drukuj

30 lat jazzowych Filarów

Freddy Cole

Muzyk podczas legendarnego występu dla dzieci i młodzieży w ramach audycji Małej Akademii Jazzu. Archiwum prywatne.

W miniony wtorek Jazz Club Pod Filarami rozpoczął trzydziesty sezon swojej działalności.

Taki jubileusz nie pozostawia wątpliwości, że będziemy mieli wiele okazji do świętowania, jakie więc niespodzianki szykuje dla miłośników jazzu szef „Filarów” Bogusław Dziekański?

 

 

- Dziać się będzie bardzo dużo. 30 sezon działalności jazzowych "Filarów" otworzy koncert zespołu The Yellowjackets, grającego muzykę z pogranicza pop – jazzu, fusion i smooth jazzu. Grupa uważana jest zresztą za prekursorów tego ostatniego gatunku – mówi B. Dziekański.  – Ten koncert odbędzie się w ramach Gorzów Jazz Celebrations, ale w międzyczasie czekają nas także mniejsze koncerty klubowe.

 

Nie znaczy to jednak, że nie odwiedzą nas gwiazdy. Już 17 października „Pod Filarami” wystąpi grupa znakomitych polskich muzyków z formacji The Colors z Krzysztofem Ścierańskim, Markiem Raduli, Bernardem Maseli i Przemysławem Kuczyńskim. 23 października wystąpi Max Klezmer Band, zespół grający muzykę z pogranicza jazzu, muzyki klezmerskiej, hinduskiej i bałkańskiej, natomiast 29 października The Yellowjackets.

 

Nie mniej emocji szykuje się w listopadzie. Obok występu klarnecisty Brada Terry i pianisty Joachima Mencla oraz jubileuszowego koncertu The Globetrotters będzie miał miejsce kolejny koncert w ramach Gorzów Jazz Celebrations. Specjalnie dla gorzowskich fanów jazzu wystąpi Leni Stern, znakomita gitarzystka jazowa, żona Mike’a Sterna, a towarzyszyć jej będą rodowici afrykańscy muzycy, z którymi nagrała album „Africa”, czerpiąc z muzyki Czarnego Lądu. W międzyczasie nie zabraknie również klasycznych „filarowych” wieczorów, organizowanych przez pana Marka Piechockiego.

 

Co czeka nas w następnych miesiącach? Bogusław Dziekański nie chce zdradzać zbyt wielu szczegółów. – Jestem jeszcze w trakcie prowadzenia niektórych rozmów, więc wolę nie zapeszać. Poza tym myślę, że będzie o wiele fajniej, jeśli część koncertów pozostanie niespodzianką.

 

Powszechnie wiadomo, że przez 30 lat działalności „Filarów” przez klub przewinęło się wiele gwiazd polskiego i światowego jazzu. Dwa lata temu koncert Richarda Bony zapoczątkował serię koncertów pod hasłem „Gorzów Jazz Celebrations” w ramach którego wystąpili m. in. Brad Mehldau – współtwórca muzyki do filmów „Million Dollar Hotel”, „Oczy szeroko zamknięte”, „Dom nad jeziorem” (i wielu innych), Nils Petter Molvaer, Victor Bailey, Freddy Cole (brat Nat King Cole’a) i Nigel Kennedy. Są to największe nazwiska światowego jazzu, co z pewnością potwierdził też fakt, że wszystkie te koncerty przyciągnęły komplet widzów.

 

Wszystkim gorzowskim fanom jazzu pozostaje czekać na wieści, co jeszcze wydarzy się w nadchodzącym sezonie, nie wypada jednak wątpić, że będzie to muzyka na najwyższym poziomie. „Filarom” życzmy wszystkiego dobrego i kolejnych sukcesów w nadchodzących latach.

Współpraca: Materiał powstał na podstawie rozmowy i informacji ze strony klubu.

Zdjęcia

  • Freddy Cole
Aislinn
Autor:Aislinn

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Lucyna. K
Lucyna. K śr., 2009-10-14 20:58

Mój wnuk jeszcze w szkole

Mój wnuk jeszcze w szkole podstawowej tam chodził i ma dyplom Słuchacza Małej Akademii Jazzu (zdaje się, że tak to się nazywa).

Aislinn
Aislinn czw., 2009-10-15 20:43

Dokładnie jest to Dyplom

@Lucyna. K:

Dokładnie jest to Dyplom Jazzfana, ale wychodzi mniej więcej na to samo. :) Też uczęszczałam na audycje MAJ i też ten dyplom dostałam. Trzymam go zresztą do dziś.

Magmag
Magmag śr., 2009-10-14 23:15

Mała Akademia Jazzu to

Mała Akademia Jazzu to naprawdę świetna sprawa

........................................................................................................................................................................ Dla zdrowia dobrego, trzeba serca wesołego...czego i Wam życzę...Maria Gonta
Wiktor
Wiktor pt., 2009-10-16 20:51

Freddy Cole - miałem okazję

Freddy Cole - miałem okazję usłyszeć i zobaczyć go na żywo. Podstępem wszedłem na koncert dla dzieci. Warto było skłamać żeby wejść. Zrobiłem zdjęcia komórką ale nie wyszły tak jak Pani.