymusiły na artystach "bis".
Koncert był wspaniałym wydarzeniem. Cieszy, że Gorzów ma tak wspaniałych artystów. Artystów, którzy nie zapominają o swoim mieście. Żałuję, że do Filharmonii Gorzowskiej udałem się bez aparatu fotograficznego...



























Kontakt:
To był niezapomniany wieczór,
To był niezapomniany wieczór, prawdziwa uczta muzyczna.Adam Bałdych powinien częściej występować w Gorzowie.
Tak, to prawda, niezapomniany
Tak, to prawda, niezapomniany wieczór:)